lonely.stoner
27.08.11, 10:07
dzis postanowilam na dobre rozstac sie z moim facetem, od 2 lat walkujemy ten sam problem- brak wspolnego czasu kosztem jego pracy, nie najlepszej wcale, i dzis mi powiedzial: rob co uwazasz bedzie dla ciebie najlepsze. Szkoda ze nie mial odwagi powiedziec tego 2 lata temu.
uwazam ze najlepsze bedzie dac sobie z nim spokoj...
poza tym nie mam pracy od paru tygodni i nie wiem jak sobie poradze jesli sie wyprowadze, i bede szukac wlasnego lokum (najpredzej pewnie pokoju)... jesus...