Dodaj do ulubionych

Niemiły wypadek

04.11.12, 12:40
Drogie przyszłe mamy, mam takie małe pytanie. Obecnie jestem w 32 tyg. ciąży i ostatnio zdarzył mi się niemiły wypadek. Było mokro i przez mój wielki brzuch spadłam ze schodów wychodząc z bloku. Na szczęście moja koordynacja nie była aż taka zła, bo upadłam na dłonie i kolana, ale wolę nie myśleć co by było, gdybym wyłożyła się na brzuch... Czy tylko ja jestem taką gapą i ślamazarą?? Napiszcie mi coś optymistycznego, bo mam wrażenie, że jestem tylko wielka i nie potrafię zapanować nad swoim ciałem... uncertain
Obserwuj wątek
    • asikol Re: Niemiły wypadek 04.11.12, 13:34
      Mi też kiedyś zdarzył się taki wypadek na schodach wychodząc ze sklepu. Na szczęście wylądowałam na pupie. Gorszy był wstyd wink
    • dragica Re: Niemiły wypadek 04.11.12, 14:02
      Jak bylam w mniej wiecej 30tc, w centrum miasta, w srodku bialego dnia, nie zauwazylam jednegio schodka na placu i spadlam na wszytskie 4.W efekcie podarlam spodnie, biale na dodatek, a szlam do pracy.
      • misiu.stefan Re: Niemiły wypadek 04.11.12, 14:42
        Takie wypadki się zdarzają smile Maleństwu na pewno nic nie jest.

        Jestem w 35 tyg. i ostatnio poszłam na obiad do knajpy z mężem - jak siadałam do stołu to uderzyłam brzuchem o kant (sama nie wiem jak to się stało, normalnie jakbym zapomniała, że nie przysunę się tak blisko do stołu jak kilka miesięcy temu). Dziecko się rozszalało, a mnie mocno rozbolał brzuch w miejscu uderzenia. Oczywiście miałam czarne myśli, że zrobiłam krzywdę małemu, ale na szczęście skończyło się tylko na moim strachu. Wszystko jest OK.

        Moja koleżanka jest w 5 miesiącu ciąży i ostatnio spadła ze schodów i złamała nogę w 2 miejscach.
    • lidek0 Re: Niemiły wypadek 04.11.12, 14:45
      Zmienia się położenea środka ciężkości więc upadki się zadrzają.
    • melancho_lia Re: Niemiły wypadek 05.11.12, 07:41
      Ja się poślizgnęłam na zapiaszczonym chodniku będąc w 28 tyg. ciąży. Blizny na ręce i kolanie mam do tej pory. Oczywiście wpadłam w histerię, wylądowałam w szpitalu, żeby sprawdzili czy z dzieckiem wszystko ok (poleciałam jakoś tak na bok...). Także nie Ty jedna.
      Moja mama w 9 m-cu ciąży poślizgnęła się na lodzie, upadła na brzuch, mi się nic wtedy nie stało.
    • minerwamcg Re: Niemiły wypadek 07.11.12, 21:52
      Pamiętam, że około trzydziestego tygodnia pośliznęłam się na lodzie, rozwaliłam kolano. Co robić, trzeba uważać, w razie czego rzeczywiście ratować się rękami i nogami.
      W jakiejś mądrej książce wyczytałam, że kobieta w ciąży z zasady nie jest najzwinniejszym stworzeniem na świecie, i kłopoty z równowagą mogą być...
    • miimiimii Re: Niemiły wypadek 07.11.12, 23:00
      mam na koncie kilka takich naprawdę groźnie wyglądających upadków, ale Bogu dzięki ze szczęśliwym lądowaniemwink w pierwszej ciąży, mniej więcej na twoim etapie, wylądowałam na kolanach, schodząc z kilku schodków pobliskiej piekarni. w drugiej ciąży, też w okolicach 30 tygodnia, wyłożyłam się na uprzednio umytym gresie w kuchni, wylądowałam bokiem na miednicę.. a teraz wyobraź sobie w wieku 30lat, nie będąc w ciąży heheh, zaliczyłam lot kosząco pikujący zbiegając ze schodów w domu i jak udało mi się wyjść z tego bez szwanku, nadal nie wiemtongue_out jestem drobniutką istotką, nie dobijam wagą 50kilo i też potrafię nie zapanować nad swoim ciałem, nos do górywink
      poprawiłam Ci nastrój? hope so..wink
    • amy.27 Re: Niemiły wypadek 09.11.12, 11:00
      ja sie nie przewracałam nigdy odkąd potrafię się sprawnie poruszać o dwóch nogach czyli jakieś 20 kilka lat - a w ciąży przewróciłam się na prostej drodze, w 35 tygodniu - centralnie na brzuch. Obdarłam kolanami, łokciami, ludzie mnie zbierali z chodnika - ale najmocniej walnęłam brzuchem, a no i czoło miałam zdarte.

      Pognałam do gina z wielkim płaczem - ale wszystko było ok. Lekarz mówił że dziecko w macicy gdzie są wody itd - jest bezpieczne, ale w takich sytuacjach bardziej boi się o łożysko - i to łożysko badał a nie dziecko, na szczęście nic się nie stało.
      • arista80 Re: Niemiły wypadek 09.11.12, 11:25
        Moja mama jak była w ciąży z bratem (nosiła go pod sercem lub w macicy - jak kto woli) to upadła na ulicy i chyba nawet na brzuch (byłam wtedy przy tym, miałam 7 lat). Pamietam, że ruch się zrobił, jakaś kobieta zaczęła nawet płakać. Na szczęście nic się nie stało a brat ma już 25 lat.
        Z kolei ja gdy byłam w ciąży (teraz córeczka ma 2 i pół roku) to uderzyłam brzuchem o klamkę drzwi. Byłam potem na pogotowiu i lekarz tez mnie uspokoił, że takie uderzenia najczęściej nie mają żadnego wpływu na dziecko gdyż ono jest chronione przez macicę i wody płodowe, które amortyzują uderzenia. A jeśli miałoby zacząć się coś dziać to raczej od razu i musiałby to być naprawdę silny cios taki z premedytacją.
        Pozdrawiam
    • gazeta_mi_placi Re: Niemiły wypadek 09.11.12, 14:44
      Dobrze, że nie upadłaś na brzuch i cyce.
      • yvona73pol Re: Niemiły wypadek 10.11.12, 02:02
        Eeee, na mokrym i sliskim to i bez ciazy mi sie zdarzylo orla wywinac wink
      • am217 Re: Niemiły wypadek 10.11.12, 08:50
        Tak, i dobrze, że jeszcze mam ręce dłuższe od brzucha... Choć najlepszy był mój synek, który był ze mną: "mamo, dlaczego nie patrzysz pod nogi?"... chyba dlatego, że najczęściej ich nie widzę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka