Dodaj do ulubionych

smutno mi Boże

IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 24.11.04, 21:00
smutno mi Boże
idzie glizda po podłodze
I na sama myśl, że mnie ugryźć może
smutno mi Boże
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga K. Re: smutno mi Boże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:06
      A mnie jeszcze smutniej ... i czekam po nocy
      i patrzę przez okno na wicher splątany
      Tyś chociaż kochanką - jam nikim. Łzy cieczą.
      a sznur życia mego jakby naderwany.

      Kopov patrzy przeze mnie, jakbym była ścianą
      byłby bardziej ludzkim - to by wzrok zatrzymał.
      I klawiszy stukot budzi wciąż mą rozpacz
      a każde kliknięcie łeb z szyi odrzyna ...



      • Gość: Kinga K. Re: smutno mi Boże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:13
        Glizda pełznąca to ja na podłodze
        słusznie się boisz, ona ugryźć może
        Może obgryźć Ciebie nawet aż do kości
        tak Ci względów i uczuć pana K. zazdrości
        • alpepe jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 24.11.04, 21:17
          • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:29
            Wciąż czekam ... wydepilowałam piersi, wymyłam uszy ...może dzisiaj się uda?
            • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 24.11.04, 21:34
              a kaczuszkę masz? Może na nią się złapie?
              • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:38
                Ależ ja się chętnie sama zamienię w kaczuszkę, żeby tylko ... chociaż raz
                jeden ...potem nawet śmierć!
                • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 24.11.04, 21:41
                  wiesz, czuję, że ja też bym tak mogła. Choćby jeden raz a potem... potem miu by
                  było wszystko jedno :)
                  • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:45
                    Za ten jeden raz warto oddać życie! To by było jak całopalenie u stóp mistrza.
                    • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 24.11.04, 21:59
                      eh, no nie przesadzajmy, ale tak z siedem lat w Tybecie, czemu nie?
                      • uubawiona Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 24.11.04, 22:32
                        rany!!!
                        wiem, nie na temat
                        • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 24.11.04, 22:34
                          :)))
                          • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 22:57
                            Jestem! Zły los mnie wyrzucił z forum. Ale Kopova i tak nie ma, próżny więc
                            trud. Na nic perfumowanie i mycie zębów.
                            • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 00:20
                              :)))) qrD oklaski:))))))
                              • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 00:29
                                O MISTRZU!
                                Jesteś.
                                Aż mi mowę odebrało.
                                Czy zbytnią śmiałością będzię oczekiwać, że i jutro tu będziesz?
                                • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 00:30
                                  ja pierdzielę, jeszcze czegos takiego tu nie bylo,:))))
                                  gdzie się chowalaś:))))?
                                  • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 00:34
                                    Jak myszka się chowałam w norce (albo jak norniczka w dziurce) bo jestem
                                    nieśmiała i bardzo nerwowa.
                                    Ale byłam cały czas, jak eter albo wyrzut sumienia.
                                    • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 00:36
                                      zdejmuję czapkę,
                                      marnujesz się:)
                                      norka to mi cos mówi:)
                                      • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 00:38
                                        Właśnie dlatego postanowiłam dokonać dziś coming-out'u, bo - jak to mówią w
                                        filmach - po poście kochanki (czy to prawda?!) "coś we mnie pękło".
                                        • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 00:41
                                          no i oplacilo się:))))
                                          mam nadzieję, że pekniecie bylo tego warte:) czy co prawda?;) ja mam dopiero 12
                                          lat:)
                                          • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 00:43
                                            Ależ jak najbardziej, zwłaszcza jeśli wyglądasz jak ten miły pan z plakatu :-)
                                            • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 00:46
                                              przeciez jemu widać tylko plecy?;)
                                              podkoszulek mi się w pralke wkręcil, więc zostal mi tylko t-shirt. ale mozna
                                              powiedzieć ze cos nas lączy:)
                                              • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 00:49
                                                Sugerujesz, że nie można po plecach rozpoznać charakteru człowieka? :-P
                                                Mój Boże, i jak to życie zaskakuje, jeszcze tak niedawno marzyłam o Tobie
                                                niedosięgłym, a teraz sobie o T-shirtach rozmawiamy ;-)
                                                A czy prawda z tą kochanką, pytałam? Ale lepiej nie odpowiadaj - wolę nie
                                                wiedzieć.
                                                • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 00:52
                                                  umiez wróżyć z futra?:)) jak tak to zwracam honor:)
                                                  mozemy sobie porozmawiać o rowerze jeśli chesz;)
                                                  a z kochanką to tylko zli ludzie plotki rozsiewają, nie wierz w to;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 00:56
                                                    Ależ oczywiście, tylko z futra. A jeszcze lepiej w futrze ;-)
                                                    O rowerze można, owszem, najlepiej o tandemie (o mamusiu, ale ja odważna
                                                    dzisiaj) :-)
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 00:59
                                                    Myślalem, że coś Ci się udalo odczytać z futra Wojtka, tego które ma na
                                                    plecach:) a rower to moze ten co od brata dostalas:) jaki byl?;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 01:03
                                                    Wiem, że z Wojtka. No jak to, przecież tam widać wszystko jak na dłoni!
                                                    Eee zostałam zlokalizowana. Znowu Matrix! :-)))
                                                    Ale TAM Cię nie widziałam!
                                                    A może oślepłam byłam? Dlatego tutaj przylazłam w koperczaki.
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 01:08
                                                    Widzialas te insekty przez ażur podkoszulka? to jest to co nas lączy;) (mnie i
                                                    wojtka);)
                                                    Bo mnie TAM ne ma, ale ktoś wymyslil wyszukiwarki i tak nieraz warto wiedzieć z
                                                    jaką królową ma się do czynienia:)
                                                    to jedyne TAM gdzie jestem
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 01:12
                                                    siur:)
                                                    ale jaja, zszedlem sie czegoś napić i zobaczylem jak moj ulubiony sąsiad tańczy
                                                    w gaciach przed telewizorem:) musialem zaslonic usta żeby nie ryknąć smiechem:)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 01:06
                                                    Czyli etat wolny? :-))))
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 01:12
                                                    czyżbym odpowiedzial sam sobie?:)
                                                  • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 09:13
                                                    na chwilę przyzwoitka zniknęła i już się harce pojawiły w nocy po północy...
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 09:24
                                                    ale niezła jest, sama przyznasz?;)
                                                  • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 09:39
                                                    dla Ciebie to nawet za dobra :). A na niej się poznałam, skoro się, dziwiłam,
                                                    że Ty możesz jej nie zauważać...
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 10:00
                                                    dla mnie to każda bedzie za dobra:)
                                                  • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 10:02
                                                    eee tam, jak Twój Kopov Cię uwielbia, to chyba wie co robi, nie?
                                                    A dla małolaty za drinka, to Ty będziesz za dobry ;)
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 10:04
                                                    mój mnie uwielbia za kawałki kiełabasy:)))))
                                                    myslisz, że za drinka będę za dobry
                                                  • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 10:13
                                                    no ba, a jak wyjmiesz kiełbasę, będą zachwycone :)
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 10:22
                                                    moze nie tylko małolaty się na nia złapią?:)
                                                  • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 10:23
                                                    Kinga już się złapała ;).
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 10:35
                                                    ale czy na kiełbasę?:) jak tak to szkoda bo wyzej ja ceniłem:)))))))
                                                  • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 10:37
                                                    w gruncie rzeczy liczy się tylko kiełbasa, siur się nie może mylić, nie ;)?
                                                    A Kingę trzeba wyżej cenić; taka poetyczna, eteryczna, sama bym się mogła w
                                                    niej zakochać :)
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 10:48
                                                    to jedno zaprzecza drugiemu????
                                                    z jednej strony piszesz o dobrach materialnych a z drugiej o czyms dla duszy?
                                                    No ja mam ten problem, ze raczej sie nie mogę zakochać:)))
                                                    i nie pytaj czy wole facetów:))))
                                                  • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 12:07
                                                    No to faktycznie masz problem :). Ja tam chyba też nie powinnam się zakochiwać.
                                                    A z tymi dobrami materialnymi, hhmm, jedna noc bez seksu, a mnie kiełbasy
                                                    brak...
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 12:13
                                                    ja nie piszę, ze nie mogę raczej nie umiem:) to może kwestia wieku?;)
                                                    to gdzie ta kiełbasa wyszła?:)
                                                  • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 12:17
                                                    nie umiesz... to jesteś w sam raz dla małolat za drinka :)A kiełbasa nie
                                                    wyszła, tylko myslała. Myślenie szkodzi facetom :(.
                                                  • kopov Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 12:40
                                                    to moze sie skusze?:))) a jakie drinki uwalaja najlepiej?
                                                    Nie prowokuj bójek :))))
                                                  • alpepe Re: jak mógł się kopov na Tobie nie poznać? :) 25.11.04, 18:37
                                                    na co się skusisz? Na małolaty? Bo przecież nie na kiełbasę :)? Nie wiem, jakie
                                                    drinki uwalają najlepiej, koledzy męża mi tylko opowiadali, ale sądzę, że
                                                    działa tu element hhhhmmm, oczarowania, książe stawia drinka, starszy,
                                                    doświadczony, te sprawy, to taka małolata wychodzi z dyski i jest gotowa na
                                                    wszystko.
                                                    Jakich bójek mam nie prowokować, z moją kiełbasą? Coś czuję w lędźwiach, że
                                                    dziś znów mój pan i władca będzie myślał, bo ma głupiego szefa i szefu nie
                                                    chciał mu dać podwyżki:(. Jutro więc mój pan i władca spróbuje u ojca szefa,
                                                    może tam coś zdziała :)
    • Gość: kochanek Kopova Re: smutno mi Boże IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 11:15
      smutno mi Boze
      w Twej ziemskiej oborze
      wkolo rycza odyńce i krowy
      że nie jestem jeszcze gotowy.
      • kopov dmuchnij 4 krowy i bedziesz gotowy:) nt 25.11.04, 11:27

        • Gość: mm Re: dmuchnij 4 krowy i bedziesz gotowy:) nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 12:13
          hmm człowiek nie czuje jak mu się rymuje;-)))
          • kopov Re: dmuchnij 4 krowy i bedziesz gotowy:) nt 25.11.04, 12:39
            a tak sobie paluszkami po klawiaturze pop.....:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka