kseniainc 15.02.12, 21:21 Moja córka ma zamiar przyjąć jutro ok 12000 kcal w postaci pączków. Zgroza-zakład. Nie gotuję jutro. Czy Wy także planujecie ucztę pączkową?Ja pączków nie jadam-znalazłam kilkakrotnie "niespodziankę" i się brzydzę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zetka50 Re: czwartek 15.02.12, 21:24 nie lubię pączków, a tak w ogóle to nie mogę, jestem na diecie :) Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: czwartek 15.02.12, 21:25 a tak w ogóle to nie mogę, jestem na diecie :) :D trzymam kciuki :) ja pewnie zjem jednego, ale mój M już mi zaznaczył, że żadnego jedzenia do pracy mam mu nie szykować :D Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: czwartek 15.02.12, 21:30 u niego taaak, tony jak zawsze, u mnie niestety nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: czwartek 15.02.12, 21:28 Ja nie ograniczam się z jedzeniem i diety są mi obce, ale znalazłam (jak wspomniałam) kiedyś, śróbkę, gluty, ogon myszy, a moja koleżanka peta-pech czy co?Ale przez to nie jadam kupnych pączków a sama nie robie. Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: czwartek 15.02.12, 21:34 no właśnie, nigdy nie wiadomo co tam mogą piekarze wrzucić ale w chlebie też moze się co znaleźć :D Swojskie pączki są pycha, teściowa zawsze piecze ale ja nie mogę, chłop na pewno do niej zawita :) Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: czwartek 16.02.12, 11:20 Zecia, paczki sie smazy nie piecze i to na glebokim oleju wzglednie smalcu. Mnie sie nie chce smazyc, ale moje dziatki postanowily posmazyc , ja mam produktow dostarczyc a oni juz sobie poradza;) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: czwartek 16.02.12, 11:57 amanda-zazdraszczam.U mnie wśród bliskiego otoczenia nikt nie potrafi przyrządzić pączków;-/ Może i potrafią, ale jak pytam , to odpowiadają że nigdy nie robili i to pewnie dużo roboty i drogo i wolą kupić. Lubię pączki, ale kupnego nie przełknę, jeszcze nie mogę się przemóc. Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: czwartek 16.02.12, 12:07 Jak to mowia...dzieci trzeba sobie wychowac;) A tak powazniej, nie wiem czemu, ale maja takie napady i pichca. Co prawda potem mam sajgon w kuchni, ale cus za cus;) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: czwartek 16.02.12, 12:12 Jeszcze wcześnie, może jednak ktoś mnie poczęstuje swojskim;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: czwartek 16.02.12, 16:41 amanda-lear napisała: > Zecia, paczki sie smazy nie piecze i to na glebokim oleju wzglednie smalcu. Mni > e sie nie chce smazyc, ale moje dziatki postanowily posmazyc , ja mam produktow > dostarczyc a oni juz sobie poradza;) no jak mogłam taki błąd zrobić - wstydzę się ;) a pączki mi teściowa przywlokła, a ja tylko popatrzeć mogę :P Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: czwartek 16.02.12, 17:12 zetka50 napisała: > no jak mogłam taki błąd zrobić - wstydzę się ;) Nikt nie jest doskonaly Zecia;) Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Nikt nie jest doskonaly - z jakiego to filmu? :) 17.02.12, 07:28 Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: czwartek 16.02.12, 19:28 cMam tak jak Ty;> Nie zjadłam ani jednego i wcale mi nie szkoda. Trochę mnie przerażały te tace pełne pączków w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
kariolafor Re: czwartek 15.02.12, 21:30 Proszę napisz co znalazłaś? Też chcę się brzydzić. Najlepiej zanim otworzą cukiernie! Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: czwartek 15.02.12, 21:31 Przed 8.00 mają dla mnie przywieźć do domu dwa, a w pracy będą pewnie drugie dwa, nie mogę się doczekać:D Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: czwartek 15.02.12, 21:34 Powiedz co znalazłaś, to będzie dobry uczynek, nie zgrubniemy dzięki Tobie jak sobie wyobrazimy to cóś :) Odpowiedz Link Zgłoś
astrofan Re: czwartek 15.02.12, 21:37 te czwartkowe paczki są okropne, nawet dobre cukiernie zamawiają u poddostawców przemysłowy towar, większość bezsmakowców łyka to jak młode pelikany, ale ja liczę na produkcję własną żony :) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: czwartek 15.02.12, 22:14 > zje 40 pączków? > szacun Z przerwami na rzygniecie.. :)) Ja zjadlem dzis 2. To moj max.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ognista.potwora Re: czwartek 15.02.12, 23:54 senseiek napisał: > Z przerwami na rzygniecie.. :)) To się nie będzie liczyć - jak zwróci surowiec będzie musiała zaczynać od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: czwartek 16.02.12, 00:36 senseiek napisał: > > zje 40 pączków? > > szacun > > Z przerwami na rzygniecie.. :)) > > Ja zjadlem dzis 2. To moj max.. :) > sprawdzałyśmy dziś wyszło że musi wtranżolić ok 30-fuj, szalone mam dzieckowie Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: czwartek 16.02.12, 09:00 ja woooogle nie zamierzam. nie będę w gupich kolejkach stała po jeszcze gupsze pączki. :) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: czwartek 16.02.12, 09:24 > ja woooogle nie zamierzam. nie będę w gupich kolejkach stała po jeszcze gupsze > pączki. > :) Ja juz kupilem o 7 godzinie w Biedronce 3 paczki. Byly po 59 groszy/szt.. ;) Normalnie chodza po 1 zl.. hehe Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: czwartek 16.02.12, 20:40 zjadłam dwa daktyle i żadnego pączka. pora założyć wątek o tym, że jestem mniejszością ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: czwartek 16.02.12, 23:10 a też nie zeżarłam żadnego pąka. Córa wtranżoliła 5, tym samym przegrała zakład;-) Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright no, bez paczka to faktycznie-mniejszosc ;( 17.02.12, 07:30 Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: czwartek 15.02.12, 22:14 baa! pączki kocham. jeśli nie zjem czterech przynajmniej - z różnych cukierni - to tłusty czwartek się nie liczy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ciastko_z_kota Re: czwartek 15.02.12, 23:15 Ja jutro nosa z domu nie wyściubiam bom chora, ale zamówiłam zakupy przez internet i do standardowej listy dorzuciłam pączka i faworki :) mam nadzieję, że almowski pączek będzie jadalny (o faworki się nie martwię, bo są ze znanej mi piekarni - jakby co będą na pocieszenie po nieudanym pączku). A tak generalnie to faktycznie jadam pączki jedynie w tłusty czwartek i przez kolejne 364, czy tam 365 dni nie odczuwam ich braku. Może to dlatego, że czasem muszę to święto odchorować, i to nie ze względu na nadmierne obżarstwo, tylko fakt, że na co dzień w ogóle nie jem nic smażonego i mój żołądek odzwyczaił się od tego typu pożywienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ognista.potwora Re: czwartek 16.02.12, 00:07 Jednego czy dwa zjem, aczkolwiek wolałabym bez niespodzianek. Do dziś mam w pamięci osę zapieczoną w drożdżówce, a ja nie prosiłam o wkładkę mięsną! Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: czwartek 16.02.12, 08:50 Ja dzisiaj zjadłam 2 pyszne, cieplutkie z nadzieniem z róży z piekarni w której pieką najlepsze w okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: czwartek 16.02.12, 08:58 Ja osobiscie czuje sie w pelni usprawiedliwiony zamierzajac pozrec 8 paczkow w dniu dzisiejszym. Usprawiedliwienie moje spowodowane jest półtoragodzinnym usuwaniem 35-cio centymetrowej warstwy śniegu z powierzchni 60m2. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: czwartek 16.02.12, 10:51 dach masz dziurawy i mieszkanie Ci zasypało? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: czwartek 16.02.12, 09:02 W fabryce na mnie czekają 3, ale iść mi się nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright a ja bym z przyjemnoscia stanal w kolejce do 16.02.12, 10:30 cukierni na Gorczewskiej (zdjecie w dziale Warszawa). To bylo blisko tesciowej, wiec mialem praktyke. Tutaj paczkow juz o 10 nie bylo, kupilem makowiec :( i chalke :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: a ja bym z przyjemnoscia stanal w kolejce do 16.02.12, 10:52 górczewska ile? Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: a ja bym z przyjemnoscia stanal w kolejce do 16.02.12, 11:25 > górczewska ile? Naprawde czytac nie umiesz ze zrozumieniem?? warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11156264,Ta_cukiernia_to_fenomen__ludzie_w_kolejce_juz_od_switu.html Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright miedzy Plocka a bodaj Dzialdowska 16.02.12, 11:28 numer chyba 15, ale glowy nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: miedzy Plocka a bodaj Dzialdowska 16.02.12, 11:58 > numer chyba 15, ale glowy nie dam. Przeciez pisze w artykule ktory zlinkowalem :P Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright nie pisze, tylko jest napisane ;P 16.02.12, 12:57 czy ja jestem baba, zeby robic wszystko co kazesz? :-{) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: miedzy Plocka a bodaj Dzialdowska 16.02.12, 12:07 Dzięki, spróbuję podjechać. może jeszcze dostanę :) Odpowiedz Link Zgłoś
violcia1983 Re: czwartek 16.02.12, 11:37 Jeden pączek swojej roboty i koniec. Trzeba uczynić zadość tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright we wtorek faworki, w srode sledzie 16.02.12, 11:45 jak tu NIE zyc? :-{) Odpowiedz Link Zgłoś
happy_time Re: czwartek 16.02.12, 17:07 Zjadłam już 2 z nadzieniem z róży. Mam jeszcze jednego, ale nie wiem czy jeść :) A jak córka, ile już zjadła?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: czwartek 16.02.12, 17:12 Jeszcze do domu nie dotarła, może się jeszcze kula;-) Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: czwartek 16.02.12, 18:57 Zjadlam jednego, teoretycznie z "roza" Byl tak podly i olbrzymi, ze reszta chyba pojdzie do kompostownika:-D Ptaski sie uciesza:-) Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: czwartek 16.02.12, 19:09 dzisiaj nie liczmy kalorii dieta moze byc od jutra :) Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: czwartek 16.02.12, 19:12 dla Ciebie od jutra, a ja mam od niedzieli :P Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: czwartek 16.02.12, 19:16 zetka50 napisała: > dla Ciebie od jutra, a ja mam od niedzieli :P ale czy odchudzac sie warto jesli ma byc efekt jojo to nie warto :) Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: czwartek 16.02.12, 19:21 zetka50 napisała: > jojo nie może być ale jaja mogą :)) byle bylo dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: czwartek 16.02.12, 19:38 zetka50 napisała: > musi być inaczej się nie da :) optymisci gora :)) Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: czwartek 16.02.12, 19:36 Ja też na diecie od niedzieli. Zaczęłam się obawiać, że jestem Tobą;) Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: czwartek 16.02.12, 20:03 Raczej się obawiam schizofrenii nikowej i rozszczepienia osobowości;> Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: czwartek 16.02.12, 19:53 Raz-tyje sie od kalorii- od ktorych mamy wyrzuty sumienia, dwa- moj facet mowi-ze kobieta nigdy nie ma za duzego tylka;-) khe khe;-) Nie mam motywacji i uwazam sie za ideal przy 105 w tylku;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: czwartek 16.02.12, 20:02 moje duupsko muszę zmierzyć :) Jak by mój M. powiedział mi że za gruba jestem, to bym tyle nie wcinała ale on taki bur buraczany, nigdy mi tak nie mówi, kurna! zara bym się pilnowała, no ! chyba z cycków zadowolony i cieszy się jak dziecko :D Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: czwartek 16.02.12, 19:08 kseniainc napisała: > Moja córka ma zamiar przyjąć jutro ok 12000 kcal w postaci pączków. Zgroza-zakł > ad. Nie gotuję jutro. Czy Wy także planujecie ucztę pączkową?Ja pączków nie jad > am-znalazłam kilkakrotnie "niespodziankę" i się brzydzę. lepiej nie wiedziec co znajduje sie w srodku paczusia lub kupic z pewnego zrodla lub jeszcze lepiej samemu ja kupilam z hortexu i sa pyszniutkie polecam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: czwartek 16.02.12, 19:13 kurdę, ja jeszcze pączka nie zjadłam dziś-może jeszcze, ale marne szanse;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: czwartek 16.02.12, 19:18 kseniainc napisała: > kurdę, ja jeszcze pączka nie zjadłam dziś-może jeszcze, ale marne szanse;-/ moge Cie poczestowac wirtualnie zostalo mi jeszcze kilka ale nie wiem czy lubisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 czarny czwartek - tłusty czwartek 16.02.12, 23:50 dziś gdzie nie poszłam zawodowo i prywatnie - czestowano mnie pączkami ( w porywach faworki). Nie cierpię tego, słodyczy nie lubie w ogóle, a na widok pączka mi sie wszystko podnosi. Na szczescie późnym popołudniem miałam spotkanie z kolegą o pokrewnej duszy. O pączkach nie było mowy, normalnie jak ludzie zamówiliśmy sobie po śledziu po japońsku i zjedli. Coś wspaniałego to było :) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: czarny czwartek - tłusty czwartek 16.02.12, 23:53 ja uwielbiam śledzie w sosie musztardowym, ale mi narobiłaś teraz checi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: czarny czwartek - tłusty czwartek 17.02.12, 00:02 przestań, bo bede mieć slinotok, ze slodyczy najbardziej lubię śledzie. :)Mój kolega robi takie z jabłkami, za cholere nie chce dać przepisu, ale pracuje nad gadem:) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: czarny czwartek - tłusty czwartek 17.02.12, 00:15 kora mów, co chcesz możesz nawet zdanie o mnie zmienic, ale uwielbiam mielonkę wieprzową krakusa-mniam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Ależ zajadaj 17.02.12, 08:39 dlaczegóżto mam zdanie zmieniać:) Ja mięsa nie jadam w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś