Dodaj do ulubionych

"Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte były"

22.04.15, 16:31
Poszargamy? Ja zacznę:
- Audrey Hepburn - przez większość zwana pięknością co mnie za każdym razem zaskakuje. Jest dla mnie tak bezosobowa, że nawet gdyby stała na kasie w Biedrze i codziennie sprzedawała mi bułki to bym jej w autobusie nie rozpoznała.
- film Amelia - "cudowny! ciepły! niesamowity!" - nie przeszłam nawet do połowy tak mnie irytował i cały film i ta bladolica mimoza - główna bohaterka
- Pod słońcem Toskanii - książka - polecało mi wiele osób a gorszego gniotu to chyba nie czytałam.

Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus Amelia jako świętość 22.04.15, 16:37
      czy Pod słońcem Toskanii jako świętość??
      Hm, trochę za duży kaliber.
      Co do Hepburn - masz inne upodobania. Nie ma gwiazdy-ideału dla wszystkich.
      Może wolisz S. Loren albo BB?
      I nigdy nie wiadomo, jaki kto jest na żywca, a raczej jakie na Tobie zrobi wrażenie.
      • ursyda Re: Amelia jako świętość 22.04.15, 16:42
        Ursyda jako świętość k.wa.
        • znana.jako.ggigus ..? Musisz to jakoś uzasadnić. 22.04.15, 16:44

        • koszmarna.baba Re: Amelia jako świętość 22.04.15, 20:57
          ursyda napisała:

          > Ursyda jako świętość k.wa.
          A mogę wystąpić jako adwokat diabła? Plisss!!
    • eat.clitoristwood Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 16:44
      Maryla Strup
      - no nie mogę, niech by była najlepszą aktorką wszech czasów, nie mogę na babona patrzeć.

      China Town
      - przeciętny kryminał, bez logicznego zakończenia, na wszystkie ewentualne pytania widza odpowiadający pustym hasłem "China Town".

      Dzieci z Bullerbyn
      - pospolite przygody dzieci o budzących wtedy u mnie obrzydzenie i niechęć imionach. .)
      • ursyda Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 16:50
        O widzisz jak to jest - ja ją uwielbiam:)
      • fuzja-jadrowa Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 16:53
        > Maryla Strup
        > - no nie mogę, niech by była najlepszą aktorką wszech czasów, nie mogę na babon
        > a patrzeć.

        Dla mnie to pani, która zawsze gra tak samo, przewidywalna, nudna.

        Film Mamma Mia! - podsumuję krótko - ojp!
        • znana.jako.ggigus jeślo oceniasz Streep po Mamma 22.04.15, 16:56
          mia, to nie masz pojęcia o filmie.
          Aby coś/kogoś ocenić, trzeba znać całokształt.
          • fuzja-jadrowa Re: jeślo oceniasz Streep po Mamma 22.04.15, 17:04
            Mamma Mia to mój typ filmowy w tym wątku, tak jak typem Ólki jest Amelia.

            Jeszcze coś wytłumaczyć?

            • znana.jako.ggigus albo piszesz o aktorze/rce 23.04.15, 07:54
              albo o jednym filmie. W innym watku piszeszm ze zawsze gra tak samo. To stwierdzenie dowodzi, ze nie znasz dorobku M. Streep.
              • fuzja-jadrowa Re: albo piszesz o aktorze/rce 23.04.15, 09:47
                Zaraz, jesteś moderatorką tego wątku, że mówisz mi, że mam pisać albo o tym, albo o tym?

                I tak już wystarczająco popsułaś całkiem fajnie zapowiadający się, luźny wątek.

                Dla mnie gra "tak samo" - ma pewien stały wyraz twarzy, spojrzenie, nosi się podobnie w większości filmów (nie umiem nazwać słowami, co to dokładnie jest, zestaw cech), nie zaskakuje, od razu wiadomo, czego się po jej roli spodziewać, nigdy mnie nie powaliła, nie oglądam jej gry z zapartym tchem, wywołuje we mnie minimum emocji, plus głos i sposób mówienia, który mnie drażni.

                Możesz się ze mną nie zgadzać, natomiast nie wmawiaj mi, że nie znam jej dorobku tylko dlatego, że Ty uważasz inaczej.
                • znana.jako.ggigus jestes sedzia? 23.04.15, 10:02
                  ze oceniasz udzial innych?
                  nie dyktuje innym, cp maja pisac. Tylko albo piszesz o pracy aktora, albo o jednym filmie.
                  Ty zas tego nie wiesz -rola czy film. Jedno co wiesz, ze Streep jest zla.
                  • fuzja-jadrowa Re: jestes sedzia? 23.04.15, 10:15
                    > Ty zas tego nie wiesz -rola czy film. Jedno co wiesz, ze Streep jest zla.

                    Coś Ci się pomyliło. To Ty nie wiesz, że te dwie rzeczy zostały dodane z mojej strony w osobnych kategoriach. Wytłumaczyłam Ci to, ale odmawiasz przyjęcia do wiadomości.
                    • znana.jako.ggigus nie takim tonem 23.04.15, 10:17

                      • fuzja-jadrowa Re: nie takim tonem 23.04.15, 10:20
                        Jak odczytujesz ton z ciągu literek?

                        Poprawię go, jak mi podpowiesz.

                        • znana.jako.ggigus przeczytaj na glos swoje 23.04.15, 10:30
                          wypowiedzi i powiedz je komus na zywca. Powodzenia.
                          • fuzja-jadrowa Re: przeczytaj na glos swoje 23.04.15, 10:50
                            No właśnie o to chodzi, że właściwy ton w realu sprawiłby, że odebrałabyś te słowa zupełnie inaczej.

                            Nie biorę odpowiedzialności za ton w Twojej głowie.
                            • znana.jako.ggigus jesli mowisz tak do kogos: 23.04.15, 10:52
                              Jeszcze coś wytłumaczyć?

                              to gratuluje.
                              • fuzja-jadrowa Re: jesli mowisz tak do kogos: 23.04.15, 11:17
                                Wygaś mnie.
                                • znana.jako.ggigus wygas mnie, jesli Ci przeszkadzaja 23.04.15, 12:35

                                  moje posty.
                                  • znana.jako.ggigus zmiana tonu (dla ulatwienia) 23.04.15, 12:43
                                    dotyczy wypowiedzi utrzymanych w nieprzyjemnych tonie, chetnie podam cytaty.
                                    Powtarzanie tej kwestii ciagle nie ma sensu, jak nie ma sensu skarzenie sie, ze ci nie pasuja moje wypowiedzi, odmawianie wygaszenia mnie i dmaganie sie, abym wygasila Ciebie.
                                    Ale wyslanie tego postu chyba nie odniesie skutku.
                                    • fuzja-jadrowa Re: zmiana tonu (dla ulatwienia) 23.04.15, 13:22
                                      > i dmaganie sie, abym
                                      > wygasila Ciebie.

                                      Poważnie to piszesz? Przecież ja się z Tobą droczę. Nie widzę potrzeby wygaszania Ciebie, ani nie oczekuję, że wygasisz mnie. Żartuję sobie z Twojej "logiki".

                                      Następnym razem, dla ułatwienia, będę dodawała uśmieszki.

                                      :)

                                      :)

                                      :)
                                  • fuzja-jadrowa Re: wygas mnie, jesli Ci przeszkadzaja 23.04.15, 13:19
                                    Nie wygaszę, bo niektóre lubię czytać.
                                    • mendigo Re: wygas mnie, jesli Ci przeszkadzaja 23.04.15, 13:42
                                      A ja ją wywaliłam i nie wiem przez to, kto komu odpowiada. Bez sensu.
                • znana.jako.ggigus ps fuzjo - jesli moj nick Ci 23.04.15, 10:04
                  cokolwiek psuje, to mnie zgas.
                  To pros´tsze niz pisanie o dorobku jakiegos aktora/rki.
                  • fuzja-jadrowa Re: ps fuzjo - jesli moj nick Ci 23.04.15, 10:18
                    > cokolwiek psuje, to mnie zgas.

                    Dla mnie to niewystarczający powód do wygaszenia kogokolwiek. Ale dzięki za sugestię.
                    • znana.jako.ggigus to jesli Ci powod nie wystarcza, 23.04.15, 10:31
                      to sie nie skarz, ze Ci cokolwiek psuje.
                      Odrobina logiki!
                      • fuzja-jadrowa Re: to jesli Ci powod nie wystarcza, 23.04.15, 10:48
                        Dlaczego mam się nie "skarżyć"? Co ma piernik do wiatraka?

                        W takim razie trzymaj się swojej logiki i wygaś mnie, zamiast skarżyć się, że nie pasuje Ci mój ton.
                        • znana.jako.ggigus albo Ci przeszkadza moj nick, 23.04.15, 10:51
                          wiec mnie wygas, albo nie, wiec sie nie skarz na moje posty.
                          Mnie Twoj nick nie przeszkadza, wiec nie wiem czemu to piszesz:
                          W takim razie trzymaj się swojej logiki i wygaś mnie, zamiast skarżyć się, że n
                          > ie pasuje Ci mój ton

                          Ehm logika nie jest Twoja mocna strona.
                          • fuzja-jadrowa Re: albo Ci przeszkadza moj nick, 23.04.15, 11:20
                            > Ehm logika nie jest Twoja mocna strona.

                            A teraz przeczytaj to sobie głośno i pomyśl, czy powiedziałabyś mi to w twarz.

                            Zmień ton.
                            • znana.jako.ggigus wybacz fuzjo, 23.04.15, 12:38
                              ale piszesz troche bez sensu
                              • fuzja-jadrowa Re: wybacz fuzjo, 23.04.15, 13:18
                                Dla mnie Ty piszesz bez sensu. Wmówiłaś sobie, że przeszkadza mi Twój nick.

                                Ani mi nie przeszkadza, ani nie chodzi o nick, przecież rozmawiałyśmy normalnie wiele razy w innych wątkach.

                                Skomentowałam Twoje wypowiedzi w tym konkretnym wątku (tak, uważam, że popsułaś wątek swoimi oczywistymi oczywistościami na temat tego, że każdy z nas ma inny gust, nie ma gwiazdy, która zadowoliłaby wszystkich, a książka podana przez ursydę, to żadna swiętość), co wcale nie oznacza, że mi przeszkadzasz. Po prostu sprowadziłaś wątek na inny tor, niepotrzebnie go - moim zdaniem - rozrzedzając. Wygasić mogłabym kogoś, kogo nie chcę czytać wcale, w żadnym wątku.

                                Twoje komentarze na temat wygaszania wzięły się z błędnego założenia.
                              • stokrotka_a Re: wybacz fuzjo, 23.04.15, 13:31
                                Ja ci wybaczam.
                • mendigo Re: albo piszesz o aktorze/rce 23.04.15, 10:34
                  fuzja-jadrowa napisał(a):


                  >
                  > I tak już wystarczająco popsułaś całkiem fajnie zapowiadający się, luźny wątek

                  A czy ty, fuzjo, zauważyłaś może, że mija właśnie miesiąc, odkąd ggiggus szalała w wątku o perfumach i jeszcze jakimś? Przypadek?
                  Nie sądzę :D
                  • znana.jako.ggigus mendigo, zajmi sie soba 23.04.15, 10:37
                    Twoja obsesja na punkcie mojego nicka niepokoi mnie.
                    • znana.jako.ggigus PS kolejna samozwancza sedzina? 23.04.15, 10:39
                      ja sie wypowiadalam w w watku, jak i m. in. fuzja.
                      Ku pamieci i moze oslabi obesje. Szkoda aby taka mila dziewczyna jak Ty tracila cenny czas na pielegnacje animozji i obsesji.
                    • mendigo Re: mendigo, zajmi sie soba 23.04.15, 10:40
                      Siebie już znam. Teraz chcę poznawać innych. A ty się tak narzucasz. Co poradzę? To silniejsze ode mnie.
                      PS Prześlesz mi swoje zdjęcie?
                      • znana.jako.ggigus jesli pisanie na forum publ. uwazasz 23.04.15, 10:47
                        za narzucanie sie Tobie, to hm masz powazny problem.
                        Ale Twoj problem to Twoja sprawa:)
                    • fuzja-jadrowa Re: mendigo, zajmi sie soba 23.04.15, 11:21
                      Powiedziałabyś komuś w twarz, żeby zajął się sobą?

                      Zmień ton.
                      • znana.jako.ggigus tak, po tym co napisala do mnie 23.04.15, 12:39
                        mendigo mam prawo tak napisac.
                        Zmien argumentacje.
                        • mendigo Re: tak, po tym co napisala do mnie 23.04.15, 12:43
                          Kali mieć prawo i Kali mieć zawsze rację. Święte słowa.
                        • fuzja-jadrowa Re: tak, po tym co napisala do mnie 23.04.15, 13:28
                          > mendigo mam prawo tak napisac.

                          Ach, czyli: "jestem damą tylko dla dam". Rozumiem.
                  • stokrotka_a Re: albo piszesz o aktorze/rce 23.04.15, 10:41
                    mendigo napisał:

                    > A czy ty, fuzjo, zauważyłaś może, że mija właśnie miesiąc, (...)

                    Czyżby to była miesiączka? A może miesięcznica? ;-)
                    • mendigo Re: albo piszesz o aktorze/rce 23.04.15, 11:01
                      Krwawa miesięcznica. Krwawa i krwi żądna, jak widać.

                      Czekaj, przeczytam to sobie, żeby sprawdzić ton. <test>
                      Uff, jest OK.
                      • znana.jako.ggigus zajmij mysli czyms przyjemnym 23.04.15, 11:01
                        obsesja szkodzi!!
                      • stokrotka_a Re: albo piszesz o aktorze/rce 23.04.15, 11:15
                        mendigo napisał:

                        > Krwawa miesięcznica. Krwawa i krwi żądna, jak widać.

                        Jakoś tak od 2010 miesięcznice są bardzo krwią uwalane. A co robić, karawana jedzie dalej.

                        > Czekaj, przeczytam to sobie, żeby sprawdzić ton. <test>
                        > Uff, jest OK.

                        Ja wolę nie czytać na głos, bo zaraz mnie atak śmiechu dopada.
                  • fuzja-jadrowa Re: albo piszesz o aktorze/rce 23.04.15, 11:17
                    > A czy ty, fuzjo, zauważyłaś może, że mija właśnie miesiąc, odkąd ggiggus szalał
                    > a w wątku o perfumach i jeszcze jakimś?

                    Bogu ducha winnemu miauowi.weglowemu przy okazji się dostało.

                    Do mnie o perfumach i kawie nie wolno mówić, bo o niczym innym ostatnio nie myślę. Dobra, idę zrobić kawę.
                    • mendigo Re: albo piszesz o aktorze/rce 23.04.15, 11:27
                      Nikt nie jest niewinny. Nikogo nie żałuj.

                      Kawa
                      Perfumy
                      Kawa
                      Perfumy
                      • znana.jako.ggigus a po kawie i pefumach 23.04.15, 12:45
                        sens.
                • sid-15 Re: albo piszesz o aktorze/rce 23.04.15, 18:56
                  > I tak już wystarczająco popsułaś całkiem fajnie zapowiadający się, luźny wątek.

                  To normalne. :P
    • mendigo Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 16:44
      Audrey Hepburn nie była pięknością, ale miała masę wdzięku i uroku. I nie tylko na ekranie. A w dodatku skubana mówiła w kilku językach (ale naprawdę, a nie, że wiedziała, jak się przedstawić i powiedzieć, że lubi psy i koty - co niektórzy mylnie biorą za znajomość języka obcego).
      • ursyda Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 16:49
        Nie odmawiam jej wdzięku, uroku ani inteligencji. Po prostu po wyłączeniiu jej zdjęcia zapominam jak wygląda. Rozumiesz o o chodzi.
        • znana.jako.ggigus Niesamowite, że zapominasz jak wygląda 22.04.15, 16:55
          Audredy Hepburn.
          To tragedia dla fanów aktorki.
          • stokrotka_a Re: Niesamowite, że zapominasz jak wygląda 22.04.15, 17:18
            A Audrey się w grobie przewraca...
        • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 22.04.15, 16:56
          Jedni lubią zapach róż a inni noszonych majtek. Nudno byłoby, gdyby wszyscy mieli jednakowy gust.
        • mendigo Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 22.04.15, 17:10
          Ogólnie rozumiem zagadnienie, ale ja z kolei twarz Audrey to akurat nawet bazgroliłam zawzięcie, jak byłam mała, więc jak słyszę to nazwisko, od razu włącza mi się neuron AH, a przed oczami staje jej zdjęcie (z tym że akurat takie, na którym niedobrze wyszła... A to ciekawe właściwie, hm...).
    • nudzimisie_strasznie Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 16:47
      Placki ziemniaczane są niedobre, "Ojciec chrzestny" bardzo fajna książką, film do ziewania, serial "Detektyw" jest głupi, jazz - sorry ale po 10 minutach mam serdecznie dosyć, sushi jest dla mnie niejadalne, a Audrey jest naaaaaaaaajpiękniejsza.
      • ursyda Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 16:51
        Óla sushi lubić i ojca chrzestneego lubić i Detektywa lubić ale przy jazzie to jest skłonna do morderstwa.
      • sid-15 Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 18:56
        Zgadzam się tylko z jazzem i Audrey. :)
    • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 16:50
      A gdzie te świętości? Przecierz żadnej nie wymienilas. No i żadnego szargania nie widzę - to tylko twoje prywatne opinie, do których masz prawo tak jak inni ludzie do innych opinii.
      • ursyda Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 16:53
        No to weź zobacz czy w innym wątku nie potrzebują twoich cennych rad albo napisz, że gra w klasy to gniot jakich mało.
        • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 17:06
          Aha. A masz dla mnie jeszcze jakieś cenne rady?
        • mendigo Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 17:12
          Gra w klasy - świetna. Czytałam z piętnaście razy. I zawsze tak do 50. strony.
      • znana.jako.ggigus :)) 22.04.15, 16:54
        właśnie chciałam napisać, że świętość to i konieczność jej obrony to sprawa patrzenia świat i gusta innych ludzi.
    • fuzja-jadrowa Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 17:01
      Musicale. Zbiór stosunkowo przeciętnych tancerzy, przeciętnych aktorów i przeciętnych wokalistów, wykonujących denne układy do dennych kawałków.

      Wolę iść osobno na balet, koncert i do kina.
      • maly.jasio ale tracisz 3 x wiecej czasu... 22.04.15, 17:08
        fuzja-jadrowa napisał(a):
        > Wolę iść osobno na balet, koncert i do kina.

        ale tracisz 3 x wiecej czasu...
        a tak masz 3w1
        a zaoszczedzony czas mozesz spokojnie spedzic w pubie przy pivie,
        a potem z przygodnie poznanym tam kochankiem.
      • mendigo Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 17:14
        No. A robienie musicalu z gwiazdami, które nie mają głosu (Depp jako Sweeney Todd)?
        To jest czad.
        • czoklitka Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 22.04.15, 18:52
          >(Depp jako Sweeney Todd)?

          O, nawet to oglądałam. Nudne jak flaki z olejem.
    • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 17:17
      nie poszargam, bo nie mam takich, kilka aktorek moze lubie, ale zebym je traktowal posagowo, nie. zdecydowanie nie..moja,prywatna Swietosc zyje ze mna,albo jesli nie moze bezposrednio to dokazuje.. tele-info-sympatycznie hi,,hi...8)
      • koszmarna.baba Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 21:08
        dziala_nawalony napisał:

        ..moja,prywatna Swietosc zyje ze mna,

        Ten to się potrafi ustawić. Prywatną świętość sobie poderwał. :D
        A nie jest to przypadkiem świętokradztwo? ;)
        • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 21:35
          koszmarna.baba napisała:

          > dziala_nawalony napisał:
          >
          > ..moja,prywatna Swietosc zyje ze mna,
          >
          > Ten to się potrafi ustawić. Prywatną świętość sobie poderwał. :D
          > A nie jest to przypadkiem świętokradztwo? ;)

          ..ha.ha..Babko!! ..wiedzialem,wiedzialem,bylem wrecz pewien, ze ktos to podchwyci..hi..hi..
          ..nie, to nie jest jeszcze swietokradztwo..jeszcze nie jest,ale kto wie..jesli nie moge nic wiecej powiedziec,a nie sklamac przy tym.. to, to powiem tak ..jestem uskrzydlony prze Kogos wyjatkowego, a stan w jakim teraz jestem, e to kuzwa, wprost nie znajduje slow, ktore to moga choc w czesci oddac...8) ..no,i jestem szczesliwy, jak zakochany nastolatek..hi..hi..
          • koszmarna.baba Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 21:44
            dziala_nawalony napisał:


            > ..nie, to nie jest jeszcze swietokradztwo..jeszcze nie jest,ale kto wie..

            No to życzę spełnienia tego "kto wie..." :)
            • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 21:55
              koszmarna.baba napisała:

              > dziala_nawalony napisał:
              >
              >
              > > ..nie, to nie jest jeszcze swietokradztwo..jeszcze nie jest,ale kto wie.
              > .
              >
              > No to życzę spełnienia tego "kto wie..." :)
              >
              > ..zobacz jaki jestem porabany,bo tak szczerze mowiac, to tak do konca nie wiem,czy chce tego spelnienia..boje sie, ze cos strace, cos bardzo waznego, wiesz czasami lepiej pozostawic marzenia niespelnionymi, bo niespelnione marzenia sa zawsze piekne,a wiesz dlaczego? bo w takich marzeniach nigdy nie ma rozczarowania, czujesz to?,one zostana na zawsze jako cudowne..8) ..tak, ze teraz juz wiesz wszystko,miota mna jak cholera..hi..hi..8)
              • koszmarna.baba Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 09:58
                dziala_nawalony napisał:


                > > ..zobacz jaki jestem porabany,bo tak szczerze mowiac, to tak do konca nie
                > wiem,czy chce tego spelnienia..boje sie, ze cos strace, cos bardzo waznego, wi
                > esz czasami lepiej pozostawic marzenia niespelnionymi, bo niespelnione marzenia
                > sa zawsze piekne,a wiesz dlaczego? bo w takich marzeniach nigdy nie ma rozczar
                > owania, czujesz to?,one zostana na zawsze jako cudowne..8) ..tak, ze teraz juz
                > wiesz wszystko,miota mna jak cholera..hi..hi..8)

                Hmm... faktycznie zagwozdka. :)
                Ale zawsze można się postarać o nowe marzenia. :D
                Tak czy owak życzę wszystkiego najlepszego.
                • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 10:05
                  koszmarna.baba napisała:
                  >
                  > Hmm... faktycznie zagwozdka. :)
                  > Ale zawsze można się postarać o nowe marzenia. :D
                  > Tak czy owak życzę wszystkiego najlepszego.

                  ..o !! ..nie, nie za nowe to juz zdecydowanie dziekuje, zeby tylko jeszcze wiedziec, co okaze sie tym 'najlepszym'..ha..ha...8)
                  • koszmarna.baba Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 10:13
                    No i daj takiemu palec.... od razu chciałbyś wszystko wiedzieć. To tak jakby przy promocji kryminału od razu mówić kto zabił. :D
                    • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 10:25

                      ..o nie...nic z tego nie bedzie!! .bo jedynym 'najlepszym' w tej historii,a co dopiero przy koncu moze sie okazac to podarowany w promocji przyspieszony rozwod, albo i dwa w jednym pakiecie..hi..hi..do milego Babko..8)
                      • koszmarna.baba Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 10:32
                        dziala_nawalony napisał:

                        >
                        > ..o nie...nic z tego nie bedzie!! .bo jedynym 'najlepszym' w tej historii,a co
                        > dopiero przy koncu moze sie okazac to podarowany w promocji przyspieszony rozw
                        > od, albo i dwa w jednym pakiecie..hi..hi..do milego Babko..8)

                        To musiałeś nieźle dać czadu. W takim razie wybieraj co możesz, chcesz i lubisz.
                        :D
                        • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 13:14
                          koszmarna.baba napisała:
                          >
                          > To musiałeś nieźle dać czadu. W takim razie wybieraj co możesz, chcesz i lubisz
                          > .
                          > :D

                          ...8/.. osiolkowi w zloby dano, w jednym slubna w drugim inne wiano, ..i bierz co chcesz, albo spadaj,czyz nie? .. i wybieraj osle jeden! ..hi..hi ..8)
                          • koszmarna.baba Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 13:27
                            dziala_nawalony napisał:


                            > ...8/.. osiolkowi w zloby dano, w jednym slubna w drugim inne wiano, ..i bierz
                            > co chcesz, albo spadaj,czyz nie? .. i wybieraj osle jeden! ..hi..hi ..8)

                            Stare przysłowie pszczół mówi, że zawsze jest dwa wyjścia i trzeci wykręt. :)
                            Jeżeli nie wiesz co masz wybrać to rzuć wszystko w diabły i leć do ciepłych krajów. :D
    • wersja_robocza Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 17:40
      Nooo po tak szumnym temacie liczyłam, ze np. o JPII chociaż będzie, bo nie dość, ze umarły, a o takich dobrze albo wcale to na dodatek od roku święty, więc by było akuratnie. Albo jakieś inne obrazoburcze historie. Na skandal liczyłam a chociaż forumową awanturkę. :cool:
      • gyubal_wahazar Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 18:31
        DżejpiDwójka przynajmniej miło się uśmiechał, a jak o kremówkach 20 lat temu przebąknął, to moherki do dziś barchanki przez głowę ściągają. No i pedofilkom marnego słowa nie bąknął, ani kanciarzom. Nie dziw że wszyscy go kochali.

        A Wersja zazdrości bo jej pewnie żaden pedofilek nie kocha. Tak że ten
      • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 18:42
        Nie ty jedna liczyłaś. :-)
      • piataziuta Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 10:41
        :D
      • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 10:45
        wersja_robocza napisała:

        > Na skandal liczyłam a chociaż forumową awanturkę. :cool:

        Awanturka już jest. Ale temat niestety mało skandalizujący. ;-)
    • samuela_vimes Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 18:40
      marylin monroe - gruba, niezgrabna i w ogóle w żaden sposób nieładna. Aktorka też z niej drewniana.
      paulo coelho- grafoman, jego pseudo intelektualne wywody doprowadzają mnie do pasji. Próbowałam przeczytać z 3 książki, nie byłam w stanie.
      • gyubal_wahazar Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 18:49
        Oo :) Żółwik, beczka i 5-teczka za Kohelja, Samuelko :)
      • a_nonima Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 29.04.15, 14:35
        ejmen!!!
      • potworski Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 29.04.15, 14:56
        E tam. Jak se dobrą kieckę ubrała to figurę miała jeszcze całkiem znośną, a buźka ogólnie na propsie.

        samuela_vimes napisała:

        > marylin monroe - gruba, niezgrabna i w ogóle w żaden sposób nieładna. Aktorka t
        > eż z niej drewniana.
        > paulo coelho- grafoman, jego pseudo intelektualne wywody doprowadzają mnie do p
        > asji. Próbowałam przeczytać z 3 książki, nie byłam w stanie.
    • czoklitka Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 18:48
      Diana Krall - nie podoba mi się jej głos
      Gwiezdne wojny, Star Trek, Doktor Who, Bondy i cała reszta - szkoda gadać.
      Felietony pisane przez feministki - nie wiadomo do końca o co im chodzi i co chciały napisać.
      Scarlett Johansson - bez iskry.
      Tom Cruise - kurdupel.
      Taka sytuacja.
      • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 18:52
        To straszne!
        • czoklitka Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 18:58
          straszne to były "33 sceny z życia" - obejrzałam może piętnaście pierwszych minut.
    • kura_wuja Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 19:31
      W. Łysiak - Coehlo w porownaniu z nim jest Hemingwayem.
    • zeberdee28 Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 22.04.15, 19:57
      Moim faworytem jest William Wharton, niezmiennie uważam że trzeba mieć bardzo nierówno pod deklem żeby się zachwycać jego twórczością.
    • piataziuta Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 10:39
      komercha to wszystko, nie świętości
      • znana.jako.ggigus ja tez czekam na cos swietego 23.04.15, 10:40

      • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 10:43
        piataziuta napisała:

        > komercha to wszystko, nie świętości

        No, właśnie. Ja spodziewałam się, że tu krzyż albo Biblię będziemy szargać.
        • piataziuta Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 10:53
          ja bym chciała
          • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 11:16
            No to poszargajmy trochę np. ten krzyż z figurą. Przecież to pogański bożek na dwóch deskach.
            • piataziuta Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 11:49
              nie ma w tym frajdy, jeśli się ze mną zgadzasz
              • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 11:52
                Wiem, ale jest nadzieja, że do dyskusji przyłączy się ktoś, kto fundamentalnie się z nami nie zgadza i będzie frajda.
                • piataziuta Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 11:59
                  wiesz, że jpII zdążył zrobić nieślubnego dzieciaka, zanim został papieżem?
                  tyle dobrego, że z kobietą :D
                  • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 12:05
                    piataziuta napisała:

                    > wiesz, że jpII zdążył zrobić nieślubnego dzieciaka, zanim został papieżem?
                    > tyle dobrego, że z kobietą :D

                    Ale on wtedy jeszcze świętym nie był, więc to żadne szarganie. A poza tym, byłaby to rzecz godna uwagi, gdyby tego dzieciaka zrobił z facetem. ;-)
                    • piataziuta Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 12:08
                      gasisz mój niedość rozbuchany entuzjazm
                      • piataziuta Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 12:11
                        wiesz, że w mieście z którego pochodzę, do szpitala trafił ksiądz, któremu zakleszczył się w odbycie wibrator?
                        tydzień później ksiądz popełnił samobójstwo
                        • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 12:16
                          Niezłe. A ja słyszałam, że ksiądz bzyknął innego księdza podczas mszy świętej w kościele. To jest dopiero szarganie!
                          • piataziuta Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 12:29
                            a moja koleżanka z klasy w liceum... albo może jednak nie powiem tego, świat jest taki mały :D
                            • stokrotka_a Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 13:29
                              Słusznie zdecydowałaś. Szargać można świętości, ale nie ludzi.
      • ursyda Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 23.04.15, 21:52
        ależ śmiało.
    • martishia7 Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 13:00
      Nie zachwycił mnie Heath Ledger jako Joker, a w ogóle cały film mnie znudził tak bardzo, że miałam napaść absurdalnej wesołości pod koniec.
      Mały książe - Coelho swoich czasów, straszne ple ple.
    • sid-15 Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 23.04.15, 18:55
      Bieganie - każdy biega, Polska biega, każde miasto indywidualnie biega, Tomasz Lis biega, znajomi biegają, nieznajomi biegają. A kiedy wiosną i latem człowiek chce wyjść na rower, to nawet w lesie są porobione trasy dla biegaczy bo maraton i k... nie pojeździsz.

      Biała bluzka jako obowiązkowe wyposażenie garderoby eleganckiej kobiety. I liceum i studia już dawno skończyłam, egzaminy pozdawałam, do powtórnej matury także się nie przymierzam.

      Olej arganowy - na włosy, na ciało, na twarz, sam i zmieszany z innymi produktami. U mnie nie ma efektów ani szalu.

      Audrey Hepburn jest cudowna i jedyna w swoim rodzaju (film Amelia też bardzo lubię), ale jeśli chodzi o kobieca urodę, to wspomniana w tym wątku Scarlett Johansson i wspomniana w innym Shakira, czyli dwie niskie, raczej krępe babki o przeciętnych twarzach, przedstawiane jako seksowne piękności.
      Z klasyków, a raczej klasyczek - Sophia Loren, mimo kobiecej figury nigdy nie mogłam zrozumieć czemuż ona piękna, chociaż przyznaję, że kobieta rasowa.
      Z panów - Robert Pattinson, ale jestem o jakieś 15 lat za stara, żeby wzdychać do niego w Zmierzchu (chociaż to podobno starsze ode mnie Matki Polki wzdychają bardziej niż gimnazjalistki) i Benedict Cumberbatch - no facet jest charakterystyczny i ciekawy, może nawet nieco charyzmatyczny, ale bożyszcze kobiet, serio?
    • ksiieciiuniio Amelia 23.04.15, 21:06
      Amelia. Większość dziewczyn z którymi oglądałem ten film, lub mówiły o nim – to im się nie podobał/nie rozumiały go.
      Film jest kierowany do ludzi z dość mocno rozwiniętą wrażliwością, i nie mylić z płaczliwością babską - wynikającą z rozregulowanych hormonów.
      Większość kobiet posiada wrażliwość modliszki, więc nie ma szans by im ten film się podobał w jakikolwiek sposób. ;)
      • fuzja-jadrowa Re: Amelia 23.04.15, 21:47
        W takim razie staranniej wybieraj znajome, moim film sie podobal.

        Poza tym oprocz wrazliwosci, istnieje cos takiego, jak gust.
        • ksiieciiuniio Re: Amelia 23.04.15, 22:00
          Jeśli jedna rzecz eliminuje z jakiegoś powodu, to nie ma sensu wspominać o reszcie.

          „Pewnego razu cesarz Napoleon przejeżdżał przez niewielkie miasteczko francuskie. Zdziwiony tym, że nie powitały go salwy, pyta burmistrza:
          - Dlaczego nie strzelacie z armat na moją cześć?
          - Powodów jest dwadzieścia - odpowiedział burmistrz. - Po pierwsze nie mamy armat. Po drugie... -
          - Dziękuje, to pierwsze wystarczy - odrzekł cesarz.”


          :)
    • tycho99 aktorstwo Roberta de Niro 28.04.15, 21:37

      • tycho99 Re: aktorstwo Roberta de Niro 29.04.15, 11:42
        de Niro ma 2 miny:
        1) buzia w podkówkę ("jestem zły") - ogrywana w "Przylądku Strachu",
        2) uśmiech niedorozwoja, taki sztuczny uśmiech ze zmrużonymi oczami. Muszę przyznać, że mnie też ta mina wychodzi perfekcyjnie, ale ja na niej nie zarabiam.

        Dodatkowo, de Niro w ogóle nie potrafi płakać jako aktor. Jego płacz w "Misji" był na poziomie naturszczyków z "Trudnych Spraw". A jak w "Taksówkarzu" miał strzelić do Harveya Keitela, to mu się pistolet zaplątał w kieszeni.

        De Niro ma jeden atut: charyzmę - ma jakąś taką wzbudzającą strach surowość na twarzy, choć nie przytłacza posturą. Wybił się dzięki Scorsese, który dawał mu role doświadczonych przez życie gości w dobrych filmach. Jednak warsztatowo to moim zdaniem 3 liga.
        • mendigo Re: aktorstwo Roberta de Niro 29.04.15, 12:00
          "2) uśmiech niedorozwoja, taki sztuczny uśmiech ze zmrużonymi oczami. Muszę przyznać, że mnie też ta mina wychodzi perfekcyjnie, ale ja na niej nie zarabiam."

          A mnie podobno wychodzi świetnie uśmiech Jacka Lemmona z Pół żartem...
          O taki (po prawej):
          https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2011/11/01/article-2055927-0950046F000005DC-778_468x530.jpg
          • tycho99 Re: aktorstwo Roberta de Niro 29.04.15, 13:11
            musisz mieć szerokie usta...
            • mendigo Re: aktorstwo Roberta de Niro 29.04.15, 13:17
              Zboczeniec.
          • dziala_nawalony Re: aktorstwo Roberta de Niro 30.04.15, 10:46
            mendigo napisał:

            > "2) uśmiech niedorozwoja, taki sztuczny uśmiech ze zmrużonymi oczami. Muszę prz
            > yznać, że mnie też ta mina wychodzi perfekcyjnie, ale ja na niej nie zarabiam."
            >
            > A mnie podobno wychodzi świetnie uśmiech Jacka Lemmona z Pół żartem...
            > O taki (po prawej):



            ..se juz wyobrazam..hi..hi.. moj to usmiech typu glupol smieje sie w kierunku sera..ha..ha..8)
    • berta-death Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 28.04.15, 22:57
      Miałam napisać, że sushi, bo smakuje gorzej niż żarcie dla psa i ma mniej wartości odżywczych, ale ktoś mnie ubiegł. Dodam tylko, że powinno się mówić susi nie suszi, suszi mówią amerykanie, bo nie potrafią wymówić si, a myśmy to od nich przejęli.
      To żeby nie powielać szarganych świętości, napiszę coś co nigdy nie przypuszczałam, że mi przez usta albo spod palców przejdzie. Feministki aktywistki to pseudointelektualne idiotki.
    • potworski Póki co= 28.04.15, 23:03
      O=dobry wątas.Szkoda, że dopiero teraz zauważyłem
      To jedziemy=
      - Claudia Schiffer=nikgdy nie rozumiałem fenomenu zachwytu nad jej urodą. Nordyckie rysy i twarz przezroczysta jak butelka Muszynianki. Nie zwróciłbym na nią uwagi nawet gdybyśmy się przypadkiem minęli na Spitzbergenie.
      - Małgorzata Kożuchowska=jak wyżej plus ten czub na głowie, który upodabnia ją do tego przywódcy Gremlinów. Jest tak ogromny, że spokojnie można w nim przechować komplet opon zimowych
      - polskie kabarety=Paranienornalni, Łowcy B i inny tego typu chłam lansowany przez TV. Śmieszny sweter, dziurawe spodnie i udawana wada wymowy sprawia, że widownia pokłada się ze śmiechu jak sosny na wybrzeżu
      - seriale o wampirach=wszystkie Zmierzchy, Pamiętniki Wampirów i inne tego typu tasiemce, w których piękne wampirzyce i piękni wampirowie żłopią krew, ruch#ają się i unikają słońca.
      - IKEA - zupełnie nie kumam dlaczego stała sie ikoną stylu i smaku jeśli chodzi o urządzanie wnętrza polskiej middle-clasy
      - jak już ktoś wspomniał=bieganie. Mam wrażenie, że niebawem nadejdzie moment, kiedy powstaną grupy wsparcia dla nie-biegających=cześć, jestem potworski, nie biegam. - cześć potworski
      - Wardęga - zupełnie nie kumam skąd fenomen filmu o psie-pająku. W życiu widziałem setki dużo lepszych pranków, które nie miały nawet ułamka jego popularności.
      • berta-death Re: Póki co= 28.04.15, 23:26
        O psie pająku wspomniało cnn, jak jeszcze nie miał ani 1% tych obejrzeń, jakie ma teraz. Trudno, żeby nie odniósł sukcesu.
      • ursyda Re: Póki co= 30.04.15, 09:52
        O rany jak dobrze przeczytać wpis, który nie zawier zbędnego pier.do.lenia: o matko to uważasz za świętość? o matko myślałam, że będzie o tym i o tym, o matko nie znasz się.

        W dodatku z wszystkimi punktami się zgadzam oprócz Ikei bo nie stanowi. Nie stanowi w sensie - jak gdzieś przychodzę to nie jestem w stanie rozróżnić czy to Ikea czy coś innego (mówię o nowoczesnych meblach)
        • stokrotka_a Re: Póki co= 30.04.15, 10:16
          "O rany jak dobrze przeczytać wpis, który nie zawier zbędnego pier.do.lenia: o matko to uważasz za świętość? o matko myślałam, że będzie o tym i o tym, o matko nie znasz się."

          Niestety, twój post nie spełnia warunku o niezawieraniu. Czy zatem niedobrze ci, gdy czytasz swój ostatni wpis? ;-)
          • dziala_nawalony Re: Póki co= 30.04.15, 10:40
            stokrotka_a napisała:

            > "O rany jak dobrze przeczytać wpis, który nie zawier zbędnego pier.do.lenia: o
            > matko to uważasz za świętość? o matko myślałam, że będzie o tym i o tym, o matk
            > o nie znasz się."
            >
            > Niestety, twój post nie spełnia warunku o niezawieraniu. Czy zatem niedobrze ci
            > , gdy czytasz swój ostatni wpis? ;-)

            ,..Stokrota,nuuuudno byloby, gdyby same rzeczowe i zlote mysli tu dominowaly.. co bys wybrala, gdbys musiala sie przeflancowac w nowe miejsce,a wybor bylby mianowicie taki... nowa zelandia, poludniowa australia, czy zachodnia kanada? ..pytam ,bo chyba zachciewa mi sie, znowu przeniesc dupsko gdzies w nowe miejsce, ..a moze zadne z tych miejsc?
          • ursyda Re: Póki co= 30.04.15, 11:03
            Ja nie wiem kto cię tak w życiu straszne skrzywdził, że taki zaczepno-obronny ton w wypowiedziach przybierasz. Normalnie mogłabyś mi podnieść ciśnienie ale taką litość czuję nad tak, sponiewieraną przez życie istotą, że nie mogę ci nawet czule szepnąć : spier...dalaj.
            Pobądź sobie tutaj i jeszcze poszczekaj.
            • sid-15 Re: Póki co= 30.04.15, 21:18
              Sorry za wścibstwo Ursyda, ale Ty jakiegoś nerwa masz ostatnio? Bo wypowiadasz się, jakby to określić, tak mniej na luzie niż zwykle.
            • stokrotka_a Re: Póki co= 30.04.15, 21:56
              Kochana Ursydo, dziękuję ci za troskę jakże czule wyrażoną. Czuję się wyróżniona twoją dobrocią i słodkimi słowami ;-) Bądź zdrowa i szczęśliwa. :-)
    • eat.clitoristwood Kraków, 11.05.15, 10:50
      jak każde miasto, magazyn różnorako poukładanych jeden na drugim kamieni i cegieł, pomiędzy którymi wegetują ludzie. :)
      • fuzja-jadrowa Re: Kraków, 11.05.15, 11:13
        Wyjąłeś mi to z ustów. Nie zachwycam się. Dawałam mu szansę wielokrotnie - nadal nic nie czuję.

        Gdy kiedyś publicznie wyraziłam powyższe, moja koleżanka (studiowała tam) lekko się obraziła. Dziwne przewrażliwienie na punkcie Krakowa niektórzy wykazują (tym bardziej, że ani nie wyrażałam się źle, ani nie walnęłam w nią osobiście).

        Są miejsca, w których momentalnie odbieram pozytywne wibracje, albo _jakieś_ wibracje ogólnie, w Krakowie... nic.
      • czoklitka Re: Kraków, 11.05.15, 12:19
        podpinam się, maja raptem parę kamienic na krzyż i zameczek i pagórek i już się szczycą, jakby to był jaki Paryż czy Londyn. Też mi coś. Ale, ale słyszałam niedawno, że to chyba właśnie w Krakowie mają smarować po tych kamienicach specjalną farbą, która zwraca mocz, jeśli ktoś spróbuje na nią nasiurać.
        • sid_15 Re: Kraków, 11.05.15, 17:52
          Wprawdzie byłam w Krakowie ze trzy razy w życiu, więc rozeznanie mam słabe, ale Rynek i Kazimierz są wspaniałe. A najlepiej było, kiedy przechadzałam się po Rynku o świcie, mając trochę czasu do pociągu i nie było na nim (Rynku) żywej duszy. No, prawie.:)
          • fuzja-jadrowa Re: Kraków, 11.05.15, 20:42
            O tak, miasta o swicie, to moj staly punkt programu.

            Wierze, ze ludzie widza w Krakowie to 'cos', co do mnie akurat nie przemawia. Po prostu czuje sie tam obojetnie. Podobnie mam z Barcelona. Na tle wszystkich miast, ktore udalo mi sie w zyciu odwiedzic, wypada ok. Nie porywa, nic szczegolnego, nie czuje sie tam wyjatkowo dobrze. Ciezko to wytlumaczyc. Nie nadaje z tymi miastami na jednych falach. :)
            • sid_15 Re: Kraków, 11.05.15, 21:04
              No to widzę, że mamy kompletnie rozbieżnie. :)
              • fuzja-jadrowa Re: Kraków, 11.05.15, 21:22
                Wiem, pamiętam, jak pisałaś w jednym z wątków, że zazdrościsz mi Barcelony. :)
                • sid_15 Re: Kraków, 11.05.15, 21:27
                  A owszem. :)
            • czoklitka Re: Kraków, 11.05.15, 21:10
              a mnie w ogóle Hiszpania nie porywa
              • czoklitka Re: Kraków, 11.05.15, 21:10
                ani Portugalia
                • sid_15 Re: Kraków, 11.05.15, 21:12
                  Mnie owszem, południe Europy to jest to. :)
                  • czoklitka Re: Kraków, 11.05.15, 21:21
                    ja się lepiej czuję na Północy
                    • sid_15 Re: Kraków, 11.05.15, 21:23
                      Arktyka? :)
                      • czoklitka Re: Kraków, 11.05.15, 21:42
                        Wystarczy Skandynawia lub Anglia, Szkocja, Irlandia. Lub choćby nasza Warmia, Mazury i Podlasie.
                    • fuzja-jadrowa Re: Kraków, 11.05.15, 21:30
                      W takim razie polecam Islandię. Ale nie, Ty przecież nie lubisz natury. :P
                      • czoklitka Re: Kraków, 11.05.15, 21:43
                        O, o Islandii marzę. Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się tam polecieć.
                • fuzja-jadrowa Re: Kraków, 11.05.15, 21:28
                  Mnie Portugalia też nie rozwaliła, szczerze mówiąc. Jedno z miejsc, w które raczej nie powrócę. Wystarczy mi jedna objazdówka.
                  • sid_15 Re: Kraków, 11.05.15, 21:30
                    Mnie się podobała Lizbona, dużo więcej nie widziałam.
                    • fuzja-jadrowa Re: Kraków, 11.05.15, 22:54
                      > Mnie się podobała Lizbona, dużo więcej nie widziałam.

                      Lizbonę zapamiętałam jako stosunkowo kameralną i przyjemną. Ludzie gnają głównie na południe kraju, a tam tyle wartościowych miejsc czeka trochę wyżej na mapie, np. Porto.

                      Pobyt w Portugalii popsuli mi tubylcy. Kilka nieprzyjemnych przygód. Może miałam pecha.
                      • sid_15 Re: Kraków, 13.05.15, 18:34
                        Tak, też odebrałam Lizbonę jako kameralne, średniej wielkości, klimatyczne i trochę melancholijne miasto, mające swoje nieśpieszne tempo.:)
              • fuzja-jadrowa Re: Kraków, 11.05.15, 21:25
                Mnie nie porywała, dopóki się tam porządnie nie wybrałam.

                W Sewilli czuję się najlepiej. "Stapiam się" z miastem. Bardzo mi się podoba.

                Od Barcelony wolę Madryt, choć tam teoretycznie "nic nie ma". ;)
                • sid_15 Re: Kraków, 11.05.15, 21:29
                  Ja w Madrycie byłam bardzo krótko i musiałabym powtórzyć porządniej.
                  Za to jakoś nie mogę zakochać się we Włoszech, a byłam w Rzymie, w Wenecji i we Florencji (ta ostatnia podobała mi się najbardziej).
                  • fuzja-jadrowa Re: Kraków, 11.05.15, 22:36
                    > Za to jakoś nie mogę zakochać się we Włoszech, a byłam w Rzymie, w Wenecji i we
                    > Florencji (ta ostatnia podobała mi się najbardziej).

                    Planowałam w tym roku Rzym + Neapol + Pompeje, w ostatniej chwili zmieniłam zdanie i wylądowałam w Atenach.

                    Oczywiście Florencja, wg mnie, bije Wenecję na głowę. W Wenecji byłam o różnych porach roku, za każdym razem z nadzieją, że będzie lepiej - ale nie, to nie to, nie czuję jej. Oczywiście jak najbardziej zachęcam ludzi do odwiedzenia, bo tam jest co zobaczyć. Dla mnie to tak naprawdę dość słaby i przereklamowany punkt północnych Włoch. Warto wsiąść w samochód i zahaczyć o Weronę, Pizę, Sienę (Toskanię w ogóle), San Gimignano, Bolonię czy choćby Ferrarę. Do tego jeziora (np. Garda, Como) i Dolomity. Włochy są naprawdę ładne.

                    Co Ci w tym Rzymie nie pasowało? :)
                    • fuzja-jadrowa Re: Kraków, 11.05.15, 22:55
                      Warto wsiąść w samochód i zahaczyć o Weronę, Pizę, Sienę (T
                      > oskanię w ogóle), San Gimignano, Bolonię czy choćby Ferrarę. Do tego jeziora (n
                      > p. Garda, Como) i Dolomity.

                      I jeszcze Cinque Terre!
                    • sid_15 Re: Kraków, 13.05.15, 18:33
                      > Co Ci w tym Rzymie nie pasowało? :)

                      A nawet nie, że coś konkretnie nie pasowało, tylko jakoś nie złapałam klimatu. Może jednak za duże miasto dla mnie.:) Znam dwie osoby zakochane w Rzymie i też się dziwią.:)
                    • czoklitka Re: Kraków, 15.05.15, 18:53
                      O, Grecja, też na mnie nie działa. Ale Włochy już tak.
                      • sid_15 Re: Kraków, 15.05.15, 20:46
                        To ja mam odwrotnie.:)
    • czoklitka Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 11.05.15, 12:28
      dodaje Tomasza Lisa na żywo - za dużo skupiał się na własnym widzimisię w tych programach, a ostatnio to nie wiem, bo nie oglądam.
      • sid_15 Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 11.05.15, 17:57
        Bo tego nie da się oglądać. Prawie Jerry Springer, tylko przedmiotami nie rzucają.;)
        • czoklitka Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby świ 11.05.15, 18:00
          :) co racja to racja
    • i.nes Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 13.05.15, 02:25
      ursyda napisała:

      > Poszargamy?

      Fejsbuń - to jakaś tragedia i dysonans poznawczy :-P
    • czoklitka Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 15.05.15, 18:54
      zespół Queen, dla mnie to czysta rombanka
    • ortolann Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 12:38
      O, chętnie sobie poszargam, na początek
      -Matejkę. Krótkowzroczny pacykarz, wszystkie jego obrazy wyglądają identycznie kretyńsko: najpierw pustka, potem kotłowanina detali i znowu pustka. Jedynie poczet królów można mu zaliczyć na poczet. Reszta ta bohomazy i mielonka optyczna.
      - Sienkiewicz - pierwszorzędny pisarz drugorzędny, to chyba i tak aż nazbyt uprzejma opinia, ale nie będę się znęcać nad nim aż tak, jak nad tym graficiarzem-psujem Matejką.
      Ktoś już pisał o Krakowie, że nie zachwyca. Zgadzam się, a dodam od siebie, że odpycha brudem, dołami w ulicach (bo tego już nie da się nazwać dziurami, to są jamy). Oprócz tego nieuprzejmość Krakusów i kompleks prowincji (jednak).
      - Bieganie- również oczekują stworzenia grupy wsparcia dla jeżdżących i chodzących, ale nie biegających.
      - Lato - bo lubię siedzieć w domu w szare popołudnia, owinąć się w kocyk i wchłaniać coś rozgrzewającego. W lecie można się tylko spocić, oblepić kurzem i odganiać od much. I jeszcze wąchać korzystających z komunikacji miejskiej. Nie cierpię lata.
      • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 12:59
        ortolann napisała:

        > O, chętnie sobie poszargam, na początek
        > -Matejkę. Krótkowzroczny pacykarz, wszystkie jego obrazy wyglądają identycznie
        > kretyńsko: najpierw pustka, potem kotłowanina detali i znowu pustka. Jedynie po
        > czet królów można mu zaliczyć na poczet. Reszta ta bohomazy i mielonka optyczna
        > .

        ..lal, idziesz ostro..hi..hi..lubie to! ..mielonka turystyczna w puszce fajna sprawa, optyczna juz niekoniecznie..dobre!!

        > - Sienkiewicz - pierwszorzędny pisarz drugorzędny, to chyba i tak aż nazbyt upr
        > zejma opinia, ale nie będę się znęcać nad nim aż tak, jak nad tym graficiarzem-
        > psujem Matejką.

        jestem z Toba, tez nie przepadam za waleniem w bogoojczyzniane tamtamy..nuuuda!

        > Ktoś już pisał o Krakowie, że nie zachwyca. Zgadzam się, a dodam od siebie, że
        > odpycha brudem, dołami w ulicach (bo tego już nie da się nazwać dziurami, to są
        > jamy). Oprócz tego nieuprzejmość Krakusów i kompleks prowincji (jednak).

        ...zgadza sie, znam jednego, menda jakich malo, w krakowie nie bylem, i widze,ze niewiele stracilem

        > - Bieganie- również oczekują stworzenia grupy wsparcia dla jeżdżących i chodząc
        > ych, ale nie biegających.

        ..tez nie lubie, dosyc nabiegam sie w robocie, w ciul z tym.

        > - Lato - bo lubię siedzieć w domu w szare popołudnia, owinąć się w kocyk i wchł
        > aniać coś rozgrzewającego. W lecie można się tylko spocić, oblepić kurzem i odg
        > aniać od much. I jeszcze wąchać korzystających z komunikacji miejskiej. Nie cie
        > rpię lata.

        ..nie cierpie upalow, wprost chory jestem jak mam usiac gdzies na plazy i...q..wica mnie bierze od slonecznego zaru, dlatego nigdy nie pojade gdziekolwiek dalej na poludnie,

        ..ale, ale uwielbiam angielski klimat nawet z ta wieksza wilgotnoscia niz w polsce, lata nawet jak sloneczne to ze znosna temperatura, a zimy w zasadzie bez mrozu i sniegu..rewelacja jka dla mnie!!
        ..widze, ze mamy troche wspolnego ze soba..hai..hi..milego. ..8)
        • ortolann Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 13:18
          Onienienie, wcale mi nie chodzi o tematy, jakie Sienkiewicz poruszał - co do tego nie mam zastrzeżeń. Chodzi mi o to, że to grafomania w czystej formie.
          Do tego spisu dodam jeszcze sztukę współczesną. Ni ..uja nie rozumiem o co w niej chodzi, a do intelektualnej pustki, jaka za tą sztuką stoi, próbuje się na siłę dorobić znaczenia. Dla mnie to jak zasłanianie listkiem figowym wstydliwych miejsc; przy czym jest to porównanie tym trafniejsze, że duża część nowoczesnych dzieł jest, po prostu do du.py, tak jak i ten listek.
          • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 13:29
            ortolann napisała:

            > Onienienie, wcale mi nie chodzi o tematy, jakie Sienkiewicz poruszał - co do te
            > go nie mam zastrzeżeń. Chodzi mi o to, że to grafomania w czystej formie

            ..przyzczyna rzecz wtorna, dosyc ze oboje nie lubimy.
            .
            > Do tego spisu dodam jeszcze sztukę współczesną. Ni ..uja nie rozumiem o co w ni
            > ej chodzi, a do intelektualnej pustki, jaka za tą sztuką stoi, próbuje się na s
            > iłę dorobić znaczenia.

            ..Bejbe..! tu rowniez pelna zgodnosc,kurde to juz zaczyna wygladac jak wzorowy kwit oferty matrymonialnej..hi..hi ale idzmy dalej..


            Dla mnie to jak zasłanianie listkiem figowym wstydliwych
            > miejsc; przy czym jest to porównanie tym trafniejsze, że duża część nowoczesny
            > ch dzieł jest, po prostu do du.py, tak jak i ten listek.


            ..toz to jakbym czytal sam siebie!! ...naprawde jestes kobieta??
            >

            ..i tylko powiedz jeszcze ,ze lubisz deep purple, susan sarandon i juz jestem ugotowany, dziewczyno!! ..jestes prawdziwa?
            • ortolann Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 13:51
              Jeśli jesteś ugotowany, to raczej zmiękłeś, a, hmm, sam wiesz, miękkość i efektywna oferta matrymonialna nie zawsze idą w parze. A poza tym, skąd pewność, że jestem kobietą? A nie, na przykład, pomarszczoną, złośliwą, księgową z papierochem w ręku?
              • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 14:09
                ortolann napisała:

                > Jeśli jesteś ugotowany, to raczej zmiękłeś, a, hmm, sam wiesz, miękkość i efekt
                > ywna oferta matrymonialna nie zawsze idą w parze. A poza tym, skąd pewność, że
                > jestem kobietą? A nie, na przykład, pomarszczoną, złośliwą, księgową z papieroc
                > hem w ręku?

                ..jestem ugotowany,..w srodku..hi..hi,.a wiesz co to oznacza, prawda?,..zakladam,ze wiesz.Mysle ze jednak jestes kobieta, czyzbym mylil sie? ..a jakie to ma znaczenie czy ksiegowa z papierochem, zwlaszcza,ze ponownie sam wrocilem do palenia,..Ty nie palisz to wiem...8)
                • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 14:22
                  ...nie , a teraz calkiem serio, jesli poczulas sie napastowana, badz urazona, to cofam wszystko i przepraszam,wiesz moja slabosc to silne kobiece osobowosci, moge stwiedzic, ze wprost uwielbiam wszelkie zolzy i cholery w spodnicach..hi..hi ..taka mam przypadlosc od malego..hi..hi choc to ostatnie moze akurat nie najszczesliwsze okreslenie, ale co tam, to tez jest jakis powod..Thx..milego dnia..
                • ortolann Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 14:37

                  • ortolann Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 14:43
                    Ups, ten pusty post, to dlatego, że mnie zatkało. A już chciałam zgrabnie odpowiedzieć, że ognia z tego nie będzie, skoro Ty palisz, a ja gaszę. A tu proszę, ty wyskakujesz z jakimś małym, no nieeee, panie. Ś wszystko zepsuł, od razu.
                    Aha, jeślibym się miała obrazić, to za to, że uważasz, że jestem zołzą i babochłopem. Newer!
                    • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 14:51
                      ortolann napisała:

                      > Ups, ten pusty post, to dlatego, że mnie zatkało. A już chciałam zgrabnie odpow
                      > iedzieć, że ognia z tego nie będzie, skoro Ty palisz, a ja gaszę. A tu proszę,
                      > ty wyskakujesz z jakimś małym, no nieeee, panie. Ś wszystko zepsuł, od razu.

                      ....a jak myslisz, co by tu sie zaczelo, gdybym przyznal sie do stanu faktycznego?..nienawisc powszechna ze strony panow,ze juz nie wspomne jak zareagowlyby damy?..mnie musisz czytac miedzy slowami i przecinkami..inaczej nie da sie tu istniec.


                      > Aha, jeślibym się miała obrazić, to za to, że uważasz, że jestem zołzą i baboch
                      > łopem. Newer!

                      ..i znowu blad wrecz systemowy, sa sliczne i kobiece zolzy i wiem co mowie.tak, ze nie, nie przekreslaj takiego statusu jesli Ci go ktos nada,..zolza to tylko dodaje pikanterii, a swoja droga to nie lubie latwych i banalnych kobiet,..nic w nich mnie nie pociaga..8)
                  • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 14:43
                    ortolann napisała:

                    >

                    ..brak slow tez jest odpowiedzia,tylko trudniejsza do odczytania, a musisz wiedziec ,ze nie naleze do najlotniejszych umyslow, wiec raczej trudno mi bedzie polapac sie, w tej bieli powyzej..8)
                    • ortolann Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 14:52
                      Toć odpisałam, że mnie zatkało
                      • dziala_nawalony Re: "Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte 16.05.15, 14:58
                        ortolann napisała:

                        > Toć odpisałam, że mnie zatkało


                        uhmmm, widze,..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka