Kobieta Współczesna

29.08.04, 13:27
mam taki ...nawyk, ze jak nie mam w zasięgo wzroku żadnego ciekawego tematu,
to wymyślam go sobie sama.
Tak jest i w tej chwili. Same bloty w wątkach. Czy "mój" temat blotem nie
jest?
To zależy co z niego uczynimy.
Gdyby mi jednak zadano pytanie jaki jest mój ideał Kobiety Współczesnej to na
pierwszym miejscu odpowiedziałabym, że tym ideałem jest kobieta i samodzielna
w myśleniu i odważna aby tą swoją samodzielność prezentować wszędzie gdzie
jest.
Mam na myśli taką samodzielność, która nie wypływa z konieczności
życiowych "wymuszających" na kobiecie samodzielność, ale wynika z samej
wewnęytrznej potrzeby samodzielnego myślenia i odwagi by tą samodzielność
postawić niejako jako credo swoich wszystkich innych zachowań rodzinnych i
społecznych.
Chyba na początek tyle.

I jeszcze jedno, być może NAJWAŻNIEJSZE!
Czy nasi partnerzy, przyjaciele, koledzy, rodzice, dzieci ,,a nawet księża
CHCĄ byśmy były samodzielne w myśleniu i...w efekcie tegoż myślenia i
samodzielne w działaniu.
Zwrócę jedynie jeszcze uwagę na to, że w poim pojęciu samodzielność
nierozerwalnie jest związana z odpowiedzialnością za swoje czyny.
Co Wy na to?
    • maretina Re: Kobieta Współczesna 29.08.04, 13:44
      a dla mnie kobieta wspolczesna to kobieta odporna na takie wlasnie "mody", ze
      musi taka, siaka czy owaka, ze musi miec koniecznie swoje zdanie na polityke
      busha czy putina itd..nic nie musze:) kobieta wspolczesna to kobieta wolna.ja
      taka jestem;)
      wolnosc jednego czlowieka konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego
      czlowieka;)
      • danutabis Re: Kobieta Współczesna 29.08.04, 14:19
        maretina napisała:

        > a dla mnie kobieta wspolczesna to kobieta odporna na takie wlasnie "mody", ze
        > musi taka, siaka czy owaka, ze musi miec koniecznie swoje zdanie na polityke
        > busha czy putina itd..nic nie musze:) kobieta wspolczesna to kobieta wolna.ja
        > taka jestem;)
        > wolnosc jednego czlowieka konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego
        > czlowieka;)

        Maretino!

        przede wszystkim dziękuję, że...coś napisałaś :)))
        a mogłabyś mi napisać czy naprawdę uważasz, że Kobieta Współczesna to "moda"?
        Moda na Putina i własne zdanie?
        Moda na ...koniec mojej wolnosci gdzie zaczyna się wolnosć drugiego człowieka?
        Czy nie potraktowałaś przypadkiem tego wątku i tytułu zbyt hasłowo?
        Ja raczej oczekiwałam SAMODZIELNYCH przemyśleń a nie "cytatów" z...pism
        kobiecych podsuwanych przez mężczyzn i feministki na przemian.
        Ale może po prostu jest tak, że...ten temat wymyślony przeze mnie bo się akurat
        nudzę jest po prostu nie do przemyśleń a do powielania stereotypów.
        Jeszcze raz dziękuję ci Maretino za uwagę i tych parę zdań.

        Danka
        • maretina Re: Kobieta Współczesna 29.08.04, 14:59
          to nie sa uwagi z pism kobiecych, nie czytam takowych. kiedys probowalam, ale
          na Boga one sa oglupiajace, pokazuja co jest "trendy" i "cool". a co jesli
          ktoras taka nie jest lub nie chce byc? jest poza nawiasem?
          moze napisalam dosc haslowo, ale to hasla z mojej glowy, nie z gazety:)
          lubie byc soba i nie zastanawiam sie czy to w oczach innych jest wspolczesne,
          nowoczesne czy retro:)
          • danek4 Re: Kobieta Współczesna 29.08.04, 15:10
            maretina napisała:

            > to nie sa uwagi z pism kobiecych, nie czytam takowych.

            i może taka postawa jak twoja jest jedną z cech Kobiety Współczesnej a nie
            podążającej za....nowinkami uwspółcześniającymi w plotkach?

            > kiedys probowalam, ale
            > na Boga one sa oglupiajace, pokazuja co jest "trendy" i "cool". a co jesli
            > ktoras taka nie jest lub nie chce byc? jest poza nawiasem?

            no właśnie!!!
            która wtedy JEST tą Współczesną Kobietą?

            > moze napisalam dosc haslowo, ale to hasla z mojej glowy, nie z gazety:)

            wierzę tobie :)))

            > lubie byc soba i nie zastanawiam sie czy to w oczach innych jest wspolczesne,
            > nowoczesne czy retro:)

            no i po raz drugi
            może to jest właśnie ATRYBUT Kobiety Współczesnej?
            może nie należałoby szyfladkować , ale....mz mitami należy chyba mieć już na
            pieńku aby Kobiet Współczesnych było coraz więcej.
            Boisz się Maretini takiej "szufladki" Kobieta Współczesna?
            To może jak to nasze forum, po prostu Kobieta, ale jak czytam te tu
            wątki...ZGROZA mnie dopada jak myślą Współczesne Młode Kobiety.
            ja mam ogląd trzech pokoleń i myślę, że coś w tym temacie wiem i przykro mi ,
            że Kobiety jak pszczoły do miodu znowu dają sobą manipulować
            Wiem, że ty, Maretino, jesteś na manipulację innych ...oporna, ale czy odporna?
            pozdrawiam
            Danka
          • danek4 Re:to ciągle ja... 29.08.04, 15:12
            cały czas ta sama danuta
            ale...strasznie mi trudno dopasować nicka poza tym moim ulubionym d_nutka, ale
            tak jednoznacznie wtedy odbieranym przez niektórych
            • maretina Re:to ciągle ja... 29.08.04, 15:22
              nie boje sie szufladkowanie to zle okreslenie... ja mam awersje na szuflady,
              kojarza mi sie one z ciasnota, a swiat jest zbyt piekny i zbyt zlozony, aby
              siedziec w jednej szufladzie. szuflady moim zdaniem uwsteczniaja.zamykaja,
              ograniczaja.... chociaz pozwalaja sie sie "specjalizowac" w jednym waskim
              temacie. jesli komus takie pasmo zainteresowan wystarcza to ok. ja kocham
              przestrzen
              oporna czy odporna?
              czasamu ulegam pokusom, ale zawsze jestem wierna sobie, jesli po sbrobowaniu
              cos mi nie smakuje to wrcama do swoich ulubionych smakow... ale nie rezygnuje z
              poznawania nowych:)
              co nicka d_nutka to bardzo mi sie on podobal, pomyslowy. moze pora zaczac go
              uzywac?
              serio martwi Cie to jak niektorym on sie kojazy?
              mnie delikatnie mowiac to by "walilo":))))
              • danek4 Re:to ciągle ja... 29.08.04, 15:26
                maretina napisała:

                > serio martwi Cie to jak niektorym on sie kojazy?
                > mnie delikatnie mowiac to by "walilo":))))

                samo kojarzenie mnie nie martwiło, ale właśnie powodowało, że zostałam
                zaszufladkowana, a tego też nie lubię jak i ty, Maretino.
                teraz mój nick ma liczbę 4 a to co najwyżej może się kojarzyć z podwójną
                schizofrenią.
                no trudno
                postaranm się to znieść także :)))
                • maretina Re:to ciągle ja... 29.08.04, 18:56
                  ja swojego nicka sie nie pozbede, bo zzylam sie z nim:)
                  • danek4 Re:to ciągle ja... 29.08.04, 20:16
                    maretina napisała:

                    > ja swojego nicka sie nie pozbede, bo zzylam sie z nim:)

                    i ja także :)
                    a pewnie inni też

                    nick jest niejako znakiem rozpoznawczym "firmy poglądowo-stylowej" na forum
                    ja nie przywiązuję się do swoich poglądów
                    potrafię je zmienić w obliczu nowych nieznanych mi wcześniej faktów i ich
                    interpretacji
                    i dlatego zmiana nicka nie ma dla mnie cech rozstania się z moją osobowością,
                    która tak jak kobieta...zmienną jest :)))

                    danka
    • she_chameleon Re: Kobieta Współczesna 29.08.04, 22:20
      Taki fajny wątek - miałam nadzieję, że będzie jakaś dyskusja, zwłaszca w
      kontekście pojawienia się tematu czasopism dla kobiet i ich wpływu. A tu cisza -
      z całym szacunkiem dla Was, drogie panie :-)
      Może żadna z forumowiczek nie uważa się za kobietę współczesną?
    • Gość: macho Re: Kobieta Współczesna IP: *.arkonskie.v.pl 29.08.04, 23:50
      Kobieta współczesna znaczy tyle co żyjąca w „naszych czasach”. Jaka ona jest
      (była) orzekną ostatecznie nasze prawnuki.
      Rozumiem jednak, że chodzi o kobietę nowoczesną. Jej ideał. Odpowiedź – nie ma
      takiego. Znakiem „naszych czasów” jest właśnie brak gotowych schematów, wzorców
      zachowań. Nie dostarcza nam go też wiedza naszych rodziców, dziadków. Świat po
      prostu zmienia się tak szybko, że takie schematy nie ugruntowują się.
      Osobiście uważam, że czasy nam współczesne są dla kobiet najlepszymi w
      historii. Mogą ze swoim życiem zrobić co im się podoba. Generalnie też w
      realizowaniu swoich aspiracji mogą konkurować na równi z mężczyznami. Więcej,
      na starcie mają nad nimi przewagę. Bo współczesny świat jest zniewieściały., a
      na wartości tracą tzw. męskie cechy osobowości. Zresztą popatrzcie na
      współczesnych mężczyzn. Wiele się mówi o tym że upodobniają się do kobiet. To
      prawda. Myślę jednak, że to jedynie mniej lub bardziej świadoma adaptacja do
      otoczenia. Zgodnie z przysłowiem o wronach. A poszukiwania ideału (straconego
      czasu?) są raczej bez sensu.
      • borsuczyca Re: Kobieta Współczesna 30.08.04, 05:07
        czytałeś "w poszukiwaniu straconego czasu"?, moim zdaniem to jak najbardziej ma
        sens, oczywiście pod warunkiem że się to robi z sensem;)
        człowiek powinien być przede wszystkim sobą, jeśli w toku tej dyskusji okaże
        się, że jestem kobietą prehistoryczną, matką Gają (o co się od dawna
        podejrzewam), ostrzegam - nie zmienię się:)
      • danek4 Re: Kobieta Współczesna 30.08.04, 07:44
        Gość portalu: macho napisał(a):

        > Kobieta współczesna znaczy tyle co żyjąca w „naszych czasach”. Jaka
        > ona jest
        > (była) orzekną ostatecznie nasze prawnuki.

        chyba to nie tak, Borsuczyco
        bo gdyby było tak jak piszesz, że współczesność znaczy tyle co nowoczesność, to
        wszystkie byłybyśmy nowoczesne, a przecież tak nie jest.
        ponadto jak sobie wyobrażasz ocenę naszej kobiecej współczesności przez wnuki i
        prawnuki?
        ja sobie myślę, że kobieta współczesna to taka, która interesuje się i którą
        inspirują do rozwoju wszystkie współczesne wynalazki oraz środki wyrazu, które
        kobieta jest w stanie sobie przyswoić i tym samym we współczesny sposób siebie
        wykreować


        > Rozumiem jednak, że chodzi o kobietę nowoczesną. Jej ideał. Odpowiedź – n
        > ie ma
        > takiego. Znakiem „naszych czasów” jest właśnie brak gotowych schema
        > tów, wzorców
        > zachowań. Nie dostarcza nam go też wiedza naszych rodziców, dziadków. Świat
        po
        > prostu zmienia się tak szybko, że takie schematy nie ugruntowują się.

        i może dlatego tak ważne, moim zdaniem, jest stałe i aktywne "przystosowywanie
        się' do wyzwań teraźniejszości. stanowimy, my kobiety, około 59% całej
        populacji a do powiedzenia o sobie mamy tak mało.
        na ogół za nas i o nas wypowiadają się mężczyźni a większość kobiet uważa taki
        stan za oczywisty. nie jest moim zamiarem nawoływanie do feminizmu, bo jak
        każdy izm także feminizm jest skrzywieniem jakiejkolwiek, nawet słusznej idei.
        zamiarem moim tej WSPÓLNEJ dyskusji jest....porozmawiajmy o sobie a nie PRZECIW
        SOBIE

        > Osobiście uważam, że czasy nam współczesne są dla kobiet najlepszymi w
        > historii.

        też tak uważam i dlatego...czas abyśmy umiały ten czas wykorzystać jak
        najlepiej dla siebie i naszych córek a także partnerów życiowych i...synów także

        Mogą ze swoim życiem zrobić co im się podoba. Generalnie też w
        > realizowaniu swoich aspiracji mogą konkurować na równi z mężczyznami.

        nie podoba mi się użyte tu słowo "konkurować" zamiast...WSPÓŁDZIAŁAĆ


        Więcej,
        > na starcie mają nad nimi przewagę. Bo współczesny świat jest zniewieściały.,
        a
        > na wartości tracą tzw. męskie cechy osobowości.

        i bardzo nad takim światem ubolewam bo zamiast WSPÓŁDZIAŁANIA nastąpił konflik
        płci co wyraźnie jest widoczne w...walce o równouprawnienie dewiacji
        seksualnych kobiet i mężczyzn

        Zresztą popatrzcie na
        > współczesnych mężczyzn. Wiele się mówi o tym że upodobniają się do kobiet.

        ja mam trochę inne obserwacje, bo....z racji mojego zawodu widuję innych
        mężczyzn. jeszcze takich (ale rzeczywiście coraz ich mniej), którzy stają się
        powoli zagubieni wobec...przewagi kobiecych "rządów". a przecież my jako
        kobiety z natury potrzebujące pewnej opiekuńczości zatracamy w jakimś
        schizofrenicznym układzie tą piękną naturalną cechę "uległości". uległości nie
        jako PODDAŃSTWA, ale takiej, która wspomaga decyzyjnie w trudnych wyborach
        dotyczących i kobiet i mężczyzn i ich potomstwa.

        . Myślę jednak, że to jedynie mniej lub bardziej świadoma adaptacja do
        > otoczenia. Zgodnie z przysłowiem o wronach. A poszukiwania ideału (straconego
        > czasu?) są raczej bez sensu.

        jeszcze raz podkreślam, że w tym temacie słowo IDEAŁ traktuję jako pewien
        WZORZEC do osiągnięcia a nie jako cel dyskusji. celem przede wszystkim jest
        ŚWIADOMOŚĆ roli kobiety współczesnej we wszystkich odmianach i barwach życia a
        nie szufladkowanie kobiety według męskich uświadomionych czy mniej świadomych i
        zgodnych z dotychczasową tradycją podziału potrzeb

        danka
        • danek4 Re: Przepraszam Macho za 30.08.04, 07:48
          moją Re: adresowaną do Borsuczycy zamiast do Ciebie.
          chwila nieuwagi i....
          Przepraszam!
          A tak przy okazji mam pytanie:
          -jesteś facetem ?
          bo odpowiadałam jakbym rozmawiała z drugą kobietą a nie mężczyzną

          pozdrawiam
          Danka
        • Gość: Martyna Re: Kobieta Współczesna IP: *.proxy.aol.com 30.08.04, 15:40
          ja mam trochę inne obserwacje, bo....z racji mojego zawodu widuję innych
          > mężczyzn. jeszcze takich (ale rzeczywiście coraz ich mniej), którzy stają się
          > powoli zagubieni wobec...przewagi kobiecych "rządów". a przecież my jako
          > kobiety z natury potrzebujące pewnej opiekuńczości zatracamy w jakimś
          > schizofrenicznym układzie tą piękną naturalną cechę "uległości". uległości
          nie
          > jako PODDAŃSTWA, ale takiej, która wspomaga decyzyjnie w trudnych wyborach
          > dotyczących i kobiet i mężczyzn i ich potomstwa.


          To ciekawe mozesz cos wiecej napisac nt tej uleglosci? Nie za bardzo
          zrozumialam o jakijes uleglosci piszesz? I czemu ulegac ma kobieta a nie facet?
    • Gość: Olijka Re: Kobieta Współczesna IP: *.magma / *.magma-net.pl 30.08.04, 15:18
      Zwyczajna - Niezwyczajna... Zabiegana - "obowiązkowo" zorganizowana *
      kochająca - choć często niekochana * niepracująca - a zapracowana * pracująca -
      lecz zaniedbana * zadbana - a osamotniona * z dziećmi - bądź bezdzietna *
      zamężna - albo (bez)mężna * w biegu, samochodem, rowerem, autobusem bądź stopem
      z siatami, reklamówkami, zawsze jednak z uśmiechem i dobrym słowem choćby ją
      pił wysoki obcas, nerwy puszczały i łzy same leciały * Zwyczajna -
      Niezwyczajna...
    • Gość: Zith Re: Kobieta Współczesna IP: 157.25.24.* 30.08.04, 16:08
      Drogie Panie! z takiego fajnego temaciku zrobiłyście pogadankę filozoficzną :(
    • Gość: aneta Re: Kobieta Współczesna IP: *.dyn.optonline.net 30.08.04, 17:07
      kobieta wspolczesna to kobieta rozdarta, bo nie wie w koncu czego powinna
      chceiec. czego innego chca od niej babskie gazety, TV, nawet muzyka a czego
      innego chce ona sama i stad to rozdarcie. wizerunek wspolczesnej kobiety to
      bizneswoman z komorka przy uchu, laptopem po pacha, zapracowana, wspinajaca sie
      po szczeblach kariery, zestresowana, doksztalcajaca sie na studiach, kursach
      itp.z drugiej strony marzy o rodzinie, mezu, dziecku, poczuciu bezpieczenstwa,
      czyli o tym o czym marza kobiety we wszystkich dziesiecioleciach i stuleciach.
      trudno jest narysowac kobiete wspolczesna, ale to co pisze to tylko moje
      przemyslenia, oparte troche na wlasnym doswiadczeniu. jedyne co moze wyroznia
      kobiety zyjace teraz to chec dbania o siebie (wyglad, wyksztalcenie)a takze to
      ze dzisiaj my kobiety wiemy jak byc w zcyiu samodzielna i niezalezna i do
      przezycia nie jest nam az tak bardzo potrzebny mezczyzna bo potrafimy na siebie
      zarobic.
    • ritva Re: Kobieta Współczesna 31.08.04, 11:56
      Samodzielność, odpowiedzialność... właśnie promowanie tych wartości przez pisma
      kobiece, TV najbardziej mnie denerwuje. Masz być wolna, nie przejmuj się
      innymi, bo mogą ograniczać twoją wolność. Jedna wielka bzdura! Nie musimy być
      zawsze i wszędzie samodzielne. Możemy prosić wszystkich o pomoc i wsparcie,
      zadługujemy na nie. Od tego mamy rodziny, przyjaciółki, naszych mężczyzn. Znam
      kobiety, które do tego stopnia uwierzyły, że mają być zawsze odpowiedzialne, że
      najmniejsze błędy je załamują - uważają, że zawiodły cały świat.

      Dla mnie kobieta współczesna powinna być osobą, która słucha siebie, potrafi
      dążyć do swoich celów, potrafi rozmawiać - słuchać i mówić o sobie, potrafi się
      sprzeciwić i przyznać do błędu. Jest wolna, bo nikomu niczego nie musi
      udowadniać. Może być pewna siebie, przebojowa i samodzielna, ale może być też
      nieco nieśmiała i ostrożna, potrzebująca czyjejś opieki. Musi być poprostu
      sobą, a nie ideałem kobiety współczesnej.
Pełna wersja