dobrze_kochanie
05.05.11, 13:07
Chciałabym, żeby się facet zastanowił nad sobą. Bo jeśli jest się dla niego miłym zaczyna zachowywać się jak machokretyn, odgrywać jakąś kretyńską rolę pt. co to nie ja. A ani wyglądu, ani czaru, żeby być chociaż porządnym macho nie ma. W łóżku jak się było okazało też zero.
Na początku tak nie miał, spotykaliśmy się przez jakiś czas, urwałam z nim wszelki kontakt po 1. seksie, właśnie z powodu tego jego reakcji, zachowania: ma być jak ja chcę. On pisał do mnie i pisał. Zero odpowiedzi z mojej strony.
Ale teraz mi napisał, że widocznie bardzo mnie zranił i kurczę nie powiem czuję się zaskoczona :) Co odpowiedzieć temu aroganckiemu kurduplowi - taki przytyk, ale z klasą - żeby sobie facet przestał pochlebiać, ew. żyć w świecie paralelnym?