Dodaj do ulubionych

Ni urody ni figury

31.07.15, 21:24
Kiedy sie nie ma urody ani figury modelki jest szansa,ze sie trafi na faceta inteligentnego, ktory bedzie bardziej cenil Twoja osobowsc i umysl niz wyglad, nie? Czy raczej nie?
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: Ni urody ni figury 31.07.15, 22:02
      ale jak sobie wyobrażasz to sprawdzić?
      • eryka6778 Re: Ni urody ni figury 09.08.15, 22:08
        nie
    • mendiga Re: Ni urody ni figury 31.07.15, 22:11
      A jakie taki facet będzie miał wyjście? Co innego miałby cenić, jeśli fizys dotknął kryzys? Rozmiar buta? Metraż mieszkania? Poza tym byłby to raczej facet głupi, bo inteligentny będzie szukał i ładnej, i inteligentnej, zamiast się bezsensownie ograniczać.

      A co, szukasz kogoś na boku jednak?
      • molly_wither Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 16:19
        mendiga napisał(a):

        >> A co, szukasz kogoś na boku jednak?
        >
        Co znaczy jednak? Wypraszam sobie.
        • mendiga Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 17:01
          "Jednak"? Zupełnie normalne słowo. Nic obraźliwego. Może pomyliłaś z "obojnak", choć i to w sumie neutralne. Nie wiem, o co kaman.
      • kruche_ciacho Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 14:32
        nie wyjdzie
        ona jeszcze do tego jest wredna
    • engine8 Re: Ni urody ni figury 31.07.15, 22:22
      Czy to znaczy ze Ty masz faceta intelligentnego?

      Zauwaz ze intelignetni faceci jedyni randkuja i flirtuja z typami modelek ale juz sie wiaza czy zenia to zwykle z dosc przecietnymi kobietami.
      • molly_wither Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 16:20
        engine8 napisał(a):

        > Czy to znaczy ze Ty masz faceta intelligentnego?

        A skadze. Bardziej przebiegly niz inteligentny.
        >
        > Zauwaz ze intelignetni faceci jedyni randkuja i flirtuja z typami modelek ale j
        > uz sie wiaza czy zenia to zwykle z dosc przecietnymi kobietami.

        To prawda.

        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 11:20
          Ehm? A jak kobieta nie ma ani figury, ani urody, to jest automatycznie inteligentna, czy co?
      • potworski Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 13:35
        Twierdzenie tak mitologiczne jak stu ankietowanych w Familiadzie.

        engine8 napisał(a):

        Czy to znaczy ze Ty masz faceta intelligentnego?
        Zauwaz ze intelignetni faceci jedyni randkuja i flirtuja z typami modelek ale juz sie wiaza czy zenia to zwykle z dosc przecietnymi kobietami.
        • alpepe Re: Ni urody ni figury 08.08.15, 18:35
          jakoś trzeba się pocieszać, nie?
      • sid_15 Re: Ni urody ni figury 10.08.15, 20:05
        Jest taki schemat, ale związku z inteligencją nie widzę.
    • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 00:12
      nie wiem , nie znam sie, ale czy nie byloby lepiej unikac pewnych tematow, pytan itp, ktore forumowe towarzycho dziecinnie latwo skojarzy z nasza wlasna osoba i tym wszystkim co wczesniej sami o sobie piszemy?..o takie np. ewentulne wyznanie, rzucone tu, kiedys wczesniej, typu moja zona/maz jest nieciekawa osoba, czy cos w tym stylu,nawet drobiazg wyraznie okreslajacy nas lub nasz zwiazek w realu.Jak znam obyczaje i sklonnosci rodakow, to moze dawac okazje do smichow chichow.Osobiscie czasem lubie robic z siebie idiote..8) przyklady tego daja sie zauwazyc, przewaznie jednak w lepiej lub mniej,ale w kontrolowany sposob. Thx.
      • molly_wither Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 16:21
        Nie wiem , o co ci chodzi. Chyba sie czepiasz.
        dziala_nawalony napisał:

        > nie wiem , nie znam sie, ale czy nie byloby lepiej unikac pewnych tematow, pyt
        > an itp, ktore forumowe towarzycho dziecinnie latwo skojarzy z nasza wlasna oso
        > ba i tym wszystkim co wczesniej sami o sobie piszemy?..o takie np. ewentulne wy
        > znanie, rzucone tu, kiedys wczesniej, typu moja zona/maz jest nieciekawa osoba
        > , czy cos w tym stylu,nawet drobiazg wyraznie okreslajacy nas lub nasz zwiazek
        > w realu.Jak znam obyczaje i sklonnosci rodakow, to moze dawac okazje do smichow
        > chichow.Osobiscie czasem lubie robic z siebie idiote..8) przyklady tego daja s
        > ie zauwazyc, przewaznie jednak w lepiej lub mniej,ale w kontrolowany sposob. Th
        > x.
        • taki-sobie-nick Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 20:39
          molly_wither napisał(a):

          > Nie wiem , o co ci chodzi. Chyba sie czepiasz.

          Za to ja wiem i uważam, że wcale się nie czepia.
          • molly_wither Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 19:35
            Ciebie nie pytalam,wiec sie nie wtracaj.

            taki-sobie-nick napisała:

            > molly_wither napisał(a):
            >
            > > Nie wiem , o co ci chodzi. Chyba sie czepiasz.
            >
            > Za to ja wiem i uważam, że wcale się nie czepia.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 11:22
        Ehm - ja nie kumam, jak można mieć męża/żonę, których sami oceniamy jako nieciekawych. Ja rozumiem, że inni, postronni mogą tak nasze love oceniać, ale w życiu bym się nie związała z człowiekiem, którego ja uważam za "nieciekawego"
        • czoklitka Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 13:13
          Kumam i znam takie przypadki.
          Powychodzili za mąż bo chłop jakiś musiał być lub bo chłop oferował chałupę.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 16:19
            No ale to chyba inny przypadek niż opisany przez Molly.
            • czoklitka Re: Ni urody ni figury 10.08.15, 00:18
              a dlaczego by nie?
    • facettt Oczywiscie, ze szansa jest... 01.08.15, 09:45
      Trzeba tylko pracowac na uczelni - zrobic ciekawy doctorat (prosze nie poprawiac pisowni)
      i ma sie spora szanse, ze trafi sie na rownie inteligentnego Pana Docenta
      - chociaz z podobnymi ulomnosciami - jesli o urode i figure chodzi...

      Znalem takie malzenstwa - i ci ludzie szczesliwi byli...
      • molly_wither Re: Oczywiscie, ze szansa jest... 01.08.15, 16:22
        facettt napisał:

        >
        > Znalem takie malzenstwa - i ci ludzie szczesliwi byli...

        Ale przestali? Bo piszesz w czasie przeszlym.
        • facettt Re: Oczywiscie, ze szansa jest... 01.08.15, 18:10
          molly_wither napisał(a):
          > Ale przestali? Bo piszesz w czasie przeszlym.

          Ja przestalem... pracowac na uczelni...
          - zatem nie wiem, czy sa nadal... :)
        • stokrotka_a Re: Oczywiscie, ze szansa jest... 02.08.15, 16:18
          "Ale przestali? Bo piszesz w czasie przeszlym."

          Każdy przestaje, bo dłużej niż do śmierci nie można.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Oczywiscie, ze szansa jest... 03.08.15, 11:23
        Ja tam nie wiem, ale wielu ludzi pracujących na uczelni, których znam, to mega faceci/laski.
        • facettt przekroj "urodowy" jest wszedzie... 03.08.15, 14:44
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Ja tam nie wiem, ale wielu ludzi pracujących na uczelni, których znam, to mega
          > faceci/laski.

          przekroj "urodowy" jest wszedzie...
          ten wontek dotyczy (o ile rozumiem) - tych nie obdarzonych uroda i figura
          - za to obdarzonych ROZUMEM.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: przekroj "urodowy" jest wszedzie... 03.08.15, 16:23
            MOże i tak, ale chciałam tylko zaprotestować przeci stereotypom, że: wszyscy akademicy/czki, naukowcy/czynie są nieatrakcyjni albo że wszyscy/tkie są intelignentni/e;)
            Zdarzają się głupi brzydale, głupi a przystojni, mądrzy prystojniacy i mądre brzydale. Same rules apply to women.

            W sumie też mogą być inteligentni niemądrzy, albo z szeroką wiedzą a brakiem inteligencji i mądrości. Toteż różne kombinacje, jak widać.
            • facettt protestujesz slusznie... 03.08.15, 16:30
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:
              > MOże i tak, ale chciałam tylko zaprotestować przeciw stereotypom, że: wszyscy
              akademicy/czki, naukowcy/czynie są nieatrakcyjni albo że wszyscy/tkie są intelignentni/e;)

              protestujesz slusznie:
              urody i figury mi nie brakuje.
              - za to inteligencji - owszem.
              i dlatego po 20-tu latach pracy na uczelni
              zostalem zwyklym uczycielem.

              poruta.
          • six_a Re: przekroj "urodowy" jest wszedzie... 03.08.15, 17:35
            uroda i figura jak pogoda.
            zawsze jest na stanie.
    • czoklitka Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 10:38
      Raczej niekoniecznie. Chłop będzie szukał i ładnej i bystrej, bo czemu by nie. Poza tym faceci to wzrokowcy, a podobno mało jest słuchowców, co to na to co mówisz patrzą w pierwszej kolejności.
      Zresztą, o jejku, jak ja tam nie lubię takiego gadania, dołóż jeszcze do tego to, ze ładna jest pustą lalą a brzydka na pewno ma głębokie wnętrze i osobowość.
      • coffei.na Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 11:33
        Szoko,Bejbe...my tam nie musimy się przejmować :P

        Bystre,pienkne,skromne....żyć nie umierać sasasasasa
        • czoklitka Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 11:44
          Co racja, to racja.
          A za te 10-15 lat, jeśli będzie taka potrzeba, to sobie operacje plastyczne strzelimy, a co! ;)
          • coffei.na hmmm 01.08.15, 11:49
            czuję,ze pięknie się zestarzejemy...co nie oznacza że botoksik jaki mały...bo jakaś głębsza ingerencja...eee nie ma takiej potrzeby!

            piękno wewnętrzne też cenę swą ma hahaha
            • czoklitka Re: hmmm 01.08.15, 14:53
              U Ciebie może nie ma, ale ja mam problem z rzuceniem palenia, w związku z czym liczę na szybkie pojawienie się dużej ilości niechcianych zmarszczek. ;)
          • molly_wither Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 16:26
            No sory,ale ladna nie musi, bo sie ladnie starzeje.
            czoklitka napisała:

            > Co racja, to racja.
            > A za te 10-15 lat, jeśli będzie taka potrzeba, to sobie operacje plastyczne str
            > zelimy, a co! ;)
            • czoklitka Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 17:38
              oczywiście że nie, ale akurat my z Koffką na własną urodę nie narzekamy.
      • molly_wither Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 16:25
        Otoz nie doloze, bo znam mnostwo ladnych i madrych. Przy czym , o ile uroda to sprawa subiektywna, o tyle o madrosci juz nie mozna powiedziec tego samego. Osobiscie wole byc "madra o przecietnej urodzie" niz "ladna ale glupia".
        czoklitka napisała:

        > > Zresztą, o jejku, jak ja tam nie lubię takiego gadania, dołóż jeszcze do tego t
        > o, ze ładna jest pustą lalą a brzydka na pewno ma głębokie wnętrze i osobowość.
        >
        • czoklitka Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 17:36
          >Osobiscie wole byc "madra o przecietnej urodzie" niz "ladna ale glupia".

          a ja wolę ładne i głupie od brzydkich i głupich.
        • stokrotka_a Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 16:36
          "Przy czym , o ile uroda to sprawa subiektywna, o tyle o madrosci juz nie mozna powiedziec tego samego."

          Ależ można to powiedzieć o mądrości, ponieważ mądrość to nie iloraz inteligencjim - mądrość to rzecz mniej lub bardziej subiektywnego uznania.
      • rotkaeppchen1 Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 21:10
        No właśnie. Są jeszcze ładne i inteligentne 😜
        • czoklitka Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 13:16
          oczywiście, a najgorsze w tym wszystkim jest to, ze najczęściej mówi się pusta lala. Lala - jako, jak rozumiem, ta ładna. Nie mówi się pusty brzydki kaszalot czy pasztet, nie mówi się - pusta brzydula. Zawsze jest to pusta lala.
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 11:45
      Czego oczekujesz od takiego faceta? Poklasku, podziwu, zainteresowania?

      Co masz do zaoferowania? Chcesz takiego gościa do łóżka i w zamian oczekujesz, że będzie zachwycał się twoim intelektem? Jakieś 90-95% wolnych facetów jest do twojej dyspozycji. Kwestia odpowiedniego zbiegu okoliczności, czyli miejsca, towarzystwa, rozmowy, wysyłanych sygnałów. Kobiety otyłe, zamknięte w sobie, niezbyt urodziwe mogą mieć do łóżka prawie każdego singla. To wy wybieracie.

      I nieprawdą jest, że goście nie bzykają, ponieważ mają wysokie wymagania. Jak są wyposzczeni to biorą jak leci, a jak wykażesz się czymś więcej (umysł) to możesz otrzymać więcej niż zakładałaś.

      Jeżeli chcesz aby za tobą biegali, nadskakiwali ci, gonili króliczka to może z tym być problem.

      Co rozumiesz przez pojęcie inteligentni? Poukładani życiowo, obyci społecznie, naukowcy czy zamknięci na świat gości, którzy poświęcają całą swoją uwagę jednej dziedzinie, w której są mistrzami?
      • aqua48 Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 15:27
        Hmm, znam związki w których kobieta nie ma specjalnej urody, ani zgrabnej figury, a facet inteligentny i przystojny docenił uroczą osobowość, piękne oczy, śliczne dłonie, ładne nogi, bardzo przyjemny głos, inteligencję i poczucie humoru, pogodny charakter. Czyli czemu nie? Ale trzeba jednak coś sobą prezentować.
        • molly_wither Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 16:31
          aqua48 napisała:

          > Hmm, znam związki w których kobieta nie ma specjalnej urody, ani zgrabnej figur
          > y, a facet inteligentny i przystojny docenił uroczą osobowość, piękne oczy, śli
          > czne dłonie, ładne nogi, bardzo przyjemny głos, inteligencję i poczucie humoru,
          > pogodny charakter. Czyli czemu nie? Ale trzeba jednak coś sobą prezentować.

          Aha, i to co powyzej wymienilas to jest ta reprezentacja wlasnie? Ale ty wlasnie opisalas glownie wyglad kobiety nie intelekt!
          • taki-sobie-nick Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 20:42
            molly_wither napisał(a):

            > aqua48 napisała:
            >
            > > Hmm, znam związki w których kobieta nie ma specjalnej urody, ani zgrabnej
            > figur
            > > y, a facet inteligentny i przystojny docenił uroczą osobowość, piękne ocz
            > y, śli
            > > czne dłonie, ładne nogi, bardzo przyjemny głos, inteligencję i poczucie h
            > umoru,
            > > pogodny charakter. Czyli czemu nie? Ale trzeba jednak coś sobą prezentow
            > ać.
            >
            > Aha, i to co powyzej wymienilas to jest ta reprezentacja wlasnie? Ale ty wlasni
            > e opisalas glownie wyglad kobiety nie intelekt!

            3 cechy dotyczą wyglądu, a 4 innych aspektów.
            • six_a Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 21:03
              taki-sobie-nick napisała:

              > molly_wither napisał(a):
              > > > aqua48 napisała:
              > > > > > Hmm, znam związki w których kobieta nie ma specjalnej urody, ani zg
              > rabnej> > figur > > > y, a facet inteligentny i przystojny docenił uroczą osobowość, pięk
              > ne ocz > > y, śli > > > czne dłonie, ładne nogi, bardzo przyjemny głos, inteligencję i pocz
              > ucie h> > umoru,
              > > > pogodny charakter. Czyli czemu nie? Ale trzeba jednak coś sobą pre> zentow
              > > ać.> >
              > > Aha, i to co powyzej wymienilas to jest ta reprezentacja wlasnie? Ale ty > wlasni
              > > e opisalas glownie wyglad kobiety nie intelekt!
              > > 3 cechy dotyczą wyglądu, a 4 innych aspektów.
              4 dotyczą wyglądu, a 4 niewyglądu, czyli te ostatnie są niewyględne i trzeba się do nich dokopać. a komu by się chciało. nie oszukujmy się.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 11:32
          Hm, a ja mam "specjalną" urodę, czyli mogę uchodzić za brzydactwo absolutne, zgrabnej figury też nie. Uroczej osobowości na pewno nie mam - jestem wiedźmą - oczy mam małe i zeza, dłonie - obgryzione paznokcie, a charakter hmm, coś na styl dwubiegunówki - a jednak - podobno przystojny facet (jak twierdzą też inne), coś we mnie widzi;) Ah, ja to jestem farciarą (odpukać)
      • molly_wither Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 16:29
        kombinerki_pinocheta00 napisała:


        >
        > Jeżeli chcesz aby za tobą biegali, nadskakiwali ci, gonili króliczka to może z
        > tym być problem.
        Sory, to kroliczek ma biegac za wilkiem? Smieszne.


        >
        > Co rozumiesz przez pojęcie inteligentni? Poukładani życiowo, obyci społecznie,
        > naukowcy czy zamknięci na świat gości, którzy poświęcają całą swoją uwagę jedne
        > j dziedzinie, w której są mistrzami?

        Rozsadne, gospodarne, uczciwe, z polotem, z gustem, o rozleglej wiedzy, madre zyciowo. Co jeszcze mam wymienic?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 11:33
          Brrr, rozsądek i gospodarność trochę odstręcza;)
      • tibarngirl Re: Ni urody ni figury 08.08.15, 22:05
        "Kobiety otyłe, zamknięte w sobie, niezbyt urodziwe mogą mieć do łóżka prawie każdego singla. To wy wybieracie."
        Nie zgadzam się. Znaleźć kogoś do seksu jest mi ciężej niż znaleźć pracę...
    • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 21:28
      Mollenko, za pierwszym razem odpowiedzi nie udzielilem,wiec prosze bardzo. Kobieta bez wzgledu na wiek, czy to swiezutka dwudziestoparolatka,czy pewna swojej dojrzalej kobiecosci czterdziestolatka jest interesujaca zawsze!..ba! moze nawet miec jakies niedoskonalosci,drobne skazy w swojej aparycji,czy chocby i ciut wiecej cialka,co tam nawet moze byc starsza ode mnie!! pod warunkiem,ze spelnia /dla mnie/ podstawowe kryterium !!!!! prosze,a tu moj osobisty cytat z forum Mezczyzna, to jest to, co uwielbiam u kobiet w kazdym wieku..8) nawiasem i nieskromnie pochwale sie,ze wowczas to zdanie wywolalo powalajace wrazenie wsrod pan i to w roznym wieku,co bardziej zainteresowanych caloscia odsylam
      tam..forum.gazeta.pl/forum/w,150,156271269,156273634,Re_Kobiecosc_Co_to_dla_was_oznacza_panowie_.html

      a tu ponizej owe zdanie,vuala!

      dyskretna,ale wyrafinowana elegancja.Niebanalna osobowosc, ciepla aura i intelekt..a i jeszcze cos, zainteresowanie moja skromna osoba..i jestem w siodmym niebie..8)
      • taki-sobie-nick Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 21:33
        Nawalony, wklej no jakiś przykład takiej elegancji.

        (ale spodnie mogą być???)
        • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 22:01
          taki-sobie-nick napisała:

          > Nawalony, wklej no jakiś przykład takiej elegancji.
          >
          > (ale spodnie mogą być???)

          moga moga!! przyklady? oj tyle tych przykladow,ze wspomne tylko susan sarandon,catherine zeta jones,od wiekow uwielbialem maje komorowska,czy mlodziutka jadwiga cieslak, daria trafankowska, wiec widzisz,ze z tego grona kobiet idealnie piekna w zasadzie jest catherin zeta..
          • taki-sobie-nick Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 22:40
            dziala_nawalony napisał:

            > taki-sobie-nick napisała:
            >
            > > Nawalony, wklej no jakiś przykład takiej elegancji.
            > >
            > > (ale spodnie mogą być???)
            >
            > moga moga!! przyklady? oj tyle tych przykladow,ze wspomne tylko susan sarandon
            > ,catherine zeta jones,od wiekow uwielbialem maje komorowska,czy mlodziutka jadw
            > iga cieslak, daria trafankowska, wiec widzisz,ze z tego grona kobiet idealnie p
            > iekna w zasadzie jest catherin zeta..

            Ale mnie chodziło o przykład stroju. No chyba że "elegancja" w twoim wpisie ma oznaczać co innego.
            • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 23:08

              >
              > > taki-sobie-nick napisała:
              > >
              > > > Nawalony, wklej no jakiś przykład takiej elegancji.


              >
              > Ale mnie chodziło o przykład stroju. No chyba że "elegancja" w twoim wpisie ma
              > oznaczać co innego.


              a stroj> to od klasycznego zakietu, w przypadku pan po 30 tce,az po typ sportowej licealistki, wiec roznie to bywalo..hi..hi..8)
      • taki-sobie-nick Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 21:34

        > dyskretna,ale wyrafinowana elegancja.

        Czy to samo przychodzi na myśl osobom patrzącym na Nawalonego? :-PPP

        • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 21:52
          ..trudne pytanie, ale rozumiem spryciaro..hi..hi..Nikki jak to w zyciu dla jednych bylem rozczarowniem, dla innych wrecz boski,zadowolona? ,..trudno, no tyle musi ci wystarczyc.
          • taki-sobie-nick Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 22:41
            dziala_nawalony napisał:

            > ..trudne pytanie, ale rozumiem spryciaro..hi..hi..Nikki jak to w zyciu dla jed
            > nych bylem rozczarowniem, dla innych wrecz boski,zadowolona? ,..trudno, no tyle
            > musi ci wystarczyc.

            Nawalony, może ja tępa jestem, ale pojęcie elegancja pojmuję jako odnoszące się do ubrania, a nie figury delikwenta.
            • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 23:02
              nie irytuj sie, mea culpa,kobiety wymienione tam powyzej,- nie wiem czy zauwazylas, jednak sa bardzo rozne, jedne wysokie, szczuple np. susan sarandon itd.az do np takiej kraglutkiej darii trafakowskiej..nie mam scisle okreslonego sztywnego kanonu pieknej kobiety..od zawsze ocenialem kobiety, dziewczyny jako calosc..
              • taki-sobie-nick Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 23:14
                dziala_nawalony napisał:

                > nie irytuj sie, mea culpa,kobiety wymienione tam powyzej,- nie wiem czy zauwazy
                > las, jednak sa bardzo rozne, jedne wysokie, szczuple np. susan sarandon itd.az
                > do np takiej kraglutkiej darii trafakowskiej..nie mam scisle okreslonego sztywn
                > ego kanonu pieknej kobiety..od zawsze ocenialem kobiety, dziewczyny jako calosc

                Nawalony.

                Nie zrozumiałeś.

                Pisałeś "dyskretna elegancja".

                Otóż słowo "elegancja" odnosi się do TEGO, CO NA SIEBIE WKŁADAMY.

                Nie wyglądu, nie budowy i nie naszego wieku.

                Ta pani jest elegancka

                dressmeblog.me/wp-content/uploads/2011/04/Carla-Bruni-4.jpg
                A te panie nie są

                ocdn.eu/images/pulscms/NDY7MDQsMSwzMywzZTcsMjMxOzA2LDMyMCwxYzI_/dab2d1720d7ba1d6080163fc23d91406.jpg
                Wklej kobietę w UBRANIU, które ci się podoba.
                • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 23:50
                  www.venus.com/viewproduct.aspx?BRANCH=7~66~&ProductDisplayID=29314
                  prosze tu akurat +/-30tka, postaram sie wygrzebac cos dla pan 40+
                  • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 01.08.15, 23:55
                    o prosze, np. dojrzala kobieta wieczorowa pora..
                    wpc.4d27.edgecastcdn.net/004D27/Television/MadMenS5/MadStyleS5E7/mss5e7+28.jpg
                • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 08:59
                  taki-sobie-nick napisała:
                  >
                  > Ta pani jest elegancka
                  >
                  > dressmeblog.me/wp-content/uploads/2011/04/Carla-Bruni-4.jpg


                  tak,o cos takiego,Carla nawet w worku jutowym bedzie elegancka,ona umie sie 'nosic' we wszystkim !! jest zawsze boska!!


                  > A te panie nie są
                  >
                  > ocdn.eu/images/pulscms/NDY7MDQsMSwzMywzZTcsMjMxOzA2LDMyMCwxYzI_/dab2d1720d7ba1d6080163fc23d91406.jpg
                  > Wklej kobietę w UBRANIU, które ci się podoba.

                  te panie i ten pan to wedrowna trupa z objazdowego cyrku angello,co najwyzej.
            • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 08:44
              taki-sobie-nick napisała:

              >
              > Nawalony, może ja tępa jestem, ale pojęcie elegancja pojmuję jako odnosz
              > ące się do ubrania, a nie figury delikwenta.

              eh, Nikki u mnie elegancja kobiety,to cos znacznie wiecej, niz to co sama widzi patrzac na siebie w lustro! ,to moje emocje!!..jeden z wielu przykladow, prosze bardzo np. wychodzsz spod prysznica jeszcze mokra,rozgrzana i parujaca..8) i tylko owinieta ciasno grubym frote,tylko z ledwo przeczesanymi wlasnymi palcami mokrymi wlosami,..liczy sie to jak zrobilas !!! a w polaczeniu z odpowiednim zapachem rozgrzanaego ciala..8) teraz kumasz??
      • stokrotka_a nawalony, 02.08.15, 16:08
        ty to jesteś po prostu tani donżuan. ;-)
        • dziala_nawalony Re: nawalony, 02.08.15, 17:43
          stokrotka_a napisała:

          > ty to jesteś po prostu tani donżuan. ;-)

          zgoda, ale najpierw musialbym chciec sie sprzedac,don't touch me!!!.. odpada mam sciagniete mocno cugle i najmniejszej ochoty,a poza tym. ..sie juz wyszalalem, wiec odpada,..8) bede mial kaprys to moge udzielac sie jako wujek dobra rada..hi..hi..Stokrota, wiedzialem, nie bylabys soba,..8) a zreszta nieche se kazdy mysli co tam chce, olewka ..se-la-vi ..8)jestem inny niz wszyscy jakich mialas okazje spotkac, wiec wiesz zaden szablon do mnie nie pasuje,kim jestem, jaki jestem? poczekaj zaraz cos tu zgrabnego wywale, albo nie, nie chce mi sie,..polece cytatem anglosaskiego poety, to tak z grubsza oddaje mua,..

          vuala, caly ja !!

          Don't make a difference what you got
          It doesn't matter what you lose
          Don't make a difference if you like it or not
          Baby I'm gonna change your attitude
          'Cause all around me there is mystery and wonder
          Now can't you see it in my eyes
          I'll crack the sky, make you feel the thunder
          You'll never see through my disguise

          I'm a real smooth dancer, I'm fantasy man
          Master of illusion, with my sleight of hand
          All the stages are empty when I steal the scenes
          A beggar for love, second hand hero... King of Dreams

          ..Stokrota, a najfajniejsze z tego wszystkiego, jest to,ze nic nie musze..
          i zdaje sie, ze poza przyjacielskim,jednym jedynym wyjatkiem nie nagabywalem
          zdanej z Was po privach? nie, no wiec ten don dzuan,.. to chybiony strzal..



          • stokrotka_a Re: nawalony, 02.08.15, 19:26
            Nie czaruj, nawalony! "Sianie" mgły ci nie pomoże. ;-)
            • dziala_nawalony Re: nawalony, 02.08.15, 19:56
              stokrotka_a napisała:

              > Nie czaruj, nawalony! "Sianie" mgły ci nie pomoże. ;-)

              ..Stokrota, a po kiego mi-to, jak mowia japanese, hmm? nie bawi mnie parcie na szklo laptopow, ani tani lans,..ale zalozmy,ze klamie..to czy podawalbym tu wczesniej zem, jak ty to wdziecznie nazwalas, moher!? bo to chyba raczej nie pomaga lovelasom w akcjach zaczepnych wobec dam..hi..hi
              i do tego zonaty,no o wieku wlasnym z litosci nad soba, juz nawet nie wspomne.. Przyznasz? ten tekst poety jest debesciarski,co??? ..rockowa finezja mistrzow!!

              ..ps. przed laty,..hi..hi tez czesto tu przebywalem, w koncu znudzilo mi sie i na 8 czy 10 lat wybylem. cicho i po angielsku.. nikt nie zauwazyl.wiec i tym razem pewnie wkrotce historia sie powtorzy,
          • molly_wither Re: nawalony, 02.08.15, 19:39
            No to zona musi Cie bardzo kochac, ze to wszystko wytrzymala. Albo ma duzo kompleksow.
            Sory, ja bym po 20 paru latach wysiadla z takiego pociagu.

            >
            >
            • dziala_nawalony Re: nawalony, 02.08.15, 20:08
              molly_wither napisał(a):

              > No to zona musi Cie bardzo kochac, ze to wszystko wytrzymala. Albo ma duzo komp
              > leksow.
              > Sory, ja bym po 20 paru latach wysiadla z takiego pociagu.


              no widzisz,po 20 latach sa takie co jeszcze uwielbiaja rollercoaster,i sa takie co lubia we dwoje dreptac po warszawskich lazienkach,wdziecznie stukajac przy tym laseczkami o trotuar..8)

              >
              > >
              > >
        • molly_wither Re: nawalony, 02.08.15, 19:37
          Pierwszy raz musze sie z Toba zgodzic.

          stokrotka_a napisała:

          > ty to jesteś po prostu tani donżuan. ;-)
      • potworski Hahaha= 03.08.15, 15:13
        Oho=dziala_nawalony po raz kolejny szuka sposobu na znalezienie się w najnowszym wydaniu kalendarza ściennego FK.

        dziala_nawalony napisał:

        > Mollenko, za pierwszym razem odpowiedzi nie udzielilem,wiec prosze bardzo. Kob
        > ieta bez wzgledu na wiek, czy to swiezutka dwudziestoparolatka,czy pewna swojej
        > dojrzalej kobiecosci czterdziestolatka jest interesujaca zawsze!..ba! moze naw
        > et miec jakies niedoskonalosci,drobne skazy w swojej aparycji,czy chocby i ciut
        > wiecej cialka,co tam nawet moze byc starsza ode mnie!! pod warunkiem,ze speln
        > ia /dla mnie/ podstawowe kryterium !!!!! prosze,a tu moj osobisty cytat z forum
        > Mezczyzna, to jest to, co uwielbiam u kobiet w kazdym wieku..8) nawiasem i nie
        > skromnie pochwale sie,ze wowczas to zdanie wywolalo powalajace wrazenie wsrod p
        > an i to w roznym wieku,co bardziej zainteresowanych caloscia odsylam
        > tam.. rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,150,156271269,156273634,Re_Kobiecosc_Co_to_dla_was_oznacza_panowie_.html
        >
        > a tu ponizej owe zdanie,vuala!
        >
        > dyskretna,ale wyrafinowana elegancja.Niebanalna osobowosc, ciepla aura i intele
        > kt..a i jeszcze cos, zainteresowanie moja skromna osoba..i jestem w siodmym nie
        > bie..8)
        • six_a Re: Hahaha= 03.08.15, 17:14
          no nie wiem, konkurencja jest silna. kombi zajął wszystkie obrazki od stycznia do listopada.
          • dziala_nawalony Re: Hahaha= 03.08.15, 18:06
            ..no coz,nawalony nie aspiruje, wiec tym samym nie pretenduje do roli kalendarzowego ciacha, ee no moze kiedys,w przyszlych edycjach tak..
            tymczasem zadowala sie funkcja czasoumilacza, a szczerze mowiac,on aspiruje ciut wyzej i ma wieksze wymagania,niz jednorazowa fotosesja do niskonakladowego kalendarza,i co? a potem ma skonczyc w prowincjonalnym SKOK-u,wiszac za plecami pani Krysi z ksiegowosci??

    • paco_lopez Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 13:43
      cenienie osobowości i umysłu grubego kaszalota, jest przykre i nieoplacalne na dłuższą metę
      • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 13:54
        oj paco, przyjacielu,jakie kaszaloty?? kobieta jak ja to mowie, pelnowymiarowa to cudowne stworzenie nie wiesz co dobre i ile tracisz. i powiem tak, nigdy taki typ dziewczecia mnie nie rozczarowal.hi..hi,. a natomiast te zgrabniutkie chudzinki, oj roznie z tym bywalo..8)
        • paco_lopez Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 16:07
          a mnie nie rozczarowywały zgrabne chudzinki, a kaszalot jeden tak. Jeszcze się narzucała bez sensu. Z resztą ja się w sierpniu fokuzuje na kryśkę i wszystkie chudsze i wszystkie grubsze odpadają. Ma być syrenka z zadziornymi cyckami , jak w herbie miasta.
          • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 17:48
            ..nadchodzi ciezka proba dla Kryski? no, ale w koncu po to ja kiedys tam brales,c'nie?
            nad morza poludniowe, czy u nas Rewal?
            • paco_lopez Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 19:01
              południowe , to południowe. Rewal przerobiłem jeszcze wlatach siedemdziesiątych jako dziecko. Na prawdę myślisz, że każda kabieta osiąga formę słonia po czterdziestce ?
              • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 19:18
                paco_lopez napisał:

                > południowe , to południowe. Rewal przerobiłem jeszcze wlatach siedemdziesiątych

                no to zazdraszczam, fajnie bylby stare kosci wygrzac w cieplych krajach, tera moge pomarzyc tylko.


                > Na prawdę myślisz, że każda kabieta osiąga formę słonia po czter
                > dziestce ?

                tak se przelecialem caly watas od gory do dolu, ale jakos nie widze, ani slowa, ani nawet cienia sugestii, zebym tak uwazal,a moze slabo juz widze, no to musze podniesc dioptrie w szklach..8)
                • paco_lopez Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 19:33
                  to co miałes na myśli twierdząc, że na kryśkę ciężkie czasy przychodzą ?
                  • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 19:40
                    paco_lopez napisał:

                    > to co miałes na myśli twierdząc, że na kryśkę ciężkie czasy przychodzą ?

                    no jak? ..przeciez urlop rodzinny to dla kazdej duze wyzwanie organizacyjno-logistyczne, ze juz nie wspomne o 24 godzinnej obecnosci malzonka, w sumie w niewielkiej przestrzeni hotelowego pokoju, tak?
                    • paco_lopez Re: Ni urody ni figury 03.08.15, 07:22
                      My już po ....
      • molly_wither Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 19:40
        Bardzo czesto jest tak,ze wychodzisz za szczupla i inteligentna, a konczysz z gruba i inteligentna. I co wowczas?
        paco_lopez napisał:

        > cenienie osobowości i umysłu grubego kaszalota, jest przykre i nieoplacalne na
        > dłuższą metę
        • paco_lopez Re: Ni urody ni figury 04.08.15, 22:13
          Nie wiem, nie rozdwoję się. Najczęściej jednak inteligencja kobiety idzie w parze z dbałością o siebie.
    • kk55aa Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 14:28
      własne przekonanie o do urody wystarczy, inni tez w to uwierzą
      • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 14:51
        kk55aa napisała:

        > własne przekonanie o do urody wystarczy, inni tez w to uwierzą


        jasne! ..w ciul jasne, nie ma nic gorszego jak zdolowana, zakompleksiona przez sama siebie dziewczyna!! ..jako facet,juz z daleka wychwytuje takie chodzace nieszczescie na sto yardow!!!
        kiedys tam, gdzies poznalem takie chodzace nieszczescie, zal mi jej bylo,kompletny brak wiary w siebie, prawie emocjonalna ruina, ..no wiec tak sie zlozylo,ze dosyc czesto rozmawiaismy ze soba przy okazji, w trakcie tych rozmow staralem sie ja odpowiednio sformatowac,wyobraz sobie spotykam ja teraz ponownie,a ta sama mi melduje jestem ..szczesliwa! mam super faceta!! hmm, naprawde?- pytam ..pokazala mi zdjecie..no,no ..polnagi mlodzian chyzo wspinajacy sie na jakichs skalkach, czy czyms takim..no wiec konkludujac, mozna?? mozna.Thx

        se tak kombinuje, czy nie zalozyc jakiejs szkolki dla cierpiacych i szukajacych wlasnego szczescia, bo popyt bylby to wiem..8)
        • molly_wither Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 19:44
          Sie najpierw zonie przyjrzyj czy aby nie cierpi. Najciemniej wszak pod latarnia.


          dziala_nawalony napisał:

          >
          > se tak kombinuje, czy nie zalozyc jakiejs szkolki dla cierpiacych i szukajacyc
          > h wlasnego szczescia, bo popyt bylby to wiem..8)
          • dziala_nawalony Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 20:25
            molly_wither napisał(a):

            > Sie najpierw zonie przyjrzyj czy aby nie cierpi. Najciemniej wszak pod latarnia

            ej, to mialaby byc dzialalnosc stricte komercyjna, chce zarobic,a nie slipic za panienkami,uff,..nic nie lapiesz !
            co do zony, Ewcia zapewniam, ma sie swietnie, kwitnaco wyglada, nawet na moja prosbe zapuscila ciut dluzsze/ do ramion/ wloski,z cieniowanym platynowo-blond kolorem, jest nadal szczuplutka,a to zasluga raczej jej genow i pracy w ciaglym ruchu..zdradze,ze nosi wg numeracji angielskiej bluzki rozmiar 12, a spodnie, opiete!! osemeczke!! przy wzroscie cos okolo 160..jest piekna,i wie o tym, dlatego nie zwraca uwagi,ze tu pisze,nawet czasem zaglada mi przez ramie..
      • molly_wither Re: Ni urody ni figury 02.08.15, 19:42
        Chyba najsensowniejsza odpiwedz w moim watku. Tez sie pod nia podpisuje:)
        Aczkolwiek ciesza mnie spojrzenia na ulicy i w galeriach handlowych mezczyzn w roznym wieku. Mysle sobie wtedy: "nie dla psa kielbasa".

        kk55aa napisała:

        > własne przekonanie o do urody wystarczy, inni tez w to uwierzą
    • wiarusik popatrz 03.08.15, 10:55
      nie ma figury modelki, a ja lubię takie grubokościste misiaczki:
      y2.pichunter.com/3432112_6_o.jpg

      teraz podczas roboty muszę spotykać się z taką co ani urody, ani figury, ani miła za specjalnie nie jest, a do tego nasza rozmowa to praktycznie mój monolog. po co takie coś ktoś stworzył?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: popatrz 03.08.15, 11:40
        . po co takie coś ktoś stworzył?

        Żebyś miał się z kim spotykać, skoro inne Cię nie chcą. Look on the bright side!;)
        • wiarusik Re: popatrz 03.08.15, 11:43
          czy my aby nie współpracujemy ze sobą...? :> to by była ryfa :P
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: popatrz 03.08.15, 11:54
            Nie sądzę, ale keep dreaming;)
            • wiarusik Re: popatrz 03.08.15, 11:58
              koszmary to ja lubię, ale na ekranie i oddzielone ode mnie paczką popcornu ;)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: popatrz 03.08.15, 12:04
                :) Empatycznie buziaków moc - Ty jesteś podobno ten zajebisty, który musi się spotykać z nieciekawą laską, a ja, hmm, nieciekawą mnie jeszcze nikt (przynajmniej w twarz nie nazwał) - ale taką, co zna swoje wady, a zwiąkuję od kilku lat z wybrankiem mego serca i hmmm, innych części ciała;)
                • wiarusik Re: popatrz 03.08.15, 12:08
                  spotykam się z nią służbowo skarbie, z musu. muszę być w jednym pomieszczeniu z tą osobą. to nie randka tylko trzepanie...kasy.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: popatrz 03.08.15, 12:09
                    Też współczuję - prostytucja?:)
                    • wiarusik Re: popatrz 03.08.15, 12:12
                      my wszyscy dajemy dupy swoim przełożonym. zasadniczo mogę przytaknąć.
                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: popatrz 03.08.15, 12:25
                        Smutna prawda:) Ale ja obecnie nie daję, więc ten Twój koszmar to nie ja. W ogóle nie znam w realu facetów takich jak Ty.
                        • wiarusik Re: popatrz 03.08.15, 12:32
                          takich zajebistych?
                          • grzeczna_dziewczynka15 Re: popatrz 03.08.15, 12:59
                            Takich "zajebistych";)
                            • wiarusik Re: popatrz 03.08.15, 13:03
                              dla twojego chłopaka też jesteś zajebista, bo nie szuka innych wrażeń, w zupełności mu wystarczasz ;)
                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: popatrz 03.08.15, 16:24
                                :) Oboje szukamy różnych wrażeń, choć dla siebie jesteśmy zajebiści.
                                • wiarusik Re: popatrz 03.08.15, 18:03
                                  tyle razy to powtarzasz, że i ja zaczynam w to wierzyć ;)
                                  a ten chłopak to też mówi tę mantrę i obraca młynkiem? ;)
                                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: popatrz 05.08.15, 11:55
                                    :) Wierz sobie, w co chcesz. Still, to nie ja narzekam na spotkania "biznesowe" z nieatrakcyjnymi nudziarami. Z okazji lata życzę nienudziar!
                      • molly_wither Re: popatrz 04.08.15, 10:25
                        A wiec ni urody, ni figury,ale za to wiekszy intelekt od twojego, bo jest twoja przelozona. I to cie tak frustruje - jej intelektualna przewaga.
                        Natomiast ona doskonale sobie zdaje sprawe z sytuacji i pewnie ja wykorzystuje,zeby cie dobic. Zmien o niej zdanie to zobaczysz co sie stanie (albo czy ci stanie)

                        wiarusik napisała:

                        > my wszyscy dajemy dupy swoim przełożonym. zasadniczo mogę przytaknąć.
                        • wiarusik Re: popatrz 04.08.15, 18:15
                          skarbie numer 2, gdzie napisane że to moja przełożona? na szczęście nie.
                          i nie będzie mi nic stawało na baczność przed pasztetem.
                          • six_a Re: popatrz 04.08.15, 22:24
                            musisz ją przełożyć i wtedy będzie przełożona.
                            wiarusik, no naprawdę.
    • potworski Proste= 03.08.15, 13:56
      Generalnie sprawa wygląda tak=
      Każdy człowiek ma w sobie pewien pakiet stanowiący o jego atrakcyjności na rynku=atrakcyjność wizualna+obycie+inteligencja+zaradność+status społeczno-materialny, temperament itp. Wiadomo, że nikt nie ma wszystkich cech ustawionych na maksymalne wartości (no może z wyjątkiem potworskiego=muhahaha), więc trzeba kombinować i z pewnych rzeczy rezygnować na rzecz innych. Przykładowo jak kobieta jest gruba jak parowóz i ogólnie ma aparycję pokraki, to jeśli chce znaleźć sensownego partnera powinna np robić nadnaturalnie pyszną lasagnę lub być nieprzyzwoicie bogata, bądź też umieć wyrecytować z pamięci dowolny fragment prozy Prousta (o ile to kogoś jara). I odwrotnie=jak panienka śliczna jak z okładki Vivy, to automatycznie facet wybaczy jej, że dajmy na to pierdzi w towarzystwie i nawet nie próbuje tego zagłuszyć szurnięciem krzesła albo ma fermę tchórzy na poddaszu. Chodzi o to, że suma jakoś musi się zgadzać.
      • molly_wither Re: Proste= 04.08.15, 10:27
        Sory, wszystko co napisales swiadczy, jacy jestescie prosci.

        potworski napisał:

        > Generalnie sprawa wygląda tak=
        > Każdy człowiek ma w sobie pewien pakiet stanowiący o jego atrakcyjności na rynk
        > u=atrakcyjność wizualna+obycie+inteligencja+zaradność+status społeczno-material
        > ny, temperament itp. Wiadomo, że nikt nie ma wszystkich cech ustawionych na mak
        > symalne wartości (no może z wyjątkiem potworskiego=muhahaha), więc trzeba kombi
        > nować i z pewnych rzeczy rezygnować na rzecz innych. Przykładowo jak kobieta je
        > st gruba jak parowóz i ogólnie ma aparycję pokraki, to jeśli chce znaleźć senso
        > wnego partnera powinna np robić nadnaturalnie pyszną lasagnę lub być nieprzyzwo
        > icie bogata, bądź też umieć wyrecytować z pamięci dowolny fragment prozy Proust
        > a (o ile to kogoś jara). I odwrotnie=jak panienka śliczna jak z okładki Vivy, t
        > o automatycznie facet wybaczy jej, że dajmy na to pierdzi w towarzystwie i nawe
        > t nie próbuje tego zagłuszyć szurnięciem krzesła albo ma fermę tchórzy na podda
        > szu. Chodzi o to, że suma jakoś musi się zgadzać.
        • potworski Re: Proste= 04.08.15, 10:37
          Hahaha=nie wiem czy próbujesz mnie szarpnąć za nogawkę i sprowokować do miałkiej dyskusji czy też sama jeszcze nie zauważyłaś, że świat opiera się na prostych schematach.
        • dziala_nawalony Re: Proste= 04.08.15, 10:38
          molly_wither napisał(a):

          > Sory, wszystko co napisales swiadczy, jacy jestescie prosci.
          >
          > potworski napisał:
          > /...../



          ..uff Mollenko, na milosc wszelaka, Ty naprawde lubisz kopac sie koniem?
          co do prostoty, w niej jest piekno i bogactwo, trza umiec docenic.
    • znana.jako.ggigus to zależy 04.08.15, 21:48
      możesz też trafić na zaślepionego właśnie taką pozbawioną urody i mądrości.
      • dziala_nawalony Re: to zależy 05.08.15, 07:40
        znana.jako.ggigus napisała:

        > możesz też trafić na zaślepionego właśnie taką pozbawioną urody i mądrości.

        ..co druga tak trafia,te ladne tez.
    • joanna9969 Re: Ni urody ni figury 05.08.15, 08:10
      A kto powiedzial ze kazdemu facetowi podoba sie figura / uroda modelki , jeden lubi chude drugi grubsze , ten brunetki tamten blondynki no ale fizycznie musisz mu wpasc w gust bo inaczej nic z tego nie bedzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka