zeffirynka
30.01.11, 12:25
Z cyklu moich doświadczeń w poszukiwaniu faceta.
Pan poznany na portalu randkowym, dwa wieczory prowadzimy dywagacje filozoficzno-psychologiczne, umawiamy się na spotkanie, pan prosi o zdjęcie, przesyłam takie, na którym mniej więcej pół twarzy jest widoczne. Jego foty w profilu mają powycinane oczy.
Poniżej jak rozmowa toczy się dalej. A do Was pytanie, jak odebrałybyście/libyście takie zachowanie, jego i moje.
on: Taaaaaa, masz pół a drugie pół sobie dopowiedz
ja: A ja mam sobie oczy dokleić?
on: jak lubisz kleić to możesz (przesyła fotę oczu)to te z głównego zdjęcia..
ja: Nie te, bo proporcje cięcia nie te i w zależności od umiejscowienia na twarzoczaszce jesteś bardziej lub mniej atrakcyjny. A twarz z złożenia z prawej i lewej strony jest mniej więcej taka sama, więc też sobie możesz pokleić
ja: A nie, lepiej nie klej, bo Ci jakiś cyklop wyjdzie
na 2 lub 3 dzien:
ja: hmm... czy ta cisza powinna mi coś zasugerować?
on: nie wiem.... Twoje ostatnie wiadomości nie stworzyły we mnie potrzeby odpowiedzi.....
ja: wiesz, cenie w ludziach szczerość, jeśli nie jestem w Twoim typie, to po prosu mi to napisz..
on: tego nie wiem, nie widziałem Cię w całości..... z każdej strony w 3D
ja: O mamo, a może uraziłam Twoje ego komentarzem o zdjęciu?? Wiesz do czego służy Photoshop? Wrzuć do niego zdjęcia, swoje i moje, zrób to o czym pisałam i zobaczysz co miałam na myśli... wyluzuj trochę
on: nie, ja nie należę do osób obrażalskich...
ja: A ja nie mam w zwyczaju się narzucać, jeśli to robię, to wolałabym o tym wiedzieć.
on: jestem osoba bezpośrednią więc jeśli by tak było, niezwłocznie byś się o tym dowiedziała...
ja: Więc o co tu chodziło: "Twoje ostatnie wiadomości nie stworzyły we mnie potrzeby odpowiedzi....."? Tak mi się wydaje, że jak ktoś jest zainteresowany podtrzymaniem znajomości, to jednak jakąś odpowiedź z siebie generuje... No chyba, że należysz do tych facetów, którym się wydaje, że to kobiety powinny o nich zabiegać?
on: Cienię sobie pewien poziom rozmowy, mam poczucie humoru ale tym tematem (komentarzami do zdjęć) akurat w niego nie trafiłaś, poza tym zbyt długo był kontynuowany - znużył mnie. Wolę podyskutować na bardziej konstruktywne tematy, poza tym nie wiem w czym problem podesłania zdjęcia w całości z Twojej strony. W zasadzie nie jest mi ono już potrzebne ponieważ nawet takie połowiczne daje mi pewien obraz Twojej osoby ale takie postępowanie już coś wnosi o danej osobie. Nie odebrałem tego zbyt pozytywnie.... ja mam niepełne zdjęcia na profilu z racji wykonywanego zawodu.
Nie jestem mężczyzną zadowalającym się czymkolwiek/kimkolwiek (nie mówię, że jesteś kimkolwiek) ale mnie trzeba sobą czymś zainteresować, mam poczucie własnej wartości, nie biegam za każdą suką jak pies.
Czasy się nie co zmieniły, czasem kobiety zabiegają o mężczyzn ale nie jestem zniewieściałym facetem, nie oczekuje zabiegania, oczekuję inteligentnej pokusy kontynuowania znajomości...
ja: Nie obraź się, ale to co napisałeś więcej niż lekkim nadęciem pachnie.
Jeśli szukasz kobiety, która cały czas będzie uważać na to, żeby nie powiedzieć czegoś, czym nie daj Boże mogłaby Cię znudzić, nie zrobić czegoś, co mogłoby źle wyglądać w Twoich oczach, która nie będzie mogła pozwolić sobie na chwile naturalności - to nie ja.
Powodzenia w poszukiwaniach, bo jeśli przy tym wszystkim oczekujesz nieziemskiej urody i wspaniałego seksu, to możesz do śmierci szukać i nie znaleźć.
on: Proponuję nauczyć się czytania ze zrozumieniem...
ja: No tak, nie ma to jak na koniec stwierdzić, że skoro ktoś Cię nie rozumie i nie wielbi jak Ty sam siebie, to ma kłopoty z rozumowaniem. Trochę samokrytyki jednak zalecam.
Też pozdrawiam.
Pozdrawiam