Dodaj do ulubionych

serca złamane

12.08.10, 21:12
Babeczki, dużo macie ich na koncie? ;P
Jakby tak policzyć od przedszkola, przez podstawówkę i dalej to pewnie
parę(-naście? -dziesiąt?) się uzbiera, co? Zwłaszcza wakacje, pamiętam, że
zawsze miałam jakichś adoratorów na koloniach i obozach harcerskich, a mnie
długo amory były kompletnie nie w głowie i olewałam ich koncertowo ;) Ciekawa
jestem, jak oni to wspominają, czy bardzo traumatycznie? Ech, człowiek był
młody i wolny... ;D
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: serca złamane 12.08.10, 21:13
      starałam się nie łamać nikomu serca. Byłam zwykle czymś w rodzaju lizaka za szybą.
    • salma75 Re: serca złamane 12.08.10, 21:14
      Trzy i 1/2, ale to złamania bardzo poważne były. Tych szczenięcych nie liczę ;).
    • jan_hus_na_stosie Re: serca złamane 12.08.10, 21:19
      po czwartym przestałem liczyć
      • jan_hus_na_stosie Re: serca złamane 12.08.10, 21:21
        nieuważnie przeczytałem wątek, ja złamałem chyba ze dwa serduszka
        • jan_hus_na_stosie Re: serca złamane 12.08.10, 21:22
          no dobra, to ze trzy
          • lacido Re: serca złamane 12.08.10, 21:49
            pomyśl, pomyśl :)
            • jan_hus_na_stosie Re: serca złamane 12.08.10, 23:32
              więcej raczej nie, i tak częściej kobiety mi łamały niż ja im :)
    • zeberdee24 Re: serca złamane 12.08.10, 21:24
      To że ktoś cię chciał puknąć i nie puknął nie znaczy od razu że mu serce
      złamałaś:D Ehh te babskie ego, czasem Ziemi brakuje żeby się zmieściło:D
      • a1ma Re: serca złamane 12.08.10, 21:35
        Puknąć?? Ja nie sądzę, żeby kolega, co wzdychał do mnie przez 3 tygodnie
        kolonii, lat dziewięć, wiedział w ogóle, co znaczy PUKNĄĆ :D

        A wątek z lekkim przymrużeniem oka, wiadomo ;)
        • zeberdee24 Re: serca złamane 12.08.10, 21:43
          > Puknąć?? Ja nie sądzę, żeby kolega, co wzdychał do mnie przez 3 tygodnie
          > kolonii, lat dziewięć, wiedział w ogóle, co znaczy PUKNĄĆ :D

          Masz bardzo dobrą pamięć:)) Ty jesteś pewna że to on wzdychał ?:D
          • a1ma Re: serca złamane 12.08.10, 21:53
            Pewna, pewna.
            Nosił mi zawsze ręcznik nad jezioro i zbierał jagody do mojego słoika :D
            No i tańczyliśmy WOLNE na każdej dyskotece :D
            Ale mnie to w ogóle nie interesowało, wolałam czytać książki i chodziłam spać o
            21 zamiast wykradać się po nocy na spacer po lesie - taka ze mnie nudziara była.
            Tylko raz poszłam z nim kąpać się w jeziorze nocą, ale nie na nago ;P
    • hermina1984 Re: serca złamane 12.08.10, 21:30
      mnie raz złamano mój organ imitujący serce,niestety mnie częściej się zdarzało
      (3-4?) i wcale nie jestem dumna z tego powodu,raczej smutno mi się robi jak o
      tym myślę.Nic fajnego,moralniaki i cholerne,długotrwałe wyrzuty sumienia.Nie
      znoszę kogoś tak ranić.
    • cafem Re: serca złamane 12.08.10, 22:33
      Tak bardzo powaznie to mnie serce zlamano raz, a ja zlamalam dwa.
      Okropnie sie czulam - i lamiac, i majac zlamane.

      Rozstan bylo generalnie duzo wiecej, ale pozostale obie strony
      potrafily bez wiekszego zalu zniesc;)
    • 0riana Re: serca złamane 12.08.10, 23:05
      Tak na serio to 2, a w szkole bylam pryszczta to i serc wtedy nikomu nie lamalam :-)
    • menk.a Re: serca złamane 13.08.10, 08:25
      Trafiają się do dzisiaj.;)
    • sumire Re: serca złamane 13.08.10, 08:47
      u mnie z tym było cieniutko, może dlatego, że nie jeździłam na
      kolonie. ale nadal jestem młoda i wolna (bo co to jest 30 lat), więc
      może jeszcze wielu przede mną ;)
      • best_fionka Re: serca złamane 13.08.10, 12:06
        tylko 2, czy aż 2 ;-)
    • sid.leniwiec Re: serca złamane 13.08.10, 16:59
      O, to ja też 2 razy, teraz się z tego śmieję.:) W sensie, że mnie łamano. A ile
      razy ja łamałam - a któż to zliczy.:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka