Dodaj do ulubionych

antysubtelnie

11.03.06, 00:47
spelniam pogrozke i wklejam tutaj suknie NA LUZ - do tego stopnia NA LUZ ze
nawet nie uszylam ich z normalnych materialow tylko z lajkrowatego weluru,
ktory nadaje sie wyjatkowo dobrze na kostiumy kapielowe i spodnie na silownie
suknie z definicji na tzw. wycieranie - czyli jak musze cos na siebie narzucic
idac na basen naprzeciwko, do siedzenia w domu, na wypad po bulki
dwie pierwsze sa dlugie, co ma te zalete ze w chlodniejszy dzien mozna w nich
wyskoczyc bez zadnych ponczoch czy rajtek, a nie jest zimno bo jednak ta
materia chroni nogi przed klimatem

suknia pierwsza - zoltawo-zielona; pokazuje na najpierw saute, potem z malym
szaliczkiem, bo sama w sobie wyglada dosc lyso, i w koncu zblizenie szaliczka,
bo uwazam ze jest ladny

img47.imageshack.us/my.php?image=fffzlotawa0ri.jpg

img135.imageshack.us/my.php?image=ffzlotawaszal4st.jpg

img490.imageshack.us/my.php?image=fszalzlotawej2uy.jpg

a tutaj podobny koncept prezentacji sukni brazowej, tez sama w sobie i potem
szaliczek w dwoch odslonach

img131.imageshack.us/my.php?image=gggbrazowa4st.jpg

img280.imageshack.us/my.php?image=ggbrazowaszalik3yu.jpg

img56.imageshack.us/my.php?image=gszalbrazowej13wf.jpg

inne z tej serii sa krotkie do kolan, ale to juz nie dzis
Obserwuj wątek
    • kamyszkasia Re: antysubtelnie 11.03.06, 09:13
      Szaliczki są fajne. Szczególnie ten jasny, nietypowy bo nie w kwiaty smile
      Lubię apaszki i szaliczki, tylko że mam czasem blokadę psychiczną i jak na 100%
      nie jestem przekonana, że pasuje to nie założę. Więc zakładam raczej rzadko, co
      mnie samą gryzie...
    • zettrzy reszta serii 11.03.06, 23:27
      a tu pozostale sukieneczki z tego cyklu, ten sam material, inny koncept - cztery
      sa jednobarwne, w zasadniczych kolorach i o prostych krojach, wiec nadaja sie
      nawet na business casual na chlodniejsze dni, no i oczywiscie na po domu

      img477.imageshack.us/my.php?image=bfioletowa1cz.jpg

      img185.imageshack.us/my.php?image=cgranatowa2wa.jpg

      img22.imageshack.us/my.php?image=dczarna3es.jpg

      img303.imageshack.us/my.php?image=eszara6jv.jpg

      dwie ostatnie maja kwiatowe wzorki, jedna druk druga taki udawany szyfon,
      udawany bo to jednak jakis poliester z lajkra a nie jedwab, te druga nalezy wiec
      nosic na jakas halke

      img171.imageshack.us/my.php?image=hkwiaty3mc.jpg

      img198.imageshack.us/my.php?image=aszyfon8bf.jpg
      • andre37 Re: reszta serii 12.03.06, 09:34
        zettrzy napisała:

        img477.imageshack.us/my.php?image=bfioletowa1cz.jpg
        śliczny kolor, mam bardzo podobną tylko w żywszym kolorze. Moja jest do kolan i
        ma bardzo głęboki dekold. Taka miękka i wygodna.

        img185.imageshack.us/my.php?image=cgranatowa2wa.jpg
        śliczny kolor, czy one są takie lekko welurowate? Uwielbiam takie luźne golfy,
        ślicznie układają się na ciele zwłaszcza przy lejących się welurach.




        img171.imageshack.us/my.php?image=hkwiaty3mc.jpg
        ta podoba mi się najbardziej. Chicałabym cos takiego mieć ( skruciłabym ja do
        kolan, ale to takie moje zafiksowanie bo po długich latach noszenia sukienek do
        kostek, przejadły mi się) Bardzo podoba mi się połączenie faktury materiału z
        wzorem
              • zettrzy Re: reszta serii 12.03.06, 16:33
                no to sie ciesze ze przynajmniej te ciuchy sie wam podobaja
                one wszystkie maja dlugosc tuz ponizej kolan, bo przy tych fasonach inne
                dlugosci wygladaly dosc niezdarnie
                • kamyszkasia Re: reszta serii 12.03.06, 16:46
                  Wiesz Zettrzy, chyba to nie są jedyne Twoje ubrania które się podobają, ale
                  czasem (przynajmniej u mnie) pojawia się problem "manekina". On nie oddaje
                  dokładnie proporcji ludzkiego ciała (choć może tylko na zdjęciu tak to wygląda)
                  i przez to ubrania traca fason.
                  Czasem chciałabym zobaczyć je na człowieku, nawet niech zdjęcie ma uciętą
                  głowę, ale żeby widać było biust, talię, dokładną długość sukienki czy spódnicy.
                  A przez manekina tracę zapał, apetyt, jakkolwiek to nazwać. I nawet jeśli coś
                  mi się podoba, ze względu na materiał, czy pomysł, to nie piszę tego.

                  Tu na przykład, sukienki dobrze wyglądają na manekinie. Nie wiem z czego to
                  wynika, ale odbiór się znacznie poprawia.

                  Ok, no to się wyprodukowałam, a jak ktoś jeszcze zrozumie co miałam na myśli,
                  to popadnę w stan ekstatycznego upojenia (a może to nauka do egzaminu mi
                  szkodzi? )

                  Pozdrawiam
                  • rzesa20 Re: reszta serii 12.03.06, 16:58
                    zgadzam się z Kasią, masz ciekawe ubrania, które niestety na manekinie czy też
                    choćby na wieszaku wyglądają nieciekawo, ja jeżeli już coś tutaj pokazuję to
                    zawsze na sobie, bo wydaje mi się, że najwiekszy urok w ubraniu można dostrzec
                    na osobie.
                    również pozdrawiam
                  • zettrzy Re: reszta serii 12.03.06, 17:03
                    manekin jest jak kazdy manekin - plaski i szeroki, wiec istotnie nie ma mojego
                    ksztaltu, ma jednak moje wymiary, i to sie liczy
                    ubrania traca fason jednak nie przez manekina, tylko przez niemozliwosc
                    zrobienia zdjecia we wlasciwej perspektywie - czesto musialam robic je nieco pod
                    katem, co wyglada jakby ten manekin stal krzywo i mial sie zaraz przewrocic, aby
                    zmiescic calosc w obiektywie; no i problem swiatla, skutkiem czego kolory nie
                    zawsze wychodza jak trzeba (jedna z moich najpiekniejszych sukien swetrowych
                    wyszla tak paskudnie ze sama sie przerazilam, ale powtorki nic nie pomogly - po
                    prostu czerwien nie chce sie dobrze fotografowac w sztucznym swietle, a w
                    naturalnym wychodzila plama)
                    te zdjecia byc moze wyszly nieco lepiej bo mam teraz nieco wiecej doswiadczenia
                    niz pare miesiecy temu, mam nadzieje ze kolejne wyjda jeszcze lepiej
                    a na czlowieku czyli mnie jest mi bardzo trudno fotografowac, musialabym to
                    robic w lustrze i wtedy jest problem z rekami ktore trzymaja aparat i zaslaniaja
                    widok a osobny problem to ustawienie lustra tak zeby dalo sie w nim zrobic pelne
                    frontalne zdjecie bez znieksztalcen spowodowanych skrocona perspektywa
                    jak widac nie ma rozy bez kolcow
                    pozdrawiam i zycze zdanego egzaminu
              • andre37 Re: reszta serii 12.03.06, 17:47
                z fotografowaniem ciuchów jest ogromny problem... ja nawet nie mam manekina. No
                i posząc odpowiedź w tym wątku chciałam Ci pokazać jedną z moich takich sukienek
                którym ciało nadaje formę, miekkich, lejących i wyszła po prostu szmatka.
                img155.imageshack.us/img155/2733/suknia23ox.jpg
                która po założeniu wygląda tak:
                img100.imageshack.us/img100/3195/suknia15jq.jpg
                w tym właśnie problem, często fotografia robiona nie na osobie, zabiera urok
                ciucha. Może dlatego łatwiej nam się fotografuje biżuterie, buty torebki... i
                dlatego trudno ocenić ciuszki innych, zwłaszcza gdy nie są to frywolne
                minispódniczki z falbankami które same w sobie sa ładną ozdóbką bez osoby w nie
                włożonej.
                • zettrzy Re: reszta serii 12.03.06, 18:14
                  sliczny zestaw z tymi butkami i ponczochami pod kolor
                  a wracajac do tematu: moze tez sporo zalezy od naszego spojrzenia na ciuch -
                  takie "towarzyskie" zdjecia sa niewatpliwie bardziej atrakcyjne widokowo, ale
                  dlatego wlasnie ze pokazuja osobe a nie tylko ubranie
                  mnie nie przeszkadza widok "szmatki" na wieszaku, nawet wprost przeciwnie - wole
                  taki, bo wtedy latwiej ocenic kroj, wzor, kolor, ale przyznaje ze moje
                  spojrzenie jest cokolwiek inzynieryjne
                  dlatego zawsze mialam problem z fotografia mody w czasopismach - niby piekny
                  obraz, ciekawa stylizacja, ale nie widac jak to jest uszyte
                  • andre37 Re: reszta serii 12.03.06, 18:39
                    zgadzam się z Tobą, ale Ty masz pojęcie o kroju i zasadach szycia, większość
                    uczestniczek forum odbiera wizualnie efekt gotowy. Zobacz jakie są problemy z
                    doborem fasonu, kolorami itd. Ty wiesz ze zaszewki ułożone w dany sposób
                    spowodują że materiał będzie układał się tak a nie inaczej. Ja mam ten problem z
                    moim mężczyzną często chodzimy po sklepach i mówię mu "popatrz fajna sukienka",
                    a on na to "hmmm szkoda że nie na manekinie, bo nie widzę jej kształtów". Ja
                    widzę od razu jak patrzę na but czy będzie wygodny, po wyprofilowaniu, ułożeniu
                    obcasa itd., wiem jak będzie układał się na mojej nodze a jak na nodze mojej
                    znajomej o bardzo szczupłej stopie i niskim podbiciu... a wiele kobiet
                    przekonuje się o tym po 2-3 tygodniach chodzenia, stwierdzając ogólnikowo że
                    szpilki są niewygodne smileTo kwestia tajników szycia i doświadczenia. Pamiętaj że
                    większość kobiet pod tym względem jest laikami. Póki nie przymierzy nie wie czy
                    ten ciuch będzie dobrze leżał na nich i jaki da efekt.
    • eirenne Re: antysubtelnie 12.03.06, 17:13
      Wszystkie mi się podobają. Przede wszystkim ze względu na materiał, bardzo lubię
      welury, aksamity... a te lajkrowate ładnie się układają, co zresztą widać na
      załączonych obrazkachsmile
      Szczególnie przypadła mi do gustu ta:
      img47.imageshack.us/my.php?image=fffzlotawa0ri.jpg
      Podoba mi się, bo jest odcinana w pasie i ma kloszowy dół (ale chyba nie z
      pełnego klosza?). Góra oryginalna, zastanawiam się tylko, czy kimonowy rękaw
      pasuje do dużego biustu...
      Suknia w róże jest urocza... skojarzyła mi się od razu z etolą z brązowego futrasmile
      • zettrzy Re: antysubtelnie 12.03.06, 17:31
        nie, ten dol nie jest kloszowy - jest wyciety z 4 klinow, ma szew posrodku
        przodu i tylu, dzieki czemu jest u gory dopasowany do bioder i robi sie kloszowy
        dopiero nieco nizej; w welurze prawdziwy klosz moze sprawic niespodzianke, bo
        kierunek nitek bedzie inny po bokach niz na srodku, wiec jest ryzyko ze calosc
        bedzie wygladac jak sztukowana ze zle zestawionych kawalkow
        kimonowy rekaw nie koliduje z duzym biustem, przeciwnie jest duzo wygodniejszy
        niz rekawy dopasowane, no i lepiej ow biust ukrywa
        (podejrzewam ze moja preferencja ESTETYCZNA dla takich rekawow bierze sie
        wlasnie z tego uczucia wygody)
        • eirenne Re: antysubtelnie 12.03.06, 18:11
          Moja preferencja może brać się z tego, że odpadłoby wszywanie główek rękawówwink
          Nie znoszę tego, no chyba, że nie trzeba wdawać nadmiaru materiału, wtedy bez
          problemu... wink
          Nie zauważyłam szwu pośrodku... w ogóle, szwy konstrukcyjne mogą być fajną
          ozdobą... od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie sukienka, w której tkanina była
          tłem do konstrukcji... w bardzo starej Burdzie był wykrój na dopasowaną sukienkę
          reglanowymi rękawami i dużym dekoltem, wzięłabym z niej górę, a dół dała właśnie
          taki rozszerzany. Pytanie tylko, z ilu części ten dół, musiałabym sobie
          rozrysować przed podjęciem decyzji. No i po wyborze tkaninysmile
          • zettrzy Re: antysubtelnie 12.03.06, 20:34
            raglanowe rekawy sa fantastyczne- wygodne, latwe do uszycia, i mozna osiagnac
            tysiace efektow odpowiednio zestawiajac kroj ze wzorem na materiale; np.
            material w paski, przy rekawach tak krojonych ze zachodza na tyl, daje efekt
            karczku w poziome paseczki i rekawow w pionowe, a przeciez to jeden i ten sam
            kawalek materialu

            szwy konstrukcyjne moga ozdabiac, ale moga rowniez szpecic, jesli material ma
            duzy wyrazny wzor, wiec przy tego rodzaju pomyslach trzeba uwazac aby skonczone
            ubranko nie dawalo nam uczucia oczoplasu

            sukienek z reglanowymi rekawami i rozszerzanym dolem jest zawsze w Burdzie
            mnostwo, i jest to bardzo latwy model do zrobienia - ile czesci na dol zalezy od
            wykroju, pamietam jeden w ktorym bardzo dopasowana gora miala w okolicy kolan
            falbane z pelnego kola, inny dlugi i bardzo syreni - ten mial po 4 czesci na
            przod i tyl, inny krociutki, troche na lata 60 - nie chce sklamac, ale chyba 8
            czy 10 czesci na przod i tylez na tyl, wiec chyba ilosc czesci zalezy od linii
            sukienki
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka