Dodaj do ulubionych

Przecież to pasztet

    • lonely.stoner Re: Przecież to pasztet 21.10.11, 22:53
      co za .uj z tego kolegi za przeproszeniem.
      Nie przejmuj sie burakami.
      Ktos napisal ze powinnas mu powiedziec ze to slyszalas- moim zdaniem- szkoda strzepic jezyka. Zajmij sie ludzmi wartosciowymi i milymi, a nie jakimis wrednymi, zakompleksionymi idiotami, szkoda na to czasu.
    • papojek Re: Przecież to pasztet 22.10.11, 10:22
      Dobrze, ze nie powiedział, że jesteś brzydka jak dwunasta w nocy. Mogłabys nie przezyć tego szkoku.
    • iluminacja256 Re: Przecież to pasztet 22.10.11, 11:07
      Generalnie to ja sie w takie watki nie wtrącam, ale tak mi przyszło do głowy, jaką my sobie same robimy straszną krzywdę.

      Jak w ogóle można tak myśleć ?
      "Boli mnie to, ze nie mam szans na chłopaka. Patrzę
      > na swoje śliczne, zgrabne, zalotne koleżanki i wiem, ze nie mam szans. Jaki fa
      > cet, mając do wyboru ładną pannę wybierze tą drugiej kategorii? "

      Kto Ci w ogóle powiedział, że to FACET WYBIERA>? Jak człowiek traktuje samego siebie jak mięso drugiej świeżości, to inni go też tak traktują! Po prostu bije od ciebie aura: jestem beznadziejna, nie nadaję się do tego, nie uda mi się ...No, z takim podejsciem to rzeczywiście... Nie namawiam do zmieniania nastawienia, namawiam do polubienia siebie, zaprzesatnia praktyki "samotnego, brzydkiego, niechcianego mięsa na straganie" i nie porównywania się z innymi :)

      A z drugiej strony, jeśli na 100% jesteś pewna, ze było to o tobie, ja bym temu panu coś powiedziała wprost w oczy. To czasem bardzo pomaga :D Są faceci, którzy pod adresem kobiet produkuj całe tony chamstwa i obrażają je na nieco wyższym poziomie wbijajac szpilki - warto się czasem porzadnie odszczeknąć, bo inaczej można by się tylko zaryczeć na śmierć :)

      Powodzenia.

      • sid-sid Re: Przecież to pasztet 22.10.11, 12:50
        Powyżej najmądrzejszy post w tym wątku - nic dodać, nic ująć.:)
        • lo_palmer Pytanie do autorki 22.10.11, 14:33
          Czemu jestes tak pewna ze nie masz szans z mezczyznami? Nigdy nie mialas chlopaka?
    • la_extranjera Re: Przecież to pasztet 22.10.11, 17:36
      ----Studencki wypad na miasto, kilka lokali. Dużo rozmawiałam z tym kolegą, na zajęciach też dużo spędzamy razem czasu----

      Facet, ktory nie jest zainteresowany kobieta nie bedzie poswiecal jej czasu. A przyjazn damsko-meska? - tia....takie cuda to tylko w erze.
      • baba67 Re: Przecież to pasztet 23.10.11, 18:47
        Przyjazn damsko meska nie istnieje...dla niektorych.Polecam niedawny watek na tym forum.
    • kochanic.a.francuza Re: Przecież to pasztet 23.10.11, 09:21
      Ale wiekszosc kobiet jest brzydka z rana i pieknieje po porannej toalecie. A z Toba pewnie taki probem, ze nie chce Ci sie tej porannej toalety zrobic, nie bawi Cie to, nie cieszy.
      A ta Clea DuVall to jest wspaniala baza by zrobic z siebie holiwoodzka gwiazde:
      Tak wyglada nieco zapuszczona w zlym kolorze wlosow i fryzurze:
      https://static.tvguide.com/MediaBin/Archive/Community/04876.jpg

      A tak zadbana:
      https://images.starpulse.com/pictures/2007/01/25/previews/Clea%20Duvall-SGG-028575.jpg

      Wiec nie gadaj, ze nic nie mozna zrobic. Mozna tyko to troche czasu kosztuje, poeksperymentowac.

      Jedno co Ci sie dobrego zdarzylo, to poznac prawdziwe oblicze buraczanego kolegi. Tak o dziewczynach mowia szczyle w podstawowkach, nie mezczyzna 20-paroletni, bez wzgledu na urode dziewczyny. Tak jak wyraza sie o ludziach, takie bedzie jego zycie-pasztetowe. A przy okazji: czy on jest jakims bostwem? Zaloze sie, ze daleko mu do modela, bo nawet modele sa porobieni. W kazdym razie u mnie na roku modelowo pieknego chlopaka nie bylo ani jednego, u kazdego znajdziesz mankamenty.
      Jak chcesz to ci moge na privie doradzic kolory i fryzure bo sie znam. Sama z rana wygladam jak to pierwsze zdjecie, a po paru minutach jak to drugie. Maz sie smieje, ktora jest prawdziwa:)))
      A i kiedys walnelam sobie taki blad ja na pierwszym zdjeciu. Efekt taki, ze narzeczony mial juz zrezygnowac ( przyznal w zartach po 10 latach), tak sie wystraszyl mojego wygladu.
      Tak, moja droga, wszystko od kolorow zalezy...
      • baba67 Re: Przecież to pasztet 23.10.11, 18:49
        Dziewczyna ma naprawde fajna urode.
        • mumia_ramzesa Re: Przecież to pasztet 23.10.11, 18:58
          Ale zrobila sobie cos z broda.
        • amandina Re: Przecież to pasztet 25.10.11, 09:43
          ,,jesooo,nastepna.jesli podobnie jak nick iluminacja ,uwazasz za brzydkie wylacznie osoby z ciezkimi deformacjami twarzy,to faktycznie istnieje prawdopodobienstwo ze nie spotkalas.
          natomiast z pewnoscia spotkalas cala mase pieknych ludzi o puszystych ksztaltach,egzotycznych wielkich nosach,oryginalnie waskich ustach i poruszajaco malutkich oczkach.ze nie wspomne o takim bonusie jak male piersi ,co u kobiety jest wrecz pozadane i co uwielbia 90% mezczyzn.
          jestem tylko w szoku ze taki playboy np schlebia dziwakom i lansuje wlasciwie jeden typ laski-duze piersi,ladne usta,dlugie nogi-ze tez nie postawili nigdy na egzotyke w postaci waszego kanonu piekna:PP ''

          Według tego, co napisałaś brzydka jest Naomi Campbell(małe piersi), Kate Moss (małe piersi, wąskie usta, małe oczy) Beyonce(masywne uda) czy Jennifer Lopez(mały biust, wielka pupa, niezbyt długie nogi). Tylko, że świat jakoś dziwnie tego nie podziela… Ba! Wręcz uważa je za ideały piękna i symbole seksu.
          Wbrew temu, co Ci się wydaje uroda nie polega na olbrzymich cyckach czy wielkich ustach- niczym u Angeliny (moim, skromnym zdaniem jednej z najbrzydszych aktorek w historii).
          Uroda polega na tym, by poszczególne elementy komponowały się w fajną całość. Drobne mankamenty dodają jedynie pikanterii, sprawiając, że ta całość nie jest nudna. Faceci wcale nie szukają ideałów i nie patrzą tak małostkowo na kobiece ciało, jak to robią kobiety. Fakt, że oglądają wyretuszowane laski w magazynach, nie sprawia, ze przestają im się podobać zwykłe kobiety z mankamentami.
          Twoje posty świadczą o tym, że jeszcze bardzo mało wiesz o życiu( zwłaszcza o mężczyznach). Podejrzewam, że jesteś zakompleksioną nastolatką, która pokrywa swoje kompleksy cynizmem i usilnym szukaniem brzydoty u innych ludzi(zjawisko projekcji).

          Do autorki wątku- Wybierz się do psychologa, bo niskie poczucie wartości sprawia, że masz wypaczony obraz własnej osoby. Twoje kompleksy widzą inni i odbierają Cię tak, jak im się 'sprzedajesz'. Powinnaś też lepiej dobierać sobie przyjaciół.

          Pozdrawiam
      • potworski Re: Przecież to pasztet 23.10.11, 19:11
        kochanic.a.francuza napisała:

        > Ale wiekszosc kobiet jest brzydka z rana i pieknieje po porannej toalecie. A z
        > Toba pewnie taki probem, ze nie chce Ci sie tej porannej toalety zrobic, nie ba
        > wi Cie to, nie cieszy.
        > A ta Clea DuVall to jest wspaniala baza by zrobic z siebie holiwoodzka gwiazde:
        > Tak wyglada nieco zapuszczona w zlym kolorze wlosow i fryzurze:
        > A tak zadbana:


        Zadbana nie oznacza ładna co widać na załączonym przykładzie.
        • kochanic.a.francuza Re: Przecież to pasztet 25.10.11, 03:04
          Nie to ladne co sie swieci. Ja mam podobna urode i dziesiatki zlamanych serc na koncie.
          Jednym smakuja slodkie cukierki ociekajace seksem, innym madre oczy i seks schowany na prywatny uzytek.
          Ale sie nie martw, gusta sie rozwijaja z wiekiem.
    • ona85ona85 Re: Przecież to pasztet 23.10.11, 10:35
      Kobieto, w ogóle się nie załamuj jakimś bęcwałem. Na Twoim miejscu powiedziałabym mu, że usłyszałam, co powiedział, i dziękuję mu bardzo, bo uświadomił mi, że to, co uważałam za świetną przyjaźń, nie miało z nią nic wspólnego.

      1. Wiesz co? Miałam w życiu wielu przyjaciół, bliskich kolegów i koleżanek. Nie wszystkich inni ludzie uważali za piękności na miarę Brada Pita i Angeliny Jolie, ale ja nigdy w życiu nawet nie pomyślałabym, że są brzydcy. I nie wyobrażam sobie sytuacji, w której o koledze mówię "pasztet". Jak można się wstydzić przyjaciela lub źle o nim wyrażać przy innej osobie? On może Tobie powiedzieć "weź się w garść", ale przy innych ludziach powinien Cię chwalić!
      Na Twoim miejscu mocno przemyślałabym, czy chcę być blisko z kimś, kto mnie nie szanuje.

      2. Moja Droga, zakładam, że to, co piszesz, to nie kokieteria i naprawdę jesteś otyła i masz nieregularne, odpychające rysy twarzy.
      Zatem - uwaga - czas o siebie zadbać. Wagę zrzucisz bezproblemowo przy odrobinie dobrej woli i dyscypliny. Po prostu zacznij od dziś uprawiać sport (zwykła "gimnastyka" w domu zdziała cuda, tylko musisz poświęcić sobie trochę czasu. znajdź go, bo warto).
      A uroda sama w sobie - od czego masz kosmetyki i fryzjera? Makijaż potrafi czynić cuda, dobrze dobrana fryzura też.
      Nie ma siły, żebyś nie wypiękniała w ciągu trzech m-cy ruchu (mniejsza waga), zdrowego odżywiania (ładna cera) i robienia lekkiego, wydobywającego zalety makijażu (ładna buzia). Naprawdę nie może Ci się nie udać, tylko musisz chcieć.

      • pattaya_x Re: Przecież to pasztet 23.10.11, 18:37
        hmm moze nie chcial aby kolega wchodzil mu w parade bo jest Toba zainteresowany wiec chcial tak po kolezensku aby sie od Ciebie odczepil, no ale na powaznie tam mozna powiedziec jak sie z kims bardzo dobrze zna dla zartow itp. rzeczy, a nie na powaznie.

        jesli na powaznie to nie wart jest aby byl ten czlowiek Twoim kolega, olej go.

        a co do Ciebie nie rub z siebie takiego brzydkiego kaczatka, nie ma ludzi brzydkich za tylko zaniedbani,

        ogladalas moze top model? zobacz ile tam dziewczyn, ktore dopiero po odpicowaniu zniewalaja z nog, jest jeszzce taka mloda 18-latka ania, ogolnie wyglada OK jest ladna i w ogole, ale 2 lata temu zebys widziala jak wygladala, nadwaga, tluszcz, buzia tluszczem ulepiona, a teraz sztuka laska, ale jak masz z czyms problem, nadwaga, malozgrabne cialo, popracuj nad tym, szybko to nie przyjdzie trzeba czasu, ale efekty beda, takze nie zalamuj sie.
    • li_lah Re: Przecież to pasztet 25.10.11, 00:08
      Ja nie będę na siłę pocieszać, nie wiem jak wyglądasz, byc moze jestes calkiem ladna, ale tego nieswiadoma, może ludzie Cię obrażają, bo wyczuwają twoją niepewność, uwierz mi, juz mowa ciała osoby niepewnej zdradza ją. Popracuj nad samooceną, bo sam wygląd to nie wszystko.
      Z drugiej strony wierzę, że możesz byc niestety brzydka. Znam kilka osób, o których zeby nie wiem jak się wysilać nie da się powiedzieć, że są ładne, choc przyznam, ze w parze z brzydotą idzie też zaniedbanie.Uroda, a praca nad swoim wyglądem to dwie różne rzeczy zawsze można coś poprawić.
      Jesli ufasz, że zdjęć nikomu nie pokażę, to możesz wysłać mi na pocztę gazetową, pomogę dobrać kolor włosów, makijaż, ubrania. Znam się na doborze kolorystyki do typu urody. Jesli mi nie ufasz to jest jeszcze takie forum jak metamorfozy na wizażu i tam mozesz założyć sobie konto i spróbować odezwać się w swojej sprawie. zachęcam :)

      Być może da się z Ciebie wykrzesać coś fajnego, satysfakcja, że się dopiekło komuś, kto nas wczesniej obrażał - bezcenna.
    • kochanic.a.francuza Re: Przecież to pasztet 25.10.11, 03:15
      Mialam jeszcze dodac, ze znam trzech atrakcyjnych, wysokich, dobrze zarabiajacych (ponad 10 tys.) mezczyzn, ktorzy maja grube zony, bez slawetnego wciecia w talii, brylaste, bezksztaltne, wygladajace z 5-10 lat wiecej niz swoj wiek. I byly takie zawsze, nie ze po slubie sie zaniedbaly.
      Maja one jedna wspolna ceche: bystre, dowcipne, niezlosliwe, lubiane w towarzystwie, twarde ja trzeba zwalczac hamstwo. To sie podoba myslacemu chlopakowi. Takich jest malo, burakow wiecej.
      Jest waska grupa mezczyzn, ktora uzywa mozgu, do wyboru partnerki zycia, a nie "odruchow" penisa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka