zosia9
26.04.09, 07:34
Nic dodać nic ująć. Nie jest to metoda leczenia lecz diagnostyka.
Przechodząc przez niepłodność spotyka się na swej drodze wielu
szarlatanów, smutne jest że kościół przyłącza się do tej grupy.
Każdy kto trafia do kliniki niepłodności najpierw diagnozowany jest
w ten sposób. Rozumiem że KK nie akceptuje in vitro. Ale nie powinno
mieć to zadnego wpływu na prawodastwo.
A in vitro nie jest tak straszne jak go malują.;)