Drogie przyszłe mamy, mam takie małe pytanie. Obecnie jestem w 32 tyg. ciąży i ostatnio zdarzył mi się niemiły wypadek. Było mokro i przez mój wielki brzuch spadłam ze schodów wychodząc z bloku. Na szczęście moja koordynacja nie była aż taka zła, bo upadłam na dłonie i kolana, ale wolę nie myśleć co by było, gdybym wyłożyła się na brzuch... Czy tylko ja jestem taką gapą i ślamazarą?? Napiszcie mi coś optymistycznego, bo mam wrażenie, że jestem tylko wielka i nie potrafię zapanować nad swoim ciałem...