vilijonkka
10.01.07, 00:20
Nie wiem, od czego zacząć. Tak mnie naszło, że makijaż idealny nie powinien
zaczynać się od cierpienia małych słodkich zwierzątek.
Co rok, oprawiając karpia, chcę zostać wegetarianką. Wcześniej przez kilka
lat jadłam mięso ok. 3 razy w miesiącu, więc wiem, że wystarczy silna wola.
Ale jej brak. Bo nie ma jak polskie-mięsne przysmaki.
Nie zrezygnuję też ze skórzanych butów, mam w szafie futro vintage. Ale
postanowiłam w tym roku, że chcę być bardziej świadoma tego, skąd biorą się
różne produkty w moim otoczeniu. Chodzi mi o cierpienia zarówno ludzi, jak i
zwierząt. Ubrania, kosmetyki, meble...
Ale do rzeczy - chcę zwrócić Waszą uwagę na działalność PETA, zwłaszcza
strony:
www.peta.org/actioncenter/testing.asp
i www.caringconsumer.com/resources_companies.asp
Przyjrzałam się tym listom dokładnie i jestem przerażona. Ale jest też w czym
wybierać wśród produktów nie testujących kosmetyków na zwierzętach. Spróbujmy!
Cóż, zamierzam dalej zgłębiać temat. Pozdrawiam.