Dodaj do ulubionych

Jak zaczepic faceta?

27.11.14, 21:30
Pytam Was na forum kobieta, bo nie wiem gdzie mam spytac, a na wrozki szkoda mi pieniedzy;) Kilka slow o sobie... jestem kobieta ok. 40, dlugo pozostajaca bez normalnej relacji partnerskiej, jednak po przejsciach. Nie powiem, zeby specjalnie dokoczala mi samotnosc, bo mam naprawde co robic, jednak zawsze ktos na kilka ciekawych chwil by sie przydal. Mam jednak problem, bo dosc niesmiala jestem. Nie to, zebym byla brzydka, zaniedbana, czy bez wyksztalcenia, po prostu zwyczajna niesmialosc. Tak sie czasem rozgladam i dojrzalam calkiem atrakcyjnego faceta, ktory niedaleko mieszka, jednak nie mam pojecia jak go namierzyc. Nie szukam stalego zwiazku, bardziej czegos na zasadzie wspolnego, przyjemnego spedzania czasu. Macie jakies rady?
Obserwuj wątek
    • facet2011 Re: Jak zaczepic faceta? 27.11.14, 22:01
      I tutaj się potwierdza teza, że kobiety standardowo się wstydzą podejśc/zaczepić faceta gdy już jakiś im wpadnie w oko ;)
      Jak zaczepić ? Wybrać się do osiedlowego, w którym kupuje codziennie rano pieczywo i "niechcący" się na niego napatoczyć i zadać byle jakie pytanie z uśmiechem na twarzy. Jeśli jesteś w jego typie, to już go "złowiłaś" :)
      • lola_in_black Re: Jak zaczepic faceta? 27.11.14, 22:11
        facet2011 napisał:

        > I tutaj się potwierdza teza, że kobiety standardowo się wstydzą podejśc/zaczepi
        > ć faceta gdy już jakiś im wpadnie w oko ;)

        Ja raczej zawsze bylam niesmiala, jak sobie wypilam 2 piwa, albo lampke wina, to bylam bardziej na luzie. Ale teraz popadlam w abstynencje, wiec ta niesmialosc jest uciazliwa;)

        > Jak zaczepić ? Wybrać się do osiedlowego, w którym kupuje codziennie rano piecz
        > ywo i "niechcący" się na niego napatoczyć i zadać byle jakie pytanie z uśmieche
        > m na twarzy. Jeśli jesteś w jego typie, to już go "złowiłaś" :)

        No moze faktycznie, stroj sportowy i do piekarni:)
        W kazdym razie brzmi optymistycznie;)


    • joanna9969 Re: Jak zaczepic faceta? 27.11.14, 22:03
      Po prostu usmiechnij sie do niego nastepnym razem jak go spotkasz , szybko zobaczysz czy wyraza jakies zainteresowanie czy tez nie .
      • lola_in_black Re: Jak zaczepic faceta? 27.11.14, 22:13
        joanna9969 napisała:

        > Po prostu usmiechnij sie do niego nastepnym razem jak go spotkasz , szybko zoba
        > czysz czy wyraza jakies zainteresowanie czy tez nie .
        >
        Ale to bedzie taki jakis sztuczny usmiech, a ja nie chce tak jak w amerykanskim filmie z patetycznymi akcentami;)
        • joanna9969 Re: Jak zaczepic faceta? 27.11.14, 22:20
          dlaczego sztuczny ? wyobraz sobie ze to ktos kogo znasz , wiekszosc facetow nie lubi byc dosyc ostentacyjnie podrywana , daj mu delikatny znak ze jestes zainteresowana reszta zalezy od niego
          • lola_in_black Re: Jak zaczepic faceta? 27.11.14, 22:47
            joanna9969 napisała:

            > dlaczego sztuczny ? wyobraz sobie ze to ktos kogo znasz , wiekszosc facetow nie
            > lubi byc dosyc ostentacyjnie podrywana , daj mu delikatny znak ze jestes zaint
            > eresowana reszta zalezy od niego

            Tu sie nie ma co bac, ja nie umiem podrywac ostentacyjnie facetow, poza tym, to moze masz i racje.
            • alpepe Re: Jak zaczepic faceta? 27.11.14, 23:57
              upuść chusteczkę, jak zauważy, podniesie i się uśmiechnie, to znaczy, że inteligentny, oczytany i chętny. Jak rozdepcze... to znaczy, że musi iść do okulisty, zaproponuj że go pokierujesz.
              • leptosom Re: Jak zaczepic faceta? 28.11.14, 00:11
                chusteczkę higieniczną naturalnie, żebyś nie musiała prać.
    • paco_lopez doktor lopez radzi 28.11.14, 09:38
      no i masz problem. ja we wtorek jechałem do katowic i do przedziału weszła młoda sztuka , zapytała czy się z nia na miejsca nie zamienie, bo ona nie chce tyłem siedziec do kierunku jazdy. No to ja , ze oczywiście, a potem pociag ruszył z centralnego w drugą stronę niż przyjechał, więc się musielismy odmienić z powrotem i juz było wesoło. I tak do Częstochowy, gdzie wysiadła. No i teraz jak to przełożyć na sytuację stacjonarną. może potknij sie koło niego i wywal papiery na ulice, albo zapytaj się po prostu o godzinę i dostaw jakiś mały small talk o pogodzie, o kierunek cos w tym rodzaju.....
      • mendigo Re: doktor lopez radzi 28.11.14, 10:27
        No nie wiem. Jak mnie ktoś pyta o godzinę, to zakładam, że chce wiedzieć która godzina, a jak pyta o kierunek, to zakładam, że nie wie, jak trafić tam, gdzie idzie. Gdyby wszystkie takie sytuacje traktować w kategoriach podrywu, to nie można by się było do nikogo odezwać.

        Załóżmy, że facet myśli jak ja - laska zapyta o godzinę, on jej odpowie i pójdzie w swoją stronę. To jest oczekiwany efekt? Nie. Chyba że wpadnie na niego za kolejnych kilka dni i... Co? Zaproponuje kawę?
        • paco_lopez Re: doktor lopez radzi 28.11.14, 10:57
          a jak zagadują o pogodzie, to o co im chodzi ? przecież jej tez nie chodzi o podryw zaraz tylko o zadzierzgnięcie kontaktu w rzeczywistości poza siecią . Chwalebne i ambitne trzeba przyznac w dzisiejszych czasch, gdzie najepszym przyjacielem człowieka jest smartfon
          • mendigo Re: doktor lopez radzi 28.11.14, 12:20
            Kontakt na ulicy? Jasne, przelotny. Nie wróżę sukcesu po prostu, choć próbować oczywiście można. Szanse powodzenia znacząco zwiększy pies - regularne spacerki i regularne kontakty z innymi psiarzami, może nawet wspólny spacer i dłuższa rozmowa.
            • paco_lopez Re: doktor lopez radzi 28.11.14, 14:52
              tak, żeby kogoś poznać na ulicy, to albo trzeba psa mieć, albo fajki palić - można o ogień poprosić. ulica i autobus kompletnie przestały być miejscem do pierwszych kontaktów. Ale pociąg dlaekobieżny, to ciągle to. wagony restauracyjne, przedziały, półki na bagaże - od tego można coś zaczynać.
              • leptosom Re: doktor lopez radzi 28.11.14, 15:40
                półki na bagaże

                wróciło spanie na półkach? niestety przedziały są niezamykane :)
              • senseiek Re: doktor lopez radzi 28.11.14, 19:16
                > Ale pociąg dlaekobieżny, to ciągle to. wagony restauracyjne,
                > przedziały, półki na bagaże - od tego można coś zaczynać.

                Jak ja gdzies jechalem pociagiem to zawsze nie bylo gdzie nosa wcisnac.. Ciekawe jak sobie wyobrazasz swobodna rozmowe z nowo poznana dziewczyna jak wokol 10 osob siedzi i slyszy kazde slowo, i dodaje swoje trzy po trzy, albo sie smieje z tego co uslyszy.. ?
                • paco_lopez Re: doktor lopez radzi 29.11.14, 12:24
                  no to masz problem. większość ma właśnie taki problem. mnie to nie przeszkadza, tym bardziej, ze teraz są pociągi z siedzeniami po dwa , jak w samolocie. Ja w tłoku, to już chyba z 20 lat nie jechałem. A ostatnio miałem właśnie tak, ze byłem sam z kobietą w jednym przedziale.
        • senseiek Re: doktor lopez radzi 28.11.14, 19:13
          > Gdyby wszystkie takie sytuacje traktować w kategoriach podrywu, to nie można by się było do nikogo odezwać.

          Wiekszosc dziewczyn traktuje takie sytuacje jako podryw, i pozniej strasznie zdziwione, ze to jednak nie byl podryw.. Ile razy sie o cos spytam na ulicy jakiejs dziewczyny tak mam..
          • mendigo Re: doktor lopez radzi 28.11.14, 19:49
            Ale co, biegną potem za tobą, rzucają w ciebie wizytówkami z numerem telefonu, rozpinają sweterki i obnażają podwiązki? Skąd wiesz, że biorą twoje pytania za podryw?
            • leptosom Re: doktor lopez radzi 29.11.14, 12:47
              wqrwione idą dalej.
          • paco_lopez Re: doktor lopez radzi 29.11.14, 13:20
            słuszne spostrzeżenie. wiele kobiet ma limit czasowy i jak w czasie tego limitu nie przechodzisz , do konkretów, to zaczynają ofukiwanie. z dystansu to tylko bawi.
      • babciajadzienka Re: doktor lopez radzi 28.11.14, 14:46
        fakt czas nas uczy pogody. "a ja pale faje za faja" kiedys bylo co innego, teraz jest co innego. Jest ok i tak trzymac.
    • wez_sie jak bylem w podtsawowce a pozniej w gimnazjum 28.11.14, 10:42
      jak bylem w podstawowce a pozniej w gimnazjum to tez mialem tak ze mijalem sie z roznymi dziewczynami na ulicy albo korytarzu i od razu czulem te iskry i motyle i tak sie mijalismy i mijalismy i ja nie podchodzilem a one tez nie podchodzily a pozniej juz sie nie mijalismy bo juz chodzilem do innej szkoly i dopiero w nowej szkole postanowilem ze jak sie mijam i czuje motyle to podchodze no ale nie podeszlem tez wiec nie wiem jak ci pomoc za bardzo
      • varia1 Re: jak bylem w podtsawowce a pozniej w gimnazjum 28.11.14, 14:35
        to jednak widzę że ten syn to ci się sam urodził :D
    • leptosom Re: Jak zaczepic faceta? 28.11.14, 10:52
      Jeżeli masz trudności z wyznaniem mu swej miłości, rzuć mu się po prostu na szyję. Poważnie.
      Skoro nie jesteś taka, jak piszesz, powinno przejść ku obopólnemu zadowoleniu.
      • lola_in_black Re: Jak zaczepic faceta? 28.11.14, 14:51
        leptosom napisał:

        > Jeżeli masz trudności z wyznaniem mu swej miłości, rzuć mu się po prostu na szyję.
        > Poważnie.
        > Skoro nie jesteś taka, jak piszesz, powinno przejść ku obopólnemu zadowoleniu.

        Kurcze, dopiero z pracy wrocilam i co czytam?:)
        Ludzie, nie jestem nastolatka, o jakiej milosci wy piszecie, ja tu tylko przyszlam z pytaniem tak naprawde jak umilic sobie czas i moze przy okazji komus innemu;)
    • wiarusik Re: Jak zaczepic faceta? 28.11.14, 14:53
      "hej przystojniaku, czy chciałbyś zabawić się w gwiazdę porno?".
      powinno chwycić.
      • wiarusik p.s. 28.11.14, 15:00
        bardzo ważne by dodać, że nie oczekujesz sponsoringu.
        • lola_in_black Re: p.s. 28.11.14, 16:41
          wiarusik napisała:

          > bardzo ważne by dodać, że nie oczekujesz sponsoringu.

          Widzisz, nie oczekuje, lecz jednosczenie wiem, ze od ciebie tego tez nie nalezy oczekiwac, no bo i za co:))
          • wiarusik Re: p.s. 28.11.14, 16:44
            charytatywnie, he he
      • lola_in_black Re: Jak zaczepic faceta? 28.11.14, 16:39
        wiarusik napisała:

        > "hej przystojniaku, czy chciałbyś zabawić się w gwiazdę porno?".
        > powinno chwycić.

        Czytam i rozumiem, ze do ciebie w taki sposob zwracac sie nie powinnam i z pewnoscia tego nie zrobie hehe
        • wiarusik Re: Jak zaczepic faceta? 28.11.14, 16:47
          słusznie. nie wyglądasz jak alexa may:
          3.bp.blogspot.com/-npj-tqI-NHw/TfEjf7lkTlI/AAAAAAAATJ0/A670mQm086g/s1600/Alexa+May5.jpg
          więc nawet nie próbuj, he he
    • lew_ Re: Jak zaczepic faceta? 28.11.14, 17:12
      WYpnij swoj tylek opiety w mini i strongi i pokaz mu go,zobactzesz ze ne bedziezs sie mogkla opedzic
      • magnusg Re: Jak zaczepic faceta? 28.11.14, 19:23
        Ty tak poznawales swoje partnerki?
      • joanna9969 Re: Jak zaczepic faceta? 28.11.14, 19:41
        to zabawne ale to dziala !!
        choc sama nigdy nie praktykowalam u mnie biust zalatwia cala czarna robote ja juz sie wysilac nie musze , nie zebym jakas rozneglizowana chodzila , wrecz przeciwnie ale faceci maja xray w oczach
        • leptosom Re: Jak zaczepic faceta? 29.11.14, 12:48
          to jaki masz rozmiar?
          • joanna9969 Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 19:05
            spory
            • mendigo Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 19:11
              I waśnie. Ale on o cycki pytał.
              • joanna9969 Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 19:23
                cycki spore odpowiedzialam
                • mendigo Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 19:35
                  A ile kg?
                  • joanna9969 Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 19:46
                    cycki ?
                    • mendigo Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 19:49
                      No tak, kładziesz na wagę i cyk. Więcej mi to powie niż takie enigmatyczne określenie jak "spore".
                      • joanna9969 Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 19:54
                        nie wazylam ich ale jak to zrobie napewno napisze na forum
                        • mendigo Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 20:01
                          Tylko dobrze zatytułuj wątek, żebym nie przegapiła. Sama jestem ciekawa, jak wypadną moje w porównaniu.
                          • joanna9969 Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 20:14
                            Spoko "Ile waza moje cycki " krotko i na temat bedzie ok ?
                            • mendigo Re: Jak zaczepic faceta? 01.12.14, 20:18
                              OK, będę wypatrywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka