figgin1
01.09.07, 16:27
Siedziałam z kumplem na ławce na Rynku. On palił peta. Nagle dosiadł sie do
nas jakiś gó..arz i zarządał, żeby zgasić papierosa bo mu śmierdzi! Jak od
roku nie paliłam to zapaliłam i chamsko chuchałam w jego stronę. Ja rozumiem,
jest nagonka na palaczy ale to było po prostu chammsto.