Dodaj do ulubionych

Co mam zrobić ?

17.01.11, 20:11
Po 1,5 roku związku moja luba wyznała mi że ma 70tys długu wcześniej mówiła o 20 tys mówi że nie wiedziała jak mi powiedzieć .Zdecydowała się kiedy zaczeliśmy myśleć o slubie i uznała że muszę wiedzieć .Pieniądze pożyczyła na mieszkanie .Nie wiem co myśleć i robić .Wiem że dla wielu to nieduża kwota dla mnie kosmos .Może bardziej boli nie kwota ale nieszczerość
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 20:14
      robert72085 napisał:

      > Po 1,5 roku związku moja luba wyznała mi że ma 70tys długu wcześniej mówiła o 2
      > 0 tys mówi że nie wiedziała jak mi powiedzieć .Zdecydowała się kiedy zaczeliśmy
      > myśleć o slubie i uznała że muszę wiedzieć .Pieniądze pożyczyła na mieszkanie
      > .Nie wiem co myśleć i robić .Wiem że dla wielu to nieduża kwota dla mnie kosmos
      > .Może bardziej boli nie kwota ale nieszczerość

      ale to kredyt hipoteczny? o co chodzi?
      • robert72085 Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 20:16
        tak hipoteczny
        • ctryna Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 20:19
          ja mam ponad 300tys
          czy to oznacza, ze do końca zycia bede juz sama, bo nikt mnie z takim kredytem nie weźmie?
          buuuuuu:(((((((( :D
          • robert72085 Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 20:25
            Ciągle mnie to gryzie dlaczego tyle czekała ? Kiedy powinno się powiedzieć o sytuacji finansowej ?
            • ctryna Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 20:28
              ale przeciez to jest jej sytuacja finansowa, nie Twoja, nie wchodzi do majątku/długu wspólnego, czekała, bo nie bedzie pierwszemu lepszemu mówiła o swoich kredytach, a że zacżęliście o slubie to stwierdziła, ze powie i powiedziała
              dlaczego dla Ciebie problemem jest jej kredyt? na 70tys?
              większym problemem jest sam kredyt, czy to ze na 1 randce o nim nie mówiła
              nie kumię
              matkobosko
            • nina.t Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 20:29
              a skąd ma mieszkanie, w którym mieszka nie pytałeś? I skąd na nie miała kasę?
              Przed ślubem ludzie raczej o takie drobiazgi pytają.
              • robert72085 Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 20:38
                Jak wcześniej pisałem mówiła że ma kredyt na mieszkanie i 20 tys do spłaty a teraz suma urosła .Planowaliśmy przyszłość i wtedy też słowem nie wspomniała . Z komentarzy wynika że nic się nie stało i przesadzam
                • volga_jasnowidzaca Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 22:09
                  Pytanie brzmi, czemu klamala? Ot, tak sie wypsnelo? Moze dales jakos do zrozuminia ze sytacja majatkowa ma ogormne zanczenieni i panny z kredytem bral nie bedziesz?

                  A moze jest nalgowym klamczuszkiem, ktory klamie pytany co jadl na sniadnie, ot tak, dla sportu?

                  Mnie by klamstwo zranilo i zastanowilo, dlaczego? Moze te 70 tysia to jednak nie na mieszkanie a na cos innego?

                  Nie twierdze ze moje spiskowe teorie maja sens, ale pokazuja, ze czlowiek oklamany zaczyna szukac dziury w caly, w jak jedno klamstwo sie znalazlo, to moe podaza za nim kolejne?
                • ursyda Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 22:10
                  Sam widzisz jak się zmarszczyłeś na te 70 tysięcy. I pewnie ona to przeczuła, ze tak będzie i skłamała. Nie usprawiedliwiam jej, ale na plus ma to, ze Cię szanuje skoro powiedziała Ci prawdę. Sprawdz tylko, czy to ostateczna suma i tyle.
                • real_mayer Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 22:28
                  Jak wcześniej pisałem mówiła że ma kredyt na mieszkanie i 20 tys do spłaty a teraz suma urosła
                  nie urosła, tylko najwidoczniej ma 20tys kredytu innego do spłaty iiiiiii 50tys. kredytu na mieszkanie
    • mallwia Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 22:04
      No ja bym się wkur...a. 1,5 roku bycia to troszkę jest.
    • maitresse.d.un.francais Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 23:39
      ale co? Nie spłaca tego kredytu?
    • grassant Re: Co mam zrobić ? 17.01.11, 23:41
      chciała Ci zrobic niespodzianke.
    • qw994 Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 08:21
      Zamiast szlochać, lepiej się zastanów, dlaczego była nieszczera.
    • sweet_pink Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 10:09
      Podzielę się z Tobą moimi mało popularnymi poglądami. Uważam kłamstwo za jednego z największych wrogów poczucia bezpieczeństwa i związków. Dodatkowo uważam, że osoby posługujące się w związku kłamstwem to osoby do związku niedojrzałe, nastawione na branie z tego związku, a nie na jego budowanie...nastawione na krótkofalowe emocjonalne zyski, a nie na budowanie na mocnych fundamentach...w dodatku z lekko koślawym kręgosłupem moralnym. Ja nie umiem sobie wyobrazić żadnych racjonalnych powodów dla tego kłamstwa. Jeśli z jakichś powodów nie czuła się gotowa powiedzieć Ci prawdy o swoich finansach to właśnie to powinieneś był od niej usłyszeć - odmowę odpowiedzi (być może z uzasadnieniem), a nie kit dopasowany do tego byś go łyknął.
      Kwestia finansów w związku jest jedną z bardzo istotnych, bo stosunek do pieniądza jest coraz bardziej emocjonalny...pieniądz to poczucie bezpieczeństwa, pieniądz to możliwość posiadania dzieci itp.. To sfera w której jeśli nie zbuduje się porozumienia to związek będzie kulał. I teraz najważniejszy problem który masz to ten, że jak teraz macie tą sferę budować jeśli zaufanie w tym temacie zostało zdruzgotane? Zapytaj się o to swojej partnerki.
      Ja powiem szczerze, że ja tak nie tolerują kłamstwa, że rozważałabym przede wszystkim zakończenie związku. Tobie radziła bym wycofanie się z planów małżeńskich dopóki nie uporządkujecie kwestii zaufania i wzajemnej szczerości.

      A zupełnie na marginesie 70tys kredytu hipotecznego to naprawdę żaden dramat (w końcu to nie kredyt konsumpcyjny).
      • usunelamkonto Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 10:40
        zgodze sie z powyzszym. jesli macie powazne plany to powinna przedstawic dokument z banku stwierdzajacy kredyt jaki zaciagnela i na jakich warunkach.

        ja powiedzialam swojemu ukochanemu o kredycie 200 zl a jestesmy 4 miesiace razem :D to normalne ze sie inf wzajemnie

        jej kredyt nie wlaczy sie do majatku wspolnego ale zastanow sie przez chwile - skoro teraz zataila ten fakt to po slubie zaciagnie sobie 10 tys i ich nie powie i bron boze - niech go nie splaci i wtedy ty tez bedziesz udu..piony
        • sweet_pink Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 11:02
          W zasadzie się zgadzam, choć ja bym raczej wymagała od kobiety takiego postępowania, żeby można jej było wierzyć na słowo bez oglądania papierów z banku...jeśli on nie będzie jej ufać/wierzyć bez oglądania tych papierów to znaczy, że zaufanie jest nie odbudowane i nie ma co ślubu planować...bo nie ma sensu się (i drugiej strony) skazywać na spiralę lęku czy ona coś ukrywa vs kontrolowanie jej.
      • takajatysia Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 11:43
        Jeśli z jakichś powodów nie czuła się
        > gotowa powiedzieć Ci prawdy o swoich finansach to właśnie to powinieneś był od
        > niej usłyszeć - odmowę odpowiedzi (być może z uzasadnieniem), a nie kit dopasow
        > any do tego byś go łyknął.

        Taaa... wtedy by był wielki wątek jak ona mogła wyjawić mu taką STRASZNĄ tajemnicę dopiero po 1,5 r. i i tak by się czuł oszukany. Wtedy pewnie byś też prawiła o szczerości w związku.
        • sweet_pink Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 12:14
          Ja akurat jestem z tych co lubią wiedzieć jak najwcześniej jak najwięcej i z mało otwartymi się nie wiążę bo mi to nie pasuje. Wczesne informowanie o takich sprawach uważam za dobre i zdrowe (i to jest dopiero mało popularny pogląd), ale rozumiem są ludzie którzy nie lubią tak od razu, którzy cenią sobie prace nad wzajemnym otwieraniem się. Jednak chodzi o to by się podobni ludzie dobierali, albo mieli szansę wiedzieć z jakim typem się wiążą i zdecydować się czy chcą ponosić związane z tym konsekwencje.
          Jakby ona nie chciała mówić o finansach i mu o tym powiedziała to facet mógłby się zastanowić jak się ustosunkuje do tego..mógłby się zastanowić czy chce się wiązać z kimś o kogo sytuacja finansowa jest dla niego niejawna, może dowiedziałby się czegoś o jej stosunku do pieniędzy, może mógłby popracować nad przyczynami tego że ona nie otwiera się w tej sferze, może dowiedziałby się czegoś o sobie czegoś nad czym mógłby pracować, poznałby bliżej jej granice. A tak to za przeproszeniem jest z tego gó... w postaci niepotrzebnie rozpieprzonego zaufania. Ona go okłamała nie tylko co do stanu swoich finansów, ale też swojego charakteru, oszukała go udając że jest gotowa mówić o pieniądzach.
          W sytuacji o której piszesz to bym autorowi napisała "związałeś się z kobieta która nie chciała Cię informować o swoich finansach, to nie dziw się że teraz masz niespodziankę...sam wybrałeś ryzyko".
    • takajatysia Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 11:39
      Kredyt hipoteczny to zupełna normalka. Tym czy to 70 tys. albo nawet 200 nie ma się co przejmować. Mnie bardziej zastanawia dlaczego nie powiedziała tego otwarcie i wprost od razu na początku (no bo to jednak jest dosyć zwyczajne, że ktoś ma kredyt). Chyba, że od początku wyczuła, że będziesz robił dziwne jazdy z tego powodu i bała się powiedzieć. A może nie miała ochoty się tłumaczyć z finansów.

      > .Nie wiem co myśleć i robić .Wiem że dla wielu to nieduża kwota dla mnie kosmos

      Jak sprzeda mieszkanie, to nie będzie też długu. Chyba lepiej, że zadbała o własny kat a nie tuła się po wynajmowanym? Ty chyba z rodzicami mieszkasz i trochę Ci realia umknęły...
    • kookardka Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 11:54
      Sprawą zasadniczą nie jest kwota, tylko kłamstwo. Ile jeszcze razy i w jak ważnych sprawach powie Ci Twoja luba, skłamałam, bo nie wiedziałam jak Ci to powiedzieć ? Ja bym kompletnie straciła zaufanie. Jeśli uważała, że jej kredyt to jej sprawa, od razu mogła to tak ująć a nie kłamać. Wiej chłopie póki jeszcze czas na to
      • bei Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 11:56
        Docen to, ze powiedziała PRZED ślubem....
    • maretina Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 12:21
      chciałabamym mieć tylko 70 tysięcy.... mam na 27 lat ( pójdzie szybciej, bo co roku nadpłacam kilka rat) kontrakt z bankiem.... na kilkaset tysięcy franków szwajcarskich:)
      nie rozumiem tylko dlaczego ta dziewczyna wstydziła się powiedzieć o prawdziwej wartości hipoteki, to żaden powód do obciachu, dziś to konieczność.
    • mahadeva Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 16:54
      nie widze problemu
      • green-chmurka Re: Co mam zrobić ? 18.01.11, 17:03
        Razem splacicie ten dlug.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka