missundaztood
03.06.04, 09:55
Muszę w niedzielę iść na pewną uroczystość, na którą wyjątkowo nie mam ochoty
iść. Wybieram się tam z moim tatą. W zasadzie mógłby iść tam sam, ale
potrzebuję dobrej wymówki, aby się na to zgodził. Odpada prawda-czyli to, że
mi się po prostu (z różnych powodów) nie chce. Poradzicie coś?
Pozdrawiam!