Dodaj do ulubionych

Kiedy seks..

23.02.13, 22:58
Krotka znajomosc z facetem sa pieszczoty, pocalunki.Na ostatnim spotkaniu pragnal czegos wiecej,nie zgodzilam sie .Dodam ,ze obydwoje jestesmy w dojrzalym wieku 40+.Nie szukam przygod nie chce ,zeby sie mna tylko zabawil.Co radzicie pozwolic na cos wiecej.
Obserwuj wątek
    • gocha033 To zalezy 23.02.13, 23:02
      Jesli sama nie czujesz teraz potrzeby zabawy, to przetrzymaj go ze dwa tygodnie.
      Moze chlopie to przetrzyma, nie ucieknie i zacznie uciekac sie do starej sprawdzonej metody,
      ze on to na powaznie... :)
    • nie.mam.20 aaaaabsolutnie tak 23.02.13, 23:07
      zeby zdarzyc przed klimakterium. A co sobie o Tobie pomysli, zalezy od tego, jak to zrobisz.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Kiedy seks.. 23.02.13, 23:08
      po co się z nim spotykasz skoro pozwalasz na pocałunki i pieszczoty po krótkiej znajomości a na seks nie? :)

      • varna771 Re: Kiedy seks.. 23.02.13, 23:32
        trzeba być konkretnym w tym wieku :) kolesia rozochocisz, a potem nic !! nieładnie z twojej strony, nawet gimnazjalistki w dzisiejszych czasach tak sie nie zachowują :))
    • pollarek Re: Kiedy seks.. 23.02.13, 23:29
      chloe1 napisał(a):

      > Krotka znajomosc z facetem sa pieszczoty, pocalunki.Na ostatnim spotkaniu pragn
      > al czegos wiecej,nie zgodzilam sie .Dodam ,ze obydwoje jestesmy w dojrzalym wi
      > eku 40+.Nie szukam przygod nie chce ,zeby sie mna tylko zabawil.Co radzicie poz
      > wolic na cos wiecej.

      A nie lepiej spytać wprost: jak chłopie widzisz naszą relację?
      :>
      • lena_80 Re: Kiedy seks.. 25.02.13, 10:10
        pollarek napisała:
        > A nie lepiej spytać wprost: jak chłopie widzisz naszą relację?


        Tylko czy to nie za wcześnie na takie pytania?
        • pollarek Re: Kiedy seks.. 25.02.13, 12:46
          lena_80 napisała:

          > Tylko czy to nie za wcześnie na takie pytania?

          Jeżeli są na etapie miętoszenia się, to chyba jak najlepsza pora, żeby się określić - w lewo, czy prawo?:>
    • mila2712 Re: Kiedy seks.. 23.02.13, 23:35
      Kobieta w wieku 40 + nie powinn zadawać takich pytań .....

      wiesz co sobie faceci pomyślą o kobietach po tym jak takie bzdury przeczytają ?
    • senseiek seks jest dla doroslych n/t 24.02.13, 00:23

      • pollarek Chciałbyś:> n/t 24.02.13, 00:33
        senseiek napisał:

        >
    • sheep2 Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 01:45
      po ślubie
    • ipsetta Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 02:31
      Sorry, rozumiem takie pytania od dwudziestolatki, ale kobieto - ty masz dwa razy tyle
      • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 12:20
        no własnie, smarkuli wypada a tak dorosłej kobiecie?
        w tej chwili wyjdzie na ryczaca czterdziestke
    • tanebo Przed pierwszą randką 24.02.13, 08:21
      Pamiętaj!!! Seks zawsze przed pierwszą randką. Bo nigdy nie dowiesz się tyle o facecie jak wtedy gdy leży obok ciebie rozluźniony po orgazmie.
      • sundry Re: Przed pierwszą randką 24.02.13, 14:01
        No nie wiem, ile się można dowiedzieć o facecie, jak śpi albo prawie śpi...
        • gr.eenka Re: Przed pierwszą randką 24.02.13, 14:12
          sundry napisała:

          > No nie wiem, ile się można dowiedzieć o facecie, jak śpi albo prawie śpi...
          czy chrapie
          • sundry Re: Przed pierwszą randką 24.02.13, 17:50
            Istotna kwestia, to fakt, ale nadal daleko od prawdziwego poznania;)
            • gr.eenka Re: Przed pierwszą randką 24.02.13, 19:51
              sundry napisała:

              > Istotna kwestia, to fakt, ale nadal daleko od prawdziwego poznania;)
              tak, to jak mozna prawdziwie poznać ?
              • sundry Re: Przed pierwszą randką 24.02.13, 20:09
                Obserwując, nie ma innego sposobu.
                • gr.eenka Re: Przed pierwszą randką 24.02.13, 20:14
                  no to jak jest obok to ma dość blisko do obserwacji
          • grassant Re: Przed pierwszą randką 25.02.13, 10:42
            zdrowy nie śpi i nie chrapie po jednym numerze.
            • sundry Re: Przed pierwszą randką 25.02.13, 19:49
              Widocznie z samymi chorymi miałam do czynienia...
        • tanebo Re: Przed pierwszą randką 24.02.13, 19:56
          Zawsze może mówić przez sen. Jeśli usłyszysz:"żono" to już wiesz że możesz się ubrać...
          • sundry Re: Przed pierwszą randką 24.02.13, 20:11
            Wyglądam na kogoś, kto uprawia seks po to, by wyjść za mąż?:)
            • gr.eenka Re: Przed pierwszą randką 24.02.13, 20:16
              nie wiem :D
        • marudenko Re: Przed pierwszą randką 27.02.13, 14:13
          śpią o_O moi faceci po seksie chcieli zwykle kolejnego seksu

          sundry napisała:

          > No nie wiem, ile się można dowiedzieć o facecie, jak śpi albo prawie śpi...
          • tanebo Re: Przed pierwszą randką 27.02.13, 16:49
            Zależy jaka kochanka. Po nudnej lepiej jest udać senność...
    • triismegistos Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 11:23
      Kurde, nie mogę noooo
    • princess_yo_yo Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 12:08
      aaaaa, najazd troli, zeby to jeszcze interesujace bylo, dajcie cos zdradach albo chorobach wenerycznych albo porzuconych dzieciach z kochankami I bez
    • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 12:18
      no i trafiła kobieta do loży szyderców-błędnie zrozumiała napis forum kobieta :)
      • chloe1 Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 13:55
        Tak ,coz za rady. 20 moze pytac a 40 juz nie ..
        • ursyda Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 13:59
          A masz ochotę na coś więcej czy tylko on tego zapragnął?
    • xolaptop Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 14:01
      Jeżeli masz problem z rozłożeniem szeroko nóg to się za to nie bierz.
      • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 14:17
        xolaptop napisał:

        > Jeżeli masz problem z rozłożeniem szeroko nóg to się za to nie bierz.
        ale ona sie pyta kiedy wypada , moze nie wszystkie kobiety chodza do pracy by tylko nogi szeroko rozkładac
        • chloe1 Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 14:42
          Tak wlasnie ,kiedy wypada,czytajcie ze zrozumieniem.Ja tez mam ochote ,alenie chce zeby to bylo za szybko
          • sheep2 Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 14:55
            o nieeee... kiedy wypada.. kobieto, skończ z tą dulszczyzną i zacznij żyć tak jak chcesz. jeśli masz ochotę to idź do łóżka nawet po 5 min. znajomości , ale pamiętaj o zabezpieczeniu, a jeśli nie masz to w ogóle nie bzykaj się - it's up to U.
          • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 16:54
            chloe1 napisał(a):

            > Tak wlasnie ,kiedy wypada,czytajcie ze zrozumieniem.Ja tez mam ochote ,alenie c
            > hce zeby to bylo za szybko
            jak widzisz, na forum każdy sypia z każdym i o każdej porze.
          • sundry Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 17:51
            Za szybko dla ciebie? Nie możesz po prostu z nim pogadać?
    • paco_lopez Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 14:56
      czyli on się bawi, a ciebie to nie bawi ? jakieś starodawne podejście misjonarskie. może ty go wykorzystaj seksualnie.
    • fiigo-fago Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 15:04
      chloe1 napisał(a):
      >Co radzicie pozwolic na cos wiecej.

      W życiu, a nuż się uda niepokalane poczęcie, i wtedy będziesz na topie! ;)))
    • akle2 Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 20:12
      Warto się zapytać, czy ma jakieś dalsze plany względem Ciebie. Jeśli nie, to przynajmniej nie powiesz, że nie wiedziałaś.
    • wladek.6 Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 20:43
      To zalezy ile ma lat?
      Jak tyle co Ty to nie pozwalaj,a jak b.mlody to jak nie
      dasz to oleje,chyba ze frajer,albo chce zyc na Twoj rachunek,
      ale wtedy by nie nalegal.
    • wladek.6 Re: Kiedy seks.. 24.02.13, 20:52
      chloe1 napisał(a):

      >Dodam ,ze obydwoje jestesmy w dojrzalym wi
      > eku 40+.Nie szukam przygod nie chce ,zeby sie mna tylko zabawil.Co radzicie poz
      > wolic na cos wiecej.

      Sorry, nie doczytalem.Oczywiscie nie pozwalaj,bo caly ten czar zniknie,
      gdyz nie jestescie juz mlodzi.W waszym wieku inne sa reguly tej gry.
      • aroden padne ze smiechu. 24.02.13, 21:21
        wladek.6 napisał:
        > gdyz nie jestescie juz mlodzi.W waszym wieku inne sa reguly tej gry.

        padne ze smiechu.
        a niby jakie, poza zwykla radioscia zycia - jak w kazdym wieku ?
        • pollarek Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 21:46
          aroden napisał:


          > padne ze smiechu.
          > a niby jakie, poza zwykla radioscia zycia - jak w kazdym wieku ?

          No jak to jakie. Z poprzedniego wieku jeszcze, że trzeba się najpierw przedstawić, pokonwersować, pospotykać się w różnych miejscach ku temu stworzonych, jak park, kawiarnia, na lody pójść... A Ty tu tak od razu, do sedna, taki McSex tu lobbujesz noooo.
          :>
          • aroden Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:11
            pollarek napisała:
            A Ty tu tak od razu, do sedna, taki McSex tu lobbujesz noooo.


            Gdy bylem mlody, to mialem czas.
            • gr.eenka Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:14
              aroden napisał:

              > pollarek napisała:
              > A Ty tu tak od razu, do sedna, taki McSex tu lobbujesz noooo.
              >
              >
              > Gdy bylem mlody, to mialem czas.
              tabletki są na to jakieś
              • facettt Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:18
                gr.eenka napisał:
                tabletki są na to jakieś

                na uplyw czasu ?

                nie znam.
                ale zapodaj jakie
                • gr.eenka Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:25
                  facettt napisał:

                  > gr.eenka napisał:
                  > tabletki są na to jakieś
                  >
                  > na uplyw czasu ?
                  >
                  > nie znam.
                  > ale zapodaj jakie
                  wydaje mi się, że ten czas kolegi miał inne znaczenie
            • pollarek Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:25
              aroden napisał:

              > Gdy bylem mlody, to mialem czas.

              No serdeńko, to może już na wieniec zbierać trza?:DD

              Ja wyznaję inną zasadę: jak się było młodym, to można było odgrywać cały ten rytuał z pokazywaniem się od najlepszej strony, kamuflowaniem wad, owijaniem w bawełnę, tudzież żonglowaniem aluzjami. Teraz - prosto z mostu i full open, bo szkoda czasu na marnowanie:> Ale seks na szybko? Mmm... Seks na szybko jest dobry, jak już się jest trochę razem. Za pierwszym widzeniem pachnie tandetą... no chyba że chemia zwali z nóg i pozbawi rozumu, wtedy why not:D
              • gr.eenka Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:30
                no gdyby ją zwaliło z nóg to by się tu nie wydurniała
                trzeba przyjąć, że facet nie powala
                • pollarek Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:32
                  gr.eenka napisał:

                  > no gdyby ją zwaliło z nóg to by się tu nie wydurniała
                  > trzeba przyjąć, że facet nie powala

                  Ale skoro nie ma ochoty go dotknąć, to po jaką cholerę w 'poważne związki' włazić? Toć to niewypał... No, chyba że założenie jest takie: zamknąć oczy i myśleć o Królowej:>
                  • gr.eenka Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:35
                    ależ oni tam macanki przerabiają, nie czytałaś uważnie
                    • pollarek Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:39
                      gr.eenka napisał:

                      > ależ oni tam macanki przerabiają, nie czytałaś uważnie

                      No fakt:)))
                      Ale jest też "Nie szukam przygod nie chce ,zeby sie mna tylko zabawil.", czyli w grę wchodzi potencjalny 'poważny związek'. Z drugiej strony, dlaczego seks uważany jest za 'bawienie się faceta kobietą'? Do dupy:|
                      • gr.eenka Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:56
                        pollarek napisała:

                        > gr.eenka napisał:
                        >
                        > > ależ oni tam macanki przerabiają, nie czytałaś uważnie
                        >
                        > No fakt:)))
                        > Ale jest też "Nie szukam przygod nie chce ,zeby sie mna tylko zabawil.", czyli
                        > w grę wchodzi potencjalny 'poważny związek'. Z drugiej strony, dlaczego seks uw
                        > ażany jest za 'bawienie się faceta kobietą'? Do dupy:|
                        pewnie to tak się przezz wieki utarło
                        • pollarek Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 23:00
                          gr.eenka napisał:

                          > pewnie to tak się przezz wieki utarło

                          Czyli wniosek jest taki, że kultura jest złem:DD
                          A tak btw, to dlaczego 'napisał'? Gdzieś "a" zgubiła?:>
                          • gr.eenka Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 23:05
                            pollarek napisała:

                            > gr.eenka napisał:
                            >
                            > > pewnie to tak się przezz wieki utarło
                            >
                            > Czyli wniosek jest taki, że kultura jest złem:DD
                            nie kultura a otoczenie - to ludzie nas oceniają po tym co inni o nas mówią :)

                            > A tak btw, to dlaczego 'napisał'? Gdzieś "a" zgubiła?:>
                            s tego nie roxumiem
                            • pollarek Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 23:10
                              gr.eenka napisał:


                              > nie kultura a otoczenie - to ludzie nas oceniają po tym co inni o nas mówią :)
                              >
                              Kultura jako wytwór działalności danego społeczeństwa, w tym normy, wartości, stereotypy:> Których jeśli nie przestrzegasz, to wtedy zaczynają o Tobie mówić..

                              > s tego nie roxumiem

                              > > gr.eenka napisał:
                              > >
                              No bo tak mi się pojawia, jak Cię cytuję, w formie męskiej:>
                              • gr.eenka Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 23:13
                                no widzisz, nawet komputer tego nie wie
                                • pollarek Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 23:17
                                  gr.eenka napisał:

                                  > no widzisz, nawet komputer tego nie wie

                                  A-ha! Tu jakiś szwidelek, droga Koleżanko, uskuteczniacie:DD
              • aroden 100 razy tu pisalem 24.02.13, 22:30
                Za pierwszym widzeniem pachnie tandetą... no chyba że chemia zwali z nóg i pozbawi rozumu, wtedy why not:

                100 razy tu pisalem, ze mam zasady. i m. in. nie sypiam z nieznajomymi.
                sex na pierwszej randce - nigdy w zyciu.
                dopiero na drugiej.
                • pollarek Re: 100 razy tu pisalem 24.02.13, 22:36
                  aroden napisał:

                  > 100 razy tu pisalem, ze mam zasady. i m. in. nie sypiam z nieznajomymi.
                  > sex na pierwszej randce - nigdy w zyciu.
                  > dopiero na drugiej.

                  A nie wiem, ja tam FK notorycznie nie śledzę:>
                  No... nigdy nie mów nigdy...:DD
                • gr.eenka Re: 100 razy tu pisalem 24.02.13, 22:36
                  tak, po pierwszej randce nieznajomy już nie jest nieznajomy :D
              • gr.eenka Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 22:58
                chemia jest do dupy, nad wszystkim można zapanować
                • pollarek Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 23:03
                  gr.eenka napisał:

                  > chemia jest do dupy, nad wszystkim można zapanować

                  Oczywiście, że można. Trzeba sobie tylko zadać pytanie, czy warto:DD
                  • gr.eenka Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 23:10
                    pollarek napisała:

                    > gr.eenka napisał:
                    >
                    > > chemia jest do dupy, nad wszystkim można zapanować
                    >
                    > Oczywiście, że można. Trzeba sobie tylko zadać pytanie, czy warto:DD
                    za późno
                    • pollarek Re: padne ze smiechu. 24.02.13, 23:12
                      gr.eenka napisał:

                      > za późno

                      No jak już mleko się rozlało, to nie ma co płakać, trza zacząć siorbać:>
        • wladek.6 Re: padne ze smiechu. 25.02.13, 01:00
          aroden napisał:

          > wladek.6 napisał:
          > > gdyz nie jestescie juz mlodzi.W waszym wieku inne sa reguly tej gry.
          >
          > padne ze smiechu.
          > a niby jakie, poza zwykla radioscia zycia - jak w kazdym wieku ?

          cienki jestes i nie znasz kobiet
          • aroden Ty prav. 25.02.13, 05:17
            wladek.6 napisał:
            > cienki jestes i nie znasz kobiet

            ty prav.
            z wielu poznanych stwierdzilem, ze zadnej na etacie zony poznawac nie warto.
    • lena_80 Re: Kiedy seks.. 25.02.13, 10:21
      chloe1 napisał(a):
      > Krotka znajomosc z facetem sa pieszczoty, pocalunki.Na ostatnim spotkaniu pragn
      > al czegos wiecej,nie zgodzilam sie .Dodam ,ze obydwoje jestesmy w dojrzalym wi
      > eku 40+.Nie szukam przygod nie chce ,zeby sie mna tylko zabawil.Co radzicie poz
      > wolic na cos wiecej.

      Wolałabyś, żeby najpierw wyznał Ci miłość i to, że żyć bez Ciebie nie może? Wtedy byłabyś gotowa na seks? A gdyby te wyznania były mówione tylko pod wpływem chwili? Nie czułabyś się później oszukana? Wydaje mi się, że uczucie przychodzi z czasem...
      Dlaczego nie chcesz skorzystać z tego, co jest teraz? Zakładam, że miło spędzacie razem czas. Poza tym, czemu od razu zakładasz, że to on może się Tobą zabawić, a nie odwrotnie? ;)
      • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 25.02.13, 10:30
        lena_80 napisała:

        > Wolałabyś, żeby najpierw wyznał Ci miłość i to, że żyć bez Ciebie nie może? Wte
        > dy byłabyś gotowa na seks? A gdyby te wyznania były mówione tylko pod wpływem c
        > hwili? Nie czułabyś się później oszukana? Wydaje mi się, że uczucie przychodzi
        > z czasem...
        > Dlaczego nie chcesz skorzystać z tego, co jest teraz? Zakładam, że miło spędzac
        > ie razem czas. Poza tym, czemu od razu zakładasz, że to on może się Tobą zabawi
        > ć, a nie odwrotnie? ;)
        oo, chyba przegapiłam kawał zycia, miłość umarła kilka dekad temu
        nie wiem, czy nie mylę ale chyba Ferdydurke górą
    • grassant Re: Kiedy seks.. 25.02.13, 10:40
      obydwoje jestesmy w dojrzalym wieku 40+.

      serio ubydwoje?
      • lady2009 Re: Kiedy seks.. 25.02.13, 12:20
        Serio pytasz??
        Jak tak, i oczekujesz odpowiedzi to zrób to na co masz ochotę :)
    • coffei.na Re: Kiedy seks.. 25.02.13, 14:08
      czasami warto ponieść się chwili..skoro jesteście wolni,coś fajnego was łączy to czemu nie?weź dziewczyno się nie zastanawiaj tylko sobie poużywaj!a co!napisz jak było :P :D
    • rach.ell Re: Kiedy seks.. 25.02.13, 18:25
      lepiej juz bo potem bedzie za pozno, uff...
      • chloe1 Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 12:57
        Chyba jednak nie pozwole jeszcze,seks bez milosci..
        • pollarek Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 14:10
          chloe1 napisał(a):

          > Chyba jednak nie pozwole jeszcze,seks bez milosci..

          I to jest właśnie jeden z powodów dewaluowania się pojęcia 'miłość':> Bo jak już dobrze przypili, to prędzej nazwiemy byle jakie drgnięcie emocji miłością, niż przyznamy się do uprawiania radosnego bzykania się bez żadnej ideologii:D
          • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 16:10
            bez ideologii są burdele.
            Zapłacisz i robisz co chcesz.
            A tak to tylko zawracanie dupy , bo może coś się za darmo dostanie.
            • aroden Nie moznaby nazwac tego ladniej ? 27.02.13, 16:52
              A tak to tylko zawracanie dupy , bo może coś się za darmo dostanie.


              Nie moznaby nazwac tego ladniej ?
              Czekanie na promocje np. ?
            • pollarek Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 17:30
              gr.eenka napisał:

              > bez ideologii są burdele.
              > Zapłacisz i robisz co chcesz.
              > A tak to tylko zawracanie dupy , bo może coś się za darmo dostanie.

              No nie kochana... czyli seks daje się za coś? Toż to burdel w takim razie, tylko bez szyldu neonowego:> Incognito:>
              • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 17:36
                jeżeli w nim miłość jest alfonsem
                • pollarek Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 17:38
                  gr.eenka napisał:

                  > jeżeli w nim miłość jest alfonsem

                  Nie o to chodzi, żeby seks odciąć od emocji i przyrównać do sportu, czy też prostytucji. Ale i w drugą stronę nie przeginajmy - pożądanie nie zawsze idzie w parze z miłością:>
                  • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 17:49
                    ok, jeśli obie strony na tym bazują
                    autorka wątku miała z tym dylemat. Widocznie facet nie wywoływał w niej jakiejś fali pożądania.
                    • pollarek Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 18:02
                      gr.eenka napisał:

                      > ok, jeśli obie strony na tym bazują
                      > autorka wątku miała z tym dylemat. Widocznie facet nie wywoływał w niej jakiejś
                      > fali pożądania.

                      Na to wygląda, mam podobne odczucia. Podejrzewam, że chodzi tu o 'posiadanie' faceta, a nie o beztroskie miętoszenie go:>
                      • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 18:07
                        myślę, że kobieta 40+ nie liczy na takie beztroskie miętoszenie a na partnera na dłuższy czas.
                        Znałam dziewczynę w tym wieku, z takim beztroskim podejściem do miętoszenia - co wcale nie zmieniło jej podejścia do oczekiwania trwalszego związku. I mimo, że liczyła na coś więcej nie straciła trzeźwego spojrzenia na sytuację :) i całe szczęście .
                        • pollarek Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 18:25
                          gr.eenka napisał:

                          > myślę, że kobieta 40+ nie liczy na takie beztroskie miętoszenie a na partnera n
                          > a dłuższy czas.

                          Ale niby dlaczego jedno z drugim nie ma iść w parze? o.O Ja to sobie nie wyobrażam stałego związku z facetem, którego nie mam ochoty polizać. Niestety, wiele kobiet seks traktuje jako coś mało istotnego dla relacji, w najgorszych przypadkach nawet zbędnego... samemu sobie taką krzywdę robić, homo homini lupus est:>


                          > Znałam dziewczynę w tym wieku, z takim beztroskim podejściem do miętoszenia - c
                          > o wcale nie zmieniło jej podejścia do oczekiwania trwalszego związku. I mimo, ż
                          > e liczyła na coś więcej nie straciła trzeźwego spojrzenia na sytuację :) i całe
                          > szczęście .

                          No, no. O tym mówię:)))
                          • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 18:55
                            ale to z tym facetem ten trwalszy zwiżaek miał być :)
                            no owszem w parze, to czemu obstajesz, przy czymś innym?
                            • pollarek Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 19:38
                              gr.eenka napisał:

                              > ale to z tym facetem ten trwalszy zwiżaek miał być :)
                              > no owszem w parze, to czemu obstajesz, przy czymś innym?

                              Nieee, wcale nie obstaję... seks&miłość to najlepszy mix pod słońcem:))) Ale nie negujmy pożądania i sporej satysfakcji z seksu, nawet jeżeli nie masz poczucia, że jesteś w stanie oddać temu gościowi swoją nerkę, plus płucko, plus pół wątroby (przykładowo):DD
                              • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 20:25
                                mato, zaczynam się bac, że ktoś mnie uwiedzie dla narządów wewnętrznych ( nera, plus płucko, plus połowa wątroby)
                                • pollarek Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 20:27
                                  gr.eenka napisał:

                                  > mato, zaczynam się bac, że ktoś mnie uwiedzie dla narządów wewnętrznych ( nera,
                                  > plus płucko, plus połowa wątroby)

                                  Narządy jak narządy, nie zapominaj o karcie do bankomatu z PINem:DD
                                  • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 20:34
                                    pollarek napisała:

                                    > gr.eenka napisał:
                                    >
                                    > > mato, zaczynam się bac, że ktoś mnie uwiedzie dla narządów wewnętrznych (
                                    > nera,
                                    > > plus płucko, plus połowa wątroby)
                                    >
                                    > Narządy jak narządy, nie zapominaj o karcie do bankomatu z PINem:DD
                                    jeszcze czego
                                    • facettt Ty boj sie bac 28.02.13, 05:15
                                      gr.eenka napisało:
                                      > jeszcze czego

                                      Ty boj sie bac, bo pollarka zawsze wie, co muvi.
                                      • pollarek Re: Ty boj sie bac 28.02.13, 10:04
                                        facettt napisał:

                                        > Ty boj sie bac, bo pollarka zawsze wie, co muvi.

                                        Zazwyczaj, muszę sprostować:DD
                                        Ale w tym wypadku, to stopień pewności jest wysoki:>
        • maly.jasio W wieku 40+ ? 27.02.13, 15:52
          chloe1 napisał(a):
          > Chyba jednak nie pozwole jeszcze,seks bez milosci..

          W wieku 40+ chcesz sie wcielic w role przedwojennej licealistki ?
          Na milosc wprawdzie nigdy nie jest za pozno, ale po co mieszac do tego seks ?
          • bez_przekazu Re: W wieku 40+ ? 27.02.13, 18:24
            w tym wieku mozna sie juz tylko spodziewac smierci,wiec "idz na calosc, bo nie znasz dnia ani godziny". he he
          • rach.ell Re: W wieku 40+ ? 27.02.13, 18:28
            maly.jasio napisał:

            >
            > W wieku 40+ chcesz sie wcielic w role przedwojennej licealistki ?
            > Na milosc wprawdzie nigdy nie jest za pozno, ale po co mieszac do tego seks ?
            To nie o wiek chodzi, kobieta w wieku okolo 40 nie musi robic tego przez co czulaby sie jak szmata, cnota nie jest zarezerwowana dla nastolatek, ja uwazam tylko ze jesli jest ochota to nie ma co odwlekac bo przyjemnosci nigdy za wiele, nie kazdy jednak musi przyjemnosc uwazac za zyciowy priorytet. Zreszta co wy macie z tym wiekiem? kobieta okolo 40 to moze przed wojna uwazana byla za starsza, dzisiaj to atrakcyjny wiek, czas zeby wszystko jeszcze raz zaczac.
            • maly.jasio nic nie mamy do wieku 40+ :) 27.02.13, 19:11
              rach.ell napisała:
              Zreszta co wy macie z tym wiekiem? kobieta okolo 40 to moze przed wojna uwazana byla za starsza, dzisiaj to atrakcyjny wiek, czas zeby wszystko jeszcze raz zaczac.

              Otoz to. Nic nie mamy do 40+, bo sami jestesmy w kategorii 40++ :)
              Tyle tylko, ze takie dylematy mozna miec, gdy sie ma 20+, a nie tera :)
              • gr.eenka Re: nic nie mamy do wieku 40+ :) 27.02.13, 20:40
                co do autorki, to może to znajomość taka nowa. Chyba co innego jak się wszyscy znają od dawna i wszystko o sobie wiedzą a co innego gdy się faceta widzi drugi raz w życiu. Ja bym się bała że mi głowę urwie :)
        • rach.ell Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 18:22
          chloe1 napisał(a):

          > Chyba jednak nie pozwole jeszcze,seks bez milosci..

          Milosc i szacunek przyjda z czasem.
          • gr.eenka Re: Kiedy seks.. 27.02.13, 18:58
            rach.ell napisała:

            > chloe1 napisał(a):
            >
            > > Chyba jednak nie pozwole jeszcze,seks bez milosci..
            >
            > Milosc i szacunek przyjda z czasem.

            Z drugiej strony, czego w tym wieku oczekiwać od faceta? Oczywiście chodzi mi o wiek faceta. No bo on też ma ok 40. W tym wieku to tylko na seksie moze zależeć. Miłość ta tak w wieku 20 lat może być.
            • maly.jasio no nie tylko :) 27.02.13, 19:16
              gr.eenka napisało:
              W tym wieku to tylko na seksie moze zależeć.
              Miłość ta tak w wieku 20 lat może być.

              Tak, ale...
              Na seksie powinno zalezec w KAZDYM wieku, gdy jest sie tylko zdrowym.
              ponad to - od 40+, gdy sie jusz naczytalo ksionzek i naoglondalo Swiata,
              jest do tego z baba o czym porozmawiac :)
              • gr.eenka Re: no nie tylko :) 27.02.13, 20:36
                chcesz o książkach gadać ?
                • maly.jasio Re: no nie tylko :) 28.02.13, 01:45
                  po dobrym seksie zdarza mi sie.
                  ale jusz nie daje sie w ten kanal wpuscic przed.
                  (jak kiedys)
    • chloe1 Re: Kiedy seks.. 28.02.13, 02:47
      Jest pozadanie,ale jak to napisala rach.ell:nie musze robic tego przez co czulabym sie jak...tym bardziej ze pracujemy w tej samej firmie,dam sobie jeszcze czas
      • ina_nova Re: Kiedy seks.. 28.02.13, 16:21
        > przez co czula
        > bym sie jak...

        Jak kto?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka