Dodaj do ulubionych

czy tak mozna zyc?

12.08.04, 15:01
juz nie moge!wyjechalismy z mezem rok temu zagranice..jest mi cholernie
ciezko,nienawidze tego kraju,tych ludzi wogle wszystkiego co z tym krajem
jest zwiazane,nie mam tu nikogo bliskiego,nikogo tylko mojego meza zadnej
kolezanki nic......ja siedze w domu moj maz pracuje w nocy po12godz.jestem
wtedy sama i jest mi zle...wstaje ok.3.30-4.00 w nocy i juz nie umiem usnac
na nowo mecze sie...a najgorsze jest to ze maz nie chce wracac do polski za
zadne skarby,wie ze jest mi tu ciezko...nigdy chyba nie bylo mi az tak
bardzo..nie ma nawet najmniejszej szansy na to aby wrocic do polski... dodam
tylko ze ja naprawde nie widze dla siebie miejsca w tym kraju,jestem tu tylko
dla mojego meza,dodatkowo moj kochany chce zrobic tutaj studia medyczne a to
kolejne 7lat wyciete z zycia w zime przeszlam ciezkie zalamanie nie umiem
sie pozbierac!nie widze juz sensu w tym co robie,dawno zatracilam
radosc,cieszenie sie z czegokolwiek..zmuszam sie do wielu rzeczy robie to
dla niego bo wiem juz ze jakbym chciala wrocic do ojczyzny to tylko
sama...powiem tak ja tu mam zle a moj maz ma lepiej ale kiedy wrocimy to moj
maz bezie mial tam zle a ja lepiej..co robic?ostatnie tygodnie to tylko
placz ciesze sie na kazdy weekend ale jak juz nadchodzi to przewaznie sie
klocimy a ja rycze.poradzcie cos!
Obserwuj wątek
    • Gość: gri Re: czy tak mozna zyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 15:10
      a Ty nigdzie nie pracujesz...? w sumie nie dziwie sie, ze dostajesz krecka,
      skoro siedzisz calymi dniami sama, w domu. nie mozesz sie czyms zajac...?
    • im13 Re: czy tak mozna zyc? 12.08.04, 15:11
      Wyrazy wspolczucia. Zaczelabym od proby uporzadkowania siebie - psychoanalityk
      moze pomoc. W miedzyczasie rozejrzalabym sie za a/polskimi wspolnotami dowolnej
      natury - nawet, jak Cie wkurzy ich plotkarstwo, to i tak bedzie to dobry
      poczatek; b/za wspolnotami "tematycznymi" w danym jezyku obcym (jesli go
      znasz). Jesli nie znasz jezyka, idz do szkoly! To naprawde odswieza i odmladza
      czlowieka, pozwala nawiazac kontakty.
      Pomysl, dlaczego dalas sie przekonac mezowi do tej decyzji i pamietaj o tym.
      Znam zycie w Polsce i "gdzies tam". Zawsze bedzie czegos brakowalo. Nie
      idealizuj Polski. To jest jedyne w swoim rodzaju miejsce na swiecie, ale trzeba
      zyc.... Trzymaj sie i znajdz psychoanalityka zanim depresja Cie pozre :)
    • Gość: ruda Re: czy tak mozna zyc? IP: 62.148.79.* 12.08.04, 15:22
      wiesz co, zajmij się czymś
      nawet jeśli jesteś tam "tylko na jakiś czas", to rób coś, nie siedź w domu i
      czekaj na męża
      idź do pracy, jakiejkolwiek, ucz się czegoś, zapisz się do kółka ceramicznego,
      do chóru kościelnego, czegokolwiek...

      a jak już będzie ci lepiej, to pomyśl o dzieciach - idealnie wypełniają czas na
      kilka lat ;o)
    • martynka10 Re: czy tak mozna zyc? 12.08.04, 15:55
      Wife2, ja Cie doskonale rozumiem. Sama to przechodzilam podczas pobytu za
      granica z mezem. On pracowal, a ja siedzialam w domu, wpadlam w depresje, nie
      moglam spac, nie mialam nikogo. Choc musze przyznac, ze na szczescie moj maz
      byl dla mnie duzym wsparciem. Trzymaj sie. Jakbys chciala pogadac, to odezwij
      sie na maila. :)
    • Gość: daga Re: czy tak mozna zyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:14
      Choć jest to ciężko wykonalne, to jednak możliwe, więc przestań jęczeć i zajmij
      się czymś pomysły juz Ci podano. Najwygodniej jest siedzieć i jęczęć. Co Ty masz
      5 lat, że sobie sama czasu nie potrafisz zorganizować?
    • mario2 Re: czy tak mozna zyc? 12.08.04, 16:43
      Rada jest tylko jedna! WRACAJ natychmiest. Ja w ten sposob przezylem w
      Niemczech 12 lat. Wrocilem i jestem prawie szczesliwy!
    • wife2 Re: czy tak mozna zyc? 12.08.04, 18:10
      moj maz twierdzi ze nie chce ztad wyjezdzac gdyz jest mu tu lepiej materialnie
      niz w polsce kiedykolwiek!wiem i przyznaje mu w tym racje(tesciow to stra
      sknera)po prostu on twierdzi ze w polsce nie czeka nas juz nic dobrego tylko
      bieda,rozpaczi samo dno...no i ze on tam nie ma przyszlosci zadnej!prawda jest
      taka ze by musial isc do wojska na rok(dla mnie to totalna glupota i strata
      czasu)a puzniej szukanie pracy przez rok....
      • mallina Re: czy tak mozna zyc? 12.08.04, 18:29
        zapisz sie na kurs jezyka, jesli nie masz np pozwolenia na prace

        a jaki to kraj w ktorym jestescie?
    • Gość: nebbia Re: czy tak mozna zyc? IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 18:42
      jeśli czegoś nienawidzisz, a musisz z tym żyć - pokochaj to. znajdź pozytywy
      swojego pobytu za granicą. Muszą być.
    • wife2 Re: czy tak mozna zyc? 12.08.04, 19:53
      a co sadzicie o pojsciu mojego meza w tej sytuacji na studia,warto?
      • asica74 Re: czy tak mozna zyc? 12.08.04, 20:33
        ja mysle, ze warto.
        wiesz, zycie sie czasami tak uklada, iz jest inaczej niz bysmy chcieli.
        Najlatwiejsza droga to podac sie rozpaczy i litowaniu sie nad soba - a to z
        kolei jest prosta droga do nerwicy czy jakiegos innego cholerstwa.

        Hm, najlatwiej jest sie poddac, powiedziec, ze sie czegos nie nawidzi, zamknac
        sie w sobie i czekac na cud, na to, ze ci ktos pokaze placem, co masz robic.
        Nikt nie powiedzial, ze w zyciu jest latwo. Chcemy czy nie problemy byly i
        beda.

        Wiesz, moze masz jakies hobby, na ktore nie mialas czasu/mozliwosci, moze teraz
        jest na to czas?

        A znajomi? Ludzie sie nie biora ot tak! Pstyk i jest. Ich trzeba szukac, na
        przyjazn trzeba zapracowac!

        A maz? NIe zyj tylko jego zyciem. Badz z nim, ale nie zapominaj o sobie.
        Studia, to wazna rzecz, ale ty tez cos zrob w swym rozwoju.

        I te rady ktore wczesniej ci podano sa calkiem rasadne, moze wydaja sie smiesze
        (kolko ceramiczne!), ale naprawde to sa pierwsze male kroczki!

        Ja zapisalam sie na kolko fotograficzne i wierz mi, wywiazaly sie z tego dobre
        znajomosci.

        I nie panikuj! Pamietaj, sa ludzie, ktorzy przezyli Sybir, a tam gdzie jestes
        na pewno jest lepiej :-)
        • asica74 Re: czy tak mozna zyc? 12.08.04, 20:36
          a w ogole zapraszam na forum Kobieca Polonia :-)
    • mallina do wife2 12.08.04, 21:16
      kobieto pare osob Ci tutaj odpisalo, jak rowniez zadalo jakies tam pytania,
      ktore moglyby byc pomocne w jakichs tam poradach dla Ciebie
      czy moglabys pzegladnac wpisy i sie ustosunkowac?
      chby aze zalozylas watek aby sie "wygadac" a poradami,sugestiami innych nie
      jestes zainteresowana?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka