Dodaj do ulubionych

Czy lubicie psy?

03.08.10, 17:43
np takie jak mastion neapolitano, fila brasilerio, tosa inu czy
inne mastify?. Jak widząc takiego psa w mieście reagujecie na jego
widok?.
A teraz poważne pytanie do matek małych dzieci.
Czemu pozwalacie swoim latoroślą głaskać psy zanim spytacie
właściela o zgodę? Nie zdajecie sobie sprawy, że pies nawet w
kagańcu i na smyczy może wyrządzić poważną krzywdę dziecku?


Tak pytam z ciekawości nie troluje
Obserwuj wątek
    • teletoobis Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 17:48
      co tobie pies odgryzl, ze masz problemy z poprawnym polskim?

      latoroślą głaskać
    • berta-live Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 17:53
      Pies to nie człowiek, 99,999...% z nich ma łagodne usposobienie i nie rzuca się
      nikomu do gardła. A te co nie mają łagodnego usposobienia, to też zanim
      zaatakują, to ostrzegają. Prawdopodobieństwo, że zrobi coś dziecku, które go
      pogłaska, jest zbyt małe żeby je w ogóle brać pod uwagę.
      • teletoobis co za bzdety opowiadasz? 03.08.10, 18:01
        www.google.pl/search?hl=pl&q=pies+pogryz%C5%82+dziecko&cts=1280851225183&aq=0&aqi=g10&aql=&oq=pies+pogryz&gs_rfai=
        • berta-live Re: co za bzdety opowiadasz? 03.08.10, 18:21
          Tylko ani jeden przypadek nie wyglądał tak, że dziecko podeszło na spacerze
          pogłaskać psa a ten bez ostrzeżenia łeb mu odgryzł.
          • teletoobis Re: co za bzdety opowiadasz? 03.08.10, 18:24
            ale 99,99 % w/g ciebie to lagodne stworzonka.
            Nie czytalem wszystkich opisow, ale nie wydaje mi sie, by psy na spacerze
            reagowaly inaczej niz nie na spacerze
            • berta-live Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 18:35
              99,99% psów jest normalna, więc trzeba się mocno starać żeby je wyprowadzić z
              równowagi a ten ułamek procenta to nie dość, że musi mieć cos z głową nie tak to
              jeszcze musi na szurniętych opiekunów trafić, którzy się nad nim znęcają.
              Zwierzę atakuje tylko w 3 przypadkach, jak poluje, jak broni swojego terytorium
              i jak na skutek znęcania się wpada w szał. Pierwsze 2 wypadki rzadko kończą się
              jakimiś pogryzieniami, bo psu najczęściej nie zależy na tym, żeby stawać do
              walki i prędzej ucieknie niż zaatakuje. Natomiast większośc pogryzień to efekt
              tego, że pies psychicznie nie wytrzymuje dręczenia, wychodzi z siebie, staje
              obok i gryzie na oślep każdego kto mu pod pysk wpadnie. Ludzie też tak mają,
              mało to desperatów, którzy biorą spluwe idą do centrum handlowego i robią masakrę.
              • teletoobis Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 18:40
                Dziwne... to skat tyle pogryzien, zagryzien, atakow?

                Pies powinien chodzic na smyczy i w kagancu- zawsze i wszedzie poza terenem
                prywatnym ( ogrodzonym). Bespansko blakajace sie psy powinny byc wylapywane jako
                potencjalne zagrozenie dla zycia i zdrowia. Wlasciciel, ktory prowadzi psa bez
                smyczy i kaganca, powinien byc surowo karany, zreszta tak samo jak ten, ktory
                nie sprzata gowien po swoim pupilu.
                A jak wyglada rzeczywistosc? Wystarczy przejsc po osiedlowych skwerkach, puscic
                dziecko do piaskownicy, gzie psy sraja nagminnie, czy wyjsc pobiegac do
                miejskiego parku.
                • berta-live Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 18:46
                  Wcale nie jest dużo pogryzień. W stosunku do ogólnej liczby psów jaka żyje to to
                  są jakieś jednostkowe przypadki. Podejrzewam, że znacznie częściej dochodzi do
                  podrapania przez kota, do potknięcia się na kocie i wybiciu zęba, do pogryzienia
                  przez gryzonia, np chomika, podziobania przez ptaka, itp. To media zrobiły tania
                  sensację z tego, że kogoś pies pogryzł.
                  • teletoobis Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 19:35
                    nawet jeden przypadek pogryzienia dziacka przez psa, powinien skutkowac
                    rygorystycznym przestrzeganiem prawa. Bo to jeden przypadek za duzo
                    • lacido Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 19:43
                      no ja uważam ze przestrzeganie prawa powinno następować nawet bez wypadku
                      • teletoobis Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 20:00
                        powinno, to w tym momencie wlasciwe slowo
                  • posh_emka Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 19:56
                    "Wcale nie jest dużo pogryzień. W stosunku do ogólnej liczby psów jaka żyje to
                    to są jakieś jednostkowe przypadki."
                    Mówisz chyba w odniesieniu do swojej wioski.....
                    CBŚ jesteś,że wszystkie przypadki znasz?
                    Wiesz ilu pogryzień się nie zgłasza- tych przez własne psy i bezpańskie.
                    No i podaj liczbę psów jaka żyje - chociażby w Pl gdzie rozród jest zupełnie
                    niekontrolowany.

                    Nie pisz bzdur kobito bo się ośmieszasz tylko.
                    • berta-live Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 20:54
                      Nieośmieszająca się znawczyni statystyk się znalazła. Więcej życia mniej brukowców.
                      • posh_emka Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 21:38
                        No nadal czekam na te statystyki którymi się posłużyłaś pisząc te bzdety.

                        Jak na razie odpowiedzi na twoje posty pokazują jednak,że to ty się ośmieszasz-
                        za każdym razem.
                        • berta-live Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 21:41
                          A ja czekam na statystyki, które rzekomo zaprzeczają tamu co napisałam. Bo póki
                          co to widzę, ze tylko chamstwem nadrabiasz kompletny brak argumentów i brak
                          umiejętności prowadzenia dyskusji.
                          • posh_emka Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 21:45
                            Sama najpierw wyskoczyłaś z bzdurnymi procentami to sama najpierw wyskocz ze
                            statystykami-co idea 99,9999% upadła?
                            • berta-live Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 22:11
                              Czytaj trollu ze zrozumieniem, bo nawet jak się zadymy robi to trzeba jakąś
                              formę zachować.
                              • posh_emka Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 22:32
                                Co argumenty się skończyły i statystyk brak?
                                • berta-live Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 22:37
                                  Zieew.
                  • maitresse.d.un.francais potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 22:14
                    a teraz wyobraźmy sobie, że media robią tanią sensację sezonu ogórkowego:

                    "PLAGA POTKNIĘĆ O KOTY DOMOWE!!!! CZY TO KLĘSKA ŻYWIOŁOWA!!! CO NA TEN TEMAT
                    MÓWI NOSTRADAMUS???"
                    • bijatyka Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 22:17
                      :D :D :D
                    • berta-live Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 22:35
                      Ale ja poważnie pisałam. Naprawdę można się potknąć na kocie, zwłaszcza w nocy.
                      I naprawdę takie przypadki się zdarzają. Kot ma to do siebie, że porusza się
                      bezszelestnie i można nie zauważyć, kiedy wejdzie pod nogi. I aż się dziwię, że
                      pismaki nie podłapały tego tematu.

                      A wieki temu, dzieciak z sąsiedztwa wrzucił sobie chomika za koszulę. Chomik mu
                      całe plecy zgryzł do krwi. I o tym też niestety nie napisali w żadnej gazecie. A
                      to dopiero byłby artykuł, chomik ludojad rzucił się na dziecko. Dziecko całe we
                      krwi walczy o życie. ;D
                      • posh_emka Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 22:43
                        Teraz już wiadomo skąd te posrane myśli na forum wylewasz- szłaś w nocy,
                        potknęłaś się, upadłaś na głowę.......- skutek wiadomy.
                        • berta-live Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 22:47
                          Zieew.
                        • maitresse.d.un.francais Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 23:08
                          posh_emka napisała:

                          > Teraz już wiadomo skąd te posrane myśli na forum wylewasz

                          upadłaś na głowę.......- skutek wiadomy.

                          Co za fascynujący dyskurs, czy to już stylistyka knajacka?
                          • berta-live Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 23:14
                            Meneli na forum jak widać nie brakuje. Moderacja śpi to podskakują.
                            • posh_emka Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 23:21
                              No właśnie tylko ostrożnie bo sobie jeszcze krzywdę zrobisz od tego podskakiwania.
                          • posh_emka Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 23:17
                            "...czy to już stylistyka knajacka?"
                            Tak-tylko dla berty- jak już wejdziesz między wrony musisz krakać jak i ony.
                            • maitresse.d.un.francais Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 04.08.10, 21:07
                              posh_emka napisała:

                              > "...czy to już stylistyka knajacka?"
                              > Tak-tylko dla berty- jak już wejdziesz między wrony musisz krakać jak i ony.

                              U Berty nie zauważyłam takiej stylistyki.
                              • berta-live Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 04.08.10, 21:38
                                Kochanico, to jest troll. Jeden z tych indywiduów, które za mną łażą od jakiś
                                2lat. Robili zadymy na depresji, stamtąd ich wykopali, chwilę jest spokój, ale
                                od czasu do czasu wracają do starych nawyków. Zebrała się grupka osób, albo
                                jedna osoba w kilku wcieleniach i dawali czadu a ja się nieco przyczyniłam do
                                tego, żeby tam się moderacja pojawiła, więc mnie nie lubią.
                      • maitresse.d.un.francais Re: potknięcia się na kocie, to brzmi pięknie 03.08.10, 23:07
                        berta-live napisała:

                        > Ale ja poważnie pisałam. Naprawdę można się potknąć na kocie, zwłaszcza w nocy.
                        > I naprawdę takie przypadki się zdarzają. Kot ma to do siebie, że porusza się
                        > bezszelestnie i można nie zauważyć, kiedy wejdzie pod nogi.

                        To on nie wieje, skubany?



                        > to dopiero byłby artykuł, chomik ludojad rzucił się na dziecko.

                        chomik ludojad... już widzę to zdjęcie

                        coś w tym guście

                        t0.gstatic.com/images?q=tbn:mvegu5HmOiGQiM:http://i164.photobucket.com/albums/u15/techboy_2/Critters_3-cdcovers_cc-front.jpg&t=1
                • mallina Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 19:42
                  eletoobis napisał:

                  > Dziwne... to skat tyle pogryzien, zagryzien, atakow?
                  >

                  Jak już komuś zwracasz uwagę, że robi błędy, to sam pisz poprawnie;-)
                  • teletoobis Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 20:01
                    ale ja nie potrafie po polsku poprawnie. Co innego po obcemu :)
                    • mallina Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 20:57
                      to nie zwracaj innym uwagi i tyle
                      • teletoobis Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 21:19
                        widzisz, co innego literowka w czasie pisania szybkiego, a co innego blad jaki
                        dzis wytknalem. To nie byla literowka, a zwyczajna nieznajomosc pisowni
                        • margie Re: Sam bzdety opowiadasz 03.08.10, 22:24
                          tych literowek to walnales dwie:))
                          • teletoobis Re: Sam bzdety opowiadasz 04.08.10, 09:22
                            zgadza sie/ pisze szybko ( usiluje na 10 paluchow) i nie sprawdzan tekstu przed
                            wyslaniem....mea culpa
      • posh_emka Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 19:52
        Bo bredzisz jak potrzaskana.
        "A te co nie mają łagodnego usposobienia, to też zanim zaatakują, to ostrzegają.
        Prawdopodobieństwo, że zrobi coś dziecku, które go pogłaska, jest zbyt małe żeby
        je w ogóle brać pod uwagę."
        Łagodny bez ostrzeżenie zaatakuje jeśli uzna to za stosowne.

        Psa to ty chyba w telewizji widziałaś i Reksio się nazywał....
        • berta-live Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 20:56
          Każdy sądzi po sobie. No ale jak ktoś myśleć nie umie to musi powtarzać to co
          podają w mediach.
          • posh_emka Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 21:39
            Ale co ty bredzisz kobito..........
            • berta-live Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 21:41
              Spadaj trollico.
              • posh_emka Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 21:44
                Oooo...sama do siebie już mówisz widzę......
                • berta-live Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 22:12
                  Spadaj trollu, bo naprawdę przynudzasz.
                  • posh_emka Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 22:33
                    Nie obrażaj autora wątku.
                    I nie ośmieszaj siebie.
                    • berta-live Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 22:36
                      Zmień płytę, bo naprawdę przynudzasz. Kiedy te wakacje się skończą.
                      • posh_emka Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 22:40
                        Dokładnie też na to czekam bo takie smarkate siusiumajtki z fiu-bździu w głowie
                        w końcu książkami się zajmą i skończy się klepanie w klawiaturę o rzeczach na
                        temat których pojęcia nie mają.
                        • berta-live Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 22:48
                          Idź się uczyć trollko, idź. Chociaż nie wiem czy to nie jest marnowanie
                          pieniędzy podatników na edukacje czegoś takiego jak ty.
                          • posh_emka Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 22:58
                            Jeszcze ruro nie śpisz?-ziewałaś już przecież.
                            Z psów najbardziej lubię suki- mam nawet taką swoją forumową co niby to ziewa i
                            znudzona ale jednak kocha i odpisuje.

                            Daj głos !

                            Teraz się okaże czy szkolona.
                            • berta-live Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 23:05
                              Spadaj trollu, bo naprawdę jesteś żałosna.
                              • posh_emka Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 23:10
                                Szkolona.
                                Słucha się.
                                No i kocha.

                                A nie mówiłam,że znam się na psach-sukach lepiej niż ty........
                                • berta-live Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 23:14
                                  Mówiłam, że szkoda szkół marnować na taki element jak ty?
                                  • posh_emka Re: Ktoś ci łomot spuścił? 03.08.10, 23:27
                                    A jednak dalej klepiesz.

                                    Ciao!
    • kombinerki_pinocheta Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 18:18
      Uwielbiam molosy. Moja ulubiona grupa psow.
      Z wyzej wymienionych najbardziej podoba mi sie tosa inu. Kiedys czesto widywalem starsza pania, ktora na spacer wychodzila sobie z tosa. Widac bylo, ze pies jest ulozony i spokojny, ale gdyby psa ponioslo, w koncu rasa stworzona do walk, to babcia w zaden sposob by go nie powstrzymala. Takie rasy tylko dla rozsadnych, znajacych sie na rzeczy ludzi. W zyciu bym dzieciaka do obcego i to jescze takiego psa nie puscil, nawet przy swoich bym ich nie zostawial.
    • jane-bond007 Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 18:35
      lubię psy ułożone, obojętnie jakiej rasy

      no i lubię właścieli którzy po nich sprzątają :P

      nie wiem czemu matki pozwalają, też mnie to dziwi
    • bijatyka Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 19:24
      Mam owczarki niemieckie. Takie przymiluńskie. Moje dziecko wychowuje się przy
      nich. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy wyjść z nimi bez kagańców, ponieważ nigdy
      nie wiadomo, jak się zachowają wobec kogoś nieznajomego. Pies sam może się
      wystraszyć i zareagować agresywnie. Mojemu dziecku nie pozwalam głaskać obcych psów.
    • lacido Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 19:43
      a dlaczego właściciele pozwalają na głaskanie?
      • posh_emka Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 20:00
        Ja nie pozwalam, jeden z moich psów z wyglądu taaaki łagodny ale pogłaskać się
        też nie pozwalał obcemu- paniusi się jednej kiedyś zachciało no to miała-
        jeszcze miała czelność do mnie z gębą wyskoczyć,że pies się na nią rzucił-to jej
        powiedziałam,że trzeba być w głowę jebniętym,żeby odważyć się obcego psa
        pogłaskać lub choćby rękę wyciągnąć - ON-ka w kagańcu w dodatku.
        • lacido Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 20:02
          chciałam zauważyć że wina leży nie tylko po stronie matek bo ja nie pozwalam
          dziecku głaskać obcych psów
          • posh_emka Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 20:15
            Owszem- tylko i wyłącznie. To czy właściciel pozwoli czy nie pogłaskać psa to
            już inna sprawa. Z psem obowiązuje zasada ograniczonego zaufania- nawet jak
            dziecko własne by mi powiedziało,że chce pogłaskać czyjegoś pieska na ulicy i
            właściciel by się zgodził bo to łagodny piesek to ja jako matka-osoba mająca
            kontrolę nad własnym dzieckiem-takiej zgody nie wyrażam. Jakoś nie przekonuje
            mnie zapewnienie obcej osoby o tym,że piesek jest łagodny- nie znam psa i tyle.
            Inaczej rzecz się ma z psami które się zna- owszem kontakt z dzieckiem ale tylko
            pod okiem dorosłych.
    • ritsuko Kocham psy :) 03.08.10, 19:58
      ras i nie ras wszelkich. Tosę ma mój dobry kumpel i jest to jeden z
      przytulaśniejszych psów jakie znam :). Reaguję na ulicy na psy "O
      jaki śliczny piesiaczek", co wpienia mojego TŻ, bo przy każdym
      widzianym psie tak robię ;).
      Co do głaskania to ja sama nie mam i nie pozwalałabym. Cenię jak
      dziecko pyta mnie o zgodę przy moim psie (zawsze kaganiec i smycz,
      kundelek 25 kg, więc średniak) i zazwyczaj chwytam psa za pyska i
      daję pogłaskać. Moja siostrzenica (4 lata)za to psy dzieli na znane i
      obce. Dwa rodzinne to znane i te są dobre, ale obcych się nie
      głaszcze.
    • tanebo Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 20:15
      nie
      • piesfafik Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 21:00
        Ogromnie lubie wszelkiego rodzaju psy i sama mam bardzo lagodnego psa co
        uwielbia byc glaskany i miedlony przez dzieci.
        Ale uwazam ze dzieci ( i nie tylko) zawsze musza pytac wlasciciela czy moga
        poglskac psa. Po pierwsze: pies moze ugryzc jak go ktos obcy znienacka poklepie,
        a po drugie wlasciciel moze sobie nie zyczyc zeby psa glaskac bo np pies
        wlasnie pracuje (np pies-przewodnik).
        • berta-live Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 21:08
          Bo to się psa trzeba pytać czy ma ochotę być głaskany a nie właściciela. Jak
          zagadniesz psa i on zacznie merdać ogonem, cieszyć się i sam podejdzie to znaczy
          że chce się przywitać i można go pogłaskać, jak nie to trzeba go zostawić w
          spokoju. Coś takiego to nawet małe dziecko załapie.
          • maitresse.d.un.francais Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 22:16
            Bo to się psa trzeba pytać czy ma ochotę być głaskany a nie właściciela

            O! Popieram!

            Ja tak robię i uzyskuję właśnie wynik 0,00001 ugryzień.
    • 7kobieta Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 21:15
      Kocham małe pieski, a duże rasy budzą we mnie strach niestety.Jak idzie taki
      naprzeciwko przechodzę na drugą stronę ulicy...
      Chyba nie zapanowałabym nad takim olbrzymem. Siedziałabym w domu na szafie cha,cha..
    • facettt lubimy 03.08.10, 21:19
      i dlatego gdy wpadamy do baru azjatyckiego
      obojetne nam, czy to pies, czy kot.
      byleby byl dobrze przyprawiony.
    • zeberdee24 Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 21:23
      Lubię psy, mniej lubię ich właścicieli którzy puszczają bez kagańca 50
      kilogramowe zwierzęta. Dorosłemu taki pies nic nie zrobi, ale dziecko może to
      bezmyślne przecież bydlę wystraszyć jakimś dziwnym zachowaniem i pies mu zrobi
      krzywdę. Dlatego uważam że za każdy kilogram psa powinno być 100 PLN rocznego
      podatku, przygłupi dresiarz raczej nie wyda 5000 rocznie na posiadanie psa.
      • piesfafik Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 22:11
        Berat,
        Ludzie co nie pytaja pozwolenie poglaskania psa sa absolutna zmora wlasciceli
        psow pracujacych albo ludzi szkolacych te psy. Zreszta dorosli sa czesto gorsi
        niz dzieci
        • lacido Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 22:17
          nie bardo rozumiem, siebie też dałabyś pogłaskać bez protestu? Po prostu się
          mówi: proszę nie głaskać
      • bijatyka Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 22:12
        Hmmm.... Wyszło mi 9.000 PLN. Straszne !
        • zeberdee24 Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 22:18
          I powinno być straszne, pies, szczególnie duży to powinien być luksus a nie coś
          co każdy kretyn może sobie sprawić. Wtedy byłoby mniej zwierząt wywalanych jak
          stary telewizor bo się komuś znudziły albo się okazało że nie stać jest na
          odpowiednie utrzymanie takiego zwierzęcia. Każdy ceni to za co płaci.
          • bijatyka Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 22:24
            Moment, moment ! Ja dbam o moje psy ! Powinnam dostać zniżkę 99% ! I nie jestem
            kretynem !
            • marguyu Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 22:39
              bijatyko,
              ty dbasz o swoje psy i zapewniasz im ( z tego co wiem) dobre
              warunki, bo mieszkasz w domu z ogrodem. Owczarki to przeciez spore
              psy. Wyobraz sobie jednak psa o wadze od 30 do 60 kg w zwyklym
              mieszkaniu i spacerkami po osiedlu.
              Taki pies sie meczy i jest sfrustrowany.

              No i nie rozumiem tej mody na ogromne, obronne psy. Ludziom jaj
              zabraklo, ze musza sobie psie przyprawiac czy co?
              A moze samopoczucie im sie poprawia, ze panuja nad tak silnym i
              niebezpiecznym zwierzeciem?
              Dla wielu ludzi pies nie jest przyjacielem czlowieka tylko wyrazem
              statusu wlasciciela. Do dupy z takimi motywacjami. Gdybym byla psem -
              niezaleznie od tego czy yorkiem czy dogiem - gryzlabym takich
              wlascicieli od rana do wieczora.
              Pies jest do kochania, a nie do obnoszenia sie.
          • berta-live Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 22:46
            A ja jestem za obowiązkową sterylizacją wszystkich psów, które przez związek
            kynologiczny nie są przeznaczone do hodowli. Ludzie powinni kupować już
            wysterylizowane zarówno psy jak i koty.

            I ja się dziwę hodowcom, że jeszcze nie zalobbowali ustawy nakazującej takie
            sterylizacje. W zasadzie to nawet mogliby sfinansować te zabiegi, nie są
            specjalnie drogie. Jakby do tego jeszcze dopilnowali, żeby każda hodowla
            spełniała unijne normy, albo zawalczyli o ich dodatkowe zaostrzenie i pilnowanie
            przestrzegania przepisów, to najdalej za 5lat ceny psów skoczyłyby 10krotnie
            albo i więcej. CO byłoby równoznaczne z tym, że właściciele zaczęliby je
            bardziej pilnować, bo i kradzież mogłaby się zdarzyć i wypadek, zatrucie itp. A
            komu by się uśmiechało wydawać po raz kolejny taką kasę.
            • zeberdee24 Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 23:00
              O to jest znakomity pomysł, bo wtedy cały 'obrót' psami byłby pod ścisłą
              kontrolą, raz że nikt by nie kupował psa bez bardzo solidnego namysłu a dwa że
              gdyby każdy pies był w systemie komputerowym to możnaby kontrolować czy te psy
              są zadbane np. przy okazji obowiązkowych szczepień. Trzeba by też przysolić
              drakońskie kary za posiadanie niezarejstrowanego zwierzęcia żeby nikomu się nie
              zamarzył jakiś 'czarny rynek'.
              • menk.a Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 23:05
                Zeber, Wy kolego to macie marzenia. ;)
              • berta-live Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 23:07
                ja się zastanawiam dlaczego jeszcze nikt tego nie zrobił, bo pewna grupa ludzi
                kupę kasy by na tym zarobiła.
    • sootball Re: Czy lubicie psy? 03.08.10, 23:11
      Lubimy. Te ciche.
      • mvszka najbardziej yorki 03.08.10, 23:33
        te z charakterkiem stróżująco obronnym i dobermany a potem kundelki- taki typ
        lokalnego cwaniaczka
    • brms Re: Czy lubicie psy? 04.08.10, 06:37
      Jak widząc takiego psa w mieście reagujecie na jego
      > widok?.


      Nie reaguje w zaden specjalny sposob, dlaczego mialabym? Jak pies wyjatkowej
      urody, to popatrze chwile dluzej.

      Czemu pozwalacie swoim latoroślą głaskać psy zanim spytacie
      > właściela o zgodę?


      Matki malych dzieci w ogole pozwalaja im na zbyt wiele rzeczy, nie zdajac sobie
      sprawy z konsekwencji (zagrozenia ich zycia lub po prostu zlego wychowania)
    • salma75 Re: Czy lubicie psy? 04.08.10, 21:08
      Psy toleruję. Nie przepadam za nimi.
      Dzieciom obcych psów nie pozwalam głaskać.
    • mrs.solis Re: Czy lubicie psy? 05.08.10, 00:06
      Nie,nie lubie takich psow.
      Jak widze takiego psa to patrze na wlasciciela i sie zastanawiam
      jakie ma kompleksy.
      Nie pozwalam swojemu dziecku glaskac zadnych psow. Obrzydza mnie
      mysl,ze pies najpierw obwacha i wylize dupy wszystkim psom w
      okolicy,a pozniej bedzie lizal dzieciakowi rece albo co gorsze twarz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka