15.11.23, 14:18
Dzień dobry, mam pytanie. Miałam stosunkowo dobre relacje z teściową, ale ciągle wymyślała mojemu mężowi a swojemu synowi. Mąż pracuje w ich gospodarstwie a teściowa oczekuje moim zdaniem że w zamian za to mój mąż będzie bardzo często tam przebywał robił np. Remont domu ulepszał ogrodzenie itd za pieniądze teściowej. Mój mąż ma dużo obowiązków ostatnio i nie jeździł tak do teściowej, czegoś tam nie pomógł. Pojechaliśmy razem i z naszą mała córka, wchodzimy do domu a teściowa wyszła mega zdenerwowana że ona gości nie prosiła i zaczęła dosłownie wypychać za drzwi mojego męża a ja tylko stałam w szoku i patrzyłam co się dzieje. Wypchnęła go i trzasnęła drzwiami. Wszystko na oczach naszej córeczki. Teraz nie odzywa się w ogóle od jakiś 3 tygodni. Mój mąż też się nie odzywa. Co w takiej sytuacji czekać aż ona pierwsza zrobi krok ? Co mówić mężowi? Meczy mnie ta sytuacja. On mi mówił że pierwszy raz tak się teściowa zachowała.
Obserwuj wątek
    • obrotowy trza politykowac 15.11.23, 16:17
      nie doradzimy prosto - bo wystepuje tu zaleznosc ekonomiczna (maz pracuje u tesciowej)

      musicie ocenic, kto jest bardziej od kogo zalezny:

      - czy maz od tesciowej , bo pracuje u niej i pewnie zarabia jakies pieniadze

      czy tesciowa od niego - bo ma "zaufanego pracownika"

      i dopiero po przeanalizowaniu tej zaleznosci - ustalic dalsze kroki.

      • aniela.89 Re: trza politykowac 15.11.23, 16:41
        Mąż jest niezależny bo pieniądze wpływają na jego konto ale ziemia nie jest jeszcze przepisana na niego.
        • eriu Re: trza politykowac 15.11.23, 17:45
          No to nie jest niezależny. Jeśli pracuje u teściowej to może zostać zwolniony chociażby. To jest konkretna zależność.
          • aniela.89 Re: trza politykowac 15.11.23, 18:56
            No ok, ale mi w sumie nawet nie chodzi o kwestie pieniędzy tylko bardziej o relacje rodzinne. Czy to ona powinna się pierwsza odezwać?
            • eriu Re: trza politykowac 15.11.23, 19:46
              Zależy Ci na relacjach rodzinnych a szukasz odpowiedzi na pytanie kto się pierwszy odezwać powinien? Przecież to się wyklucza. Chcesz mieć rację czy relację?

              Po prostu się odezwijcie i tyle.
          • aniela.89 Re: trza politykowac 15.11.23, 18:59
            Poza tym teściowa nie zabrania mu pracy on dalej tam pracuje na swoje konto, ma umowę dzierżawy a teściowa ma ziemię nie tylko na siebie ale też czesc jest teścia.
            • obrotowy czyli macie umowe... 15.11.23, 19:19
              aniela.89 napisała:
              > Poza tym teściowa nie zabrania mu pracy on dalej tam pracuje na swoje konto, ma
              > umowę dzierżawy

              czyli macie umowe, ale na jak dlugo ?,

              czy bezterminowa - bo wtedy tesciowa moze ja w kazdej chwili wypowiedziec.

              zalecalbym ostroznosc.

              wy jestescie mlodsi - zatem to dorosly syn powinien wykonac pierwszy krok

              - anie starzejaca sie (nawet jak jest upierdliwa) matka...
              • aniela.89 Re: czyli macie umowe... 15.11.23, 20:24
                Tylko my jej nie wyrzuciliśmy Tylko ona nas, do facto nie wiadomo do końca nawet dlaczego. Wydaje mi się jak pierwsi wyciągniemy rękę to takie sytuacje będą się powtarzać. To jest osoba 63 letnia to nie jest 80 lat tylko 62 więc jakoś bardzo podeszly wiek to nie jest... poza tym jak się pierwsza odezwę to nie wiem jak ona zareaguje
                • obrotowy Ty tu nie jestes w grze. 15.11.23, 21:23
                  aniela.89 napisała:
                  To jest osoba 63 letnia to nie jest 80 lat tylko 62 więc jakoś ba rdzo podeszly wiek to nie jest...

                  poza tym jak się pierwsza odezwę to nie wiem jak ona zareaguje

                  - Ty tu nie jestes w grze - tylko twoj maz,

                  - on jest synem i to on ma wszelkie karty w grze.
    • enith Re: Teściowa 16.11.23, 08:03
      Nie tykaj tej sprawy. To mąż i jego matka mają konflikt i niech oni go rozwiązują (jeśli chcą). Widać coś teściową ugryzło, że tak dziwnie zareagowała na waszą wizytę i praktycznie wyrzuciła syna za drzwi. Moim zdaniem ruch należy do niej (i powinien się zacząć od przeproszenia was za urządzenie takiej sceny), ale jeśli się nie poczuwa, to nic z tym nie zrobicie. Jasne, mąż może pierwszy wyciągnąć rękę na zgodę, ale musicie się liczyć z tym, że te dziwne akcje mogą się powtarzać. Zwłaszcza, że do dziś nie wiecie, o co właściwie poszło.
      • aniela.89 Re: Teściowa 16.11.23, 08:52
        Ona go wyrzuciła bo to było wypychanie i trzaśnięcie drzwiami. Później córeczka się rozpłakała. Niedawno były jej urodziny i teściowa nawet nie zadzwoniła. Moim zdaniem chodzi jej o to że ona coś wymaga od syna a on tego nie realizuje. Poszło pewnie o to że nie pomógł na cmentarzu przed świętami tylko w weekend miał studia zaoczne i w ogóle go nie było teściowa o tym wiedziała bo ja u nich była. W poniedziałek mąż wyjechał na cały dzień z pracy w delegacje na jeden dzień a we wtorek po pracy chciał odpocząć. W środę w święto pojechaliśmy wieczorem i wtedy ona krzyczała że gości nie prosiła. Tylko ona nie uwzględnia w ogóle tego że mąż ma obowiązki związane z pracą szkołą. Tylko nie zrobione to obraża... szkoda mi tylko córeczki bo ona widać że zaczyna tęsknić. Mąż sytuacja się za bardzo nie przejmuje i mówi że pierwszy się nie odezwie.
      • aniela.89 Re: Teściowa 16.11.23, 08:56
        Ona ogólnie by chciała żebyśmy tam mieszkali bo jak gospodarstwo przepisze na mojego męża to powinniśmy tam mieszkać tylko ze ja bym miała za daleko do pracy, a mąż radzi sobie dojeżdżając i tłumaczył jej że nie będziemy tam mieszkać. A ona chyba tak narzuca swoje jakieś pomysły w kwestii gospodarstwa a mąż robi po swojemu.
        • enith Re: Teściowa 16.11.23, 14:50
          Czyli teściowa chce mieć was przy sobie, a wy się bronicie, bo chcecie mieszkać u siebie. Podejrzewam, że to zawsze będzie u was punkt zapalny. Zwłaszcza, że teściowa nieźle trzyma was w garści, bo raz, mąż u niej pracuje, więc jest od niej w kwestii zatrudnienia zależny, a dwa, ma otrzymać gospodarstwo w darowiźnie od matki/rodziców. Nie zdziwiłabym się wcale, gdyby matka użyła argumentu, że jeśli nie planujecie przeprowadzki, to darowizny nie będzie. Liczycie się z tym?
          Może rozważcie całkowite uniezależnienie od matki czyli mąż szuka pracy gdzie indziej i zostawiacie sprawę przejęcia gospodarki w spokoju. Niech matka nie ma na was haka, niech nie ma sposobu na szantażowanie was, skoro tak się zachowuje.
          • stasi1 Re: Teściowa 16.11.23, 15:58
            Ale chyba pracuje w ramach dodatkowej pracy . Anielą pisze że był w delegacji. Może olać to gospodarstwo
            • aniela.89 Re: Teściowa 16.11.23, 16:29
              Ja i mąż mamy pracę, mąż dorabia w gospodarstwie, lubi to robić to jest jego hobby. Wiem że teściowa jest upartą osobą więc ciekawe ile potrwa ta sytuacja. Teściu ostatnio na podwórzu powiedział do męża jak długo będzie jeszcze obrażony...A mąż odpowiedział zevstosuje się do tego co matka powiedziała. Nie pisałam ale jak teściowa nas wygoniła to mówiła że zapakowała jego ubrania.
              • enith Re: Teściowa 16.11.23, 20:04
                Myślę, że o to, ile trwać będzie obraza, ojciec powinien pytać nie syna, a swojej żony, która ten cyrk zaczęła.
                Anielo, zostaw sprawę mężowi. To jego matka, to ona syna obraziła swoim zachowaniem. Niech on robi, co mu serce podpowiada, a ty go wspieraj w decyzji, jaka by ona nie była.
                • aniela.89 Re: Teściowa 16.11.23, 21:14
                  Dziękuję za odpowiedzi. Nikomu o tej sytuacji nie mówiłam bo nawet głupio mi mówić ze teściowa nas wygoniła bo to mega słabe zachowanie. Fajnie że tu na forum znalazłam pomocne rady. Pozdrawiam
            • enith Re: Teściowa 16.11.23, 19:57
              Stasi, masz rację, nie zwróciłam na to uwagi. To tym lepiej dla męża. Skoro to hobby, to można olać gospodarstwo i znaleźć sobie inne hobby, takie, gdzie matka nie będzie miała okazji do odstawiania takich scen.
              • stasi1 Re: Teściowa 18.11.23, 22:50
                Cóż hobby się nie zmienia z dnia na dzień. W jego przypadku jest że4 on nadal hobbuje tak jak zawsze.. Zresztą podejrzewałbym że nawet matka by nie chciała aby to przestał robić. Więc teoretycznie powinien czekać aż matka go przeprosi w drugą stronę to jest jego matka. Aniela powinna tylko wspierać męża, nie radzić mu co jest dobre w tym przypadku
                • enith Re: Teściowa 19.11.23, 02:07
                  Tylko, że to hobby jest punktem, gdzie matka może się czepiać syna, możliwe, że bezpodstawnie. Syn robi hobbystycznie na gospodarce, która owszem, kiedyś ma należeć do niego, ale póki co należy do matki, a ta daje sobie prawo do wtrącania się. Autorka wątku pisała wręcz o wymyślaniu przez nią synowi. Więc też niefajnie. A skoro ciągnie się to już od jakiegoś czasu, a teraz doszło do tego incydentu z wyrzuceniem syna za drzwi, to może pora odstawić hobby na jakiś czas, dopóki się matka nie uspokoi (co może zresztą wcale nie nastąpić).
                  • aniela.89 Re: Teściowa 21.11.23, 23:47
                    Tesciowa nie przeprosiła, mąż widział się z nią, mówił że widać że jest jej głupio, pytala tylko o wnuczkę, o jej zdrowie i więcej z mężem nie rozmawiała. Mąż wszedł do domu teściowej po coś i ona tam była. Teściowa już ma taki charakter mąż wcześniej czy później jakoś się z nią dogada, jemu jest w sumie trochę na rękę cała ta sytuacja bo mu nie marudzi teściowa. Tylko nie wiem jak ja niby mam się tam pojawić chociażby na święta jak teściowa do mnie też się nie odzywa.
                    • keep.sweet Re: Teściowa 18.12.23, 22:15
                      Jak się skończyła ta sytuacja?
                      • aniela.89 Re: Teściowa 22.06.24, 17:15
                        Tak, że teściowa teraz grzeczna jest. Na razie nie było żadnego odpału czy jak tam nazwać chore zachowanie
                  • stasi1 Re: Teściowa 24.11.23, 19:47
                    Gospodarki nie można odstawić na jakiś czas. A prócz męża nikt pewnie nie zrobi.
                    • enith Re: Teściowa 24.11.23, 20:24
                      Ale co w takim razie? Dać się szykanować matce? Znosić jej dziwne odpały i brak przeprosin? Gospodarka należy do matki, więc albo niech kobieta przestanie traktować syna jak chłopczyka do bicia, albo sama zadba o to, by ktoś na tej jej gospodarce robił. Zachowanie matki nie jest w porządku i nie ma co udawać, że jest inaczej, bo to ją tylko rozzuchwali. Teraz wyrzuciła syna za drzwi. Co będzie następnym razem?
                      • obrotowy nowa Teściowa ? 24.11.23, 20:43
                        enith napisała:
                        Co będzie następnym razem?


                        nowa tesciowa ?

                        - to ostatecznosc ,ale jesli maz sie (z obecna tesciowa) nie sprawi ? :)
                        • enith Re: nowa Teściowa ? 24.11.23, 20:47
                          A co mu da nowa teściowa, jak to z matką syn ma problem? ;-D
                          • obrotowy Re: nowa Teściowa ? 24.11.23, 22:54
                            enith napisała:
                            > A co mu da nowa teściowa, jak to z matką syn ma problem? ;-D


                            nie jemu, a jej, NieDobra Kobieto :)
                      • stasi1 Re: Teściowa 01.12.23, 06:30
                        To robić co mąż Anieli. Robić swoje i nie wchodzić w drogę matki. Może kiedyś namyśli się
    • gugusia Re: Teściowa 23.06.24, 01:21
      Ale zaraz, w jednym wpisie piszesz ze masz corke, po roku w kolejnym ze masz syna i jestes w 2 ciazy... to co w koncu masz? Czy tak sobie dla zabawy watki tworzysz? 🤣
      • aniela.89 Re: Teściowa 23.06.24, 10:41
        Dla zabawy ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka