06.08.11, 15:37
Dziewczyny, czy jak facet zmierza szybko do celu, znaczy chce Was tu i teraz, daje Wam to do myślenia?

Pierwsza randka, chociaż znamy się od dłuższego czasu jako znajomi, widujemy często. Dużo chemii. Pocałunek był ok, przytulenie też, ale dobieranie się do moich majtek w barze, ogólnie soft porn... niesmaczne. Kilkakrotnie ponawiana propozycja zaproszenia go do mnie. Stopowałam go, ale dla mnie jesst nowością, że w ogóle musiałam, w końcu miejsce publiczne, to chyba oczywiste, że nie chcę uprawiać seksu pod stołem. Było mi głupio, nie byliśmy sami w tym barze. Facet bardzo atrakcyjny ale szukam związku i nie wiem jak interpretować jego zachowanie. Na koniec poprosił, żebym do niego zadzwoniła. No ok, on proponował ostatnie spotkanie, ale nei wiem...
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Za szybko 06.08.11, 15:41
      niecalkiem_serio napisała:

      > w końcu miejsce publiczne, to chyba oczywiste, że nie chcę upr
      > awiać seksu pod stołem.

      ale dlaczego piszesz to nam, a nie powiedziałaś jemu?
    • rasputeen Re: Za szybko 06.08.11, 15:41
      A czemu Ty masz dzwonić, nie stać go na telefon, czy jak?
      • niecalkiem_serio Re: Za szybko 06.08.11, 15:48
        No nie wiem, może wierzy w równouprawnienie. On zaproponował dwa ostatnie spotkania. (Zanim zaczniecie wyłapywać nieścisłości i wyzywać od trolli: mamy za sobą jedną szybką kawę i jedno długie spotkanie - randkę)
        • rasputeen Re: Za szybko 06.08.11, 15:52
          To rzeczywiście jest chyba za równouprawnieniem jeśli po jednej randce pcha rękę w Twoje majtki.
    • fajnajozia Re: Za szybko 06.08.11, 15:42
      "Pocałunek był ok, przytulenie też, ale dobieranie się do moich majtek w barze, ogólnie soft porn... niesmaczne. Kilkakrotnie ponawiana propozycja zaproszenia go do mnie. Stopowałam go, ale dla mnie jesst nowością, że w ogóle musiałam, w końcu miejsce publiczne, to chyba oczywiste, że nie chcę uprawiać seksu pod stołem"

      Eee tego ... Nie rozumiem. Woli w barze przy ludziach niż u Ciebie ?
    • margie Re: Za szybko 06.08.11, 15:44
      przeleciec cie chce i zapomniec. No, moze przelotny romans.
      • rasputeen Re: Za szybko 06.08.11, 15:50
        Chciałoby się rzec 'romans espresso'.
    • moonogamistka Re: Za szybko 06.08.11, 15:50
      eee...nie wiem, moze mam inych znajomych facetow, nawet napalonych, ale nie badaja mi majtek w knajpie.
      • niecalkiem_serio Re: Za szybko 06.08.11, 16:02
        Ale dopuszczasz taką możliwość, że jeśli jesteś w kimś zakochana od miesięcy, mu się prawdopodobnie też podobasz od dłuzszego czasu i tak kręcicie obok siebie, nie mając pewności czego chce to drugie, bojąc się zrobić pierwszy krok, to w końcu kiedy po raz pierwszy okazuje się, że jak najbardziej odwzajemnione tracicie trochę kontrolę? Czy: nigdy przenigdy? :)
        • moonogamistka Re: Za szybko 06.08.11, 16:16
          Nie wsadza mi reki do majtek w knajpie:-) to pewne:-)
          Mozna to zrobic -z rozwinieciem tematu-przed pojsciem do knajpy, albo po knajpie;-)
          I co to za gadka- "bojac sie zrobic kroku?" Jak facet chce to dziala, Ty chcesz - pokazujesz mu , ze jestes zainteresowana, reszta to dziecinne gierki, szkoda czasu.
        • alienka20 Re: Za szybko 06.08.11, 20:54
          Mój obecny jakby nie był napalony w tym początkowym okresie związku, do majtek się dobierał po uprzednim zaproszeniu mnie do domu i spojeniu winem :)
          • grassant Re: Za szybko 06.08.11, 21:03
            i jeszcze kazałaś mu dobieać się do majtek? zimna kłoda jestes?
          • alienka20 Re: Za szybko 06.08.11, 22:47
            Na początku? Zawsze :P. Przynajmniej w kwestii kontaktów fizycznych Nie praktykuję znajomości od (_)_) strony, bo takie krótkotrwałe romanse dla samego seksu to nie dla mnie.
            Dbam o swoją higienę psychiczną na tym tle i nie daję się wmanewrować w "zimne kłody". Nie jestem Matką Teresą, coby każdemu napalonemu dogadzać.
        • best.yjka Re: Za szybko 06.08.11, 21:27
          > Ale dopuszczasz taką możliwość, że jeśli jesteś w kimś zakochana od miesięcy, m
          > u się prawdopodobnie też podobasz

          Typ pokerzysty. Zobaczył twoje maślane oczy i próbował coś ugrać. Facet szuka rozrywki. Na dzwony weselne nie masz co liczyć, co najwyżej na kilka wspólnie spędzonych nocy.

          > w końcu kiedy po raz pierwszy okazuje się, że jak najbardziej odwzajemnione trac
          > icie trochę kontrolę? Czy: nigdy przenigdy? :)

          Nie. Nigdy nie uprawiałam seksu w barze.
    • m-kow Re: Za szybko 06.08.11, 16:00
      Zawsze mu to działało...

      ---
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
      • rasputeen Re: Za szybko 06.08.11, 16:03
        Chyba jak wpychał rękę w swoje majtki, a teraz może przez analogię.
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Za szybko 06.08.11, 21:02
      Ale kto ponawiał tę propozycję zaproszenia go do Ciebie? Ty a on nie chciał? Czy on chciał, żebyś go zaprosiła?
      • grassant Re: Za szybko 06.08.11, 21:05
        on chciał u niej, bo ona mówiła mu, że ma komfortowe mieszkanie i ładną biżu.
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Za szybko 06.08.11, 21:08
          Erotyczną biżu? Na przykład taki pierścionek na penisa, który stymuluje lepiej niż sam penis?
          • grassant Re: Za szybko 06.08.11, 21:18
            własnie to i takie bawole oko ma, które przywiozła z indonezji.
    • eijawanoko Re: Za szybko 06.08.11, 22:46
      niecalkiem_serio napisała:

      > Dziewczyny, czy jak facet zmierza szybko do celu, znaczy chce Was tu i teraz, d
      > aje Wam to do myślenia?
      ja to już przerobiłam - już teraz nie myślę, włącza mi sie autopilot i odlatuję... jak najdalej od takich facetów! a gdzie czas na flirtowanie, krążenie, zbliżanie i oddalanie? nie ma tego czegoś, tego smaku z takim prostackim i nachalnym...

      . Facet bar
      > dzo atrakcyjny ale szukam związku i nie wiem jak interpretować jego zachowanie.
      naprawdę nie wiesz?:) że niby szaleje z miłości do Ciebie? :)
      trafiło go pożądanie - jak grom z jasnego nieba albo szlag albo jasna cholera :) i co Ty chcesz tu interpretować? jednoznaczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka