kombinerki_pinocheta
05.05.10, 23:55
Po krotkich przemysleniach doszedlem do wniosku, iz kiepski ze mnie material na - hmmmmm - cokolwiek, poniewaz:
- brzydki jestem z twarzy,
- jestem biedny,
- mam przecietne cialo,
- konfliktowy charakter,
- nie potrafie podrywac,
- nie mam doswiadczenia w relacjach z kobietami,
- jestem malomowny, raczej zamkniety w sobie,
- jestem tchorzem, poniewaz nigdy nie odwazylem sie podrywac kobiety,
- nie potrafilbym zabawiac kobiety dluzej niz 10 minut, gdyz szybko by mnie to znudzilo, poza tym nie lubie sie narzucac i blyszczec na sile, a sam z siebie jestem nieatrakcyjny, wiec niewiasta bez staran z mojej strony i tak szybko by odpuscila,
- w lozku jestem slaby,
- w 90% jestem introwertykiem, przy pozostalych 10% robie cos co wydaje sie ekstrawertyczne, ale dalej przy tym pozostaje introwertykiem,
- nie jestem imprezowym, towarzyskim typem - nudziarz,
- nie tancze,
- nie wiem czy potrafilbym jezdzic na motorze,
- nie potrafie plywac.
Podsumowujac: nieznaczne poklady testosteronu, chroniczny brak jaj, zle geny.
Mimo wszystko interesuja mnie tylko kobiety inteligentne, szczuple, o nienagannych ksztaltach, jasnej cerze, delikatnych rysach twarzy, zmyslowe, eleganckie, zadbane i o stopie w rozmiarze maks 39. :)
I to jest moj cel na ten rok. Relacje z podbojow bede zdawal na biezaco, jak tylko do czegos dojdzie (czytaj - nieczesto).
Podsumowujac calosc: klasyczny przyklad brzydala o niebotycznych wymaganiach. :)