ronka3 11.08.04, 04:36 dzis zorganizowalam. Grilowana ryba (tilapia - ryba chuda ale nie wiem jaka to ryba po polsku), grilowana cukinia, grilowane grzyby i do tego surowka z kapusty, marchewki i cebuli. Pycha! A wy co jadlyscie na obiad? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kottka Re: super obiad 11.08.04, 04:42 obiad: kasza kuskus, piers z pieczonego kurczaka, salate z orzechami i serem feta, a na podiweczorek winogrona (zupelnie niepotrzebnia ale tak ladnie wygladaly)... to przez to ze caly dzien nie prawie nie zjadlam. Wiem, ze tlumacza sie tylko winni wiec zaraz zabieram sie za cwiczenia.. pozdrawiam A. Odpowiedz Link
moonika_l Re: super obiad 11.08.04, 11:49 ja jeszcze nie jadłam obiadu, bo za wczesnie. Za to na drugie sniadanie pożarłam pół makreli wędzonej. To jest chyba jedyne dość tłuste jedzonko, po którym nie mam absolutnie żadnych wyrzutów sumienia, bo ryby są diabelnie zdrowe. A poza tym amkrelka jest smaczna. Z okazji diety zamiast całej - jem połówkę. I to taką małą :) M. PS. a na obiad będę jeść chłodnik litewski Odpowiedz Link
monika1977 Re: super obiad 11.08.04, 11:58 Dla mnie też za wczesnie na obiad, dopiero co zjadłam śniadanie: jajko na miękko, listek sałaty, pomidorek, kromka chleba chrupkiego i herbatka zielona. A o obiedzie nie mam narazie pojęcia, musze coś wymyslić. Pozdrawiam :)) Odpowiedz Link
moonika_l Re: super obiad 11.08.04, 12:01 no wiesz, Monika - miałaś od dzis odchudzac się ąrdze... a ty śniadanie wcinasz prawie w południe?? Dziewczyna, litości. POwinnaś już być po drugim - ja jestem. Na obiad zrób sobie surowke z sałaty i usmaż piers z kurczaczka na beztłuszczowej patelni. M. Odpowiedz Link
klg777 Re: super obiad 11.08.04, 12:25 a fajna rzecz ostatnio widziałam w sklepach, oczywiście kupiłam. takie marynaty do mięs w takiej folii jak uzupełniacz np. do płynu do naczyń. kosztuje to ze 3 zł, starcza na 2 kg mięsa, ma smaki curry, chili i czosnkowy. mięsko moczy się ok 2 godzin, a potem można czy smażyć czy grilować. ja grilowałam kurczaka w tej marycnacie chili, wyszedł przepyszny, pikantny jak 150, ale bardzo wilgotny i syty (jak na 1 pierś kurczaka, bez surówki nawet), a po tej wielkiej ilości chili w ogóle się jeść nie chciało, za to pić strasznie ;)) klaudia Odpowiedz Link
kobieta.nad.wodospadem sprawdź składniki!!! 11.08.04, 18:25 czy nie dowalają tam jakis polepszaczy smakowych jak np. glutaminan sodu, albo konserwantów typu benzoesan nie dość, że szkodliwe, to jeszcze zaostrzają apetyt a mięso najlepiej samemu "uwonnić" - sok z cytryny, oliwa + czyste zoła (kozieradka, lubczyk, oregano, majeranek, bazylia, czosnek itd. - co komu ładniej pachnie) Odpowiedz Link
klg777 Re: sprawdź składniki!!! 11.08.04, 21:18 niestety są oba polepszacze :( ale benzonesan to teraz do wszystkiego chyba dodają.. :( ja osobiście uwielbiam kurczaka w musztardzie. niestety tam też są te wszystkie konserwanty.. może ja się na to uodporniłam, ale najadam się takim jednym całym kawałkiem piersi kurczaka ;)) z przypraw fajna jest curry.. niby pikantna a słodka - z tym też super smakuje. no i bazylia, najlepiej świerza z ogródka.. ale to do włoskich potraw raczej pasuje. hihi, a lubczyk najbardziej kocha kot mojej siostry ;) a dzisiejszy obiad to leczo, ale bez kiełbasek i mięska tylko na samych warzywach (same duszone pomidory, papryka, grzyby, cebula) i do tego przecier pomidorowy i pomidory w plasterkach :) i w sumie całkiem smacznie to wyszło :) i można było bezkarnie cały wielki talerz zjeść. na kolacje był spacer :) klaudia Odpowiedz Link
kobieta.nad.wodospadem Re: sprawdź składniki!!! 11.08.04, 23:27 jak juz wyrzucisz ze swojej diety te wszystkie sztuczności, to raz, że zrobisz coś dla zdrowia, ale najwazniejsze, że ..zaczniesz potrzebowac mniej jedzenia, bo będziesz sie nasycać pokarmami, a nie ...smaczkami jedzenie wcale nie powinno byc pyszniutkie - wtedy "głód" językowy, podniebienny zmusza cie do przekraczania prawdziwych potrzeb pokarmowych - jesz dla smaczków, a nie dla potrzeb zywieniowych organizmu wierz mi, mozna obejść sie bez polepszaczy, konserwantów, musztadry, ketchupu, vegety, gotowych sosików, spapranych chemia wedlin tylko na poczatku troche ...kłuje w zabki, ale szybko zaczynasz czuć delikatniejsze smaki :-) dla mnie (po paru miesiącach odzwyczajania podniebienia od złych nawyków) musztarda to gorzki kwach, a vegeta jedzie benzyną, i nie ma lodów które nie mdliłyby z powodu nadmiaru słodyczy (jedynie sorbetowe w małych ilościach) jem 2-3 razy mniej niz przedtem - bez żadnego wysiłku i udręczeń obiad miesci mi sie na małym talerzyku ;-) Odpowiedz Link
klg777 Re: sprawdź składniki!!! 12.08.04, 08:14 wiesz to nie jest tak że ja ciągle jem sztuczne rzeczy ;) staram się używac przypraw świeżych, robionych własnoręcznie, czy też przetworów które robi moja mama. soli, vegety, ketchupu to nie jem od lat - nie znoszę ich smaku w potrawach. musztardę lubię i jem 1-2 razy w miesiącu, najczęściej dodaną właśnie jako marynatę do kurczaka. a musztarda karmelowa Develey to dla mnie 8 cud świata ;) ale żeby nie stwarzała pokusy kupuję ją rzadko, na święta BN i dodaję do wedlin czy ewentualnie sałatki z krabów. dla mnie jedzenie na ciepło, szczególnie mięsne musi być smaczne. do potraw gotowanych dodaję dużo przypraw najczęściej słodką paprykę, majeranek, bazylię i oregano, czasami czosnek w zależności od tego co robię :) staram się kupować ręcznie robione przyprawy, a nie takie mieszanki z dziwnymi dodatkami. za to wszelkich sałatek nie solę, nie pieprzę.. nie daję tam nic a nic żeby smaku nie psuć :) niestety do słodyczy mam słabość. mogę nie zjeść chleba, ale jak coś słodkiego stoi na drodze to niestety nie zawsze mam tyle woli żeby się nie poczęstować. dlatego unikam okazji i sama nie kupuję słodyczy. z lodami to wszystko jedno czy są czy nie.. jakby ich nie było to nie tęskniłabym mocno ;) sorbetów nie znoszę.. to tak jakby ktoś kompot zamroził - dla mnie to okropne (jak te kisiele z kawałkami owoców), szybciej się ochłodzę wodą jak lodem ;) klaudia Odpowiedz Link
nikanik Re: super obiad 11.08.04, 12:07 obiad to ja bede miala tak prawie na kolacje ok 17 jak juz wroce z pracy do domu.... ale za to bedzie to: cukinia (w łodeczki) a w łódeczce plasterk szyneczki, kawałek serka topionego, słupek papryki a na to pomidorek i taka łódeczka będzie "uduszna" w naczynku żaroodpornym. Odpowiedz Link
monika1977 Re: super obiad 11.08.04, 12:09 Moniczko Kochana, wiem i to mój błąd . Prawie całą noc nie spałam, bo moja bratowa wylądowała w szpitalu jest w piątym m-cu ciąży, ma rozwracie. Poszłam spać ok 3 i późno dziś wstałam. Ale poprawie się. Obiecuje!! Odpowiedz Link
moonika_l Re: super obiad 12.08.04, 16:17 Bratowej życz zdrowia. A sobie nie szkodz. Ja na pczątku diety zywiłam się głównie piersiami kurczaka i sałatą - waga leciała w dół jak szalona. W ogóle nie uznaję sklepowych wędlin i mięsnych rzeczy - wiem jak to przygotowują i na sam widok mi niedonrze. Zarcie robie sama, staram się unikac jak ognia glutaminianu itp. Mięso na grila przygotowuję w oleju i przyprawach suchych, potem to wrzucam na tackę i piekę. Ale moja kolezanka zawsze pyta czy nie mam przyprawy do grila, chyba jej to nie smakuje. Ja tam sie tym zajadam i rodzina też. Piersi na grila przekrajam na pół, zeby szybciej sie piekly. A w sobotę na grilu będę piec żeberka. Pewnie przytyję dwa kilo :))) Pozdrawiam M. Odpowiedz Link