Dodaj do ulubionych

dekolt, a chlopak kolezanki

26.04.11, 18:18
Moja kolezanka zaprosila mnie do siebie na weekend. W niedziele, kiedy mial przyjsc jej chlopak zmierzyla moj stroj swym wzrokiem i powiedziala: prosze cie, zmien ta bluzke, bo masz za duzy dekolt, a nie chce zeby on sie wpatrywal. To nie byl zart!

Zaznaczam ze bylam ubrana skromnie. Fakt, mam duzy biust, ale czy wpadloby wam do glowy poprosic o cos takiego kolezanke? Jak byscie zareagowaly, bo mi sie glupio zrobilo, ale cyckow sobie przeciez nie utne.
Obserwuj wątek
    • zamysleniee Re: dekolt, a chlopak kolezanki 26.04.11, 18:26
      Bardziej bym wyeksponowała dekolt ;)
    • izawawa Re: dekolt, a chlopak kolezanki 26.04.11, 18:27
      Nie wpadłoby mi do głowy :) Biust jest po to żeby się wpatrywać ;)
      I co? Zmieniłaś ..?
    • real_mayer Re: dekolt, a chlopak kolezanki 26.04.11, 18:59
      O ja(!!!) Prosto w twarz Ci powiedziała; do tej pory myślałam, że inni to cenią, a tu lipa. Lepiej jakby obgadała po kątach i złośliwie zerkała podczas spotkania w twoją stronę, lub wykazała się doświadczeniem w pasywnej agresji.
      • zawsze-soffie Re: dekolt, a chlopak kolezanki 26.04.11, 19:06
        przesadzasz : jest różnica pomiędzy:

        - "ale masz dekold, moj M będzie się głupio wpatrywał"

        a

        - "zmień bluzkę..."

        w tym drugim przypadku zabrzmiało to jak " kobiety popełnijcie zbiorowe samobójstwo bo mój M lubi sobie popatrzeć a jak was nie będzie to nie będzie miał na co" albo kobiety ubierzcie worki na ziemiaki bo (....) a jak sobie ubierzecie to nie będzie miał na co"
        • real_mayer Re: dekolt, a chlopak kolezanki 26.04.11, 19:09
          Różnica jest taka, że w pierwszym zdaniu nie wyrażasz swojej prośby.

          Zawsze można powiedzieć -Nie, nie zmienię bluzki. I tyle.
    • kochanic.a.francuza Re: dekolt, a chlopak kolezanki 26.04.11, 19:03
      Zabawne:)
      Zaloz golf, w tym tez spory biust jest wyeksponowany;)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: dekolt, a chlopak kolezanki 26.04.11, 19:17
        Nie, on będzie CELOWO ukryty, ukryty z myślą o tym facecie :D
        I on to będzie wiedział :D
      • soulshunter2 Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 13:04
        i szelki, wtedy to po prostu beda jechaly po oczach
    • lewania wysmialabym te propozycje 27.04.11, 16:52
      To bym jej powiedziala, ze chyba sobie zartuje i ze jak jej przeszkadza, ze sie jej luby gapi to niech jemu zwroci uwage!

      no naprawde...
    • izabellaz1 Re: dekolt, a chlopak kolezanki 27.04.11, 17:34
      Nie wiem. Ja tam zawsze proszę, żeby założyły większe to przynajmniej se chłop popatrzy, bo ja mam skromne ceee :P
    • gobi05 Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 07:25
      > bo masz za duzy dekolt, a nie chce zeby on sie wpatrywal. To nie
      > byl zart!

      Co pomyślała, to powiedziała. Czy ty zawsze jesteś taka poprawna i mądra i och! i ach?

      Ja bym zmienił (gdybym był kobietą), ze względu na nią, a nie na niego. Masz szczęście, że budzisz zazdrość jednych i pożądanie drugich. Nie musisz tego wykorzystywać dokładnie na wszystkie strony...
      • la_extranjera Re 28.04.11, 12:32
        Wedlug Ciebie mam sie czuc winna ze mam cycki i ze a nuz ktorys popatrzy sie pozadliwie? I ze powinnam chodzic w workach i najlepiej spuszczac wzrok kiedy przechodze kolo mezczyzny?

        Jestes talibem?
        • wersja_robocza Re: Re 28.04.11, 18:33
          Masz podobną 'winę' jak napadnięta czy zgwałcona. Bo miała za krótką spódniczkę i sama się o to prosiła.
      • liza_s Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 19:41
        Ja bym zmieniła chłopaka na miejscu koleżanki - jeśli delikwent rzeczywiście zanadto rozprasza się na widok cudzych dekoltów.
    • qw994 Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 07:49
      Tobie się głupio zrobiło? Chyba jej powinno.
    • soulshunter2 Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 08:35
      nie wierze, pokaż!
    • wersja_robocza Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 08:44
      la_extranjera napisała:

      > Jak byscie zareagowaly, bo mi sie gl
      > upio zrobilo, ale cyckow sobie przeciez nie utne.

      Zaproponowałabym wydłubanie oczu. Oko, które grzeszy, trzeba wyłupać. Czy jakoś tak.
    • bonnie79 Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 11:08
      hehe fajna koleżanka - mąż mojej przyjaciółki też mi się ciągle gapi w dekolt - ona nigdy nic nie powiedziała, to ja mu kilka razy w łeb dałam jak przeginał z gapieniem się i tyle....
    • merda Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 12:19
      Zartujesz? Ja bym odpowiedziala, zeby sobie chlopa zmienila.Ewentualnie mozg do wymiany;)
    • dama_z_kawa_i_papierosem Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 16:27
      Trzeba bylo zmienic na golf. Czego sie nie robi dla przyjaciol hehe
      • lonely.stoner Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 17:34
        serio to ja bym zmienila, ale kolezanke. Raz mialam taka sytuacje- siedzimy u mnie w kuchni, moj chlopak, ja, moja kolezanka i jej chlopak, ja cos tam sobie ogladam w gazecie i uwaga- gladze sie reka po kolanie, na co kolezanka do mnie- nie rob tak bo jego to kreci! (miala na mysli nie mojego chlopa rzecz jasna, a jej chlopa). Wtedy jeszcze bylam dosc nie obeznana w takich 'dobrych ' kolezankach, ale potem ta jej wydumana badz nie zazdrosc przeszla wszelkie granice rozsadku. Ja na twoim miejscu bym jeszcze ten dekolt powiekszyl,a poczekala na tego jej faceta, pomizdrzyla sie przed nim, i jakby juz mial slinotok to bym wyszla. Kolezanke bym miala rzecz jasna w d.pie.
    • maitresse.d.un.francais Re: dekolt, a chlopak kolezanki 28.04.11, 18:06
      Zaznaczam ze bylam ubrana skromnie

      dobra, czyli dokąd ci sięgał ten dekolt? Do którego krańca mostka? ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka