Relacje z waszymi

02.11.11, 22:13
matkami jakie są? Moja matka jest strasznie złośliwa, o wszystko się czepia, nic jej nie pasuje. Poprostu MUSI się do czegoś dopieprzyć, taki typ człowieka. Nigdy nie miałam z nią dobrego kontaktu. Momentami nienawidzę ją za to jakie ma do mnie podejście. To przez nią jak byłam młodsza uciekałam w alkohol i wpadłam w złe towarzystwo, uciekałam z tego cghorego domu, piłam by o tym wszystkim nie myśleć. Nie można z nią normalnie porozmawiać, wyżalić się itd. nie jest godna zaufania. poprostu taka zimna jak lód i szukająca problemów na siłę. Mieszkam tu bo nie mam innego wyjścia ale wiem że za jakiś czas się wyprowadzę ale to jeszcze troche potrfa. Moim marzeniem jest się od niej wyprowadzić i zerwać kontakt. Poprostu żyć własnym życiem. Nawet na święta do niej nie jeździć, potrzebuję się od niej odciąć bo inaczej nigdy nie zaznam w życiu spokoju. A jak jest u was? Czy któraś z was zerwała kontakt całkowicie z matką? Nie jeździcie do niej na święta? Żyjecie po swojemu i macie to w d... ?
    • six_a Re: Relacje z waszymi 02.11.11, 22:16
      przeczytałam: relacje z waszymi majtkami"

      źlezemno;)
      • jej_torebka Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 12:12
        Ja też. Chyba mi się zlało z nickiem autorki :)
    • alienka20 Re: Relacje z waszymi 02.11.11, 22:44
      Mam tak samo, tyle że z ojcem. Już siostrze zapowiedziałam, żeby się mnie na święta BN nie spodziewali. Szkoda czasu i pieniędzy.
    • mm969696 Re: Relacje z waszymi 02.11.11, 23:07
      Jakbym czytała o swojej matce. Również zimna jak lód, ciągle wkurzona, nienawidząca gdy ktoś nie popiera jej zdania w dyskusji(gdy np. ja i rodzeństwo poprzemy tatę wychodzi obrażona z pokoju, nawet jeśli chodzi o o to czy herbata z malinami jest smaczna czy nie). Nigdy nie miałam z nią dobrego kont
      Na maksa przegięła gdy przyprowadziłam chłopaka pierwszy raz do domu, a ona wpadał do pokoju i oburzona zapytała go: Nie wstydzisz się że Kasia(ja) chodzi do zawodówki. Przecież ty jesteś wykształcony. Mo chłopak nie wiedział co powiedzieć. A ja uznałam że to najgorsza matka jaką znam.
      • zemsta.blondynki Re: Relacje z waszymi 06.11.11, 17:27
        Twoja przynajmniej doceniała chłopaka ;) moja jako że całe życie była na utrzymaniu taty chciałaby taki model przełożyć chyba na moją przyszłość, więc tak jak jestem ze swoim facetem prawie 3 lata, tak ona dalej uznaje, że on NIE ISTNIEJE, bo nie jest w stanie zapewnić mi godziwej przyszłości ze swoją marną pensyjką, żebym wróciła do X (bo przecież miał własną firmę i w ogóle och ach). to nic, że mieszkam sama i sama się utrzymuję bez problemu za własne pieniądze. grunt, że mój facet zarabia mało, więc powinnam rzucić go w diabły. ogólnie jest typowym przedstawicielem człowieka, co 'wyżej sra, niż d..ę ma'. wstyd mi za nią.
        • alienka20 Re: Relacje z waszymi 08.11.11, 14:53
          Z tymi zarobkami faceta to podobnie. Nie pracował - głupi, legat, itp. Pracuje - źle, bo za mało nzarabia, lepiej w domu siedzieć pewnie i zasiłki z opieki ciągnąć ;/. Ostatnio ucięłam jednym pytaniem jej pretensje, ile ona ma, że tak wybrzydza. Nie odzywała się przez dłuższy czas :).
    • a_nonima Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 12:23
      Moja mama umarła 8 lat temu. Nie miałam z nią dobrego kontaktu, ale to jakim była człowiekiem wynikalo z jej dzieciństwa i z tego jak potraktował ją mój ojciec. Nie mam żalu.
    • berta-death Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 14:42
      W większości cywilizowanych i dobrze rozwiniętych gospodarczo krajów ludzie żyją po swojemu, na własny rachunek i mają rodziców w dupie. Polska prorodzinność wynika tylko i wyłącznie z biedy i dziadostwa.

      Niestety większość ludzi jest dysfunkcyjna społecznie i niezdolna do życia pod jednym dachem z innymi ludźmi. Nie wnikam czy wynika to z zaburzeń umysłowych, wad genetycznych, chowu wsobnego, czy złego wychowania, ale to fakt. Dlatego nie masz się czym przejmować, to czego doświadczasz to polska norma. Jedyne co możesz zrobić, to stanąć na głowie, żeby jak najszybciej zdobyć kasę, powiedzieć matce całuj mnie dupę stara wariatko, trzasnąć drzwiami i zapomnieć o przeszłości. Póki co możesz jej przypomnieć, że wcześniej czy później ale stanie się bezużytecznym warzywem zdanym na twoją łaskę i niełaskę więc w jej dobrze pojętym interesie jest, żeby się dobrze zapisała w twojej pamięci.
      • beenthere Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 14:59
        Pomozcie mi bo sie pogubilam - to forum "kobieta" czy "trudny okres dojrzewania"?:/
        Skoro tak nienawidzisz swojej matki to nie zyj na jej rachunek pasozycie, idz rozdawac ulotki, albo do call center, wynajmij z kolezankami pokoj i nie bedziesz musiala nam tu przedstawiac swoich licealnych problemow.
        • alfika Re: Relacje z waszymi 05.11.11, 17:26
          dziwne, wydawać by się mogło, że dorośli ludzie zwykle rozróżniają nienawiść i żal

          a dodatkowo niezależnie od wieku dojrzali ludzie akceptują uczucia innych:
          i żal własnie
          i nawet nienawiść
          i nei ganią za to
      • anaisanais96 Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 16:18
        Współczuję. Bo to nie jest normalne, że po dorośnięciu kopie się rodziców w tyłek i odcina od "starych wariatów". NIe wiem gdzie to wyczytałaś że w cywilizowanych krajach rodziców się olewa , ale wg moich obserwacji wynika że na całym świecie dzieci są raczej monco zwiazane z rodzicami. Chciałabym widzieć twoją reakcję, gdy twoje córki i synowie nie odezwą się do ciebie przez kilkanaście lat. Powiesz wtedy ze to normalne?
      • my_favourite_axe Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 16:31
        Jak się zapatrzysz na te wysoko rozwinięte cywilizacje, to możesz potknąć się o leżącą kupę i wylądować w niej twarzą. To zresztą częsty los ludzi ograniczonych.
      • szklanka.mleka Re: Relacje z waszymi 06.11.11, 18:28
        'be nice to your children, they choose you a nursing home'
        tak mnie sie przypomnialo
    • moonogamistka Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 16:04
      Doroslam do kontaktu z Matka po 30 roku zycia. wywlekla mnie za uszy z toksycznego zwiazku. Od tego czasu mimo, ze widze jej bledy i slabosci- jest moja przyjaciolka. Do tego trzeba dorosnac.
      I zeby nie bylo- awantury i pierze leci i dzis:-) Ona mam mocny charakter- ja tez. Ale jest tylko jedna:-)
      • azjaodkuchni Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 16:25
        Z moją mam poprawne, ale jesteśmy zupełnie różne więc obu nie jest nam łatwo. Ma wiele cudownych cech i kilka których nie cierpię...
    • mmagi Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 16:28
      a nie mozesz dalej pić,bedzie kolorowo:D
    • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 16:50
      A moja matka jest świętą marudą. Lubi sobie pozrzędzić co jakiś czas, ale nigdy nikogo nie osądza, nie komentuje złośliwie, zawsze staje po stronie słabszego i jest tolerancyjna. No i nigdy, nigdy w życiu nie słyszałam, żeby kogokolwiek oceniła na podstawie jego wyglądu albo zasobności portfela. Nigdy też nie widziałam, by inaczej traktowała ludzi stojących wyżej niż tych stojących niżej w hierarchii. Jest też patologicznie (wg mnie) uczciwa.

      Relacje mamy dobre, choć oczywiście potrafi mnie wkurzyć porządnie - myślę, że trudno byłoby znaleźć córkę, której matka by nie wkurzała jakimiś swoimi dziwactwami czy sposobem postępowania.
      • doral2 Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 20:59
        moja mamunia jest najwspanialszym człowiekiem na ziemi.
        oczywiście posiada wady, jak każdy człowiek.
        ale jej zalety przewyższają wszystko inne.
        dla pełnego obrazu - mieszka ze mną i mamy JEDNĄ kuchnię i jedną lodówkę.
        aczkolwiek osobne łazienki :P

        każdemu bym życzyła takiej mamy.
        • khadroma Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 21:15
          Moja jest bardzo dobra.
    • izabellaz1 Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 21:18
      Dominująca, ale kochana. Czasem mam ochotę nie odbierać telefonów, ale generalnie wiem, że zawsze mogę na Niej polegać.
      Obie mamy ekspansywne charaktery stąd czasem spięcia :)
    • zetka50 Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 21:29
      Moja jest super taka najlepsza przyjaciółka :)
    • kobieta_z_polnocy Re: Relacje z waszymi 03.11.11, 22:24
      Takie sobie.
      Dużo powierzchownego udawania, że wszystko jest ok (w końcu porządne rodziny się nie kłócą i wszystko powinno wyglądać jak w reklamie Merci), ale tak naprawdę jej dominujące towarzystwo staje się udręką po pół godzinie. Nie lubimy siebie nawzajem, choć tego się na głos nie mówi.
    • bcde "to jeszcze troche potrfa" 05.11.11, 04:21
      Potrfa! Mistrzostwo! Czegoś takiego jeszcze nie widziałem.
    • sundry Re: Relacje z waszymi 05.11.11, 09:01
      Uwielbiam moją mamę. Jest dzielna i poświęcająca się dla rodziny,ale bez maniery cierpienia za milijony ( a swoje w życiu przeszła i nadal przechodzi), robiąca wszystko jak najlepiej, ale posiadająca umiejętność wdupiemania wtedy, kiedy to jest potrzebne. Interesująca się wieloma rzeczami, od religii po kwazikryształy. Zachowująca humor i zimną krew, kiedy wszystko się wali na łeb. Każdemu bym życzyła takiej matki, serio.
      • wersja_robocza Re: Relacje z waszymi 05.11.11, 09:02
        Lubię to!:)
    • princess_yo_yo Re: Relacje z waszymi 05.11.11, 11:09
      z matka przestalam rozmawiac, poza wymiana oglednych 'uprzejmosci' w stanie wyzszej koniecznosci, na studiach. oczywiscie to nie wystarczylo wiec jak jeszcze bylam w pl to w czasie weekendowych wizyt w domu gledzila kolo mnie probujac spowodowac reakcje. jak sie wyprowadzilam na drugi koniec europy i zaczelam bywac w domu dwa-trzy razy w roku na pare dni zaczela sie zachowywac bardziej cywilizowanie ale postep byl niewielki.
      mam za to najlepszego tate na swiecie i nie ukrywam ze po smierci mojej matki wizyty w domu sa okazja do odpoczynku i zrodlem przyjemnosci a nie nieustanna wojna podjazdowa.
    • lonely.stoner Re: Relacje z waszymi 05.11.11, 19:11
      czytajac powyzsze sobie mysle ze sporo ludzi powinna sie porzadnie zastanowic zanim sie zdecyduje zostac rodzicem, bo z tego co widac malo kto sie nadaje do tej roli, i potem sie tworza takie rodziny dziwne...
    • funny_game Re: Relacje z waszymi 06.11.11, 17:22
      W naszym przypadku, jeśli można mieć do kogoś zastrzeżenia w relacji matka-córka, to do mnie.
    • martishia7 Re: Relacje z waszymi 06.11.11, 19:44
      Mam poczucie, że moja mama lubi człowieka, który z jej dziecka wyrósł. To chyba podsumowuje wszystko najlepiej. Nie znaczy to, że jest bezkrytyczna, bo nie jest, wręcz przeciwnie. No dobra, dla mojego brata bywa, ale widzi to i się reflektuje ;) Zadowolona z relacji jestem bardzo, mama sprawia wrażenie, że też.
      • agaoki Re: Relacje z waszymi 06.11.11, 20:22
        mam do niej dużo żalu za to, jaka była dla mnie kiedyś i za to, jaka bywa dzisiaj. zawsze było między nami dużo napięć. jesteśmy zupełnie różne. obie staramy się, by było poprawnie, ale chyba nie jest to do końca szczere i spontaniczne. ech... trudny temat...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja