kelenida
10.10.17, 03:38
witam. poznalam faceta, spotkalismy sie kilka razy. nie calowalismy sie jeszcze ale probowal mnie dotykac, bawic sie wlosami itd. znam go okolo pol roku. Jest starszy ok 10 lat. oczywiscie 1000% w moim typie (a to zdarza sie zadko) i jest przystojny. Nie wiem co myslec o calej sytuacji, poprostu nie mam szczescia do milosci zawsze mnie ktos ranil dlatego jestem bardzo naiwna i latwo sie zakochuje.
Sek w tym ze dziwi mnie jego zachowanie od samego poczatku. raz pisal potem sie nie oddzywal i tak non stop. Zawsze pierwszy pisal ja tez czasem pisalam ale bez przesady.
Ostatnio wkurzylo mnie to jak sie zachowal. Dzwonil do mnie w nocy ale nie odebralam. wysylal buzki serduszka ble. Potem pytal mnie czy moge wpasc do niego to mowie ze pracuje akurat wtedy to on sie oburzyl ze przeciez nie pracuje caly dzien i moge przed 15 przyjsc. Powiedzialam ze moge w poniedzialek -
zapraszal mnie do siebie do domu. Oczywiscie na poczatku troche sie zdziwilam i tylko napisalam dlaczego akurat do domu, w zartach. powiedzial ze jak pojdziemy do knajpy to nie ma takiego luzu ale ostatecznie sie zgodzilam. Na to juz mi nie odpisal i w dzien ktory niby mielismy sie spotkac zapytalam co robi, on juz nie odpisal i tak 10 dni minelo. poczulam sie okropnie. nie wiem co mam myslec. czy mnie ignoruje czy moze zle cos zrobilam czy moze ma mnie za idiotke. myle ze powinnam usunac numer albo go zablokowac. tyle ze niestety on mi sie spodobal i boli mnie to ...ale jestem glupia..jak nastolatka Potrzebuje porady. Co o tym wszystkim myslicie?