Dodaj do ulubionych

Facet z doswiadczeniem

17.01.11, 22:55
Dziewczyny mam takie pytanie. Facet z jakim doswiadczeniem seksualnym bylby dla Was odpowiednim partnerem? Wiadomo, ze kobiety patrza tez na to, jak ich facet postrzegany jest przez inne kobiety. Ile kobiet musi miec na koncie mezczyzna zeby byl atrakcyjny?
Bez znaczenia?
Jakis konkretny przedzial - nie za duzo nie za malo?
Wiecej niz przecietnie czy jak najwiecej?
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 22:57
      10 bo 11
      bo to moja szczęśliwa liczba
      więc jak będę jedenasta to będzie ok
      • kombinerki.pinocheta Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 22:58
        Sporo. Szukaj wsrod Niemcow. U nas srednia troche mniejsza.
        • ursyda Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:06
          a to ja szukać mam??
          • kombinerki.pinocheta Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:08
            Juz jestes zajeta?
            • ursyda Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:20
              albo to ja kogoś zajmuję?:)
              • kombinerki.pinocheta Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:25
                Albo Szwed. Oni tez sporo zaliczaja.
                • ursyda Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:27
                  Szwedzi to blondyni
                  Odpada
                  • kombinerki.pinocheta Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:32
                    Ljunberg jest lysy.
                    • ursyda Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:34
                      ale łysy z blondu jest
                      na bank
                  • green-chmurka Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 17:01
                    ursyda napisała:

                    > Szwedzi to blondyni
                    > Odpada

                    --------------------

                    Lubie blondynow bo nie sa zarosnieci jak malpy.
                    • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:52
                      Pod jakim względem zarośnięci? ;>
    • generation_p Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 22:58
      Duża ilość kobiet na koncie raczej mnie przeraża, grozi chorobą zakaźną, albo szybką zdradą.
      • kombinerki.pinocheta Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:04
        Zalozmy, ze zrobil badania i jest czysty jak amerykanscy olimpijczycy przed wyjazdem na zawody.
        Prawiczek to znowu nie dogodzi i tez ryzyko zdrady, bo bedzie chcial sprobowac z inna.

        Zloty srodek?
        • generation_p Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:07
          Napisałam też o szybkiej zdradzie, czyż nie ?

          Powiedzmy, że ja swojego męża dobrałam sobie na swoje podobieństwo.
      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:15
        Ale prawiczek pewnie też Cię przeraża
      • sonia_n Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 21:37
        też tak uważam, odpychają mnie kobieciarze. Jeżeli ktoś jeszcze flirtuje dla samego flirtu, to jestem w stanie to zrozumieć, rozróżnić i nawet docenić. Natomiast z wielu przyczyn, nigdy nie starałam się wchodzić w bliższe zażyłości z osobnikami, którzy na ulicy ślinią się na każdy wydekoltowany biust. To nie mój typ.
        Jeżeli ma się temperament i fantazję doświadczenie można zdobyć będąc nawet z jednym partnerem.
        • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 19.01.11, 06:33
          A jak ktoś jest prawiczkiem?
    • wicehrabia.julian komnbi=jozef.to.ja 17.01.11, 22:59
      kombinerki.pinocheta napisał:

      > Jakis konkretny przedzial - nie za duzo nie za malo?

      człowieku bierz się do rżnięcia, a nie gadaj o tym na forum, co za dziwak normalnie nie mogę...
      • kombinerki.pinocheta Re: komnbi=jozef.to.ja 17.01.11, 23:01
        Jestem brzydki, biedny i odkrylem ostatnio, ze mam malego penisa. Na razie badam teren czy sa jakiekolwiek szanse na dostanie sie pod jakas spodnice.
        • lusseiana Re: komnbi=jozef.to.ja 17.01.11, 23:04
          No jeśli będziesz się do kobiet odnosił tak, jak się często odnosisz na forum, to raczej wielkich szans Ci nie wróżę.
          • kombinerki.pinocheta Re: komnbi=jozef.to.ja 17.01.11, 23:16
            Co Ty gadasz. Najlepsze jest to, ze jestem tutaj lubiany, a czasami jak dopi.erdole to aniolki na chmurkach podskakuja z wrazenia, a w zyciu jestem mily dla kobiet i maja mnie w du.pie. :)
            Kobiety, nie aniolki.

            Zreszta takie ch.ujki co robia co chca wiecej zaliczaja niz te ciamcie, ktore sie staraja.
      • rannie.kirsted Re: komnbi=jozef.to.ja 17.01.11, 23:15
        julianie nie on jeden. masa ludzi przenosi CALE swoje zycie do netu...
        • wicehrabia.julian Re: komnbi=jozef.to.ja 17.01.11, 23:39
          rannie.kirsted napisała:

          > julianie nie on jeden. masa ludzi przenosi CALE swoje zycie do netu...

          znak czasu czy po prostu oni lęgną się w kałużach?
          • rannie.kirsted Re: komnbi=jozef.to.ja 18.01.11, 02:18
            znak czasu:( pocieszmy ze bedzie jeszcze gorzej i za jakies pareset lat wszelkie kontakty miedzyludzkie zanikna
            • marco6-90 Re: komnbi=jozef.to.ja 18.01.11, 18:27
              złoty środek= pewny siebie niezdesperowany facet, który może nabyć naprawde doświadczenia z jedna partnerką. Nie liczy sie ilość, a jakość.
              mojemodelki.blogspot.com/
    • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:00
      To ile miał kobiet i jak jest postrzegany przez inne kobiety jest dla mnie bez znaczenia.

      Liczy jak ja go postrzegam, jak on się do mnie odnosi i wiele innych rzeczy ważniejszych w momencie, w którym w grę wchodzi poważniejszy związek. Te, które Ty wymieniłeś, są tak dalece nieistotne, że ja nawet bym o nich nie pomyślała.
      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:03
        To chyba jesteś wyjątkiem, bo większość doświadczonych kobiet pewnie ma niezły ubaw z prawiczków po 20stce, a że Ty się z takim związałaś (pisałaś o tym) to niestety świadczy tylko o tym, że jesteś w mniejszości
        • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:09
          Nie jestem żadnym wyjątkiem. Facet normalnie podchodzący do kobiet i do życia ogólnie, nie ma swojego przebiegu wypisanego na czole - więc nie widzę powodu do "mania ubawu", czy to przeze mnie, czy przez jakąkolwiek inną, bardziej doświadczoną.

          A z cienkuszy przeżywających wszystkie swoje braki, kompleksy, dziewictwa, prawictwa i piszczących słabym głosikiem na widok pająka/szczura/ropuchy to sama miałabym ubaw, gdybym miała takich w swoim otoczeniu.

          Na szczęście są to dwie osobne kategorie facetów i akurat seksualne doświadczenie nie jest tutaj żadnym wyznacznikiem.
          • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:14
            Niektóre braki ciężko pokonać, a kompleksy się z powietrza nie biorą. Za cienkusza się nie uważam, jestem po prostu aseksualny dla kobiet, zwłaszcza kobiet, które wyglądem nie straszą. Nie mam w sobie tego czegoś. Dodam, że kobiety lubią mnie jako kumpla i raczej uważają za ciekawego kompana, ale na pewno nie do związku
            • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:17
              Pisałam Ci już kiedyś - to za kogo Ty się uważasz i to, jak jesteś odbierany przez innych to są dwie zupełnie różne rzeczy.
              • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:20
                W realnym świecie jestem inny niż tutaj, a czasem tutaj niektóre rzeczy piszę ironicznie, żartobliwie albo z przymrużeniem oka. Generalnie moje kompleksy z powietrza nie są, można powiedzieć że jako nastolatek był tragiczny, teraz już jest ze mną lepiej, ale kobiety się na mnie nie rzucają. Nie każdy jest atrakcyjnym samcem ze świetnymi genami
                • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:25
                  Napiszę krótko - gdyby mój rzeczywisty facet miał 1/10 takich dylematów jakie Ty tutaj na forum prezentujesz (piszę o dylematach prywatnych, o których wiem ja, a nie o takich roztrząsanych publicznie), to wiałabym od takiego skamlącego malkontenta w try miga. I to nie jest kwestia genów, tylko podejścia do życia.
                  • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:28
                    Uwierz, że w życiu realnym jestem dużo inny i raczej nie sprawiam wrażenia malkontenta. Nigdy się nad sobą nie użalam, twardo stąpam po Ziemi, ale czasami brak seksu mnie już dobija i doprowadza to stanu, że muszę się wyżalić na forum
                  • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:44
                    Poza tym uważam się za wartościową osobę, nie moja wina że matka chciała mnie wychować na grzeczną ciotę, ale w pewnym momencie zacząłem mieć to gdzieś, jednak młodzieńczym buntem i tak nie nadrobiłem jej błędów wychowawczych. I to nie jest tak, że ja się boję kobiet, które np. mają prawo jazdy. Uważam, że taka po prostu coś osiągnęła i zasługuje na kogoś ambitniejszego niż ja, który zabiera się do tego jak pies do jeża. Uważam się za wartościową osobę, ale naprawdę nie wystarczy by być pociągającym dla kogoś seksualnie. Drobny, niezbyt majętny złodziejaszek w dresach, nie reprezentujący sobą zbyt wiele jakoś problemów z kobietami często nie ma i ma swoją "niunię"
                  • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:47
                    Widać jesteś z tych kobiet, które preferują typ twardych, bardzo pewnych siebie (nawet nadmiernie) macho
                    • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:52
                      Możesz mi opowiadać, że w rzeczywistości jesteś różowym osłem w pomarańczowe ciapki. Ja wyciągam wnioski z Twojej kreacji forumowej - takie, a nie inne.

                      I owszem, preferują mężczyzn twardych i pewnych siebie. Co jakoś nie przeszkodziło mi się związać z prawiczkiem. Więc Twoja koncepcja swoich niepowodzeń z kobietami bierze w łeb. Wymyśl sobie inną.
                      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:55
                        To sobie pomyśl, że nawet były kobiety mną zainteresowane, z różnych względów nie wypaliło, albo ja nie chciałem z nimi nic zaczynać, bo po prostu mi nie odpowiadały. To nie jest tak, że jestem jakaś największą paskudą, ale bożyszczem kobiet nie jestem
                        • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 00:09
                          No i co? Nie jest źle, a i tak płaczesz. Moja teoria się potwierdza. Nie wiem co chcesz mi udowodnić. Że się mylę w swojej ocenie? Przecież non stop dostarczasz mi argumentów na jej potwierdzenie i jeszcze sam sobie zaprzeczasz.
                          • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 07:20
                            To, że czasem narzekam, nie znaczy że jestem malkontentem bo uważam się raczej za wesołego, zabawnego, miłego, sympatycznego, uczynnego chłopaka z poczuciem humoru. No ale to przecież nie wystarczy
                            • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 11:49
                              To, że narzekasz praktycznie w każdym wątku (wszystkich swoich i przeważającej większości cudzych) to się nazywa malkontenctwo. To, że się uważasz, nijak ma się do rzeczywistości jaką prezentujesz, bo na forum nie jesteś wesoły, zabawny, miły i sympatyczny, tylko wiecznie zrzędzący, płaczący, miałczący, zakompleksiony i roztrząsający każdą pierdołę do granic absurdu. Jesteś malkontentem. Wielkim. Możesz stworzyć osobny wątek i przeprowadzić ankietę - gwarantuję że jakieś 80-90% uczestników potwierdzi mój punkt widzenia. Widzisz problem w braku prawka, wojska, urojonej łysinie, a swojego wiecznego zrzędzenia nie widzisz? Bogowie...

                              Chcesz mi wmówić, że nie jesteś wielbłądem w momencie jak każdym postem i wątkiem to potwierdzasz. Jeśli faktycznie jesteś miłym i sympatycznym chłopakiem, to zacznij się tak w końcu zachowywać, bo jak odrywasz miękką cipę, to nie dziw się, że jesteś tak traktowany i tak odbierany.
                              • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:17
                                Z wojskiem to był temat żart. Łysinie może nie jest urojone, a co braku prawka - czuję się przez to mało kompetentny. A ludzie mi mówią, że jestem naprawdę miły, życzliwy, sympatyczny i szarmancki, ale czasem wypadam lekko niezdarnie i ciapowato czy gapowato
                • bakejfii Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:36
                  Josef=Kombinerek=Tubis itd...Paranoik.
      • kombinerki.pinocheta Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:05
        A w przypadku mniej powaznego zwiazku?
        • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:10
          A co rozumiesz pod określeniem "mniej poważny związek"? Bo trochę tego pojęcia nie rozumiem...
          • kombinerki.pinocheta Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:18
            Sama pisalas o powazniejszym zwiazku. To raczej chodzi o to co Ty rozumiesz pod tym pojeciem.
            • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:28
              Nie różnicuję związków na mniej poważne, średniopoważne, mocnopoważne i pośrednie. Albo traktuję faceta jako kandydata na partnera i mam wobec takowego konkretne wymagania, albo traktuje go jako kumpla i ch. mnie obchodzi co ze sobą robił, robi i będzie robił.

              Moje pisanie o poważniejszym związku było skrótem myślowym i konstrukcją literacką.
              • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:32
                A co z kandydatami do czystego seksu bez żadnego związku, jakbyś była wolna?
                • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:48
                  Aż tak nowomodna nie jestem żeby się bzykać bez zobowiązań. Nie interesują mnie takie konstrukcje towarzyskie.
                  • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:49
                    To znowu jesteś wyjątkiem, ja niestety często się natykałem na kobiety, które się nie kryły że seks bez związku nie jest im obcy
                    • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:55
                      Ja też się natykam na facetów, którzy dużo opowiadają i z wieloma rzeczami się nie kryją, ale to nie oznacza, że łykam jak młody pelikan wszystko co mówią.
                      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:57
                        Niektóre mi to powiedziały w szczerych, bardzo osobistych rozmowach, bo to często dość bliskie znajomości były
            • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:41
              Nie różnicuję związków na lekkopoważne, średniopoważne, półciężkopoważne i inne. Albo traktuję faceta jako kandydata na partnera i wtedy mam określone wymagania wobec niego, albo traktuję jako kumpla i wtedy olewam sikiem gotycko wysklepionym co robił, robi i będzie robił.

              Stwierdzenie "poważniejszy związek" było moim skrótem myślowym i potoczną konstrukcją literacką.
    • jan_hus_na_stosie Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:00
      męczy cię to, prawda? ;)
    • josef_to_ja Myślę, że około 20 partnerek 17.01.11, 23:01
      Mniejsza szansa, że będzie miał mniej partnerek niż jego partnerka miała partnerów ;)
    • izabellaz1 Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:01
      kombinerki.pinocheta napisał:

      > Dziewczyny mam takie pytanie. Facet z jakim doswiadczeniem seksualnym bylby dla
      > Was odpowiednim partnerem?

      Ale który z kolei?
      • grassant Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:04
        izabellaz1 napisała:

        > kombinerki.pinocheta napisał:
        >
        > > Dziewczyny mam takie pytanie. Facet z jakim doswiadczeniem seksualnym byl
        > by dla
        > > Was odpowiednim partnerem?
        >
        > Ale który z kolei?
        >
        chyba pierwszy.
        • izabellaz1 Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:11
          grassant napisał:

          > chyba pierwszy.

          Pierwszy i jedyny? No przestań! :D
          • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:17
            Teraz żadna nie chce mieć tylko jednego partnera :(
          • grassant Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:21
            izabellaz1 napisała:

            > grassant napisał:
            >
            > > chyba pierwszy.
            >
            > Pierwszy i jedyny? No przestań! :D
            >
            dobra, bardziej realnie. Dwudziesty i aktualny :D
            • izabellaz1 Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:35
              grassant napisał:

              > dobra, bardziej realnie. Dwudziesty i aktualny :D

              Aktualnych też może być kilku ;)
              • grassant Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:37
                izabellaz1 napisała:

                > grassant napisał:
                >
                > > dobra, bardziej realnie. Dwudziesty i aktualny :D
                >
                > Aktualnych też może być kilku ;)

                i wszyscy jednakowo rokują? :)) (bądź tokują)
                >
      • stephanie.plum Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:08
        dobre :~D
      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:08
        Może ten który ma być mężem? ;)
    • varia1 Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:02
      jak byłam młoda to bardziej podobali mi się mężczyźni starsi i doświadczeni... a z wiekiem odkryłam w sobie talent pedagogiczny i lubię już tylko młodszych i mniej doświadczonych ;)
      • varia1 Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:02
        a zapomniałam dodać że na koncie ma mieć tyle, żebym nie musiała go utrzymywać
      • grassant Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:06
        varia1 napisała:

        > jak byłam młoda to bardziej podobali mi się mężczyźni starsi i doświadczeni...
        > a z wiekiem odkryłam w sobie talent pedagogiczny i lubię już tylko młodszych i
        > mniej doświadczonych ;)

        i pewnie, im mniej pojętny, tym lepszy?
        • varia1 Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:06
          no pewnie bo można go częściej uczyć:)
          • grassant Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:22
            varia1 napisała:

            > no pewnie bo można go częściej uczyć:)

            i dłużej :))
      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:06
        Ale do seksu czy do związku?
        • varia1 Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:08
          w obu wariantach stawiam na młodych:)
          • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:10
            Ale na prawiczków chyba nie? ;)
            • varia1 Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 14:01
              jak mnie potrafią czymś ująć;) to dlaczego nie? każdy przecież kiedyś musi przeżyć ten pierwszy raz
              jeden warunek: musi być pełnoletni;)
    • stephanie.plum Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:04
      jestem tu pierwszy raz tej zimy i mam jakby deja vu.
      to nie było jeszcze omawiane?
      a może były na razie tylko pytania o długość macek, miesięczne plony kapusty i prawo jazdy...

      teoretycznie podchodząc do sprawy - jeślibym pokochała jakiegoś człowieka tak, żeby chcieć z nim być, to wzięłabym odpowiedzialność za mój wybór od początku do końca. i nie oglądałabym się na jego konto.
      no ale pewnie nie takiej odpowiedzi żeś pan oczekiwał...
      • kombinerki.pinocheta Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:08
        > teoretycznie podchodząc do sprawy - jeślibym pokochała jakiegoś człowieka tak,
        > żeby chcieć z nim być, to wzięłabym odpowiedzialność za mój wybór od początku d
        > o końca. i nie oglądałabym się na jego konto.

        Takie rzeczy to tylko w filmach.
        Wiadomo, ze nie od razu kobiety sie zakochuja, a raczej zakochuja sie mocniej po dobrym seksie, wiec chyba lepiej ten, ktory lepiej potrafi operowac pindolem? A na to potrzeba doswiadczenia, czyli jednak wiecej niz wynosi srednia?
        • stephanie.plum Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:12
          Wiadomo, ze nie od razu kobiety sie zakochuja, a raczej zakochuja sie mocniej p
          > o dobrym seksie, wiec chyba lepiej ten, ktory lepiej potrafi operowac pindolem?
          wiadomo...
          u fryzjera o tym plotkują, czy gdzie się dowiedziałeś?

          ja podejrzewam, że mogłąbym się zakochać w człowieku, który byłby lepszy ode mnie w masterminda z czteroliterowych wyrazów (taka gra).
    • bijatyka Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:14
      Tu Ci wkleję, bo wycięli :

      https://1.1.1.2/bmi/fajne-zdjecia.pl/wp-content/uploads/2010/09/kolo2ld.jpg
    • fredzia_ltd Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:18
      A co ma w takim przypadku przebieg do atrakcyjności?
      Uważam, że ktoś jest atrakcyjny albo nie, nie ma tu znaczenia ile miał partnerek.
      Od atrakcyjności do chęcia bycia z kimś droga daleka, a Tobie pewnie chodzi o to drugie.

      Więc tak, jeśli miałabym z kimś być, to przebieg ma znaczenie. Odpada np. ktoś kto miał 100 partnerek. Powody? Bo ma inne niż ja podejście do seksu oraz mój strach przed chorobami, którymi mógłby mnie zarazić.

      Ja bym raczej szukała kogoś, dla kogo ważniejsza jest relacja z drugą osobą, niż sam seks, no a coś takiego nie powstaje w miesiąc. Więc automatycznie raczej osoby ze znacznie mniejszym "doświadczeniem".
    • pompeja Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:20
      Bez znaczenia. Lepiej już? :>
    • kombinerki.pinocheta Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:29
      Nie wiem co sie dzieje, ale nie chce mi sie po raz kolejny odpowiadac na Wasze posty. Liczylem na konkrety, przedzial od-do, a tutaj znowu jakies lanie wody, filozoficzne rozwazania, a i tak wiadomo, ze slodko gadacie, a w glowie macie co innego. Ide se chyba.
      I jeszcze Wikingowie rozwalili Skosow. Cos czuje, ze nasi beda miec ciezko. Zle sie ten dzien konczy.
      • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 00:07
        No tak, Ty oczywiście wiesz lepiej co kto ma tutaj w głowie...

        Żeby Ci ulżyło o dzień się tak źle nie skończył to podam Ci konkretny przedział - od 0 do 100. Lepiej?
        • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 07:18
          Odpowiadając na żart żartem: naprawdę by Cię nie przerażało jakby facet miał za sobą 100 partnerek?
          • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 11:52
            Nie. Czemu miałoby?
            • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:33
              To jest naprawdę ogromna liczba. Jakby kobieta miała 100 partnerów to bym uciekał jak hart wyścigowy. Poza tym faceci co mieli tyle partnerek to zwykle playboye i bajeranci
              • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:29
                To Twoje zdanie - fakt uciekania pominę, bo uciekałbyś przed każdą kobietą, nawet dziewicą, ale z prawkiem. Zapytałeś o moje - a mnie fakt, że facet jest w czymś lepszy, bardziej doświadczony, kompetentny lub ma większą wiedzę nie przeraża. I tak jak pisałam - akurat liczba partnerów nie jest żadnym wyznacznikiem dla mnie. Może być zwyczajnym błędem młodości i nie świadczyć o niczym, tym bardziej playboystwie czy bajeranctwie.
                • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:49
                  Ale przecież sama pisałaś, że nie uznajesz seksu bez zobowiązań. Ja sobie nie wyobrażam być z kobietą, która miała bardzo wielu partnerów. Przed kobietą z prawkiem bym nie uciekał, ale by mi było głupio, że taka pierdoła jestem że sam go nie dokończyłem. Ja uważam, że jeszcze sporo pracy nad sobą przede mną
                  • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:59
                    No ale co ma wspólnego jedno z drugim? Ja nie uznaję takich związków tylko do seksu, więc się w takie nie ładuję. Mimo wszystko nie widzę związku z liczbą partnerów seksualnych - mogę mieć poważne plany w stosunku do faceta, ale się nie uda, po roku albo pół się rozstaniemy i co? Licznik leci.

                    Tak samo facet. Mógł mieć jeden intensywnie imprezowy rok w życiu i przy dobrych wiatrach setka spokojnie by mu padła. Potem mogło mu się znudzić, wyszedł na prostą, szuka poważnego związku i co? Mam go skreślić tylko dlatego, że miał dużo kobiet? No cóż, jak dla mnie to są inne, ważniejsze powody, żeby definitywnie zdyskwalifikować faceta...
                    • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 20:16
                      No ja raczej bym się nie widział obok kobiety, która miała naprawdę wielu partnerów. Wszak prawiczkiem jestem. A jak ktoś uprawia seks tylko w związkach i to poważanych, to raczej nie ma aż tak wielu partnerów. No chyba, że co miesiąc ma kolejny taki związek, ale to trudno nazwać poważnym związkami
                      • lusseiana Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 20:44
                        Nie czytasz albo nie rozumiesz tego co piszę, więc nie widzę sensu dalszej dyskusji.
                        • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 20:50
                          Chodziło mi, że nie wierzę że aż tak łatwo można się zmienić. Poza tym sam fakt tylu partnerów u kobiety byłby dla mnie odpychający. A czytam Cię bardzo dokładnie, zapewniam
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet z doswiadczeniem 17.01.11, 23:30
      Jak uczy piosenka...
      "Jak nie będziesz bab miał kopy
      Przyśnią ci się babochłopy..."
    • maitresse.d.un.francais Kąbi, ale nie masz na imię 17.01.11, 23:47
      Roman?

      Bo znałam takiego etatowego zawracacza dupy "1001 wyśnionych powodów, dla których kobiety mnie nie chcą" i jemu Roman właśnie było.

      A jak mu chciałam wyłożyć właściwy powód, to na mnie japę wydarł, żebym nie krytykowała JEGO OSOBY.

      Więc moja osoba w końcu się wkurzyła i zabrała swoją osobę z tej znajomości.
      • menk.a Re: Kąbi, ale nie masz na imię 18.01.11, 00:03
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Roman?
        >
        > Bo znałam takiego etatowego zawracacza dupy "1001 wyśnionych powodów, dla który
        > ch kobiety mnie nie chcą" i jemu Roman właśnie było.
        >
        > A jak mu chciałam wyłożyć właściwy powód, to na mnie japę wydarł, żebym nie kry
        > tykowała JEGO OSOBY.
        >
        > Więc moja osoba w końcu się wkurzyła i zabrała swoją osobę z tej znajomości.

        Tych Romanów to tu więcej.:D
        • maitresse.d.un.francais Re: Kąbi, ale nie masz na imię 18.01.11, 00:06


          > Tych Romanów to tu więcej.:D

          Wiem, ale musiałam się pochwalić zwrotem "etatowy zawracacz dupy".

          Prócz tego możliwe, że josef to kąbi.
          • menk.a Re: Kąbi, ale nie masz na imię 18.01.11, 00:08
            Eeee nie. Dwa nadaktywne Romany prowadzone jedną ręką? Co ten ktoś musiałby jeść, by mieć tyle energii na takie dwie postacie?
            Psssyt jednego Romana widuję. Ciaaacho. Mówię Ci.:P
            • siwa.krowa.oddzialowa Re: jednego Romana widuję. Ciaaacho 18.01.11, 00:46
              https://c.wrzuta.pl/wm18181/1d6c3111002195ed46937052/0/giertych
              • bijatyka Re: jednego Romana widuję. Ciaaacho 18.01.11, 00:52
                Twarz ma podobną zupełnie do nikogo
                • bijatyka Re: jednego Romana widuję. Ciaaacho 18.01.11, 00:55
                  * z twarzy podobny zupełnie do nikogo
                  • bijatyka Re: jednego Romana widuję. Ciaaacho 18.01.11, 00:55
                    idę na emeryturę
    • princessjobaggy Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 00:33
      0-3
      • bijatyka Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 00:53
        princessjobaggy napisała:

        > 0-3

        0-4. Dla mnie.
    • qw994 Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 08:19
      Jezu, znowu to samo??? Ta mityczna liczba partnerów spać ci nie daje?
      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:21
        Najwyraźniej to bardzo ważna sprawa
    • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 09:34
      Jedna przede mną wystarczy.
    • firlefanz nie pytałabym (ale za dużo dyskwalifikuje) 18.01.11, 10:52
      uważam, że rozkminianie dotychczasowych związków do niczego dobrego nie prowadzi, więc nie pytałabym faceta o ilość partnerek.

      Ale gdybym się mimochodem dowiedziała, że ewentualny kandydat na chłopaka miał kilkadziesiąt partnerek to bym sobie odpuściła, bo nie wierzę, że taka osoba może na dłuższą metę być wierna i zainteresowana stałym związkiem.
      Przy kilkunastu też by mi się zapaliła "lampka alarmowa" (oczywiście w przypadku faceta mniej więcej w moim wieku, a nie trzydziestokilkulatka).



      • josef_to_ja Re: nie pytałabym (ale za dużo dyskwalifikuje) 18.01.11, 18:20
        A jak był prawiczkiem?
        • firlefanz zależy od konkretnej sytuacji (i wieku) 19.01.11, 09:30
          Po pierwsze to zależy od wieku: gdyby nagle przyszła mi ochota podrywać młodszych facetów to "prawictwo" u 21-latka by mi nie przeszkadzało :)

          Po drugie, gdybym poznała fantastycznego faceta (inteligentny, przystojny, z dobrym charakterem blablabla) to pewnie nie rzuciłabym go tylko dlatego, że jest prawiczkiem. Miałabym podejście: zobaczymy co z tego wyniknie.

          Z mojej perspektywy problem bycia prawiczkiem w wieku powiedzmy 30 lat to nie kwestia braku umiejętności seksualnych u faceta, ale oznaka, że ma on poważny problem z nawiązywaniem relacji (to samo dotyczy kobiet). I właśnie dlatego kobiety nie chcą wchodzić w związki z prawiczkami.
          • josef_to_ja Re: zależy od konkretnej sytuacji (i wieku) 19.01.11, 17:20
            A może prawiczek w pewnym wieku celowo nie nawiązuje relacji, tylko np. czeka aż doprowadzi pracę nad sobą do takiego etapu, że będzie mógł mieć naprawdę piękną i atrakcyjną kobietę?
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 11:34
      Na koncie to musi mieć tyle, żeby miał za co żyć , spełniać marzenia i żeby mógł sobie kupić taki zegarek co mnie kręci jak on go na sobie ma:P
      A co do ilości kobiet z którymi obcował bez ubrania to prawiczek nie i taki co miał zbyt dużo też nie. Prawiczek nic nie umie i brak mu pewności w rękach/ustach i innych członkach a z kolei ten co miał dużo to najpewniej jakiś mało sensowny ktoś kto nie umie zbudować zdrowej relacji i musi(lub musiał kiedyś) dowartościowywać się w ten sposób.
      Więc ja myślę, że taki przedział między 5 a 10 jest ok. To też zależy ile ma lat ten potencjalny facet bo wiadomo, że jak będzie w okolicach 40-tki to bardziej te 10, rajt?
      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:19
        A prawiczek to od razu nieudacznik? Sama miałaś ilu partnerów?
        • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:27
          Nie tyle, że nieudacznik, ale ja osobiście chyba miałabym obawy, czy będę umiała go nauczyć.
          • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:34
            A to już inne rzeczy się nie liczą?
            • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:42
              A gdzie napisałam, że się nie liczą?
              • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:22
                Pisałaś to w tonie, jakbyś prawiczków skreślała
                • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:27
                  Pewnie jak bym się zakochała, to bym to zniosła, ale wolałabym nie prawiczka.
                  • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:43
                    A ja bym wolał dziewicę :D
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 20:53
          josef_to_ja napisał:

          > A prawiczek to od razu nieudacznik? Sama miałaś ilu partnerów?

          Ilu miałam partnerów to jest moja sprawa i nie ma to związku z tematem.
          Prawiczek jak już pisałam, nie będzie miał tej pewności w seksie co ktoś kto ma jakieś doświadczenie. Ta pewność to jest coś co buduje się w nas wraz z doświadczeniem właśnie i nie ma opcji, żeby jakoś inaczej się tego nauczyć.
          • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 21:02
            Najlepiej kogoś skreślić z powodu takiej błahostki :(
            • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 21:12
              Primo, to nie jest wcale błahostka, seks jest ważną rzeczą w związku. Secundo, co się przejmujesz, jakie wartości wyznaje nieznajoma na forum? dotyka cię to jakoś?
              • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 21:17
                Bo boję się, że inne kobiety takie same mogą być :(
                • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 21:21
                  Od bania się jeszcze nigdy nikomu sukcesów nie przybyło:)
                  • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 21:31
                    Sukcesy z kobietami nie są aż tak ważne. Nie jestem jakimś kobieciarzem przecież
                    • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 19.01.11, 15:20
                      Sukces z jedną wystarczy.
                      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 19.01.11, 17:23
                        Pod warunkiem, że mając jedną i jedyną partnerkę w życiu akceptuje się, że ona miała innych
                        • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 19.01.11, 17:43
                          Miała albo nie miała. Im młodsza, tym większa szansa.
                          • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 19.01.11, 18:09
                            Ale nie każdy chce szukać jak najmłodszej kobiety albo celowo sypiać z jak największą ilością kobiet, żeby mało która kobietami mu nie dorównała
            • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 21:56
              josef_to_ja napisał:

              > Najlepiej kogoś skreślić z powodu takiej błahostki :(


              Ale ja nikogo nie skreślam. Nie spotkałam świetnego faceta, który byłby prawiczkiem więc nikogo nie musiałam skreślać.
              • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 22:04
                To ja jestem podobno świetnym facetem i do tego prawiczkiem :)
                • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 22:30
                  josef_to_ja napisał:

                  > To ja jestem podobno świetnym facetem i do tego prawiczkiem :)

                  Pytanie czy dla mnie 'świetny' znaczy tyle co dla Ciebie ale to już w sumie jest mniej ważne w tej dyskusji.
                  Zresztą bardzo dobrze, że sam o sobie uważasz, że jesteś świetny. Wysokie poczucie własnej wartości jest w cenie;) Teraz nie pozostaje Ci nic innego jak poznać wreszcie jakąś fajną kobietę. Powodzenia życzę!
                  • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 22:42
                    To nie jesteś takie proste znaleźć, zwłaszcza że moje rówieśniczki to już pewnie niejednego penisa w sobie miały :P
                    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 22:53
                      josef_to_ja napisał:

                      > To nie jesteś takie proste znaleźć, zwłaszcza że moje rówieśniczki to już pewni
                      > e niejednego penisa w sobie miały :P


                      hehehehe
                      racja. to już przepadło. w takim razie trzymaj sie w tej samotności dzielnie:P
                      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 23:00
                        Ale ile można być samotnym? Może jeszcze poznam jakąś odpowiednią, która nie należy do kobiet z lekkim podejściem do seksu
                  • josef_to_ja Fajne kobiety nie są dla wszystkich 19.01.11, 17:24
                    A chcieć to sobie można wiele. A jak nie można być z fajną, to po co szukać desperatek?
                    • sundry Re: Fajne kobiety nie są dla wszystkich 19.01.11, 17:44
                      Fajna też może być samotna.
                      • josef_to_ja Re: Fajne kobiety nie są dla wszystkich 19.01.11, 18:10
                        I mieć w każdej chwili możliwość złapania fajnego samca
                        • sundry Re: Fajne kobiety nie są dla wszystkich 19.01.11, 20:29
                          Fajni samcy to rzadkie dobro. Fajni samcy, z którymi jest chemia, deficytowy wręcz.
                          • josef_to_ja Re: Fajne kobiety nie są dla wszystkich 19.01.11, 20:35
                            No dobra, ale fajniejszych ode mnie jest wielu ;) Nawet drobny złodziejaszek albo żul z ławeczki są często ode mnie fajniejsi ;)
                            • kombinerki.pinocheta Re: Fajne kobiety nie są dla wszystkich 19.01.11, 20:39
                              Jozek juz sie kur.wa uspokoj. Jak juz jestes tak chu.jowy, ze pierwszy lepszy menel jest fajniejszy od Ciebie to nic ciekawego poza uliczna dajka nie wyrwiesz.
                              Jak brak Ci pewnosci siebie i jestes brzydki to chociaz zarob pieniadze.
                              Pamietaj, Sundy Ci nie pomoze.
                              • sundry Re: Fajne kobiety nie są dla wszystkich 19.01.11, 20:55
                                Podpisuję się obiema ręcami pod Kombinerkami. W końcu ktoś przemówił do józka po męsku:)
                              • josef_to_ja Re: Fajne kobiety nie są dla wszystkich 19.01.11, 21:16
                                Uliczne dajki mają wymagania. Trzeba być przystojnym dresiarzem ;)
    • yoko0202 liczba nie ma znaczenia 18.01.11, 11:59
      rozmiar już tak :)
      generalnie chodzi o to, co umie z językiem zrobić, i innymi częściami ciała również - w zasadzie to mógłby mieć w przeszłości tylko jedną, która go odpowiednio przeszkoliła :)
      • menk.a Re: liczba nie ma znaczenia 18.01.11, 14:09
        yoko0202 napisała:

        > rozmiar już tak :)
        > generalnie chodzi o to, co umie z językiem zrobić, i innymi częściami ciała rów
        > nież - w zasadzie to mógłby mieć w przeszłości tylko jedną, która go odpowiedn
        > io przeszkoliła :)
        >

        Ale panowie często słyszą: każda kobieta jest inna. Więc ta nauczycielka musiałaby być niezwykle doświadczona, by tego faceta tak wszechstronnie wyszkolić.;)
        • kombinerki.pinocheta Re: liczba nie ma znaczenia 18.01.11, 14:10
          Dla Ciebie Menka jaki przedzial? 10-20?
          • menk.a Re: liczba nie ma znaczenia 18.01.11, 15:19
            Nie zastanawiałam się. Ta liczba nie wnosi w relację nowej wartości.;)
      • josef_to_ja Re: liczba nie ma znaczenia 18.01.11, 18:18
        A jak nie miał żadnej?
    • lajton Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 15:12
      ważne, by inwencją się wykazywał
      • menk.a Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 15:20
        Wszelki duch... Ależ ja Cię dawno tu nie widziałam.;)
      • kintakunteska Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 15:21
        Prawiczki najlepsze som,szybko się uczą i pozwalają się uczyć:P
      • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:18
        Inwencja bez techniki wiele nie da
    • jack20 Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 15:24
      Ilosc przelacianych moze miec sie nijak do doswiadczenia seksualnego.
      Podobnie z drugiej strony. Te ktore byly tylko "workami na sperme" nie moga wiele powiedziec o swoim doswiadczeniu seksualnym. Ich doswiadczenie jestzblizone ZERU.
      Sex to nie tylko zadza .. ale i uczucia przede wszystkim.
      • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:28
        Nie wszyscy łączą seks z uczuciami. Można mieć super orgazmy bez uczuć.
        • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:37
          I Ty tak masz? :D
          • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 18:42
            Ja tak nie mam, ale nie każdy jest taki, jak ja.
            • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:22
              Oby Bóg mi dał taką kobietę jak Ty
              • sundry Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:28
                Takich jest sporo, trzeba szukać:)
                • josef_to_ja Re: Facet z doswiadczeniem 18.01.11, 19:43
                  Ale czy one będą chcieć mnie? :)
    • hotally nie liczy się ilość :P 18.01.11, 21:16
      tylko jakość! Ja potrzebuję ogiera...
      • grassant Re: nie liczy się ilość :P 18.01.11, 23:07
        hotally napisała:

        > tylko jakość! Ja potrzebuję ogiera...
        >
        paradoksalnie - do hippiki używa się wałachów :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka