smellsliketen 18.10.04, 12:25 na obiad. Nie będę antytalencia kulinarnego w domu trzymać ;))) Wyrzuciłam go z domu, jednym ciosem, hantle się jednak przydały ;))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kopov Re: Nie potrafił zrobić sląskich klusek 18.10.04, 12:29 trzeba było zagotowac wode i poprosic żeby zrobił lane, na pewno za to danie byś go pokochała:) Odpowiedz Link Zgłoś
smellsliketen Re: lanie 18.10.04, 12:36 jak to w czyim? codziennie dwie siaty zakupow na X piętro wnoszę i biceps mi wyrósł pokaźny. Sam sobie winien, trzeba było dźwigać samemu torby, to miałby kobietkę słabą i bezbronną. Odpowiedz Link Zgłoś
kopov Re: lanie 18.10.04, 12:39 w czyim wykonaniu to lanie??? a na X pietro to trzeba moze było windą zamiast po schodach?:) jak Ty z tym bicepsem zrobiłaś? bo ja myslałem ze to tylko łapy jak u gibona sie robią, długaśne tak, ze pończochy bez schylania mozna zdejmować i zakładać?:) Odpowiedz Link Zgłoś
smellsliketen Re: lanie 18.10.04, 12:44 Lanie? to ja jemu. Winda zesputa, wykręcili złodzieje jakąś cenną część i nie działa, a biceps? Kochany! jak nie chciał nosić to ja z premedytacją, jeden schodek w górę, ręcę z siatkami do góry zgięte w łokciach - ruch wahadłowy, i tak na X. Pończochy mi się podarły od tego wchodzenia;). Odpowiedz Link Zgłoś
kopov Re: lanie 18.10.04, 12:49 czyli nie dałaś mu szansy żeby popisał sie kluskami lanymi:(((((( a to miałaś step, aerobik i siłke w jednym - zuch dziewczyna:)) jakis dług jednak pozostał bo jakby on tak za Ciebie to wszystko to pewnie z forma nie było by tak dobrze?:) to kup sobie nowe i nie zjeżdżaj po poręczy na dół bo też Ci sie podrą o śrubkę na VIIp:( Odpowiedz Link Zgłoś
smellsliketen Re: lanie 18.10.04, 13:22 szansę miał, ale nie wykorzystał, A teraz już za poźno,przypadkiem worek ziemniaków mi upadł, pech chciał, ze on stal na półpiętrze i 150 kg buch!!!na niego. Wdową zostałam :((((( Tylko klusek wciąż brak... Odpowiedz Link Zgłoś
kopov Re: lanie 18.10.04, 13:28 wesoła wdówka?:)))))))) to miałaś puree ziemniaczane ze zboczkiem na obiad:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
smellsliketen ze zboczkiem? 18.10.04, 13:31 i na tym polu rozczarowanie, gdyby chociaż zboczek był;) Niestety samo puree było, a ja wolę dania urozmiacone Odpowiedz Link Zgłoś
kopov Re: ze zboczkiem? 18.10.04, 13:41 moze to jednak fajny facet był tylko Ty go jakos inaczej postrzegałaś, jak na tej sprawie rozwodowej gdzie, mąż mówił, że mu zona seksualnie nie odpowiada i dlatego ten rozwód a głos z sali - taaak wszystkim odpowiada tylko jemu nie, nie tak było? Odpowiedz Link Zgłoś
smellsliketen Re: ze zboczkiem? 18.10.04, 13:46 Dokładnie tak było! W myślach mi czytasz,wszystkie mu odpowiadały;) Nawet jednej torebki wnosił do domu...z jajkami Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Nie potrafił zrobić sląskich klusek 18.10.04, 12:30 to zle wybralas :) Odpowiedz Link Zgłoś
smellsliketen Re: Nie potrafił zrobić sląskich klusek 18.10.04, 12:32 miłość bywa ślepa, poza tym na ślubnym kobiercu przysięgał, że kluski śląskie to jego specjalnosć, myślałam, ze je gotuje, ale on miał na myśli, coś innego Odpowiedz Link Zgłoś
smellsliketen I jeszcze to jego oszustwa 18.10.04, 12:33 w markecie gotowce kupował i myślał, ze się nie zorientuję, Ot cwana bestia! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: I jeszcze to jego oszustwa 18.10.04, 12:38 a ja gotuje. Przewaznie w niedziele mam slaskie kluski :) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: A jak z wniesieniem ziemniaków? 18.10.04, 12:57 no przeciez Ty do tego sluzysz :) Odpowiedz Link Zgłoś
nat.ka Re: Nie potrafił zrobić sląskich klusek 18.10.04, 12:46 ja sie właśnie zastanawiam, czy nie dać kopa za to, że czosnku nie umie obierać. Odpowiedz Link Zgłoś