Dodaj do ulubionych

Kobiety spragnione komplementow

15.08.10, 11:34
Chyba cos w tym jest. Czytam sobie relacje z podrywu i po raz kolejny jestem w szoku. Okrojony raport, calosc byla zdecydowanie za dluga.

"Zapytała mnie o imię i nr telefonu. Wpisała do swojego.. a dzięki temu ja na coś wpadłem. Rozmawiały głównie ze sobą o pracy etc. Ja w międzyczasie puściłem Alors on Danse w telefonie i położyłem go na stoliku.. przysłuchując się muzyce.. i rozkoszując napięciem, które czułem na każdej części mego ciała. Po chwili wziąłem telefon i napisałem jej smsa:

on: Przez to, że jesteś tak seksowna.. nie potrafię skupić się na muzyce. Przestań !
Poczułem jej delikatny uśmiech po przeczytaniu wiadomości.
Odpisała mi:

ona: Taka już jestem i nic na to nie poradzę.. Mój facet ma to gdzieś. Byliśmy umówieni na wino.. Które musiałam wypić sama, bo się nie odzywa..

on: Na jego miejscu rozkoszowałbym się razem z Tobą tym winem.. patrzył Ci dominująco w oczy.. i upijał się tym pragnieniem..
..które poczułem od momentu podejścia do waszego stolika.
To był moment.. i wszystko wiedziałem.. cały czas rozkoszuje się płynącą z Ciebie energią..


Gdy to przeczytała.. poczułem jak przechodzi przez nią dreszcz..który spotęgowany był przez fakt, że nie mogła nic po sobie pokazać mhmm..

Minęło kilka chwil, po czym znów puściłem ten sam utwór.. i wysłałem jej smsa:
on: Chcę zatańczyć z Tobą do tego utworu..
..i przeżyć ten magiczny moment.

Było już późno, a za kilka godzin rano miała znów zacząć pracę. Zebraliśmy się i poszliśmy wszyscy w kierunku taksówek w celu powrotu do domu. Po drodze zatrzymałem ją i powiedziałem .. patrząc jej w oczy:

on: Pieprz to. Prześpisz się u mnie, a rano odprowadzę Cię do pracy."

Pili wino u niego, przespala sie z nim, a rano wrocila do swojego faceta. Wyzwolona pani kierownik. :)

W czym tkwi moc tych tekstow? Imponuje Wam to w jakis sposob, podziwiacie otwartosc, wyobraznie, odwage tych facetow?

Dla mnie to jest tak kiczowato-infantylne, ze gdybym uslyszal cos takiego, to zabilbym rozmowce smiechem.
Zaczynam watpic w autentycznosc tych wydarzen.
Obserwuj wątek
    • ziereal Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 11:44
      kombinerki_pinocheta napisał:

      >
      > Dla mnie to jest tak kiczowato-infantylne, ze gdybym uslyszal cos takiego, to z
      > abilbym rozmowce smiechem.
      > Zaczynam watpic w autentycznosc tych wydarzen.

      hehe, no nareszcie jakiś rozsądek się u Ciebie odzywa w tym temacie.

      ale z drugiej strony, mężczyźni nieraz niestety tak podrywają - w ten kiczowaty
      tandetny sposób. Wtedy się ich spławia!..

      a ta panienka, cóż, może faktycznie bardzo niedowartościowana.
      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 11:54
        > ale z drugiej strony, mężczyźni nieraz niestety tak podrywają - w ten kiczowaty
        > tandetny sposób

        Zaczynam w to watpic, poniewaz czestotliwosc powodzenia takich akcji jest zbyt wysoka. Ten tekst z rozkoszowaniem sie czy stwierdzenie po 2 minutach znajomosci, ze kobieta jest tak seksowna, zze facet nie moze sie skupic to juz klasyki. Rozumiem, ze pewnym kobietom to schlebia, ale co tydzien inna?
        • rozczochrany_jelonek Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 12:21
          a raporty z nieudanych podrywów też umieszczają ? to może być zabawne :)
          możesz podać link ? :)
          • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:10
            > a raporty z nieudanych podrywów też umieszczają

            Zalezy od dzialu. Dosiwadczeni przewaznie pisza o udanych, musza sie w koncu jakos sprzedac.
            Za niedoswiadczonymi sytuacja wyglada inaczej.

            www.uwodzeniekobiet.fora.pl/
            • rozczochrany_jelonek Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:41
              a Ty umieszczasz swoje raporty ? :)
    • magdalina20 Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 11:44
      Kobiety uwielbiają takie teksty. Nie chce generalizować że
      wszystkie,ale większość się na nie łapie. Tak to jest jak się
      naoglądają lub czytają zbyt wiele romansideł:) Ale z drugiej strony nie
      należy przesadzać i ignorować kobietę. Nie pociąga nas obojętność i
      brak inicjatywy.
      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 11:50
        >Nie pociąga nas obojętność i
        > brak inicjatywy.

        Caly ja. :)
        • sid.leniwiec Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 11:57
          Nie martw się, to teraz modne.:)
      • kitek_maly Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 12:00
        > Kobiety uwielbiają takie teksty. Nie chce generalizować że
        > wszystkie,ale większość się na nie łapie.

        To że Ty tak, nie znaczy, że większość.
      • bupu Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 17:48
        I tak generalizujesz. Jak wszyscy diabli.
    • izabellaz1 Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 11:46
      Kombi zejdź na ziemię :D
    • izabellaz1 Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 11:47
      kombinerki_pinocheta napisał:

      > Zaczynam watpic w autentycznosc tych wydarzen.

      Znaczy...wylądowałeś :D
    • sid.leniwiec Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 11:51
      Kooombi, weź się zlituj w końcu z tymi dyskotekowymi podrywami. Albo to, albo
      podrywy arabskie. Już po 10 wątków na każdy z tych rematów było. No ale
      przynajmniej się otrząsasz.;)
      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 12:00
        1. To nie swiadczy negatywnie o mnie tylko o przedstawicielach Twojej plci. :)
        2. Nie musisz czytac.
        3. Kazdy z nas chodzi(l) na dyskoteki, do klubow, "na tance" - nawet ja - wiec chce przedstawic jak wyglada podrywanie w naszych czasach. Licze takze na WAsze ciekawe opowiesci z tej dziedziny. :)
        4. Bede o tym pisal. :)
        • sid.leniwiec Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 12:02
          > 2. Nie musisz czytac.

          Dzięki za pozwolenie, chyba skorzystam.
        • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 12:34
          > 3. Kazdy z nas chodzi(l) na dyskoteki, do klubow, "na tance" - nawet ja

          Podobno Ty nie umiesz tanczyc i nigdzie nie chodzisz.

          > 4. Bede o tym pisal.

          Za chwile nikt juz nie bedzie Ci odpowiadac w tych watkach.
          A w ogole to nie zgrywaj swietoszka! Sam na tym forum zmieniasz obiekty co kilka
          dni! Jestes z natury rozwiazly, tylko nie masz warunkow zewn. (albo jestes
          przekonany, ze nie masz) i wylacznie dlatego sobie nie uzywasz. Do diabla z taka
          cnota!
          • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:14
            > > 3. Kazdy z nas chodzi(l) na dyskoteki, do klubow, "na tance" - nawet ja

            Ostatni raz tanczylem w pierwszej klasie szkoly sredniej. JEden taniec w czasie ktorego panienka mnie wysmiala, przez co calkowicie dalem sobie z tym sposkoj.

            >Sam na tym forum zmieniasz obiekty co kilk
            > a
            > dni

            Nie rozumiem.

            Jestes z natury rozwiazly, tylko nie masz warunkow zewn. (albo jestes
            > przekonany, ze nie masz) i wylacznie dlatego sobie nie uzywasz. Do diabla z tak
            > a
            > cnota!

            Chlopakom pewnych sytuacji zazdroszcze, to jest oczywiste. A cnota nie jest niczym atrakcyjnym, wiec masz racje, do diabla z nia. :)
            • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:41
              > Ostatni raz tanczylem w pierwszej klasie szkoly sredniej. JEden taniec w czasie
              > ktorego panienka mnie wysmiala, przez co calkowicie dalem sobie z tym sposkoj.

              To sobie zla panienke wybrales.

              > >Sam na tym forum zmieniasz obiekty co kilka dni
              > Nie rozumiem.

              Czego nie rozumiesz? Zarzutu, ze co kilka dni podwalasz sie do innej?

              > Chlopakom pewnych sytuacji zazdroszcze, to jest oczywiste. A cnota nie jest nic
              > zym atrakcyjnym, wiec masz racje, do diabla z nia. :)

              To nie udawaj cnotka i nie krytykuj kobiet za rozwiazlosc.
              Jestes hipokryta!
              • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 19:02
                > To sobie zla panienke wybrales.

                Nie tanczylem z nia.

                > Czego nie rozumiesz? Zarzutu, ze co kilka dni podwalasz sie do innej?

                ???

                > To nie udawaj cnotka i nie krytykuj kobiet za rozwiazlosc.
                > Jestes hipokryta!

                Jezeli nie jestem cnotliwy to znaczy, ze jestem rozwiazly jak kobiety, ktore krytykuje. Wpadasz z jednej skrajnosci w druga.
                • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 19:49
                  > Jezeli nie jestem cnotliwy to znaczy, ze jestem rozwiazly jak kobiety, ktore
                  krytykuje.

                  Tak wlasnie uwazam. Jestes rozwiazly mentalnie i zadna Twoja zasluga, ze nie
                  jestes seryjnym stukaczem. Wynika to z braku okazji a nie z zasad.

                  > Wpadasz z jednej skrajnosci w druga.

                  Nie wpadam w zadne skrajnosci. Nigdy nie twierdzilam, ze jestes lepszy od pan
                  puszczalskich!
                  • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 20:02
                    > Tak wlasnie uwazam. Jestes rozwiazly mentalnie i zadna Twoja zasluga, ze nie
                    > jestes seryjnym stukaczem. Wynika to z braku okazji a nie z zasad.

                    Mylisz sie.

                    Wiesz dlaczego nie wykorzystuje tych wszystkich sztuczek, naweet ich nie probuje? Bo mnie to rozsmiesza, bo wstydzilbym sie przed kobieta i samym soba, ze w ten sposob ja bajeruje. Poza tym jestem szczerym kolesiem i przez gardlo taki kicz by mi nie przeszedl.
                    W watkach o tej tematyce chodzi mi przede wszystkim o pokazanie jak kobiety lykaja takie teksty. Zaraz mi napiszesz, ze moze maja ochote na samego faceta, a droga do lozka jest juz kwestia malo wazna. Ale co kreci kobiety w takich facetach?

                    > Nie wpadam w zadne skrajnosci. Nigdy nie twierdzilam, ze jestes lepszy od pan
                    > puszczalskich!

                    Pomiedzy byciem cnotliwym, a rozwiazlym jest jeszcze paleta charakterow i zachowan.
                    • sid.leniwiec Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 20:10
                      > W watkach o tej tematyce chodzi mi przede wszystkim o pokazanie jak kobiety lyk
                      > aja takie teksty. Zaraz mi napiszesz, ze moze maja ochote na samego faceta, a d
                      > roga do lozka jest juz kwestia malo wazna. Ale co kreci kobiety w takich faceta
                      > ch?

                      Czyli niesiesz kaganek oświaty i chcesz nam uświadomić jakie baby są?:)
                      Jesteś monotematyczny, wątków było kilka, dostawałeś wiele różnych odpowiedzi,
                      czego Ci jeszcze brakuje? Chcesz jednej, jedynie słusznej odpowiedzi? Nie ma
                      takiej. Jedna kobieta poleci na to, bo koleś przystojny, druga, bo chce seksu,
                      trzecia nie ma wysokich wymagań, czwartej tatuś nie kochał, piątej wszystko
                      jedno, szósta jest taka jak ten koleś, więc pasują do siebie, siódma szuka
                      pocieszenia, ósma założyła się z koleżanka i nabija się z faceta, dziewiąta jest
                      naiwna i wierzy w komplementy i myśli, że ten koleś już ją kocha, etc.
                    • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 20:17
                      > Wiesz dlaczego nie wykorzystuje tych wszystkich sztuczek, naweet ich nie probuje?

                      Wiem, bo niedawno pisales: od ilus lat nie poznales zadnej kobiety, nigdzie nie
                      bywasz i nie masz okazji otworzyc do zadnej geby. Nie opowiadaj bujd o wstydzie itp.

                      > Pomiedzy byciem cnotliwym, a rozwiazlym jest jeszcze paleta charakterow i
                      zachowan.

                      Tzn mozna byc w polowie cnotliwym a w polowie puszczalskim?
                      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 20:26
                        > Wiem, bo niedawno pisales: od ilus lat nie poznales zadnej kobiety, nigdzie nie
                        > bywasz i nie masz okazji otworzyc do zadnej geby. Nie opowiadaj bujd o wstydzie
                        > itp.

                        W takim razie te rady uwodzicieli sa stworzone specjalnie dla mnie. Ze wzgledu na wysoka skutecznosc nawet takim koles jak moze poderwac kobiete. Mimo to nie mam ochoty wprowadzac ich w zycie.
                        • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 20:46
                          To po co je czytasz?
                          • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:17
                            mumia_ramzesa napisała:

                            > To po co je czytasz?

                            Bo kombi jest asekurant, jedną ręką wychwala te "świetne" metody, a drugą je
                            krytykuje, na wypadek, gdyby zostały obśmiane.

                            Coś jak Kwas - prezydent wszystkich Polaków.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:16

                          > > itp.
                          >
                          > W takim razie te rady uwodzicieli sa stworzone specjalnie dla mnie. Ze wzgledu
                          > na wysoka skutecznosc nawet takim koles jak moze poderwac kobiete.

                          Zwłaszcza że kobiety, na których się ów podryw "ćwiczy" na kursach, zatrudniane
                          są przez organizatorów kursu.

                          I PŁACI im się za to, by reagowały tak, jak wedle prowadzącego mają reagować.
                          • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:49
                            > Zwłaszcza że kobiety, na których się ów podryw "ćwiczy" na kursach, zatrudniane
                            > są przez organizatorów kursu.
                            >
                            > I PŁACI im się za to, by reagowały tak, jak wedle prowadzącego mają reagować.

                            Bzdury opowiadasz.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:53

                              > Bzdury opowiadasz.
                              >
                              A jeśli nie?
                              • maitresse.d.un.francais a kogo tu widzę? 15.08.10, 22:57
                                www.sec-up.pl/maxhedon.php
                                Pierwsze wrażenie: Odstręczający łysol. Drugie wrażenie: Arogancki.
                                • maitresse.d.un.francais Re: a kogo tu widzę? 16.08.10, 19:57
                                  a tu Czaruś ćwiczy szpagat:

                                  www.sec-up.pl/fotki/max2.jpg
                                  • kombinerki_pinocheta Re: a kogo tu widzę? 16.08.10, 20:08
                                    Zlamal Ci serce?
                                    • maitresse.d.un.francais Re: a kogo tu widzę? 16.08.10, 20:17
                                      kombinerki_pinocheta napisał:

                                      > Zlamal Ci serce?
                                      >
                                      Tak, wszyscy, których krytykuję, złamali mi serce.

                                      90% forumowiczów też.

                                      Tudzież Kaczyński, Bronek i Donek, bo ich krytykuję też.

                                      Zadowolony?

                                      ps. widzę, że jesteś zdolny do dziwnych zachowań, żeby obronić Mit Aktywnego
                                      Uwodziciela/Pasywnej Uwodzonej tudzież Mit Świętego Maxa Hedona.

                                      Może byś mu składał jakieś ofiary?

                                      Chwilowo wybywam, bo mam robotę do zrobienia. Jak zrobię, mogę kontynuować kłótnię.
                                      • kombinerki_pinocheta Re: a kogo tu widzę? 16.08.10, 20:20
                                        > ps. widzę, że jesteś zdolny do dziwnych zachowań, żeby obronić Mit Aktywnego
                                        > Uwodziciela/Pasywnej Uwodzonej tudzież Mit Świętego Maxa Hedona.

                                        hehehe ja tego czlowieka nie znam, pierwszy raz slyszalem o nim od Ciebie :)
                                        • maitresse.d.un.francais Re: a kogo tu widzę? 16.08.10, 21:17

                                          > hehehe ja tego czlowieka nie znam, pierwszy raz slyszalem o nim od Ciebie :)
                                          >
                                          Ale jak już usłyszałeś, to go bronisz jak Bronek Donka albo odwrotnie.
                                        • kombinerki_pinocheta Re: a kogo tu widzę? 16.08.10, 21:51
                                          Nie znam go, nie bronie, jest mi obojetny.

                                          Napisz lepiej co chcesz "uslyszec" i bedziemy mieli to z glowy. Mam napisac, ze jest brzydki, ze te metody sa do niczego?
                                          • maitresse.d.un.francais Re: a kogo tu widzę? 16.08.10, 21:59
                                            kombinerki_pinocheta napisał:

                                            > Nie znam go, nie bronie, jest mi obojetny.

                                            Aaaa, i to z tej obojętności uwagi o złamaniu mi serca?

                                            >
                                            > Napisz lepiej co chcesz "uslyszec" i bedziemy mieli to z glowy. Mam napisac, ze
                                            > jest brzydki

                                            Brzydota to akurat jego najmniejsza wada...


                                            , ze te metody sa do niczego?

                                            Ofertę pracy dla pań podczas kursu "uwodzicieli" widziałam na własne oczy albo
                                            na stronie takich "kursów", albo na ich forum.

                                            Możesz mi wierzyć albo nie, ale płaci im się za to, żeby reagowały zgodnie z
                                            wytycznymi.

                                            Może to działa na blachary, ale jakby mi zza rogu wyskoczył koleś ledwo co
                                            przećwiczony w podstawowych zasadach dobrego wychowania (a uwierz mi, można
                                            poznać, czy ktoś je poznał w dzieciństwie, czy przed zaledwie trzema dniami) i
                                            wyjechał z tekstem, jaka ja jestem śliczna i jak mu się podobam... hehehe.

                                            Do tego z lektury ich forów wiem, że kobiety nie tylko brzydkie, ale i średnio
                                            atrakcyjne (a do tych drugich się zaliczam) nazywają oni "świniami
                                            ćwiczebnymi"... no comments.
                                            • kombinerki_pinocheta Re: a kogo tu widzę? 16.08.10, 22:07
                                              > Aaaa, i to z tej obojętności uwagi o złamaniu mi serca?

                                              Podajesz po raz kolejny tego kola za przyklad. Nie znam go, nie wiem kto to jest, jest brzydki i do kamerki przybiera sztuczna poze, mam go gdzies, a ty drazysz i drazysz.

                                              > Może to działa na blachary

                                              Studentki i starsze kobiety nie widza nic zlego w tych tekstach.

                                              > Ofertę pracy dla pań podczas kursu "uwodzicieli" widziałam na własne oczy albo
                                              > na stronie takich "kursów", albo na ich forum.

                                              To sa takie dziewczyny, ktore przychodza na seminaria i uwodziciele pokazuja chlopakom jak sie dziewczyny lapie w tancu, jak sie je dotyka, prowadzi itd.
                                              W klubach nie ma czegos takiego.

                                              > Do tego z lektury ich forów wiem, że kobiety nie tylko brzydkie, ale i średnio
                                              > atrakcyjne (a do tych drugich się zaliczam) nazywają oni "świniami
                                              > ćwiczebnymi"... no comments.

                                              Sledze wydarzenia na najpopularniejszych tego typu forum w Polsce i nie spotkalem sie z takim okresleniem.
                                              • maitresse.d.un.francais Re: a kogo tu widzę? 16.08.10, 23:09

                                                > sz i drazysz.

                                                Lansuje się jako najefektywniejszy zaliczacz kobiet. Swoje kursy sprzedaje po
                                                zaporowych cenach. Uwodzicielem go nie nazwę, bo uwodzenie jest sztuką.
                                                >
                                                > > Może to działa na blachary
                                                >
                                                > Studentki

                                                Jakich uczelni? Część studentek prywatnych uczelni z blachar się właśnie
                                                rekrutuje. Oraz ich dresów.


                                                i starsze kobiety nie widza nic zlego w tych tekstach.

                                                Starsze kobiety też z różnych środowisk bywają.

                                                A co, widziałeś na filmie, że "nie widzą nic złego"? Wiesz, pytali różne, a
                                                potem na filmie nie pokazali tych, którym się nie podobało.



                                                >
                                                >
                                                > To sa takie dziewczyny, ktore przychodza na seminaria i uwodziciele pokazuja ch
                                                > lopakom jak sie dziewczyny lapie w tancu, jak sie je dotyka, prowadzi itd.

                                                A ty skąd wiesz, hę?
                                                >

                                                >
                                                > Sledze wydarzenia na najpopularniejszych tego typu forum w Polsce i nie spotkal
                                                > em sie z takim okresleniem.

                                                A ja się spotkałam, no i co?

                                                Dodam, że z nas dwojga specjalistką od wyszukiwania w kompie jestem ja. Na tym
                                                polega moja staż, to będę robić w pracy.
                                                >
                                                • kombinerki_pinocheta Re: a kogo tu widzę? 17.08.10, 08:03
                                                  > Lansuje się jako najefektywniejszy zaliczacz kobiet. Swoje kursy sprzedaje po
                                                  > zaporowych cenach. Uwodzicielem go nie nazwę, bo uwodzenie jest sztuką.

                                                  Jezeli jest popyt to moze rzeczywiscie gosc jest dobry w tym co robi, ale cena zaporowa.

                                                  > Dodam, że z nas dwojga specjalistką od wyszukiwania w kompie jestem ja. Na tym
                                                  > polega moja staż, to będę robić w pracy.

                                                  Uzyj swoich zdolnosci i znajdz mi ten fragment.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: a kogo tu widzę? 17.08.10, 15:41

                                                    >
                                                    > Uzyj swoich zdolnosci i znajdz mi ten fragment.
                                                    >
                                                    Bardzo mi przykro, ale mam właśnie robotę.

                                                    Poza tym niewykluczone, że musiałabym się zarejestrować, a więc następnie
                                                    dostawać fascynujące maile o kolejnych warsztatach "Jak z Buraka zrobić Buraka
                                                    Pozłacanego, na którego lecą Wszystkie Modelki z wyjątkiem Kobiet Typu Czerwone
                                                    Światło".
                                                  • maitresse.d.un.francais No cóż, kombi... 17.08.10, 22:19
                                                    zaryzykowałam próbę "a nuż widelec".

                                                    Sekunda w guglu:

                                                    www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=%C5%9Bwinie+%C4%87wiczebne&btnG=Szukaj+w+Google&aq=f&aqi=&aql=&oq=%C5%9Bwinie+%C4%87wiczebne&gs_rfai=&fp=239d7137087c8d10
                                                  • kombinerki_pinocheta Re: No cóż, kombi... 17.08.10, 22:30
                                                    w szoku jestem, ale z tego co widze, jakis glab tak okreslil pewne grupe kobiet i trafilo to do artykulu, a nastepnie zwrot zostal powielony

                                                    na forum sie z tym nie spotkalem, ani w artykulach lepszych uwodzicieli

                                                    pelno jest kretynow i by ich znalezc wcale nie potrzeba do tego kursow uwodzenia
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: No cóż, kombi... 17.08.10, 23:54
                                                    kombinerki_pinocheta napisał:

                                                    > w szoku jestem, ale z tego co widze, jakis glab

                                                    masz na myśli adepta kursów uwodzenia?

                                                    tak okreslil pewne grupe kobiet
                                                    > i trafilo to do artykulu, a nastepnie zwrot zostal powielony

                                                    ja myślę, że różne buraki-adepci kursów uwodzenia używali go niezależnie od
                                                    siebie, niby jaką drogą miałoby nastąpić powielanie?
                                                    >
                                                    > na forum sie z tym nie spotkalem

                                                    Masz na myśli forum adeptów tych kursów?


                                                    , ani w artykulach lepszych uwodzicieli

                                                    Oj kombi, użyj mózgu. Oczywiście, że prowadzący i organizatorzy bardzo uważają
                                                    na język. Tego określenia używają niektórzy adepci.
                                                    >
                                                    > pelno jest kretynow i by ich znalezc wcale nie potrzeba do tego kursow uwodzeni
                                                    > a

                                                    ale ten zwrot jakoś dziwnie z kursami uwodzenia współgra, bo skoro "ćwiczebna",
                                                    to co zamierzał na niej/z nią ćwiczyć?
            • skarpetka_szara Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:32

              Dziwny jestes. Dziewczyna (jedna)cie wysmiala i zamiast zapisac sie na jakies
              lekcjie czy praktykowac tance to ty calkowicie ich zaprzestales i pewnie
              winisz KOBIETY. hahahaha, jaka dziecinada : Na zlosc mamie odmroze sobie uszy.
              • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:43
                > Dziwny jestes. Dziewczyna (jedna)cie wysmiala i zamiast zapisac sie na jakies
                > lekcjie czy praktykowac tance to ty calkowicie ich zaprzestales

                Nie interesowalo mnie to. Za duzo wysilku wlozylem w to, by wyjsc wtedy do ludzi. Pozniej doszedlem do wniosku, ze tego nie potrzebuje, a skutkiem tego obecnie jest samotnosc. Duzo bledow popelnilem i teraz tego zaluje, chociaz zawsze robilem wszystko by sie podobac, myalalem o innych zamiast o sobie. Glupi bylem/jestem.
                Teraz moze bym sie zapisal, ale nie mam warunkow.
                • skarpetka_szara Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:46

                  chciec znaczy moc. zreszta... do wolnych tancow wcale nie trzeba umiec
                  tanczyc, wystarczy umiec chodzic :)

        • izabellaz1 Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:03
          kombinerki_pinocheta napisał:

          > 1. To nie swiadczy negatywnie o mnie tylko o przedstawicielach Twojej plci. :)

          przedstawicielkach jeśli już :)
        • figgin1 Re: Kobiety spragnione komplementow 18.08.10, 14:31
          kombinerki_pinocheta napisał:

          > 1. To nie swiadczy negatywnie o mnie tylko o przedstawicielach Twojej plci. :)

          To, ze ty wierzysz w te bajki swiadczy negatywnie o kobietach? To chyba ta
          słynna meska logika, której kobiety nie rozumieja...
    • kitek_maly Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 12:02
      > Dla mnie to jest tak kiczowato-infantylne, ze gdybym uslyszal cos takiego, to z
      > abilbym rozmowce smiechem.
      > Zaczynam watpic w autentycznosc tych wydarzen.

      Uff, nareszcie coś zaczyna do Ciebie docierać. :P

      > Poczułem jej delikatny uśmiech po przeczytaniu wiadomości.

      Czym on to poczuł?
      Te wszystkie opowieści o podrywach z dyskoteki są pisane językiem harlekinów,
      przez co tym bardziej niewiarygodne.
    • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 12:13
      > Zaczynam watpic w autentycznosc tych wydarzen.

      Ja tez, zwlaszcza to: "poszliśmy wszyscy w kierunku taksówek w celu powrotu
      do domu"
      brzmi jak fragment raportu policyjnego.
      Nie masz nic lepszego do czytania?
    • hermina1984 Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 12:34
      jakby mi facet z takim głodnym kawałkiem wyskoczył,to bym go wyśmiała,zwłaszcza
      w takiej wymownej sytuacji :P przecież wiadomo,że mu tylko o rżnięcie
      chodziło....insza inszość,że babka też miała ochotę,więc nie sądzę,że to moc
      komplementów zadziałała.
      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:20
        >babka też miała ochotę,więc nie sądzę,że to moc
        > komplementów zadziałała.

        Chyba byla zdenerwowana na swojego faceta i musiala sobie odreagowac w popularny u nas sposob. Po cholere sie angazowac? :)
    • menk.a Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 12:55
      kombinerki_pinocheta napisał:

      > Zaczynam watpic w autentycznosc tych wydarzen.
      >

      Chyba lepiej późno niż wcale.;)
    • lacido Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:04
      skąd to wytrzasnąłeś? :)

      ehhhhhhhhhhhh
      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:17
        > skąd to wytrzasnąłeś? :)

        forum polskich uwodzicieli - KLIK

        > ehhhhhhhhhhhh

        Tesknisz za takimi akcjami? :)
        • lacido Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:41
          parę harlekinów przeczytałam i jakoś tak poczułam sentyment do tych minionych,
          szczenięcych lat :)
    • a1ma Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:25
      > Dla mnie to jest tak kiczowato-infantylne, ze gdybym uslyszal cos takiego, to z
      > abilbym rozmowce smiechem.

      Zażenowana byłam, czytając te teksty.
      Nie wyobrażam sobie, jaka idiotka by poleciała na coś takiego.
    • salma75 Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 13:28
      No sorki, nieczułam na takie gadki :/.
    • bupu Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 17:47
      Przy dominującym patrzeniu w oczy dostałam ataku śmiechu.
      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 19:05
        Kontakt wzrokowy to podstawa pszePani. :)
        Jest nawet specjalna tehchnika tzw trojkat bermudzki, pod wplywem ktorego kobiety sie otwieraja i sa bardziej skore na pocalunki. :)
        • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 19:56
          Trojkat bermudzki to Ciebie wessie jak bedziesz czytal takie glupoty!
        • bupu Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 20:58
          Mhm. Jesli ktoś bardzo pragnie dostać mą białą dłonią po pysku, może tej
          techniki na mnie spróbować, ale zapewniam, wytrzeszczanie gał na mnie nie
          działa, jeśli właściciel gał nie ma do zaoferowania czegoś więcej niż tanie
          sztuczki.
    • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 17:50
      Dla mnie to jest tak kiczowato-infantylne, ze gdybym uslyszal cos takiego, to
      zabilbym rozmowce smiechem.

      Kombi, rozwijasz się!
      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 19:05
        > Kombi, rozwijasz się!

        Co z tego i tak umre bedac nieudacznikiem. :)
        • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:09
          kombinerki_pinocheta napisał:

          > > Kombi, rozwijasz się!
          >
          > Co z tego i tak umre bedac nieudacznikiem. :)
          >
          Przestań co drugi post jojczeć, bo cię posądzę o trollizm.
    • triss_merigold6 Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:18
      Niczego nie zrozumiałeś.
      Pani miała ciśnienie, dała info, że ma wolny wieczór i miała w d...
      teksty. Mógłby jej pisać o fizyce kwantowej albo naprawie Żuka
      drutem, a i tak by się z nim bzyknęła.
      • sid.leniwiec Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:22
        No coś Ty, kobieta chciała seksu, tak dla przyjemności? I to niezależnie od
        bajerów powiatowego mistrza uwodzenia?:)
        • triss_merigold6 Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:29
          Tak obstawiam. Chciała się lightowo bzyknąć i wzięła pierwszego
          frajera jaki się napatoczył i wyglądał akceptowalnie + też miał
          ciśnienie.
          Panowie naprawdę nie doceniają kobiet w tym zakresie.
          • sid.leniwiec Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:32
            A niektórzy panowie, to już w ogóle.:)
            • kombinerki_pinocheta Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:39
              Sidu, czym sie wyrozniali Twoi frajerzy? :)
              • sid.leniwiec Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:44
                Frajerzy to są Ci twoi idole od podrywania (nazywanego mylnie uwodzeniem)
                gimnazjalistek na dyskotekach, ja mam nieco inny target.:)
                • kombinerki_pinocheta Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:54
                  Bylbym bardzo rad, gdybys napisala mi jak wyglada idealne uwodzenie wedlug Ciebie. Moze cos z wlasnego doswiadczenia?
                  • sid.leniwiec Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 20:04
                    Nie ma przepisu na idealne uwodzenie. Oczywiście są pewne zasady, raczej
                    oczywiste (typu kultura osobista), ale nie ma schematu. To też zależy od ludzi,
                    chemii, mowy ciała, tematu rozmowy - całej sytuacji, tego nie da się napisać.
                    Oczywiście podstawa jest taka, że ludzie muszą podobać się sobie, fajne są
                    niedopowiedzenia - facet nie musi mówić mi jaka jestem gorąca i jak mnie pragnie
                    (to raczej już w łóżku), a "rozkoszowanie się płynącą ze mnie energią" - to
                    niczym teksty arabskich podrywaczy, których krytykujesz.
                    • kombinerki_pinocheta Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 20:06
                      Czyli jak facet Ci sie podoba i jest kulturalny, to podryw bedzie udany?
                      • sid.leniwiec Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 20:11
                        W dużym uproszczeniu - tak. Skoro mi się podoba.
                        • kombinerki_pinocheta Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 20:13
                          To by wyjasnialo wysoka skutecznosc metod uwodzenia prezentowanych przez chlopcow z forum uwodzicieli.
                          • sid.leniwiec Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 20:17
                            Aaa, wymiękam! Bye.
          • kombinerki_pinocheta Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:38
            Nie do konca, bo z calej relacji mozna wywnioskowac, ze miala opory.
            Oczywiscie moze byc tak, ze autor chcial pokazac jak to kobiety nie moga mu sie oprzec lub tez ona grala, bo podobno czesto macie ochote, ale w oczach facetow nie chcecie wyjsc na latwe.
            Fakty sa takie, ze pani kierownik, dla przygodnego seksu zdradzila swojego faceta i poleciala na tandetne teksty.
          • kombinerki_pinocheta Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 20:03
            >wzięła pierwszego
            > frajera jaki się napatoczył i wyglądał akceptowalnie + też miał
            > ciśnienie.

            Co kreci kobiety we frajerach? I czy dobrze to swiadczy o kobiecie, gdy wpuszcza takiego frajera do swojego lozka?
        • kombinerki_pinocheta Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:35
          Juz sie uspokoj, wielokrotnie komunikowalas, ze nie masz z tym problemu. Wszyscy o tym wiemy, co wiecej robisz to tylko dla wlasnej przyjemnosci co nas naprawde zadziwia.
          • sid.leniwiec Re: Nie zrozumiałeś 15.08.10, 19:42
            A teraz się obraź.:D
            • maitresse.d.un.francais akurat o naprawie żuka drutem 15.08.10, 22:10
              tobym chętnie posłuchała ;-)
    • six_a Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:25
      > Poczułem jej delikatny uśmiech po przeczytaniu wiadomości.
      >Gdy to przeczytała.. poczułem jak przechodzi przez nią dreszcz
      wyższa szkoła czujników wewnątrzcielesnych.
      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:44
        Dziewczyna podobno ten raport przeczytala i go zaakceptowala, wiec moze tak rzeczywiscie bylo. :)
        Znajomosc podobno jest kontynuowana.
        • kitek_maly Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:52
          > Dziewczyna podobno ten raport przeczytala i go zaakceptowala

          What? :D To oni jakieś raporty naczalstwu zdają? :D
          • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:57
            kitek_maly napisała:

            > > Dziewczyna podobno ten raport przeczytala i go zaakceptowala
            >
            > What? :D To oni jakieś raporty naczalstwu zdają? :D

            No pewnie, a naczalstwo im mówi, co dobrze, a co źle.
    • skarpetka_szara Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:27
      Wiesz, a ja uwazam ze mezczyzni powinni bardzo komplementowac swoje kobiety,
      swoje partnerki. To wzmacnia wiez, kobiety przez to czuja sie pozadane i
      atrakcyjne co wplywa na ich kobiecosc.

      Gdyby jej partner komplementowal ja, traktowal ja wyjatkowo, to ona by nie
      potrzebowala takiego dowartosciowania od innych facetow.

      To tak samo jak dziewczyny ktore nie maja dobrej wiezi z ojcem, nie spedzaja z
      ojcem czasu - szukaja tego w innych facetach, a zeby dostac troche czasu to
      oczywiscie musza chodzic z nimi do lozka.

      Wina jest partnerow, ktorzy nie komplementuja kobiet, a przez to kobieta czuje
      sie zaniedbana.
      • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:48
        > Wina jest partnerow, ktorzy nie komplementuja kobiet, a przez to kobieta czuje
        > sie zaniedbana.

        Co to za chore tlumaczenie? Przez to, ze ja nie komplementowal puscila sie z jakims wyzelowanym gogusiem? Jeszcze szukanie winy nie w zdradzajacym, tylko w zdradzonym.
        Panienki ogolnie poluzowaly gume w majtach i jak to mowia kobiety na czasie sa wyzwolone, konsumpcja w czystej postaci.
        • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:52

          > Co to za chore tlumaczenie? Przez to, ze ja nie komplementowal puscila sie z ja
          > kims wyzelowanym gogusiem?

          A jakby nie był wyżelowany, to co?

          Jeszcze szukanie winy nie w zdradzajacym, tylko w zd
          > radzonym.

          I tu cię mam, kombi! A jak chłop zdradza, to kto jest winien?


          > Panienki ogolnie poluzowaly gume w majtach

          Twój styl jest potworny.


          i jak to mowia kobiety na czasie sa
          > wyzwolone, konsumpcja w czystej postaci.

          Z powyższego zdania wynika, że to panienki konsumują, panienki są stroną
          aktywną, zatem nie ma się co podniecać "sztuką uwodzenia".
          • lukas1492 Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 01:19
            > I tu cię mam, kombi! A jak chłop zdradza, to kto jest winien?

            Nie jestem Kombi, ale odpowiem: Winny jest ten, kto zdradza. Nie
            ważne czy jest chłopem, babą, obojnakiem czy rośliną doniczkową.

            Zdrada = zuooo.
            Nie kocham/nudzę się/jest mi źle = odchodzę i zaczynam coś nowego.

            Trzeba to przyjąć jako dogmat i stosować. Rzecz ta nie podlega
            dyskusji.
        • skarpetka_szara Re: Kobiety spragnione komplementow 15.08.10, 22:55
          Powiedz mi kombinerki ile masz lat abym wiedziala z kim mowie, bo poki co,
          mysle ze kompletnie nie masz pojecia na czym polega zwiazek.

          Moze jestem staroswiecka ale uwazam ze kobiety sa jak kwiatki a komplementy
          jak woda - bez niej - wiedna, a po "podlaniu" rozkwitaja.

          Kobiety ktore czuja milosc partnera i sa przez niego komplementowane,
          adorowane i porzadane - nie nabieraja sie na takie bajery innych facetow
          (chyba ze sa mocno zakompleksione), gdyz maja te potrzeby juz zapewnione.
          • lukas1492 Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 01:14
            > Kobiety ktore czuja milosc partnera i sa przez niego
            komplementowane,
            > adorowane i porzadane - nie nabieraja sie na takie bajery innych
            facetow
            > (chyba ze sa mocno zakompleksione), gdyz maja te potrzeby juz
            zapewnione.



            Kobiety, które nie są komplementowane, nie powinny się nabierać na
            bajery innych facetów, bo powinny mieć dość własnego mózgu, że dla
            kochanka będą tylko workiem na spermę.

            Ale kobiety przecież nie myślą i wymaganie od nich odrobiny
            refleksji to stanowczo za dużo, prawda?
            • skarpetka_szara Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 04:27

              Kobiety ktore sa niekomplementowane, maja kochankow nie przez to ze sie
              nabieraja ale przez to ze chca ich potrzebe emocjonalna uzupelnic.

              Tak jak facet ktory nie ma nigdy seksu z zona - idzie na boki - tak
              samo kobieta ktorej kobiecosc jest przez mezczyzne ignorowana - tez
              idzie na boki. Tak trudno jest to dla ciebie zrozumiec???

              Co to znaczy ze kobiety nie mysla. To zdanie jest kompletnie
              idiotyczne i swiadczy o twojej plyciznie.
              • lukas1492 Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 12:57
                > Kobiety ktore sa niekomplementowane, maja kochankow nie przez to
                >ze sie nabieraja ale przez to ze chca ich potrzebe emocjonalna
                >uzupelnic.

                To nie są kobiety, tylko szmaty.

                > Tak jak facet ktory nie ma nigdy seksu z zona - idzie na boki -
                tak > samo kobieta ktorej kobiecosc jest przez mezczyzne ignorowana -
                tez idzie na boki.

                Tak, to są FACECI, a nie mężczyźni.

                Mężczyzna, który nie otrzymuje seksu od żony, rozwodzi się z nią i
                jest konsekwentny.


                >Tak trudno jest to dla ciebie zrozumiec???

                Sam mechanizm zrozumieć jest dość prosto. Natomiast
                usprawiedliwienia pewnych granic nigdy nie zrozumiem.
        • bupu Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 00:04
          kombinerki_pinocheta napisał:

          > Panienki ogolnie poluzowaly gume w majtach i jak to mowia kobiety > na czasie sa wyzwolone, konsumpcja w czystej postaci.

          O jaka ładna obłuda z kolegi wyszła. Jakoś nie zauważyłam w Twoich postach krytyki moralności raportującego uwodziciela, chociaż bzyknął przypadkowo poznaną panią, w dodatku wyposażoną w partnera. To nie jest luzowanie gumy w majtach?
          • lukas1492 Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 01:16
            >Jakoś nie zauważyłam w Twoich postach kryt
            > yki moralności raportującego uwodziciela, chociaż bzyknął
            przypadkowo poznaną p
            > anią, w dodatku wyposażoną w partnera.

            Haha.
            Nie zauważyłaś też, że ONA była w związku, a ON nie.
            • bupu Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 17:58
              Ależ zauważyłam, że pani była w związku. Zauważyłam też, że uwodziciel o tym
              wiedział i nie przeszkadzało mu to, a mimo to nie ujrzeliśmy krytyki jego
              prowadzenia, moralności, tudzież elastyczności gumy w jego bieliźnie.
              • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 18:00
                Czy uwodziciel zdradzil?
                • bupu Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 19:41
                  Na logikę, proszę pana, skoro zdrada jest be i obrzydliwa, to pakowanie się
                  zajętej osobie do wyra też powinno być. Facet wiedział, że babka jest zajęta, a
                  mimo to ją bzyknął. W jakim świetle stawia to jego moralność?
      • lukas1492 Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 01:11
        > Wiesz, a ja uwazam ze mezczyzni powinni bardzo komplementowac
        swoje kobiety,
        > swoje partnerki. To wzmacnia wiez, kobiety przez to czuja sie
        pozadane i
        > atrakcyjne co wplywa na ich kobiecosc.


        Ot, hipokryzja kobieca.
        Bo my mężczyźni nie powinniśmy być komplementowani? To by wzmacniało
        więź i wpłynęło by na moją męskość.


        > Wina jest partnerow, ktorzy nie komplementuja kobiet, a przez to
        kobieta czuje
        > sie zaniedbana.

        Hahaha.
        Oczywiście, jak mnie baba puści kantem, to będę bił się w piersi, że
        nie komplementowałem.

        Bullshit.
        • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 12:19
          > Bo my mężczyźni nie powinniśmy być komplementowani?

          Zapewne obie strony tego potrzebuja.

          > Oczywiście, jak mnie baba puści kantem, to będę bił się w piersi, że
          > nie komplementowałem.

          Powinienes sie zastanowic dlaczego tak sie stalo. Podobno mezczyzni mysla! :-P
          • lukas1492 Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 12:59
            > Powinienes sie zastanowic dlaczego tak sie stalo. Podobno
            mezczyzni mysla! :-P


            Nie, ja nie mam zamiaru się nad czymś takim zastanawiać, tylko
            pokazuję pani drzwi i do widzenia! Szerokiej drogi z
            komplementującym bydlakiem. Dużo szczęścia życżę.
            • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 13:48
              Dlatego masz problemy z kobietami.
              • lukas1492 Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 17:38
                Bo nie stawiam się w roli służalczej?
                • mumia_ramzesa Re: Kobiety spragnione komplementow 16.08.10, 17:50
                  Nie. Bo sie nie zastanawiasz nad przyczynami. Przyczyna moze byc w Twoim
                  postepowaniu albo nie. Jesli jestes "czysty" to z jakiegos powodu wszedles w
                  bliskie relacje z niewlasciwa kobieta, a przyczyny tego tez sa w Tobie.
                  Podstawa to diagnoza, wtedy masz szanse nie powtarzac bledow.
    • dzikoozka Och Kombinerku :) 17.08.10, 08:43
      Dla mnie to jest tak kiczowato-infantylne, ze gdybym uslyszal cos
      takiego, to zabilbym rozmowce smiechem.
      Zaczynam watpic w autentycznosc tych wydarzen."

      UFFFF, BRAWO!!!! W końcu załąpałeś, ze to wszystko to Harlequiny dla
      głupich chłopczyków :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka