Gość: ZUZA
IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.*
20.08.04, 07:26
mój chlopak z ktorym mieszkam od roku zaczal sie dziwnie zachowywac. nawet
bzdura moze go wyprowadzic z rownowagi . najchetniej by milczal albo planowal
sobie cale popoludnia poza domem. jak jestesmy w domu razem to najczesciej
chce milczec. jak mowie ze czuje sie zaniedbywana to on zebym dala mu troche
wolnosci bo czuje sie jak w wiezieniu. doprowadza go to do wscieklosci.boje
sie zadac pytanie o ktorej wroci bo wiem ze to skonczy sie klotnia o to ze ze
wszystkiego musi mi sie tlumaczycie mam sily.czuje ze jestem sama ...