Dodaj do ulubionych

Czuję się fatalnie...

IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 20.08.04, 07:26
mój chlopak z ktorym mieszkam od roku zaczal sie dziwnie zachowywac. nawet
bzdura moze go wyprowadzic z rownowagi . najchetniej by milczal albo planowal
sobie cale popoludnia poza domem. jak jestesmy w domu razem to najczesciej
chce milczec. jak mowie ze czuje sie zaniedbywana to on zebym dala mu troche
wolnosci bo czuje sie jak w wiezieniu. doprowadza go to do wscieklosci.boje
sie zadac pytanie o ktorej wroci bo wiem ze to skonczy sie klotnia o to ze ze
wszystkiego musi mi sie tlumaczycie mam sily.czuje ze jestem sama ...
Obserwuj wątek
    • borsuczyca Re: Czuję się fatalnie... 20.08.04, 08:43
      jakoś tak mi to wygląda, że facet chce żebyś go rzuciła, może ma kogoś, może
      już mu się znudziłaś, nie wiem, ale to co opisałaś, to dość typowy scenariusz,
      pozdrawiam:)
    • maretina Re: Czuję się fatalnie... 20.08.04, 08:47
      nie wiem czy to poczatek konca czy tez nie, ale wyprowadz sie i popatrz na
      wszystko z dystansu. mniej bedziesz sie meczyc, gdy nie bedziesz czekac na
      kazdy jego powrot.zobaczysz, czy dalej bedzie chcial sie spotykac, czy Ty
      bedziesz chciala...
    • myszzz Re: Czuję się fatalnie... 20.08.04, 09:24
      to co robi nie zmierza w dobrym kierunku, gdzie w tym zwiazku partnerstwo,
      przyjazn, milosc??? Jesli mozesz wyprowadz sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka