Dodaj do ulubionych

Czy nosicie ubrania swoich kobiet

IP: *.plusgsm.pl 10.04.02, 11:39
Adekwatnie do postu "czy nosicie ubrania swoich facetów"

czekam na wypowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: skwarka Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: *.talnet.pl 10.04.02, 11:48
      No, Niunia. Ty naprawdę jesteś jednak facetem.
      Najpierw biustonosze, teraz damskie łaszki.
      Dopiero co naraziłam się na gniew innych kobiet, bo ośmieliłam się zaryzykować
      stwierdzenie, że wstydzę się za niektóre wątki przez nie zakładane. Ale takie
      wątki, jak twoje, mogą być zakładane tylko przez jakiegoś chorego faceta.
      No i ten nick NIUNIA! Dobry dla maskującego się pedała.
      Niunia - masz dzisiaj na sobie coś z damksich łaszków? Jakiś biustonosik,
      rajstopki czy coś w tym rodzaju?
      • xnikto1 Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet 10.04.02, 11:56
        Ej Ty Skwara zmień forum bo z tego co widzę to wszystkie posty są dla Ciebie
        zboczone

        czy Ty myślisz czasem o czymś innym niż biustonosz ?
        • Gość: skwarka Re: Do Nikto-nico IP: *.talnet.pl 10.04.02, 12:17
          xnikto1 napisał(a):

          > Ej Ty Skwara zmień forum bo z tego co widzę to wszystkie posty są dla Ciebie
          > zboczone
          >
          > czy Ty myślisz czasem o czymś innym niż biustonosz ?

          Forum to ty se zmień, jak ci coś nie pasuje, a co do pytania to owszem, często
          myślę o gaciach (i to koniecznie cudzych - patrz wątek pn. GACIE).

          • xnikto1 Re: Do 10.04.02, 12:21
            Wcale nie trudno się domyśleć że wątek "Gacie" został założony przez Ciebie
            w końcu nic innego CIę nie interesuje
            • Gość: skwarka Re: Do IP: *.talnet.pl 10.04.02, 12:39
              xnikto1 napisał(a):

              > Wcale nie trudno się domyśleć że wątek "Gacie" został założony przez Ciebie
              > w końcu nic innego CIę nie interesuje

              Dokładnie jest tak, jak piszesz! Gratuluję rozeznania na Forum! Oby tak dalej!
    • spacja Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet 10.04.02, 12:05
      Skwarka: czy ty przypadkiem nie pracujesz w Urzedzie Miejskim w Gdansku?
      • Gość: skwarka Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: *.talnet.pl 10.04.02, 12:15
        spacja napisał(a):

        > Skwarka: czy ty przypadkiem nie pracujesz w Urzedzie Miejskim w Gdansku?

        Jezus Maria, jak ty na to wpadłaś?

        • spacja Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet 10.04.02, 12:23
          > Jezus Maria, jak ty na to wpadłaś?
          >
          a, no bo tam siedzi takie jedno babsko - od razu skojarzylam z toba!
          • Gość: xyz Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: 212.160.147.* 10.04.02, 12:38
            Zachowujecie sie jak w sejmie,klotnie do niczego nie prowadzace. Nie ma sie co
            klocic,kazdy ma swoja opinie i robi co chce, mozna to tylko pominac milczeniem.
            • spacja do xyz 10.04.02, 12:44
              No niby masz racje, ale czasem... no po prostu nerw mi puszcza i nie mogeee!!!
              Tak samo jak nie moge zniesc tego babska w Urzedzie..... no nie moge, i juz!
              Chyba pojde na spacer, bo mi cisnienie skacze. Zly dzien dzis najwyrazniej mam.
              • Gość: Skwarka Re: Do Spacji IP: *.talnet.pl 10.04.02, 13:21
                A może ty po prostu jesteś przed miesiączką i masz napięcie? Nie martw się za
                parę dni przejdzie.
                A co do tej Pani urzędniczki to może ty właśnie nie byłaś dla niej miła i stąd
                jej reakcja?
                Sądząc po tym, jak mnie, niesłusznie, atakujesz wszystko możliwe.
            • Gość: skwarka Re: xyz IP: *.talnet.pl 10.04.02, 12:46
              Dziękuję za głos rozsądku.
              A teraz na poważnie. Myślę, że ta wypowiedź nie będzie tak bulwersująca, jak
              moja pierwsza.
              Otóż chciałabym w imieniu mego męża napisać, iż często sobie pożycza ode mnie
              moje skarpetki (szczególnie, gdy wszystkie jego są w praniu). Następnie, na
              imprezy wieczorne zakłada nieraz kabaretki bądź koronkowy staniczek.
              A na co dzień wbija się w mój dres, który wygląda na nim dosyć komicznie, bo
              spodenki sięgają mu do kolan, a rękawy do łokci.
              No, a jak tam u reszty Panów?
          • Gość: skwarka Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: *.talnet.pl 10.04.02, 12:42
            spacja napisał(a):

            > > Jezus Maria, jak ty na to wpadłaś?
            > >
            > a, no bo tam siedzi takie jedno babsko - od razu skojarzylam z toba!

            A więc uchylę rąbka tajemnicy. Pracowałam tam, owszem, kupę lat temu, ale
            odeszłam ze względu na brak odpowiedniego towarzystwa. Mam nadzieję, że ty tam
            nie pracujesz tylko piszesz jako petent?
            • spacja Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet 10.04.02, 12:47

              > A więc uchylę rąbka tajemnicy. Pracowałam tam, owszem, kupę lat temu, ale
              > odeszłam ze względu na brak odpowiedniego towarzystwa. Mam nadzieję, że ty tam
              > nie pracujesz tylko piszesz jako petent?

              Jako petent. A nawet petentka. Mozesz tam znowu sie zatrudnic. Bedziesz sie czula
              jak ryba w wodzie.
              • Gość: skwarka Re: Spacja IP: *.talnet.pl 10.04.02, 13:19
                spacja napisał(a):

                >
                > > A więc uchylę rąbka tajemnicy. Pracowałam tam, owszem, kupę lat temu, ale
                > > odeszłam ze względu na brak odpowiedniego towarzystwa. Mam nadzieję, że ty
                > tam
                > > nie pracujesz tylko piszesz jako petent?
                >
                > Jako petent. A nawet petentka. Mozesz tam znowu sie zatrudnic. Bedziesz sie czu
                > la
                > jak ryba w wodzie.

                Przepraszam, ale za bardzo nie rozumiem twoich ataków na moją osobę. Czy uraziłam
                cię jakąś wypowiedzią? Bo nie przypominam sobie jakoś bym wdawała się z tobą w
                ostrą polemikę, raczej z Mario mam na pieńku. No chyba, że ty z Mario, no wiesz,
                i stąd twoja antypatia.

                • spacja Re: Spacja 10.04.02, 13:38

                  Nie, nie urazilas mnie. Zreszta ciebie urazic tez nie mam zamiaru. Szkopul w tym,
                  ze jak czytam twoje posty, mam wrazenie ze jestes osoba.... hmmmm... zeby nie
                  urazic: malo wyluzowana. No, ale tez z drugiej strony, nudno byloby tu bez
                  ciebie. A jesli chodzi o niejakiego Mario... ja nic o tym nie wiem. On chyba tez
                  nie. Antypatia? Jaka antypatia? Po prostu czasem lubie sie podroczyc.
                  • Gość: skwarka Re: Spacja IP: *.talnet.pl 10.04.02, 13:57
                    spacja napisał(a):

                    >
                    > Nie, nie urazilas mnie. Zreszta ciebie urazic tez nie mam zamiaru. Szkopul w ty
                    > m,
                    > ze jak czytam twoje posty, mam wrazenie ze jestes osoba.... hmmmm... zeby nie
                    > urazic: malo wyluzowana. No, ale tez z drugiej strony, nudno byloby tu bez
                    > ciebie. A jesli chodzi o niejakiego Mario... ja nic o tym nie wiem. On chyba te
                    > z
                    > nie. Antypatia? Jaka antypatia? Po prostu czasem lubie sie podroczyc.

                    To tak, jak ja. Tylko, że to droczenie się u każdego wygląda inaczej i jest
                    inaczej odbierane.
                    Co do wyluzowania. Jestem jaka jestem. To, że jest dużo wyluzowanych na tym Forum
                    nie znaczy, że mam się do nich dostosowywać i rozmawiać w takim samym tonie.
                    Lubię indywidualność, nienawidzę naśladownictwa, którego tutaj sporo.

                    • spacja Re: Spacja 10.04.02, 14:06

                      Alez ja wcale nie chcialabym zebys sie do kogokolwiek dostosowywala! Chodzi o to,
                      ze na podstawie twoich postow storzyl sie w mojej glowie obraz osoby, ktora nie
                      nie lubi samej siebie, a co za tym idzie, za ludzmi, ogolnie, rowniez nie
                      przepada. Ale to tylko moje wyobrazenie zbudowane na skapych przeslankach.
                      Prawdziwe?
    • ydorius to może ja merytorycznie... 10.04.02, 12:50

      ale nie całkiem. Kto to śpiewał:

      ubieram się i noszę
      te twoje biustonosze
      twoje buty na szpilkach,
      mówiłem ci to...

      moje preferencje
      to być kobietą...

      .y.

      P.S. Główną nagrodą jest pielgrzymka na Jasną Górę. Piesza.
    • Gość: normalny Pogadały Dwa Pedały :))) IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 10.04.02, 15:30
      • Gość: Angelos Re: Pogadały Dwa Pedały :))) IP: 157.25.121.* 10.04.02, 15:34
        Ja noszę gacię mojej babci, przeglądam w lustrze i smaruję się musztardą. Dalej
        nie powiem co robię, bo jak o tym myślę to się wzdragam.
    • alfalfa Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet 10.04.02, 15:33
      Tylko unisexowe - koszulki, polary, dresy itp. Chyba nie chodzi o np. stanik
      albo body:)?
      • Gość: Y Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: *.ewave.at 10.04.02, 18:29
        A ja nosze wkladke domaciczna mojej zony.Boje sie ciazy!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Michal Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.02, 22:21
          Gość portalu: Y napisał(a):

          > A ja nosze wkladke domaciczna mojej zony.Boje sie ciazy!!!!!!!!!!!!


          Kurde, ja tez sie cholernie boje ciazy! Y, gdzie ty sobie te wkladke wkladasz?
          Obliczylem, ze mamy cztery dziury:
          * geba odpada, bo trzymam papierosa
          * dwie dziurki w nosie sa juz zatkane, bo mam katar
          *pozostaje jeszcze jedna dziura, ale jak pierdze to mi wkladka wylatuje.

          Bardzo prosze o porade.

          Michal
          • Gość: Koz Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: 203.98.78.* 10.04.02, 22:35
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Gość portalu: Y napisał(a):
            >
            > > A ja nosze wkladke domaciczna mojej zony.Boje sie
            ciazy!!!!!!!!!!!!
            >
            >
            > Kurde, ja tez sie cholernie boje ciazy! Y, gdzie ty
            sobie te wkladke wkladasz?
            > Obliczylem, ze mamy cztery dziury:
            > * geba odpada, bo trzymam papierosa
            > * dwie dziurki w nosie sa juz zatkane, bo mam katar
            > *pozostaje jeszcze jedna dziura, ale jak pierdze to mi
            wkladka wylatuje.
            >
            > Bardzo prosze o porade.
            >
            > Michal

            Moze do uszu?
            • Gość: Y Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: *.ewave.at 10.04.02, 23:04
              Powiem Ci: w kieszeni.I na wszelki wypadek lykam czopki dopochwowe.Na razie
              dziala.Nie wiem czy nie zaczne od zony pozyczac pasa cnoty.Z owulacja nigdy nic
              nie wiadomo a zona jest nadpobudliwa kobieta.
    • Gość: Paula Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: *.chello.pl 11.04.02, 21:15
      Ja noszę.
      Sukienki i buty na obcasie...



      ...bo jestem kobietą.
      :-)

      • Gość: Vika Re: Czy nosicie ubrania swoich kobiet IP: *.ewave.at 11.04.02, 21:38
        Gość portalu: Paula napisał(a):

        > Ja noszę.
        > Sukienki i buty na obcasie...
        >
        >
        >
        > ...bo jestem kobietą.
        > :-)
        >
        A ile masz kobiet?´?????? I wszystkie sa twoje wlasne?!Ty sie lepiej przestan
        kamuflowac!Dobrze wiemy zes Ty Arab i stary islamista.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka