edzia-fredzia 20.01.05, 08:55 Jak mi sie piwa chce od rana - to jestem alkoholiczka??? :)))... Tzn mam chcice na razie tylko :)))... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sagis Re: two beers please :))))... 20.01.05, 08:57 Może to jakieś niedobory chmielu w Twoim organiźmie?:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: two beers please :))))... 20.01.05, 09:00 chyba nie, bo wczoraj wieczorem pilam :)))... Ale jakies dziwne smakowe ohyda : ((((... Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: two beers please :))))... 20.01.05, 09:10 To uważaj:-) Słuchałaś to o studentach?:-))) ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: two beers please :))))... 20.01.05, 09:13 W swiecei ciszy zyje, znaczy nie mam glosnikow przy kompie :(((... Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: two beers please :))))... 20.01.05, 09:16 To żałuj:-( Dzieci opowiadają, co to jest student i co robi. A, mają ciekawe spostrzeżenia:-))))Niektóre chyba przy akademikach mieszkają:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jeszcze trochę a będziesz alkoholiczką 20.01.05, 09:10 moja droga.Aż wstyd, żeby miało się chcicę na alkohol!!Na coś słodkiego to rozumiem, ale na procenty?Zastanów się, bo kiedyś może być za późno!! Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: jeszcze trochę a będziesz alkoholiczką 20.01.05, 09:12 Lej sie chmielu, nies muzyko po bukowym lesie Panna Zosia ma w oczach dwa nieba, Troche lata z nowej beczki przyniesie :))))... Ehhhhh... a slodyczy to ja nie lubie w ogole :))))... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jeszcze trochę a będziesz alkoholiczką 20.01.05, 09:14 bo dupa od nich rośnie, tak?Nie myśl sobie, że chmiel nie rozsadzi ci kiedyś brzucha i tyłka!! Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: jeszcze trochę a będziesz alkoholiczką 20.01.05, 09:16 Nie w ogole nie mam smaka na slodziuchne :)))... Oponka na brzuszku :)))... hihihi... ale nerki bede miec zdrowe - tak sobie tlumacze ;)))... Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: jeszcze trochę a będziesz alkoholiczką 20.01.05, 09:19 I czerwony nos:-)))Będziesz mogła zostać Sw.Mikołajem. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: jeszcze trochę a będziesz alkoholiczką 20.01.05, 09:39 Predzej na Rudolfa mnie wezma - znaczy renifera :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jeszcze trochę a będziesz alkoholiczką 20.01.05, 09:22 pewnie, że będziesz mieć zdrowe nerki.Alkoholicy mają zdrowe nerki, a że mózg, wątroba, żołądek i cała reszta wypalona, to już niważne. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: jeszcze trochę a będziesz alkoholiczką 20.01.05, 09:41 Oj zaraz taki czarny scenariusz :)))... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna_inesska Re: two beers please :))))... IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 10:02 głupie bźdźągwy odczepcie sie od Edzi...kobitka to już nie może mieć chcicy na piwko?! swojemu facetowi to juz byście leciały do lodóweczki co ?:P. Efdzia choć na piffko na przeciwko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: two beers please :))))... 20.01.05, 10:08 Pracujemy dzisiaj czy na necie bedziemy sie udzielac? :)))... Odpisz albo odkrzyknij do mnie :DDD... Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: two beers please :))))... 20.01.05, 10:29 Gość portalu: czarna_inesska napisał(a): > głupie bźdźągwy odczepcie sie od Edzi...kobitka to już nie może mieć chcicy na > piwko?! swojemu facetowi to juz byście leciały do lodóweczki co ?:P. > Efdzia choć na piffko na przeciwko ;) ---------- Ja Edzi nic nie zarzucam. Ale, trzeba uważać, aby z niczym nie przesadzać. Szczególnie, jeśli kogoś dzień po dniu do tego ciągnie. Tak zaczyna się. Najpierw jedno, a potem coraz więcej. A, swój swego zawsze znajdzie:-))) Szczególnie do wypicia:-) Jeśli Ty swojemu latasz po piwo do lodówki, to żal mi Ciebie. Nie szanujesz siebie i jeszcze nie dbasz o zdrowie swojego lubego. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: do czarnej pineski 20.01.05, 10:32 czy tam spinki, nieważne.Zapewne twój post był kierowany do mnie, tak więc biegnę z odpowiedzią.Mój chłop nie pije, w ogóle, tak więc nie latam mu po piwo do lodówki.Wiem, że wydaje ci się dziwne, bo większość Polaków chleje, ale na szczęście nie wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: do czarnej pineski 20.01.05, 10:39 I nie wszystkie kobiety rozpijają swoich facetów:-)Można to też tak tłumaczyć, to latanie do lodówki, pomijając strach przed odmówieniem jemu i dalszymi konsekwencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: do czarnej pineski 20.01.05, 10:48 Jeszcze niec nie wypilam :))))... ale mysle intensywnie :DDD... Mam dwa kufelki w oczach :))).... Odpowiedz Link Zgłoś
sagis żarty, żartami:-) 20.01.05, 11:07 Sorry, ale nie chciałam, abyś odczuła to źle. Czasami lepiej na pewne sprawy lepiej nie żartować, bo ktoś może to opacznie zrozumieć i jeszcze sam uzna, że można sobie pozwolić na więcej takich piw. Jak widzisz Pineska od razu pomyślała, że znalazła kumpla do piwka:-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: żarty, żartami:-) 20.01.05, 11:32 Krolowa sexu i lez Czarna Ines jest spox :))))... Ale z nia na piwo nie chodze, bo ona kierowca jest i nie pije :(((... Na razie chcica mi opada, bo musze popracowac troche wiec nie mam czasu na chmielowe mysli :)))).... PS. Ale mm - to mnie jednak nastraszyl z ta ciaza :DDD... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: two beers please :))))... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:08 moja kuzynka jak miała checi na piwo to potem się okazało ze jest w ciązy;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: two beers please :))))... 20.01.05, 10:30 A, potem dzieci rodzą się już uzależnione. Odpowiedz Link Zgłoś
truskawka75 Re: two beers please :))))... 20.01.05, 10:37 Freeeeeeeeeeedziaaaaaaaaa!!! Morduchno, jak cię tu dawno nie było. A może byłaś? Tylko mnie ostatnio nie było. Fajnie, żeś zawróciła z drogi nieforumowej, dziewczyno! Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: two beers please :))))... 20.01.05, 10:48 No to mnie pocieszylas :)))... Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: two beers please :))))... 20.01.05, 11:45 a mi się chce grzańca:)) mam niedosyt po wczorajszym:( Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: two beers please :))))... 20.01.05, 11:46 O bratnia dusza :)))... Grzaniec tez brzmi niezle ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: two beers please :))))... 20.01.05, 12:03 nooooo:) wczoraj zaczęliśmy od winka do obiadu, a wieczorem, na rozgrzewkę - po grzańcu. miała być dolewka, ale nas zmogło o 22:( i to pewnie dlatego od rana myslę o grzańcu;) a tu jeszcze tak piździ za oknami - przydało by sie cuś na rozgrzanie... Odpowiedz Link Zgłoś