Dodaj do ulubionych

Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci?

20.07.13, 20:44
Jesli ktoś z Was prowadzi pamiętnik, to może niech podzieli się swoimi przemysleniami. Otóż zastanawiam się czy w przypadku np. nagłej śmierci, albo gdy umrę ze starości za lat IKS, to czy ktoś przeczyta moje pamiętniki... Jak myslicie, czy bliska osoba powinna porządkując rzeczy po śmierci zmarłej np. córki wyrzucić, spalić pamiętnik, czy powinna przeczytać? Ja w swoim pamiętniku pisze takie rzeczy, że gdyby moja mama przeczytała, to nawet gdybym już była nieboszczką, to by się za głowę złapała i chyba zmieniła o mnie zdanie (na gorsze oczywiście).
Obserwuj wątek
    • molly_wither Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.07.13, 20:47
      Wrzuca do netu i ludzie beda mieli polewke. Kaz se wsadzic do trumny
    • gree.nka Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.07.13, 20:53
      ja mam takie zapiski z pewnego roku. Ostatnio przeglądałam, wielu rzeczy nie pamiętałam z tamtego okresu i szkoda mi to skasować i nie wiem, gdzie to schować by nikt nie widziała a by zostało gdy na starość pijąc wino mogłabym zajrzeć do nich i powspominać :)
      • wielkafuria Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.07.13, 23:55
        ja swoje pamietniki pozaklejalam folią i tasma klejącą tak ze jakby ktos rozpakował przed moja smiercia to mogłby sie juz sam zegnac z zyciem bo sa zamotane dosyc kreatywnie i raczej trudno podrobić sposob klejenia ;)

        ale mialam moment ze po latach przeczytalam sobie w ramach relaksu, nie dosc ze znalazłam kilka stow to tak sie usmialam z gornolotnego sposobu pisania i WIELKICH problemow egzystencjonalnych ze moze jak to ktos bedzie czytal po mojej smierci to chociaz sie bedzie dobrze bawił :)
        • hansii jak to pozory myla... 21.07.13, 00:22
          wielkafuria napisał(a):
          > ale mialam moment ze po latach przeczytalam sobie w ramach relaksu, nie dosc ze
          > znalazłam kilka stow to tak sie usmialam z gornolotnego sposobu pisania i WIELKICH problemow egzystencjonalnych

          po latach ?
          a mialem Cie za mloda d...
          conajwyzej lekko po 30-tce...
          - jak to pozory myla...

          - to juz problemy egzystencjalne ade´ ???

          • wielkafuria Re: jak to pozory myla... 21.07.13, 10:15
            ja pamietniki pisalam w liceum ;)
            wiec dobrze trafiłas z wiekiem :)
    • firenziano oddaj do lokalnego muzeum 20.07.13, 21:02
      ratamatahatta napisała:
      Jak myslicie czy bliska osoba powinna porządkując rzeczy po śmierci zmarłej np. córki
      wyrzucić, spalić pamiętnik, czy powinna przeczytać?


      - nie ma obowiazku, ani jednego, ani drugiego.

      mam propozycje:
      oddaj go do lokalnego muzeum historycznego, gdy zalezy Ci, by ktos go przeczytal.
      - Ci uczynia to z tkzw. "Urzedu".
    • mila2712 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.07.13, 21:32
      nie pisałam...
      teraz na topie jest prowadzenie bloga...

      myślę, że wiele osób przeczytałoby taki pamietnik ....ludzie są ciekawi...
      • wielkafuria Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 21.07.13, 10:16
        no niby tak, ale mozna dowiedziec sie rzeczy o kt nie chcialoby sie wiedziec.
        Kukulska znalazła pamiętniki swojej matki Anny Jantar i sie dowiedziala ze w jej małzenstwie był kryzys i chciala odejsc od ojca z kims tam z perfektu. mysle ze natalia nie chciala tego wiedziec...
        • gree.nka Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 21.07.13, 10:31
          hehe ciekawe czy ktoś z perfektu chciał by się o tym dowiedziała jego żona :)
          • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 10:48
            Może wtedy nie było żony a dziś to już przecież nie ma znaczenia. Nie można mieć pretensji o życie partnera przed małżeństwem. To absurd.
        • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 10:46
          Dlaczego miała by nie chcieć? W taki sposób poznaje się naprawdę drugiego człowieka. A tu dowiedziała się że matka wcale nie była taka szczęśliwa jak myślała. I cóż. Takie życie. Często składa się z pozorów. Nie każdy ma odwagę mówić o uczuciach a napisać zawsze łatwiej.
    • mm969696 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 22.07.13, 00:14
      ja poprosiłam swojego męża by, jełsi umrę przed nim, od razu wyrzucił pamiętniki bez czytania ich. a jeśli to ja będę żyć dłużej to na pierwszej stronie pamiętnika napiszę: NIe czytać po mojej śmierci:) MAm nadzieje że uszanują moją wolę, a jełsi nie to trudno. PO mojej śmierci będzie mi właściwie wszytko jedno co sobie pomyślą o mnie.
    • light_in_august Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 22.07.13, 12:45
      Ja moje pamiętniki z czasów nastoletnich ostatnio przeczytałam, a następnie podarłam i wyrzuciłam do kosza. Ani to-to wartości literackiej żadnej nie miało, ani sentymentalnej, raczej poczułam się zażenowana, że jkimiś pierdołami zaprzątałam sobie głowę. Ważne wydarzenia mam w głowie, nie muszę ich mieć spisanych dzień po dniu jak leci.
      Z całą pewnością nie chciałabym, żeby ktoś kiedykolwiek to czytał i cieszę się, że zniszczyłam.
      • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 10:53
        Widzisz, każdy człowiek ma w swoim życiu wiele etapów. Dojrzewa i się zmienia. Może dobrze że się starzejemy a czytając takie zapiski możesz zrozumieć problemy i emocje własnych dzieci które są w podobnym wieku i nie powiesz im wtedy że ty w ich wieku byłaś inna. Każdy ma problemy na miarę swoich lat i czasów w jakich dorasta. Nie śmiej się ze swoich rozterek dziecinnych bo wtedy były dla ciebie najważniejsze.
    • mypandka Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 23.07.13, 14:02
      Jeszcze za życia znajdzie je twoje dziecko na strychu i z nudów przeczyta.

      Jako dziecko znalazłam zeszyt, który okazał się pamiętnikiem mojej mamy. Po 4 stronach uznałam że miała naprawdę nudne i przykre życie. Szkoda tego papieru było, ale skoro jej to pomagało.

      Coś mi się tam rozjaśniło, dlaczego jest taka jaka jest. Przez 20 lat życia pod wspólnym dachem nie poznałam ją tak dobrze, jak dzięki tym paru stronom.
      • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 11:01
        Oto odpowiedź. Nie trzeba niszczyć swojej przeszłości. Jeżeli nie potrafisz mówić o uczuciach, opisz je. Jeżeli masz opory przed rozmową napisz co myślisz. Ludzie są różni. Nie każdy potrafi się otworzyć. Żyjąc z ludźmi bliskimi pod jednym dachem czasem udajemy innych niż jesteśmy. Dziecko nie zrozumie wszystkiego ale dorosły może wreszcie sprawiedliwie ocenić drugą osobę nawet po latach. Warto.
    • malwi.4 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 23.07.13, 17:42
      pisałam kiedyś, mam jeden z czasów liceum (jest kilka wpisów z podstawówki), jeden z początku studiów i trzeci - jest tam tylko kilka wpisów z ostatnich lat

      nie miałam odwagi do nich zajrzeć przez długie lata, ale pod wpływem wpisu na jednym blogu zrobiłam z nich "lekturę" podczas zeszłorocznej jesieni, dużo rzeczy przypomniałam sobie - niektóre wydarzenia, fakty zupełnie umknęły mi z pamięci - zostały tylko emocje związane z ludźmi, nawet pomyślałam - czytając siebie z okresu liceum, że fajną nastolatką byłam ;)

      i też przyszło takie zastanowienie, co sie stanie z pamiętnikami, gdy ja odejdę z tego świata, pewnie za jakieś 200 lat ludzie chętnie poczytaliby jak wyglądało dawno temu życie nastolatki - tylko nie wiem czy ja bym tego chciała

      pomyślałam, by po śmierci mój mąż oddał pamiętniki bratu, w sumie dużo tam jest informacji z naszego wspólnego dzieciństwa - on wiele tych opisanych historii zna, ale potem pomyślałam, ze może jednak lepiej by trafiły one w ręce mojego dziecka... nie wiem, póki co je mam, i zamierzam do nich zaglądać, kilka fragmentów zamazałam... takich które nie nadawały się do czytania przez inne osoby... ale wiele z tych wpisów są takie normalne... życie i przyszłość widziane oczami nastolatki... wyszło trochę inaczej
      • doral2 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 23.07.13, 18:55
        a tak z ciekawości spytam - jaki jest sens pisania pamiętnika, skoro się nie chce by ktokolwiek go przeczytał?
        jak sama nazwa wskazuje pamiętnik jest ku pamięci.
        więc żeby pamięć zachować, należy przeczytać.
        chyba, że ma służyć jedynie jako wysypisko złych emocji i myśli...
        • malwi.4 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 23.07.13, 19:32
          ...nie wiem po co ja pamiętnik pisałam, chyba z wewnętrznej potrzeby, by dać przepłynąć przez siebie emocjom i tym pozytywnym, i tym negatywnym, na drugim miejscu było to, że pisze dla siebie z przyszłości

          fajnie mi się czyta te stare zapiski, jest tam dużo pozytywnych wydarzeń, a na większość tych negatywnych z perspektywy czasu patrze się jak na błahostki, i też z sentymentem

        • lilith76 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 24.07.13, 09:18
          > a tak z ciekawości spytam - jaki jest sens pisania pamiętnika, skoro się nie ch
          > ce by ktokolwiek go przeczytał?

          Czasami dla siebie, by zapamiętać. Pamiętnik w końcu.
          Czytając te kartki dopiero widać, ile rzeczy tak na prawdę się zapomina - z 90%. Oczywiście, czy warto pamiętać, inna sprawa. Czasami dopiero z po latach, po wpisach widać, że to co wtedy wydawało się tragedią, czy byciem krzywdzonym, było zwyczajną przesadą, albo że traktowało się ludzi nie tak jak powinno.
          Ja się bawię czytając jak patrzyłam świat jako 13latka, jako 20latka, 25latka, 30latka, 35latka.
          Inna sprawa, że pamiętnik ma elementy autokreacji, gdyby na wszelki wypadek potomni czytali. Choć nie w tak wybujałej formie jak blog. Robię to i to czasem. Widzę różnicę.

          Co się stanie z moimi zeszytami? Smutne, ale prawdopodobnie wylądują na śmietniku, chyba, że zrobię medialną karierę. Wtedy będę je ukrywać przed "Faktem" ;) Pomysł by je przekazać jakiemuś muzeum pamięci jest fajny.
          Zapewne będzie je za jakiś czas czytać moje dziecko i pokładać się ze śmiechu.
          • ratamatahatta Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 24.07.13, 21:20
            Serio dałabyś przeczytać swój pamiętnik Twojemu dziecku? No ok, może to tylko ja zapisuje takie rzeczy, które raaczej chcę zachować tylko dla siebie. Gdybym miała dziecko, to w życiu bym mu nie pokazała tak intymnych zwierzeń.
            • lilith76 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 24.07.13, 22:56
              Jasne, bo moje dziecko zawsze będzie mieć te 3,5 roku ;)
              Nie będę kupować sejfu, ani zakładać pułapek bombowych do szafki. Widzi, że czasem coś piszę - dla siebie, albo fikcję literacką. Nie będę robić z tego strasznej, potwornej tajemnicy.
              Inna sprawa, że to pokolenie będzie przerażone taką ilością tekstu oraz nie będzie wiedziało co zrobić z czymś pisanym ręcznie ;)
      • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 11:08
        Pomyśl, gdyby nie pamiętniki znanych osób nic byśmy o nich nie wiedzieli. O tych którzy żyli w poprzednich wiekach, innych czasach, innych krajach. Pamiętnik daje nam możliwości poznawcze. Blogi, internet to wszystko przeminie, zniknie a książka zostanie. Książka przetrwa setki lat i będzie świadectwem naszych czasów. Warto pisać pamiętniki bo są tam zawarte ludzkie uczucia, sposób życia i rozmaite historie z których można się dużo nauczyć.
    • doro.ta97 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 26.07.13, 13:48
      No ja też się nie raz zastanawiałam. Ale postanowiłam dać dzieciom, następnie niech dadzą dzieciom. Za kilka pokoleń myslę że nastolatka czytając "pamiętnik praprababci" będzie pod dużym wrażeniem tego jak naprawdę było w XXI wieku ;) Ja nie piszę tam takich swoich jakiś intymnych rzeczy czy coś, raczej co robiłam, kogo poznałam, gdzie byłam, co tam było, jak się czuje, jakieś problemy. Myślę, że to fajne. Osobiście baaardzo bym chciała poczytać mojej babci takie rzeczy, ale niestety nikt u mnie w rodzinie czegoś takiego nie prowadzi a nawet gdyby to nie pokazał mi nigdy. Poza tym chcę aby moje dzieci, wnuki mnie znały i ja je też. I myślę, że takie czytanie przemyśleń babki 40 lat temu są fajne. A już wgl jak stara będę i przypomne sobie co ja za tych młodych lat wyczyniałam, bo o wielu rzeczach się nie pamięta.
    • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 10:42
      Ja proponuję włożyć pamiętnik do koperty, zakleić i napisać na wierzchu "Proszę otworzyć po mojej śmierci". To częsta praktyka. Mój pamiętnik który ciągle piszę, w jakimś momencie też trafi do takiej koperty. Jak się komuś spodoba to może wyda książkę. W moim pamiętniku są tylko imiona. Mogą się w nim rozpoznać tylko osoby zainteresowane które pewnie będą już stare lub starsze. Ponieważ moim przyjaciołom zawsze mówię prawdę i nie mam zbyt dużo sekretów, nie będzie jakiejś okropnej konsternacji i zdziwienia. Może być tylko ciekawie. Myślę że moje dzieci mogą się trochę zdziwić bo nie pomyślą nawet że matka mogła być taka szalona. Ale to nie powód do wstydu.
    • fomica Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 11:14
      Miałam kiedys pamiętnik, dostałam go na 13 urodziny a około 14-tych znudziło mi sie i dokonałam ostatniego wpisu. Mam go do dzis, ale z racji wieku autorki wpisy są infantylne i niezbyt interesujące.
      Naprawde dorośli ludzie prowadzą pamiętnik?
      • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 12:32
        Naprawdę. Z racji wieku wpisy są poważniejsze. Nie każdy ma łatwość mówienia o swoich uczuciach a pamiętnik oprócz zdarzeń i ciekawostek z życia autora posiada też a może przede wszystkim opisy uczuć i sytuacji z tymi uczuciami związanymi. Infantylne jest twoje pytanie. Pamiętnik to obraz duszy i pokazuje nam człowieka takim jaki jest a nie takim jakiego udaje przed innymi. Co często się zdarza. Pamiętniki piszą raczej osoby o bogatym życiu wewnętrznym i takie które żyją z pasją. Mają taką potrzebę, bywają też nieśmiałe a muszą przekazać w jakiś sposób swoje uczucia. Przelewają na papier nie myśląc nawet czy ktoś to będzie kiedyś czytał. Na szczęście mamy takich ludzi sporo, przeważnie artystów, tych prawdziwych nie wykreowanych i możemy po latach poznać ich prawdziwe życie.
        Ponieważ dziś każdy znany człowiek bierze się za "pisanie" książek to życie pamiętników jest zapewnione na długo.
    • headvig Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 12:32
      chciałabym mieć takie problemy
      • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 12:59
        Nie traktowała bym pisania pamiętnika jako problemu. To sposób dla nieśmiałych lub takich którzy na co dzień udają kogoś innego a w duszy gra im inaczej. To zrzucenie maski. Ludzie są różni. Nie patrzmy na nich ze swojego punktu widzenia i spróbujmy zrozumieć że są między nami ludzie samotni, chociaż nie sami. Pamiętnik to też sposób na stresy dnia codziennego. Trochę czasu tylko dla nas, kiedy możemy szczerze powiedzieć ( napisać łatwiej) o co tak naprawdę chodzi w życiu. Myślę że pamiętnik to nie tylko nasze tajemnice i lęki ale też sposób na ginącą dziś konwersację. Piszemy inaczej niż w ESM-sie gdzie rozmowa to zbiór wyrazów jak z dziwnego języka. Pamiętnik to monolog i subiektywne odczucia. Może być jedyną rzeczą jaka po nas pozostanie.
    • ludwik_13 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 20.08.13, 14:48
      Piszę od 7 klasy podstawówki, czyli.... ponad 36 lat. Z różnym natężeniem i częstotliwością. Zeszytów mam ponad 30. Leżą w pudle na strychu opatrzonym napisem "ZESZYTY MAMY" i póki co nikt ich nie rusza. Wolałabym, aby nikt nie czytał mich wypocin, muszę napisać testament... Bo spalić szkoda. Tak miło czasem powspominać...
    • alka_xx Pisanie pamietników to gromadzenie dowodów 20.08.13, 15:50
      przeciwko sobie!!!

      A co się z nimi stanie?
      Jeśli nie masz dzieci, i nie przekażesz im w testamencie , to wiatr rozwłóczy strony pamiętnika w okolicy śmietnika...
      A jeśli masz dzieci i [ ....] to wiatr zrobi to samo!

      Chyba że Twoje życie było barwne i pełne ciekawych i krew w żyłach mrożących zdarzeń...to wydaj drukiem za życia, będzie jak znalazł na opłacenie ...ostatniej drogi?:)
      • kj55 Re: Pisanie pamietników to gromadzenie dowodów 20.08.13, 19:11
        Trochę cyniczne podejście do tematu. Wygląda na to że masz kiepskie doświadczenia życiowe. Takie negatywne uczucia na temat zwykłego pamiętnika. Proste sprawy. Jeśli nie ma dzieci to zostawia w kopercie z informacją co zrobić z pamiętnikiem. Ktoś bliski przecież będzie ją żegnał. Myślę że pamiętnik piszą ludzie którzy nie potrafią okazywać uczuć w życiu realnym i muszą w jakiś sposób wypowiedzieć swoje myśli i problemy. Ludzie którzy mają jakieś życie wewnętrzne i przemyślenia. Nie każdego pociągają krew mrożące zdarzenia. Są tacy którzy lubią czytać o uczuciach innych i konfrontują je ze swoimi.
        Albo żartujesz, albo jesteś bardzo prostą osobą myślącą tylko negatywnie o ludziach.
        • alka_xx Sama zgadnij czy żartuję! 22.08.13, 10:11
          He…cynizm jest czasem konieczny, by niektórych sprowadzić na ziemię…

          Jeżeli ktoś ma problem typu…” co po mojej śmierci…” to powinien raczej iść do kościoła niż „ rozpaczać” na forum GW.
          Już samo pisanie pamiętników zmusza człowieka do pewnego dystansu wobec świata i , przede wszystkim, wobec siebie. Wymaga też pewnej dozy poczucia humoru. Bo zakładanie, że pisze się tylko dla siebie, jest niepoważne i z góry błędne. O czym świadczy chociażby fakt, jak wielu ludzi , także Ty , lubi czytać pamiętniki innych ludzi!!!

          W dzisiejszych czasach zatarły się bardzo granice intymności, bardzo wiele osób, głównie bardzo młodych, tendencyjnie ogłasza światu zdarzenia ze swojego życia, choćby pisząc blogi, które są , nie zaprzeczysz, pewną formą pamiętnika…wiec ci dopiero powinni mieć problem / albo właśnie wprost przeciwnie , bo znaleźć się na śmietniku ŚWIATA to dopiero zaszczyt i radocha!/

          I naprawdę uważasz, że tylko prości ludzie / cokolwiek to znaczy/ myślą negatywnie o innych ??!
          • kj55 Re: Sama zgadnij czy żartuję! 22.08.13, 12:52
            To wszystko prawda, masz rację. Mówiąc o prostocie miałam na myśli raczej prostactwo nie prostych ludzi np niewykształconych, ubogich. Jeżdząc na wieś na wakacje mam możliwość obcowania z prostymi, dobrymi ludźmi, takimi co nakarmią i napoją bliźniego nie pytając o zapłatę. Nie dzielą ludzi na swoich i obcych. Niestety są wśród nich także osoby prostackie, zawistne, negatywnie nastawione do innych ludzi i do wszystkiego czego nie potrafią zrozumieć.
            • alka_xx Re: Sama zgadnij czy żartuję! 22.08.13, 17:14
              uff...ulżyło mi, bo zdecydowanie wolę być uważana za osobę z poczuciem humoru, choćby nawet zabarwionym ironią...;)
              pzdr.
        • loginoftheyear kj55 22.08.13, 18:07
          musisz przyjac do wiadomosci, ze istnieja osoby, ktore maja zycie wewnetrzne (a nawet i przemyslenia), lecz to zycie jest tak bardzo wewnetrzne, ze osoby takie nie wyobrazaja sobie, by ktokolwiek przypadkiem kiedykolwiek o nim czytal.
    • minerwamcg Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 21.08.13, 13:57
      Najlepiej zastosować zasadę mojego męża - gryzmolić tak, żeby nikt poza autorem nie był w stanie odcyfrować ani słowa :)

      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
      • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 21.08.13, 15:10
        Bardzo to śmieszne. Rzeczywiście, wszystko można sprowadzić do absurdu. Dla wielu ludzi pamiętnik to jedyna możliwość wyrzucenia z siebie własnych problemów i emocji. Ja lubię czytać pamiętniki znanych osób. Poznaję wtedy ich prawdziwe oblicze. Nie lubię sztuczności na pokaz i udawania kogoś innego. W pamiętniku czy biografii pisze się prawdę.
        • six_a Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 21.08.13, 17:07
          >Poznaję wtedy ich prawdziwe oblicze.
          czyżby? to taka sama kreacja + filtr spadkobierców i redakcji.
          • kj55 Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 22.08.13, 09:20
            Nie zakładaj z góry że wszyscy są nie szczerzy i kłamią. Pamiętniki najczęściej pisze się dla siebie nie dla innych. To chęć przelania na papier swoich myśli i problemów. Pamietnik to rodzaj wspomnień dla siebie a nie własna kreacja. Kreując się na kogoś piszemy powieść z serii fantastycznych nie pamiętnik.
            To oczywiste że dzisiejsze pokolenie jest inne. Nie sądzę jadnak żeby było takie zakłamane.
            • six_a Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 22.08.13, 15:51
              co ma do tego zakłamanie?
              po prostu kontrola wewnętrzna, im bardziej jesteś znany, tym lepiej wiesz, że wszystko, co stworzyłeś zostanie kiedyś wystawione na widok publiczny i przeczytane przez opisywanych. to tworzy pewien rodzaj fikcji i autokreacji.
    • 5er Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 21.08.13, 15:12
      W tastamencie zadysponuj np. "spalić przed przeczytaniem"
    • wersja_robocza Re: Co stanie się z pamiętnikiem po mojej śmierci 22.08.13, 19:16
      Jasne, ze jak znajdą to przeczytają. W bajki wierzysz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka