Dodaj do ulubionych

No wpieniłam się po prostu

16.09.12, 21:24
Wróciłam z podróży. Zdechła, zmęczona po siedmiu godzinach w pociągu, z urwanymi ramionami po dźwiganiu mandżuru, lekko skacowana. Jutro muszę być raniutko w pracy. A w domu impreza. Z ludźmi, z którymi się, delikatnie mówiąc nie znosimy.
Jedna narąbana panna zaczęła skakać do mnie z niemiłymi tekstami. Nie miałam zamiaru kłócić się z pijaną idiotką, zamknęłam się w sypialni z książką. W końcu wyszli wszyscy, z wyjątkiem jednego typa, tak naprutego, że zasnął i wolę żeby został niż go budzić i wyekspediowywać do dom. Wylazłam więc z powrotem do kuchni na uspokajajacego papieroska i co?
Zajebali mi papierosy.
Proszę o wsparcie moralne, żeby nie robić teraz awantury na cztery fajerki, tylko zaczekać do jutra, aż mi chłop wytrzeźwieje. I żeby go nie zabić od razu.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: No wpieniłam się po prostu 16.09.12, 21:26
      ty skacowana, twój facet skacowany, pasujecie do siebie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka