Dodaj do ulubionych

<Did you hear about the Morgans?> Oh my God!

30.04.10, 23:16
Czy ktoś poza mną też widział ten film i teraz ma traumę?;)
A jeżeli ktoś nie widział, a chciałby się wybrać, zachęcony
nazwiskami Sary Jessiki Parker i Hugh Granta, to błagam niech tego
nie robi, bo to crap jakich mało.
A mówi to fanka Sary, która dla niej obejrzała wszystkie części
Seksu w wielkim mieście i nawet kiedyś myślała, że wyżej wspomniana
jest dobrą aktorką.

Co się porobiło z tymi ludźmi? Czy oni naprawdę nie potrafią
odróżnić dobrego scenariusza od zwykłego bzdetu? Nie czują już na
etapie czytania scriptu, że dialogi są kompletnie do bani? Że
wyjdzie z tego wielka kupa zamiast komedii romantycznej?!
No czemu oni nam to robią?;)
No i czy Hugh Grant naprawdę myśli, że całe życie prześliźnie się na
wytartej i mocno już zużytej roli wiecznego chłopca?
Zbulwersowałam się no.
A może jest ktoś, komu ten film się podobał?
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: <Did you hear about the Morgans?> Oh 30.04.10, 23:22
      No dobra, skoro tak mówisz.
      Czasem się muszę zasmarkać przy komedii romantycznej, a najlepiej trzech pod
      rząd, ale to sobie znajdę inną.
      • layale Re: <Did you hear about the Morgans?> Oh 30.04.10, 23:37
        Jak już tak koniecznie musisz, to lepszy będzie <Management> z
        Jennifer Aniston. Też nic wybitnego, ale imho ma swój wdzięk, a
        Jennifer chociaż wypina pupę;)
        • funny_game Re: <Did you hear about the Morgans?> Oh 30.04.10, 23:39
          Bardzo się dobrze na tym bawiłam :)
          • zawszezabulinka Re: <Did you hear about the Morgans?> Oh 01.05.10, 00:09
            ogladalam ten film z jakies 3 tygodnie temu, jak nie wiecej. no nic - dla samych
            aktorow to zrobilam, nie zasnelam, nie wylaczylam w trakcie, obejrzalam z
            cierpliwoscia.nie powalil na kolana, ale bylo milo i troche sie zasmialam. lubie
            Hugh Grant-a i bedzie mi sie zawsze kojarzyl z babiarzem, luzakiem i dzieckiem.
            jest poprostu słodziuuusi i moze sie nie zmieniac, moze grac takie same role
            przez 40 lat. colin firth w jednym wywiadzie powiedzial ze on jest taki na
            codzien :P
            • layale Re: <Did you hear about the Morgans?> Oh 01.05.10, 00:27
              No ale niestety, to nie jest już ten sam Hugh co piętnaście czy
              jeszcze dziesięć lat temu. Postarzał się, zbrzydł, a próbuje na
              jednym i tym samym zestawie min przejechać całe życie. A niestety z
              wiekiem widać, że coraz mniej już zostało mu z tego uroczego
              chłopca. Za to widać coraz bardziej rażące braki w warsztacie
              aktorskim, który zresztą pewnie nigdy nie był imponujący.
              Ale, to moje zdanie, nie uzurpuję sobie prawa do wypowiadania się za
              całą ludzkość;)
              • bijatyka Re: <Did you hear about the Morgans?> Oh 01.05.10, 01:00
                Ale, to moje zdanie, nie uzurpuję sobie prawa do wypowiadania się za
                całą ludzkość;)


                za całą ludzkość nie, ale za mnie możesz się wypowiedzieć. Cienki ten Hugh jak
                sik kormorana !
      • layale Funny 01.05.10, 00:54
        A widziałaś komedyję <Zack i Miri kręcą porno>? Tak mi się
        przypomniało, bo akurat canal+ pokazuje. Jeżeli nie, to szczerze
        polecam. Kawał fajnego, naprawdę zabawnego kina.
    • kimmay Re: <Did you hear about the Morgans?> Oh 01.05.10, 16:43
      Inne filmy z dobrymi aktorami, ktore rozczarowuja:

      Dom na jeziorem - duet Bullock&Reeves (MEGA POMYLKA)
      Przypadkowy maz - Uma Thurman (koszmarek)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka