Dodaj do ulubionych

czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadomo co?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:02
to forum jest tego przykladem. kazda jest madra, piekna, ma swietna prace i
place. natomiast mezczyzna wg nich to nieudacznik i prostak. Skąd im sie w
glowkach przewraca i od czego?
Lustra w domu rozbite?
zbyt duzo ciasteczek?
męzowie na delegacji lub z kochankami (a moze obie rzeczy naraz)?
zbyt duzo tanich bulgarskich win w butelkach po francuskich?

czekam na rzeczową i kulturalną dyskusję
Obserwuj wątek
    • aankaa zacznij jeszcze raz 01.06.04, 21:04
      może trochę inaczej
      • Gość: MBA Re: zacznij jeszcze raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:18
        nie uwazam ze jest to zbyt ostre. mężczyzni w kazdy dzien są tu deprecjonowani
        i obrazani. czas spojrzec na to szerzej i z drugiej strony
        • Gość: Rocco racja,kobiety sie zawsze maja za lepsze od wszystk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:23
          te ich poczucie wartosci jest niesamowite , narcystyczne potwory :)
          Maja sie za lepsze od swoich kolezanek , od wszystkich facetow itp.
        • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 21:24
          Spojrzmy zatem:
          >>to forum jest tego przykladem. kazda jest madra,
          Jestem madra :)

          >>piekna,
          Jestem ladna, chyba ze mam katar ;)

          >>ma swietna prace i
          place.
          Stanowczo nie.

          >>natomiast mezczyzna wg nich to nieudacznik i prostak.
          Moj partner? Alez skad. Inni mnie nie obchodza.

          >>Skąd im sie w glowkach przewraca i od czego?
          Moze od mojej niezmierzonej madrosci.

          >>Lustra w domu rozbite?
          Nie, cale.

          >>zbyt duzo ciasteczek?
          Nie, czekolady. Mimo to na figure mi nie szkodzi.

          >>męzowie na delegacji lub z kochankami (a moze obie rzeczy naraz)?
          Ani jedno, ani drugie.

          >>zbyt duzo tanich bulgarskich win w butelkach po francuskich?
          Pijam wino rzadko, ale za to dobre.

          Ale mam poprzewracane w glowie :)))
          • Gość: MBA Re: zacznij jeszcze raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:29
            no własnie tego oczekiwalem. teraz wszystkie okazą sie aniołami bez skazy...
            • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 21:38
              Mam skaze. Jestem za madra dla wiekszosci facetow nieudacznikow, hue hue.
            • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 21:40
              mam nadwagę, pracę do ..., "cierpię" na OZN
              a jedyne, co w życiu mi się udało to kot (dopóki nie muszę mu podać lekarstwa)
              • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 21:47
                Hihihi, a ja jestem ładna, mam świetną przemianę materii, więc ciasteczka mi
                nie szkodzą, błyskotliwego partnera, który mnie uwielbia, bułgarskich win nie
                pijam, wolę mrożoną wódkę w niewielkich ilościach. W moim otoczeniu nie ma
                nieudacznych facetów, frustratów spotykam tylko w necie. Dlaczego miałabym
                pisać na forum o swoich kompleksach? O, mam jedno, co cie może pocieszy MBA,
                nie mam świetnej pracy i płacy :D
                • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 21:54
                  to i ja się pochwalę (czymś jeszcze)
                  wyjątkowo udają mi się kwiatki balkonowe
                  • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 21:55
                    aankaa napisała:

                    > to i ja się pochwalę (czymś jeszcze)
                    > wyjątkowo udają mi się kwiatki balkonowe
                    >

                    O żesz kurcze, to zazdroszczę. Ja potrafię zasuszyć kaktusa :(((
                    • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 21:57
                      My szczesliwie mamy przyjaiela, ktory czesto do nas wpada na pogaduchy i
                      podlewa nam kwiatki :)
                      Ale teraz sobie pojechal na 2 miesiace i kwaitki mi uschna :( Moj kot nie
                      bedzie mial co obgryzac :(((
                      • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:00
                        chciałam być skromna ...
                        domowe roślinki też niczego sobie
                        • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:06
                          aankaa napisała:

                          > chciałam być skromna ...

                          > I słusznie :DDD Autor wątku stara się chyba właśnie krzewić tę cnotę wśród
                          forumowiczek. Powinien być zadowolony z Twojej postawy ;DD
                          A propos kotów, chyba niezłą metodą na podawanie płynnych lekarstw jest
                          wytaplanie w nich zwierzaka. Żaden kot nie zniesie lepkiej sierści-wylizując
                          się zje lekarstwo.
                          • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:07
                            Rozumiem, ze to w kwestii podlewania kota bylo? ;)))
                            • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:10
                              j_u napisała:

                              > Rozumiem, ze to w kwestii podlewania kota bylo? ;)))

                              Żeby kot dobrze podlewał najpierw trzeba podlać jego samego :DD

                              To było w kwestii problemów aankii z podawaniem udanemu kotu lekarstw.
                              • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:12
                                Wiem, wiem.
                                Nigdy nie mialam do czynienia z plynnym lekarstwem. Ciala stale rozkruszalam i
                                podstepnie posypywalam nimi najulubiensze kocie przysmaki.
                          • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:16
                            klasa_polityczna napisała:

                            > aankaa napisała:
                            >
                            > > chciałam być skromna ...
                            >
                            > > I słusznie :DDD Autor wątku stara się chyba właśnie krzewić tę cnotę
                            > > wśród forumowiczek. Powinien być zadowolony z Twojej postawy ;DD

                            staram się jak mogę

                            > A propos kotów, chyba niezłą metodą na podawanie płynnych lekarstw jest
                            > wytaplanie w nich zwierzaka. Żaden kot nie zniesie lepkiej sierści-wylizując
                            > się zje lekarstwo.

                            właśnie przeczytałam o tym na kocim forum
                            drżyj kocie !!! jutro smarowanie futerka
                            • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:19
                              Biedactwo...
                              • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:22
                                też mu współczuję ... ale co zrobić ... od kilku tygodni usiłuję wmusić w te
                                kilka kg sierści pastę na robaki, i jedynym efektem jaki osiągnęłam jest pasta
                                dookoła kota
                                • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:25
                                  Mozna w strzykawke (bez igly rzecz jasna) i wstrzyknac do gardla delikwentowi.
                                  Jesli konsystencja pozwala. Futerka nie bedzie potem trzeba "doczyszczac",
                                  jesli sie skoltuni.
                                  • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:29
                                    pasta (a raczej jej resztki) są w strzykawie. Mój koteczek opanował
                                    zdolność "rzygania z opóźnieniem"
                                    jak nic - smarowanie ...
                                    • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:30
                                      Zdolna bestia :)
                                      • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:32
                                        też go podziwiam
                      • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:00
                        Jak kotu zależy na tym, zeby mieć co obgryzać, to niech sam podlewa ;)
                        • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:02
                          albo naucz kota jeść sałatę doniczkową
                        • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:03
                          Jak kot podleje, bedzie smierdzialo...
                          • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:04
                            I moze jeszcze nie daj boze zgnije albo co...
                            • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:08
                              j_u napisała:

                              > I moze jeszcze nie daj boze zgnije albo co...

                              Może nie zgnije... Przekonaj kota, zeby podlewał wodą :DD
                              Zresztą kwiatki i tak są juz przeznaczone na wysuszenie, nic nie ryzykujesz :DD
                              • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:11
                                Ale suszone nie smierdza... A moj kot ma zdecydowane poglady na wiele spraw i
                                na pewno uzna za uwlaczajace jego kociej godnosci noszenie wody do podlewania
                                kwiatkow.
                                • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:14
                                  j_u napisała:

                                  > Ale suszone nie smierdza... A moj kot ma zdecydowane poglady na wiele spraw i
                                  > na pewno uzna za uwlaczajace jego kociej godnosci noszenie wody do podlewania
                                  > kwiatkow.


                                  Zawsze mozesz wziąc kota na boczek i przekonać go, że jeśli nie chce pozbawić
                                  się ulubionej przegryzki, musi odłożyć kocią godność na bok i zająć się
                                  pielęgnacją roślin ;)
                                  • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:16
                                    Zaraz dam mu do przeczytania te dyskusje i zobacze, co na to powie...
                                    • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:18
                                      lepiej mu sama (z odpowiednią intonacją) przeczytaj
                                      nie będzie miał wymówki, że słabo o tej porze widzi
                                      • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:20
                                        Z lekcewazeniem odniosl sie do naszej rozmowy. W ramach przeprosin za swoj
                                        nietakt podrapalam go za uchem, na co laskawie zezwolil przez 20 sekund, po
                                        czym dal tyly.
                                        • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:22
                                          j_u napisała:

                                          > Z lekcewazeniem odniosl sie do naszej rozmowy. W ramach przeprosin za swoj
                                          > nietakt podrapalam go za uchem, na co laskawie zezwolil przez 20 sekund, po
                                          > czym dal tyly.

                                          A czy uświadomiłas mu, ze w ten sposób podpisał wyroki śmierci na swoją paszę?
                                          • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:23
                                            Powiedzial, ze wie dobrze, ze na skinienie ogona zlamie sie i pojde je
                                            wlasnorecznie podlac...
                                            • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:26
                                              a może hydroponika ???
                                              to byłoby rozwiązanie Waszych (znaczy Twojego i kociego) problemu
                                              • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:36
                                                No dobrze, ale nie wiem, jak to zrobic domowym sposobem... jedyne co widzialam,
                                                to takie rurki w ogrodach botanicznych...
                                                • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:38
                                                  można prościej
                                                  roślinę (z korzonkami) do wazonu z wodą zamiast do doniczki z ziemią
                                                  • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:55
                                                    To zgnija, on nie sa znow takie wodolubne :)
                                                    Wiem, zawsze wynajde dziure, chocby sie wydawalo nie wiadomo jak cale :)
                                            • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:26
                                              j_u napisała:

                                              > Powiedzial, ze wie dobrze, ze na skinienie ogona zlamie sie i pojde je
                                              > wlasnorecznie podlac...

                                              A to rozbestwiony cholernik. Bądź twarda, może on złamie się pierwszy jak
                                              zobaczy usychającą paprotkę...
                                              • j_u Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:37
                                                Nie jada paprotek, tylko zielistke i dracene :) Stad moje nadzieje, poniewaz te
                                                kwiaty chyba trudniej ususzyc niz kaktusa, przynajmniej moje egzemplarze...
                                    • klasa_polityczna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:19
                                      j_u napisała:

                                      > Zaraz dam mu do przeczytania te dyskusje i zobacze, co na to powie...

                                      Ok, czekamy na relację :DD

                                • aankaa Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:14
                                  wodę - może by i nosił
                                  ale konewkę - nigdy
                              • astrit Re: zacznij jeszcze raz 02.06.04, 15:46
                                klasa_polityczna napisała:

                                > j_u napisała:
                                >
                                > > I moze jeszcze nie daj boze zgnije albo co...
                                >
                                > Może nie zgnije... Przekonaj kota, zeby podlewał wodą :DD
                                >

                                Może nie dać rady unieść takiej wielkiej konewki takimi małymi łapkami :-)
                    • undyna Re: zacznij jeszcze raz 01.06.04, 22:27
                      klasa_polityczna napisała:

                      > O żesz kurcze, to zazdroszczę. Ja potrafię zasuszyć kaktusa :(((

                      Aaa mam ten sam talent, pracy tez nie mam dobrej, wszystkich facetów z mojego
                      otoczenia uwielbiam, oprócz chłopaka mojej koleżanki, ale to nie ze względu na
                      jego płeć, zresztą czasem to nawet i jego lubię, zależy od dnia; przemiana
                      dobra, słodyczy nie lubię, wina nie piję, lustra w domu są, mąż kochanki nie
                      ma, chyba że w wyobraźni, zresztą nie wnikam, tez się facetowi coś od życia
                      należy, co tam jeszcze..., a o co chodziło?
        • bubster Re: zacznij jeszcze raz 03.06.04, 11:42
          a dlaczego uważasz to forum za grupę reprezentacyjną?
          to jest tylko jakiś wycinek kobiecej społeczności
    • tomasdyg W KWESTII WIN 01.06.04, 21:41
      Gość portalu: MBA napisał(a):
      zbyt duzo tanich bulgarskich win w butelkach po francuskich?

      -Wbrew pozorom wina nie dzielą się na francuskie, bułgarskie itd. tylko na
      dobre i złe.
      Dlatego też spotkasz Cabernet, Merlot : francuskie, bułgarskie, rumuńskie , ale
      i chilijskie, argentyńskie itd., a nazwa określa typ, rodzaj winogron.
      Francuskie nie zawsze bywają najlepsze, bo zależy to dokładnie od tego samego,
      od czego jakość win z innych krajów, a już na pewno nie od butelki. :))

      Pozdrawiam

      • j_u Re: W KWESTII WIN 01.06.04, 21:43
        Nigdy nie pilam dobrego bulgarskiego, co nie znaczy, ze takich nie ma :)
        Ale najgorsze ze wszystkich win jakie pilam w zyciu to bylo jakies vin de pays
        z Prowansji... uuuch, mysle, ze patykiem pisane kwasnoscia nie przebije ;)))
      • Gość: MBA Re: W KWESTII WIN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:43
        nie rozumiesz przenosni czy co?
        • tomasdyg Re: W KWESTII WIN -Przenośnia 02.06.04, 01:03
          Gość portalu: MBA napisał(a):

          > nie rozumiesz przenosni czy co?

          - No właśnie nie rozumiesz przenośni i mój wywód, odnosisz tylko do win, a
          nie do tego co napisałeś?
          Pozdrawiam
    • nat.ka Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 01.06.04, 21:59
      jakaś dziwaczna zazdrość i niechęć od Ciebie kapie. Nie wiem dlaczego tak
      generalizujesz, może trafiłeś na złe wątki, a może czytasz i zapamiętujesz
      tylko to, co chcesz tutaj wywlekać.
      jakiej chcesz dyskusji? o czym? mamy teraz przyznawać Ci rację, czy zaprzeczać
      i utwierdzać Cię w przekonaniu, jakiż to jesteś genialny i jakie wydajesz z
      siebie złote myśli?
      Skąd się w główkach przewraca? może z nudy, bo praca jest do bani a facet nie
      zaspokaja; może z chęci odpoczynku, podzielenia się z innymi i wirtualnych
      rozmów. Może chcemy się wyżalić, może chemy się pochwalić, może jemy za dużo
      ciastek i mamy pryszcze na nosie? a może mamy fajne figury i wysokie IQ i
      chcemy po prostu podyskutować?
      nie rozumiem Twojego podejścia i bardzo nie lubię szufladkowania.
    • Gość: Gdyz sa marne! Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.240.81.adsl.skynet.be 01.06.04, 22:09
      te normalne nie uwazaja sie za
      • Gość: MBA Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 22:16
        czy nikt nie zauwaza tego ze tutaj nie ma "zwyklych" kobiet- kazda jest naj
        • aankaa Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 01.06.04, 22:20
          Gość portalu: MBA napisał(a):

          > czy nikt nie zauwaza tego ze tutaj nie ma "zwyklych" kobiet- kazda jest naj

          drogi MBA
          "zwykłe" kobiety o tej porze robią kolację, szykują dom do snu, obmyślają obiad
          na jutro, prasują koszulę dla męża na rano

          te "naj" - właśnie pukają po klawiszach
          • pom Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 02.06.04, 17:06
            Wiekszej bzdury na oczy nie czytałam.
    • Gość: Gdyz sa marne! Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.240.81.adsl.skynet.be 01.06.04, 22:15
      te normalne nie uwazaja sie za nie wiadomo co,sa zazwyczaj zbyt inteligentne
      aby nie zdawac sobie sprawy z wlasnych brakow, niedostatkow , uszczerbkow
      ktorych nie oszczedzila im matka-natura
      • j_u Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 01.06.04, 22:18
        Nie za wiele od nas wymagasz w kwestii samoswiadomosci? Mamy w koncu tylko pol
        duszy.
        • Gość: MBA Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 22:24
          a gdzie drugie pół? kot zjadł ,hue hue?
          • aankaa Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 01.06.04, 22:27
            Gość portalu: MBA napisał(a):

            > a gdzie drugie pół? kot zjadł ,hue hue?

            jakto "gdzie ?" - wyschła niepodlewana
            • klasa_polityczna Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 01.06.04, 22:29
              aankaa napisała:

              >
              > jakto "gdzie ?" - wyschła niepodlewana

              Ale i tak wszystko przez kota, bo to on miał podlewać...
              >
              • aankaa Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 01.06.04, 22:31
                klasa_polityczna napisała:

                > aankaa napisała:
                >
                > >
                > > jakto "gdzie ?" - wyschła niepodlewana
                >
                > Ale i tak wszystko przez kota, bo to on miał podlewać...

                a że kot to "on" - to znowu chłopy do bani
                • j_u Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 01.06.04, 22:51
                  Hehe... kot to ona :)))
                  Elzbieta.
                  Nie umiem wkleic zdjecia :(
          • j_u Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 01.06.04, 22:30
            Hmmm, widze powazne braki w wiedzy o klasykach gatunku ;)
            „Kobieta ma się tak do mężczyzny jak to, co niedoskonałe do doskonałości”
            Tomasz z Akwinu
      • aankaa Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 01.06.04, 22:24
        Gość portalu: Gdyz sa marne! napisał(a):

        > te normalne nie uwazaja sie za nie wiadomo co,sa zazwyczaj zbyt inteligentne
        > aby nie zdawac sobie sprawy z wlasnych brakow, niedostatkow , uszczerbkow
        > ktorych nie oszczedzila im matka-natura

        no, tym razem przeholowałeś/aś
        moja mama to żadna "natura"
    • Gość: Klara No i kobity rozwaliły ci wątek... IP: *.crowley.pl 01.06.04, 22:33
      highihihihihihihihi
      brawo:))))
      • aankaa ale za to "kulturalnie" :DDD 01.06.04, 22:39

        • klara-klara I to się chwali;)) (nt) 01.06.04, 22:40


      • Gość: MBA Re: No i kobity rozwaliły ci wątek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 22:43
        no właśnie- typowa cecha kobiet miałkich sie ujawniła. Nieważne jak istotny
        jest temat, zawsze mozna porozmawiac o pierdolach(podlewanie gotowanie pranie
        rodzenie, nie rodzenie itp.)
        • klara-klara Re: No i kobity rozwaliły ci wątek... 01.06.04, 22:45
          Oj nie! Na tym forum to sie zdarza nieczęsto.
        • klasa_polityczna Re: No i kobity rozwaliły ci wątek... 01.06.04, 22:49
          O, właśnie, a propos prania- aankaa, jeśli kot niedokładnie wyliże sie z
          lekarstwa, zawsze mozesz go uprać! Unikniesz wtedy skołtunienia sierści, o
          które obawiała sie j_u, wystarczy dodać płynu zmiękczającego do ostatniego
          płukania.
          • Gość: MBA Re: No i kobity rozwaliły ci wątek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 22:53
            a potem właczyć wirowanie na 1000 obr na minutę:)
        • j_u Re: No i kobity rozwaliły ci wątek... 01.06.04, 22:54
          Gość portalu: MBA napisał(a):

          > no właśnie- typowa cecha kobiet miałkich sie ujawniła. Nieważne jak istotny
          > jest temat, zawsze mozna porozmawiac o pierdolach(podlewanie gotowanie pranie
          > rodzenie, nie rodzenie itp.)


          PIERDOLY??? Ty koty nazywasz pierdolami??? To sa istoty wyzsze, mialki
          smialku ;P
          • mijaczek A mnie się najbardziej podoba... 02.06.04, 00:15
            pański nick...MBA... że mamy niby od razu czuć do ciebie respekt? Żeby tylko
            kobity nie zaczęły swoich tytułów tu wyciągać, bo zrobi się normalnie jak za
            dobrych, starych czasów...

            -bardzo mi przykro, Sidorowski
            -bardzo mi przykro, INŻYNIER Mamoń...

            Pozdrafiam
            Mia
        • magic00 Re: No i kobity rozwaliły ci wątek... 13.06.04, 12:06
          O przeprasza, co złego jest w gadaniu o doopie marynie? Jeśli chcę się wydać
          nie miałka, mądra - za nic w świecie nie mogę wdawać się w rozmowy o kocie,
          kwiatkach i dzieciach? A potem powiecie, że zadzieram nosa i uważam się na
          niewiadomo co.
    • glonik Polecam: 02.06.04, 01:04
      Gurney Eric : Jak żyć z wyrachowanym kotem . - Wwa , 1990. Baaaaaardzo
      pouczająca lektura ;-).
    • Gość: obierzyna wiesz co MBA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 08:33
      kazdy ma jakies kompleksy i stara sie z nimi walczyc. forum bardzo dobrze sie
      do tego nadaje. ja nie widze w tym nic zlego, ze ktos przedstawia sie tu za
      kogos lepszego niz uwaza, ze jest w rzeczywistosci. ty nie odbiegasz swoim
      wątkiem od normy. przez twoje slowa przebija tez niedowartosciowanie.
      a co do win,hmmm, bardzo lubie byłgarskie, bardzo, są to jedne z lepszych na
      naszym rynku win. ostatnio rozsmakowałam sie w VERSO. i ma jeszcze jedną
      zaletę - jest niedrogie. a jest tanie nie dlatego, ze kiepskie tylko dlatego ze
      francuski kapitalista żąda sobie zbyt wiele za swoj produkt, poducz sie troche
      ekonomii to nie będziesz pisać bzdur.
    • Gość: rene czemu marni faceci uwazaja sie za nie wiadomo co? IP: *.zapora / 212.160.172.* 02.06.04, 09:40
      > to forum jest tego przykladem. kazdy jest madry, przystojny, elokwentny, ma
      swietna prace i place, i może mieć każdą.
      natomiast kobieta wg nich to głupia albo wyrachowana istota.
      Skąd im sie w glowkach przewraca i od czego?
      > Lustra w domu rozbite?
      > zbyt duzo odżywek i siłowni?
      > żony albo mamusie pod pantoflem trzymają i tylko tu panowie mogą się
      wykrzyczeć?
      > zbyt duzo taniego piwa?
      >
      > czekam na rzeczową i kulturalną dyskusję
    • blanchet taksówkarz 02.06.04, 10:17
      jadne wczoraj taksówką- taksówkarz-nie wnikam w jego wartości wewnętrzne. IQ,
      pasje...na pierwszy rzut oka gość ma problemy ze sobą- np. brak kompletnego
      uzębienia, włosy krótko z przodu długo z tyłu...prawi mi komplementy, "zagaja"
      romans...doprawdy faceci to oni się dopiero cenią.
      • Gość: Randall Re: taksówkarz IP: 195.245.217.* 02.06.04, 15:41
        Łatwo można zauważyć, że w ogóle każdy, niezależnie od płci, się ceni i każdy
        we własnych oczach zasługuje na wszystko, co najlepsze. To, co poniżej księcia
        z bajki/modelki z rozkładówki, jest dla rasy podludzi. Tylko gdzie oni?
        • blanchet Re: taksówkarz 03.06.04, 08:02
          a widzisz mnie tacy księciunia z rozkładówki nie bawią- bawią mnie "umysłowe
          rozkładówki" błyskotliwych osób. poczucie własnej wartości nie musi opierać się
          na grze zerowej- czyli cenię siebie na tyle na ile innym odbieram tę cenność, w
          tym wątku tak naprawdę chodzi nie o poczucie własnej wartości ale nierówności
          między grupami i potrzebę homogenizmu.
    • Gość: ona Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:31
      i znowu generalizowanie chyba dobrze jak ludzie doceniaja swoja wartosc sa
      mniej zakompleksieni i nie narzekaja ciagle na swoj los czy cos jest w tym złego
      uwazam ze lepiej cieszyc sie tym co sie ma niz wymyslac ze ciagle nam czegos
      brakuje ze jest zle jestesmy brzydkie grube siedziec w domu bo jeszcze ludzie
      nas zobatrza
    • Gość: Natalia Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: 82.145.74.* 02.06.04, 15:02
      Nie wiem MBA,dlaczego akurat Ty poruszyłeś ten wątek. Z moich dosyć
      pobieżnych obserwacji wynika, że lubisz prowokować dziewczyny, nie wiem,może po
      to,żeby przekonać się,że masz rację,a może wręcz przeciwnie, bo nie chcesz jej
      mieć.LUdzie są różni, tak samo różnią się i kobiety między sobą.Forum nie jest
      tego wyjątkiem. Jedne są skromne, wrażliwe, nieśmiałe i one właśnie podbudowują
      się wizerunkiem tych "silnych", które rówież mają kompleksy, tylko starannie je
      ukrywają przed resztą świata.Zresztą z doświadczenia również własnego wiem, że
      kobiety mają to poczucie wartości zmienne. Zaakceptuj nas takie jakie
      jesteśmy,bo nikt (nawet TY)nie jest doskonały. I tak niech zostanie,bo czym by
      świat był bez nas czy bez was
      • undyna łał:)))n/t 02.06.04, 15:07

    • Gość: MBA Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 16:39
      smutny jest ten wasz brak jakiejkolwiek skruchy czy chocby zastanoweinia nad
      swym postępowaniem. egocentryzm w czystym kobiecym wydaniu
      • natalie27 Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 02.06.04, 16:57
        nie wiem dla mnie to śmieszne liczyłes na skruche?:)
        • Gość: rene do natalie27 IP: *.zapora / 212.160.172.* 02.06.04, 17:03
          natalie27 napisała:

          > nie wiem dla mnie to śmieszne liczyłes na skruche?:)

          natalie - przecież to tylko facet ;-))
          • Gość: MBA Re: do natalie27 i renii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 17:08
            tu nie chodzi o moją satysfakcję ale o zapoczatkowanie ruchu odnowy kobiet
            ktory przywroci mezczyznie nalezne mu miejsce
            • natalie27 Re: do natalie27 i renii 02.06.04, 17:13
              Przepraszam, TY naprawdę w to wierzysz?:)Czy znów zaczynasz prowokować. Nie
              ufam Ci za grosz
            • aankaa do MBA 02.06.04, 20:50
              Gość portalu: MBA napisał(a):

              > tu nie chodzi o moją satysfakcję ale o zapoczatkowanie ruchu odnowy kobiet
              > ktory przywroci mezczyznie nalezne mu miejsce

              no to
              - sio od komputera
              - kładź się na kanapę (nie zapomnij o piwie i pilocie)
            • Gość: zwykła Re: do natalie27 i renii IP: *.sp4net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 15:29
              MBA chyba dostałeś niezłą szkołę "uczuć". Ośmielę się wysunąć tezę, że obracasz
              się w pewnym gronie pań, które polują na Bogatego Pana. Znam kogoś na kim mi
              zależy , jest bogaty ale on mi chce mi dać bogactwo a ja potrzebuję faceta
              z ......,który miałby dla mnie trochę czasu. Aby pogadać, gdzieś pójść ale on
              robi pieniądze i nie ma czasu. Obraca się w towarzystwie pozujących bogaczy,
              gdzie ciasteczka i tytuły są najważniejsze. Zastanawiam się czy w ogóle wie co
              czuję. Choć zadaje czasem takie pytanie kiedy się zdarzy , że się spotkamy.
              Może szukasz nie w tym środowisku?
      • klg777 Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 02.06.04, 20:47
        a co miałyśmy się bić w piersi i padać do Twoich stóp??
        chyba lepiej jak kobieta ma poczucie swojej wartości i się ceni i umie wyrażać
        swoje zdanie, to nie jest wywyższanie, ale asertywność ;) no chyba że Ty wolisz
        taką babkę co za Tobą będzie latać ze spuszczoną głową i kapciami w zębach :>
        to właśnie Ty zachowujesz się jakby Ci się wszystko należało i najlepiej
        patrzcie i podziwiajcie bo nadchodzę ;) menocentryzm jak nic ;)

        klaudia
    • oberver Taka dyskusja z Toba jest niemozliwa, poniewaz ... 02.06.04, 17:31
      Gość portalu: MBA napisał(a):
      >> Lustra w domu rozbite?
      > zbyt duzo ciasteczek?
      > męzowie na delegacji lub z kochankami (a moze obie rzeczy naraz)?
      > zbyt duzo tanich bulgarskich win w butelkach po francuskich?

      > czekam na rzeczową i kulturalną dyskusję

      poniewaz od razu w niegrzeczny sposob stawiasz pewne tezy (ze 100% pewnoscia),
      glupie i niegrzeczne, a oczekujesz rzeczowej i kulturalnej dyskusji.
      Jedno drugiemu przeczy.
    • Gość: Lolek Re: dobre mniemanie o sobie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 17:34
      tylko to im pozostało :)
      • natalie27 Re: dobre mniemanie o sobie, 02.06.04, 17:35
        A co Tobie w tskim razie pozostało:)?
        • Gość: MBA Re: dobre mniemanie o sobie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 20:45
          nie jestem prowokatorem, no moze nie w zlym stylu . moim celem jest pobudzanie
          mysli i klawiatury:)
          • klg777 Re: dobre mniemanie o sobie, 02.06.04, 20:52
            ojj, klawiaturę to może i pobudziłeś.. ale nad tym to aż myśleć trzeba było? ;)))

            klaudia
          • aankaa Re: dobre mniemanie o sobie, 02.06.04, 20:53
            Gość portalu: MBA napisał(a):

            > moim celem jest pobudzanie mysli i klawiatury:)

            no popatrz, a cały czas nam się wydawało żeś chłop :P
          • natalie27 Re: dobre mniemanie o sobie, 03.06.04, 11:57
            Gość portalu: MBA napisał(a):

            > nie jestem prowokatorem, no moze nie w zlym stylu . moim celem jest
            pobudzanie
            > mysli i klawiatury:)

            A właśnie, że jesteś i popatrz, jak Ci się za to dostało:))) (czego zresztą
            jestem pewna się spodziewałes, bo te gadki w stylu liczę na kulturalną dyskusję
            to zwyczajny bluff :) ). Myśle,że w pewnym stopniu bawi Cię burza w szklance
            wody,którą rozpętałeś, nie pierwszy zresztą raz. Z tego względu Ci gratuluję.
            Teraz coś dla nas drogie Panie, nie oburzajmy się za to, przecież i tak
            wiemy,jak jest:).Pozdrawiam ciepło wszystkie Forumowiczki
    • Gość: margie Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 03.06.04, 09:56
      a ja powiem tak: czemu marni faceci uwazaja sie za nie wiadomo co, ze sa
      przystojni, wysportowani, inteligentni i kazda natychmiast powinna wskakiwac im
      do lozka? A jak nie wskakuje, to znaczy ze cos z nia nie tak?To dziala w obie
      strony, kolego MBA:)
      Nikt nie jest bez wad, ani kobiety, ani mezczyzni. A wysokie mniemanie o sobie
      to albo egocentryzm, albo proba zagadania wlasnych kompleksow, albo
      rzeczywiscie prawda....
      Ja mam swietna prace i place, jestem ladna, dosc zgrabna , mam mieszkanie,
      samochod, jestem inteligentna i ci co mnie znaja, mowia, ze jestem wspalniala i
      unikalna i jakos nie moge trafic na faceta ktory choc w niewielkim stopniu
      wypelnilby moje wyobrazenie o mezczyznie, z ktorym chcialabym byc.... I tak to
      jest.... A ze charakter mam trudny i jestem wymagajaca, to i efekt widoczny,
      jestem sama od ponad poltora roku....
      • Gość: weronique Re: do margie IP: *.acn.pl 04.06.04, 01:57
        Oczywiście masz rację co do tych marnych facetów.
        Ja również mam świetną pracę, jestem inteligentna i atrakcyjna (niektórych, a
        raczej niektóre doprowadza to do wściekłości!!!). Sądzę, że z powyższych
        względów takie kobiety jak my nie zadowolą się "byle jakim towarem".
        Margie, pocieszę Cię - byłam sama prawie 3 lata i spotkałam kogoś wyjątkowego.
        Jest moim mężem, będziemy mieli dzidziusia :-)
        Na pewno spotkasz kogoś, kto będzie Ciebie wart. Zyczę Ci tego z całego serca.
        Nie trać nadziei.
    • Gość: Isabell Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.net-serwis.pl 03.06.04, 11:22
      Jeżeli piszesz " marne kobiety" i dodajesz argument " Lustra w domu rozbite"
      Sam wystawiasz sobie "DOSKONAŁĄ ;-(" opinię. Jestes równie pusty co niektóre
      Panie piszące swoje wypowiedzi na tym formum. Od kiedy to człowieka ocenia się
      po wyglądzie????? Być może niektóre są niezbyt atrakcyjne z wyglądu, być może
      mają zbyt mały biust, za dużo w biodrach, ale to nie ma nic wspólnego z
      marnością. Marny wydajesz się być Ty szufladkując w ten sposób ludzi.
    • Gość: Zyczliwy bo marne kobiety czuja sie w glebi tak marne ze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 11:30
      az sa w stanie zmuszac niemarnych mezczyzn aby zwracali uwage na wnetrze a nie
      wyglad, pomijam ze przewaznie te marne maja prawie to samo albo mniej w srodku
      niz te ladne.
      Jedynie szczerosc je przywraca do porzadku dziennego, czyli jak cie wneriwa to
      jej powiedz prosto w oczy ze jest brzydka.
      Powinno pomoc
      • magic00 Re: bo marne kobiety czuja sie w glebi tak marne 13.06.04, 12:14
        He, he, nikt mi nie jest w stanie wmówić, że jestem brzydka. Może za 20 lat
        będę, ale nie teraz. Ani nie jestem "marna", ani nie uważam się za niewiadomo
        co.
    • Gość: MBA Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 21:08
      znowu setka :) Bingo!!!
      • natalie27 Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 04.06.04, 15:44
        Gość portalu: MBA napisał(a):

        > znowu setka :) Bingo!!!

        No i jak poczułeś się lepiej:)?
        • Gość: MBA Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 14:46
          poczułem sie znacznie lepiej:)
          • natalie27 Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom 07.06.04, 15:25
            dlatego,ze udała Ci sie prowokacja:) (nie zaprzeczaj i tak nie uwierze:))
            • Gość: MBA Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 19:44
              nie zaprzeczę:)
    • Gość: Kasia Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 04.06.04, 08:33
      Wiesz, chyba jesteś przewrażliwiony.
      POza tym samo zdanie: 'czemu marne kobiety ...'. Co to znaczy 'marne'? Czy w
      ogóle o człowieku (bez względu na płeć) można tak mówić?
      Samo to okreslenie wiele mówi o Tobie, Twoim podejściu do kobiet i ludzi.
      Albo:
      'kazda jest madra, piekna, ma swietna prace i place. natomiast mezczyzna wg
      nich to nieudacznik i prostak'
      Każda? Co, to za generalizowanie?
      Żyjesz jakimiś schematami. Zacznij żyć normalnie! Bez złości. Wtedy głupie
      zachowanie ludzi nie będzie Cię bolało. Na tym świecie jest wiele ludzi głupich
      i niedojrzałych, to prawda. Ale są też normalni, ciepli, wierni, przyjacielscy
      i dojrzali.
      Nie chcesz tego widzieć, bo żyjesz w świecie złości, wyrzutów sumienia i
      pogardy dla innych.
      Dlaczego? Jesteś taki sam jak oni?
    • Gość: azja Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.pradnik.one.pl 05.06.04, 15:21
      aankaa napisała tak :
      "drogi MBA
      "zwykłe" kobiety o tej porze robią kolację, szykują dom do snu, obmyślają obiad
      na jutro, prasują koszulę dla męża na rano
      te "naj" - właśnie pukają po klawiszach "

      a czemu wy,ktore uwazacie sie za takie wyzwolone/fantastyczne/nowoczesne etc
      nie odczepicie sie od kobiet ktore lubia zajmowac sie domem
      dumna jestem z tego ze zajmuje sie tym wszystkim co tak potepiasz i wcale mi
      nie brakuje czasu dla siebie
      a juz tym bardziej nie uwazam sie za najlepsza ze wszystkich i nie cieszy mnie
      udowadnianie innym ze moj sposob na zycie jest the best

      • Gość: MBA Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 15:55
        i to jest kobieta przed którą chylę głowę.
    • Gość: sforaa Re: czemu marne kobiety uwazaja sie za nie wiadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.04, 11:33
      Marne czy nie,to jest dość subiektywna ocena,ale każdy ma prawo do nadawania
      swojemu życiu sensu.No a wiara w siebie to pierwszy krok i nie można nam tego
      zabronić.Zreszta nikt inny jak właśnie mężczyźni nas tego nauczyli,bo to oni są
      mistrzami samouwielbienia i to już nie jest subiektywna ocena.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka