Dodaj do ulubionych

Lancuszki na kostkach ,obraczki na palcach nog...

26.05.02, 01:03
Czy zlote lancuszki na kobiecych nogach i zlote obraczki na palcach nog maja
jakies znaczenie czy tez jest to jedynie szczegolny rodzaj upiekszania.
Obserwuj wątek
    • kasiulek Re: Lancuszki na kostkach ,obraczki na palcach nog... 26.05.02, 01:05
      TEN WATEK JUZ BYL!!! KILKA DNI TEMU!!!
      • nessus Re: kasiulek 26.05.02, 02:19
        Prosze nie krzycz na mnie;dziekuje za informacje ,rzecz w tym ze nie
        interesuje mnie dyskusja na temat mniej lub bardziej brudnych nog ale szukam
        odpowiedzi na pytanie:czy ma to znaczenie a jesli tak to jakie.Wiem co to
        znaczy u kobiet Wschodu wiem co znaczy w niektorych kobiecych kregach ale nie
        wiem co znaczy dla Polek ,jesli wogole cos znaczy.
        • Gość: katrina Re: kasiulek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 13:09
          nessus napisał(a):

          > Prosze nie krzycz na mnie;dziekuje za informacje ,rzecz w tym ze nie
          > interesuje mnie dyskusja na temat mniej lub bardziej brudnych nog ale szukam
          > odpowiedzi na pytanie:czy ma to znaczenie a jesli tak to jakie.Wiem co to
          > znaczy u kobiet Wschodu wiem co znaczy w niektorych kobiecych kregach ale nie
          > wiem co znaczy dla Polek ,jesli wogole cos znaczy.

          A co to znaczy u kobiet Wschodu i w niektórych (czyli których?) kobiecych
          kręgach? Zaintrygowałes mnie, nosiłam pare lat temu łańcuszek na kostce i
          myślałam nad obrączką na palec u nogi ale nie sądziłam że to dla kogokolwiek może
          coś znaczyć.
    • Gość: Kaja Re: Oczywiście, że tak! IP: *.man.polbox.pl 26.05.02, 11:35
      Oczywiście, że ma to znaczenie! Oznacza to mianowicie, że kobieta ma na
      kobiecych nogach złote łańcuszki, a na palcach nóg złote obrączki.
      • nessus Re: Oczywiście, że tak! Kaja 26.05.02, 14:04
        Genialna ,wywazona i niezwykle inteligentna uwaga.Rozmowa z Toba to pasmo
        przyjemnosci.
    • Gość: aaa Re: Lancuszki na kostkach ,obraczki na palcach nog... IP: *.kerekes.elte.hu 26.05.02, 11:59
      Oczywiscie, ze ozdoba. Po co dorabiac ideologie?
    • majka14 Re:nessus, odpowiedz proszę 26.05.02, 13:20
      nessus napisał(a):
      > Czy zlote lancuszki na kobiecych nogach>


      Powiedziałas, że wiesz co to oznacza dla kobiet Wschodu, ja nie
      wiem, więc bądź tak miła i oświeć mnie.
      Pzdr.

      • lalka74 Re:nessus, odpowiedz proszę 26.05.02, 14:18
        Ja też nie wiem - a noszę, co prawda srebrne - czy to ma jakieś inne znaczenie?
        • kasiulek nessus, PRZEPRASZAM! 26.05.02, 20:23
          Po prostu troche mnie juz irytuje powtarzanie tych samych tematow co kilka dni.

          Osobiscie nie mam pojecia, co oznaczaja te ozdoby, ale uwazam je za
          pretensjonalne np. w warunkach biurowych (czesto spotykalam w ubieglym roku w
          pracy; teraz pracuje w Niemczech i kolezanki nie nosza takich ozdob, zadnych w
          ogole ozdob nie nosza:-)))
    • Gość: Facio Re: Lancuszki na kostkach ,obraczki na palcach nog... IP: 10.30.42.* 26.05.02, 23:16
      Przywiązuję bardzo dużą uwagę do kobiecego wyglądu. Nie jestem projektantem
      mody, ale wydaje mi się, że wiem (już!) co ładne, co z gustem, a co kompletnie
      bez pozmysłu i fantazji (np. jednakowa na przedstawicielach obu płci
      odzież „firmowa” typu Reporter czy Mustang).
      To, co prezentuje na swoich łydkach i stopach 95 proc. pań, to po prostu
      beznadzieja. Cieniuśki, bez pomysłu łańcuszek ze złota czy srebra (czasami - o
      zgrozo! - z jakimś wisiorkiem!) nie przypiął, ni przyłatał do sportowej kiecki
      czy (co już jest barbarzyństwem!) do żakietu. Albo beznadziejne sprebrne
      obrączki lub nawet pierścionki (bezkrytycyzm niektórych kobiet jest porażający)
      na palcach do sportowych sandałów! Pasuje to niestety wszystko jak przysłowiowy
      kwiatek do kożucha. Co gorsza, reklamowane jest to wśród nastolatek przez kalki
      niemieckich pisemkach z obrazkami typu Bravo czy Girl, które przeznaczone są
      dla bezmózgowców nieumiejących czytać.
      Kobitki! Ten pomysł zdobienia pęcin czy stóp przyszedł ze Wschodu. Zastanówcie
      się, jak tam się ubierają? W jeansowe spódniczki, opięte bluzeczki z dekoltem
      i sandały Nick`a? Albo (bo i to wciąż noszą niektóre Polki) buty na koturnach
      (niemodne od conajmniej 7 lat)? Przecież to pasuje jak wóz z sianem do
      mercedesa albo jak pieprz do pierogów z truskawkami.
      A widziałe też pasujące ozdoby tego typu, choć raczej nie jestem ich fanem.
      Dziewczyna śniada, długie włosy (ciemne, nie tlenione!) ubrana w cieńką,
      powłóczystą sukienkę z motywami wschodnimi i sandałki bardziej typu „rzymianka”
      niż sportowy but. I obwieszona dziesiątkami łańcuszków, bransoletek,
      pierścionków, kolczyków i właśnie z „ozdobionymi” stopami. To miało sens, styl
      i smak. To było coś, a nie PRÓBA „romantyczności” w postaci łańcuszka na nodze
      u biurwy czy nauczycielki. Albo ma się jakiś styl, do którego coś pasuje,
      albo... nosi się barachło, jak większość. Albo decyduję się na jakiś image,
      albo jestem szarą myszką i się nie błaźnię. To tak, jak 1,5 cm tatuaże, które
      coraz częściej fundująsobie nastolatki albo „ryczące” czterdziestki. Nie
      wiadomo potem, czy to tatoo czy... plama na skórze. Człowiek niechcący może
      później patrząc na to strzelić np. adres dobrego dermatologa z zastrzeżeniem,
      że czerniak skóry nie zawsze jest już jednoznaczny z wyrokiem śmierci.
      Panowie zresztą też nielepsi. Garnitur z hipermarketu i złoty (!) kolczyk w
      uchu. A facet jest dyrektorem, niegłupim zdawałobysię. Znam też szefa potężnej
      firmy, który przy swoich niezłych gajerkach, półbutkach i eleganckim jeżu
      nosi... harcap (dla niekumatych - maleńki warkoczyk na karku. Nosili go w 16 i
      17 wieku skandynawscy i niemieccy żołnieże, chronić miały bowiem przed cięciem
      mieczem czy szablą w kark).
      To moje spostrzeżenia z dużego (mojego) miasta, W-wy i Gdańska. Gust mamy
      okropny; uderzmy się w piersi. A wiem, że niezły wygląd (i efektowny, jeśli
      ktoś chce koniecznie) to nie kwestia forsy, tylko... gustu.
      • nessus Re: Facio 27.05.02, 00:02
        Kreujesz sie na "guru".Rzecz jednak w tym ze istnieje takie proste z pozoru
        slowo "tolerancja".Krotko mowiac pozwol immym,zyc ,ubierac sie i wygladac tak
        jak oni chca.Twoje slownictwo niewiele ma wspolnego z elegancja,nalezy
        przypuszczac ze i do ubioru nie przywiazujesz zbytniej wagi.Twoj wybor.
        • Gość: Facio Re: Facio IP: 10.30.42.* 27.05.02, 01:46
          nessus napisał(a):

          > Kreujesz sie na "guru".
          Nie, Wyraziłem tylko swoje zdanie na temat własnych spostrzeżeń. Forum ma to do
          siebie, że pozwala KAZDEMU wyrazić swoje zdanie na różne tematy. Po to właśnie
          zakłada się posty, by poznać zdanie innych, wiesz?


          > Rzecz jednak w tym ze istnieje takie proste z pozoru
          > slowo "tolerancja".Krotko mowiac pozwol immym,zyc ,ubierac sie i wygladac tak
          > jak oni chca.
          A niech że se ci „inni” wyglądają jak chcą i robią co chcą. Mogą nawet w imię tej
          Twojej „tolerancji” ubrać się w worek po Azofosce, pomalować nogi na zielono,
          wydepilować brwi a na głowie nosić uszankę. Jak ktoś zadecyduje, że taka moda,
          większość ludzi będzie tak wyglądać, choć to.... dziwne i niewygodne. Tak jak
          kilka lat temu buty na koturnie czy przez ostatnie trzy lata spodnie - biodrówki,
          które są może i dobre, ale... tylko dla idealnie zbudowanych, wysokich dziewczyn.
          Tęgawej czy niskiej poszerza tylko biodra, wiesz? Może i maskuje grube czy krzywe
          nogi, ale skraca je, a sylwetkę spłaszcza i poszerza. Jak kaczkę. A jak mi nie
          wierzysz, spytaj fachowca.

          > Twoje slownictwo niewiele ma wspolnego z elegancja, nalezy
          > przypuszczac ze i do ubioru nie przywiazujesz zbytniej wagi.
          Słownictwo? Użyłem niecenzuralnych słów? Świadomie obrażam tylko czytelniczki
          głupawych, ilustrowanych pisemek, które zmiękczają im mózg (tak jak nie szanuję
          bezmyślnej tłuszczy oglądającej bigbradery i sitcomy). A że napisałem troszkę
          prawdy - która zabolała - to od razu „tolerancja”, „nieleganckie wyrazanie” a na
          koniec przywalenie?

          >Twoj wybor.
          Nicht komprendo?

          • Gość: eve Re: Facio IP: *.pl 27.05.02, 14:20
            ale buty na koturnie znowu są modne, więc z ta twoja znajomością i
            masterowaniem to chyba trochę się mylisz koleżko.
            • Gość: Facio Re: Facio IP: 10.30.42.* 27.05.02, 17:40
              Gość portalu: eve napisał(a):

              > ale buty na koturnie znowu są modne

              Taaaaaa???????
              Gdzie są (znów) modne? Hi, hi. ZNÓW to one BYŁY modne. Bo chodziło się w nich w
              latach siedemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych. Coś z opóźnieniem (i
              to sporym) ta moda do Ciebie przychodzi :-)
              Przewertuj se dziewcze jakąkolwiek gazetę dla kobiet (ale nie Bravo itp., ale np.
              Twój Styl) i zobacz, w czym sie teraz chodzi.
            • kombinator2 Re: Facio 27.05.02, 18:26
              Gość portalu: eve napisał(a):

              > ale buty na koturnie znowu są modne, więc z ta twoja znajomością i
              > masterowaniem to chyba trochę się mylisz koleżko.

              Tak, zgadzam się, są modne. Na przedmieściach Jarosławia, niektórych osiedlach
              Białegostoku i mniejszych wsiach pomiędzy tymi miejscowościami. Szczególnie to
              widać, jak panny w tych ortopedycznych butach popylają na sumę do kościoła.
              Gorzej, jak klękną - do obcasów mają przylepiony gnój (przepraszam, to się teraz
              nazywa nawóz naturalny), albo jak koturny są sandałami, to widać czerstwe pięty.
              Ach, no i coż za gracja w poruszaniu się w tych buciorach! Albo idzie jak piłkarz
              (i kopie przy każdym kroku), albo jak czapla (która za każdym razem wyciąga nogi
              z błota), albo jak pielgrzym (powłóczy stopami). A przy każdym kroku tak wali
              piętami, że nie tylko biust, ale i policzki im się trzęsą. no i to urocze kiwanie
              się na boki.
              Ale cóż - koleżanki twierdzą, że sztuczne dodawanie sobie wzrostu dodaje uroku i
              na pewno jest modne. Skoro córka sołtysa to ma...
          • Gość: LadyBlue ciekawe rzeczy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.02, 16:24
            Gość portalu: Facio napisał(a):

            > wydepilować brwi a na głowie nosić uszankę. Jak ktoś zadecyduje, że taka moda,
            > większość ludzi będzie tak wyglądać, choć to.... dziwne i niewygodne. Tak jak
            > kilka lat temu buty na koturnie czy przez ostatnie trzy lata spodnie - biodrówk
            > i, > które są może i dobre, ale... tylko dla idealnie zbudowanych, wysokich
            > dziewczyn. Tęgawej czy niskiej poszerza tylko biodra, wiesz? Może i maskuje
            > grube czy krzywe
            > nogi, ale skraca je, a sylwetkę spłaszcza i poszerza. Jak kaczkę. A jak mi nie
            > wierzysz, spytaj fachowca.

            ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. jestem raczej niska i mam ładną figurę, a
            biodrówki nosze i nie zauważyłam żeby poszerzały mnie w biodrach nawet odrobinę.
            skracania nóg ani spłaszczania sylwetki też jakoś się nie dopatrzyłam, więc masz
            chyba jakieś niewłaściwe informacje. a może w ogóle nie wiesz, jak wyglądają
            spodnie-biodrówki? ;) a to z maskowaniem nóg to zwykły kit, bo tu akurat
            potrzebny jest odpowiedni kształt nogawki, a nie wysokośc talii. i ajkiego to
            fachowca sie pytałeś? bo jak widac był bardzo fachowy...
            • Gość: Facio Re: ciekawe rzeczy... IP: 10.30.42.* 27.05.02, 17:55
              Gość portalu: LadyBlue napisał(a):
              >
              > ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. jestem raczej niska i mam ładną figurę,
              > a
              > biodrówki nosze i nie zauważyłam żeby poszerzały mnie w biodrach nawet odrobinę

              To spytaj kogoś o to (ale nie przyjaciółkę czy chłopaka, tylko kogoś kto powie Ci
              obiektywnie) :-). A na poważnie i bez złośliwości - jeżeli masz zgrabną figurę,
              czyli zachowane proporcje sylwetki (czyli mówiąc wprost - jesteś zgrabna ale
              drobniutka), pewnie, że Ci biodrówki nie szkodzą, wprost przeciwnie - pokreślają
              Twoje idealne kształty, smukłość talii, płaski brzuszek (przy okazji - nie ma nic
              bardziej obrzydliwego, jak „wypływające” ze spodni wałki na młodej szczupłej
              dziewczynie, co świadczy nie tyle o genetycznej skłonności do tycia, co o
              potwornym zaniedbaniu i niechlujstwie).


              > a może w ogóle nie wiesz, jak wyglądają
              > spodnie-biodrówki? ;)

              Wiem, nawet bardzo dobrze. Noszą je moje koleżanki (co za eufemizm :-)). Ale
              tylko takie od 172 wzwyż, o biodrach nie więcej niż 88.

              >a to z maskowaniem nóg to zwykły kit, bo tu akurat
              > potrzebny jest odpowiedni kształt nogawki, a nie wysokośc talii.

              Ależ ja droga Lady Niebieska pisałem/myślałem o bojówkach-biodrówkach. A bojówki
              (zwane też szturmówkami) ze swoim worowatym kształtem nogawic zręcznie maskują
              niedoskonałość kształtów, przyznasz chyba...



              >i ajkiego to
              > fachowca sie pytałeś? bo jak widac był bardzo fachowy...

              A, takich tam od mody. Takie pioneczki jak np. styliści w TV czy ten młodzik
              Arkadius... :-) Wiem, że największym autorytetem w tej dziedzinie jesteś Ty i
              Twoje dwie przyjaciółki, ale... wiesz, ich spotykam częściej. Wybacz :-)
              • Gość: LadyBlue Re: ciekawe rzeczy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.02, 18:36
                Gość portalu: Facio napisał(a):
                > To spytaj kogoś o to (ale nie przyjaciółkę czy chłopaka, tylko kogoś kto powie
                > Ci obiektywnie) :-).
                w przeciwieństwie do większości polskich dziewczyn (choroba narodowa czy co? ;)
                umiem siebie ocenić obiektywnie.

                > (przy okazji - nie ma nic
                > bardziej obrzydliwego, jak „wypływające” ze spodni wałki na młodej
                > szczupłej dziewczynie, co świadczy nie tyle o genetycznej skłonności do tycia,
                > co o potwornym zaniedbaniu i niechlujstwie).
                hmm.. szczupłej to rochę trudno może być z tymi wałeczkami tłuszczu ;)ale na
                poważnie to wygląda to wyjątkowo ohydnie i zawsze zastanawiał mnie brak
                krytycyzmu u co poniektórych dziewoj w biodrówkach (które to fenomenalnie
                podkreślają fałdki tłuszczu)

                > Ależ ja droga Lady Niebieska pisałem/myślałem o bojówkach-biodrówkach. A
                > bojówki (zwane też szturmówkami) ze swoim worowatym kształtem nogawic zręcznie
                > maskują niedoskonałość kształtów, przyznasz chyba...
                ale nie napisałeś o jaki fason biodrówek ci chodzi - stad też moje pytanie ;) w
                maskowaniu kształtów nie mam wprawy więc nie moge ci nic przyznać. o ile się
                orientuję to prawdziwe bojówki (us army itp.) z biodrówkami maja niewiele
                wspólnego jako że faceci raczej w czymś takim nie chodzą ;)

                > Wiem, że największym autorytetem w tej dziedzinie jesteś Ty i Twoje dwie
                > przyjaciółki, ale... wiesz, ich spotykam częściej. Wybacz :-)
                wybaczam :) a przyjacióleczek nie posiadam, bo wolę przyjaciół :P za autorytem w
                modzie się nie uważam, interesuje mnie to o tyle ile mnie dotyczy - patrz stan
                sklepów :(
                pozdrawiam ;) i zmykam na spacer bynajmniej nie w biodrówkach :)
                • Gość: Facio Re: ciekawe rzeczy... IP: 10.30.42.* 28.05.02, 12:14
                  Gość portalu: LadyBlue napisał(a):
                  > w przeciwieństwie do większości polskich dziewczyn (choroba narodowa czy co? ;)
                  > umiem siebie ocenić obiektywnie.

                  Już Cię lubię. Taka umiejętność to rzadkość, która trzeba pielęgnować, chuchać i
                  dmuchać :-)

                  > hmm.. szczupłej to rochę trudno może być z tymi wałeczkami tłuszczu ;)

                  Właśnie że nie!!!!!!!!!!!!! Jest całe mnóstwo szczuplutkich dziewczyn (widziałem
                  kiedyś nawet z 15-latkę [na oko]) z fałdkami!!!!!! Ooooooooooobrzydliwe!!!!!!!!
                  A wynika to - powtarzam - z niechlujstwa i zaniedbania: wcina toto chipsy,
                  makbuły, czekoladki, ciasteczka bez opamiętania i cały czas tylko na d...e
                  siedzi. Jedyny ruch to dyskoteka i chędożenie, ale najwyżej po razie w tygodniu
                  :-)



                  > ale na
                  > poważnie to wygląda to wyjątkowo ohydnie i zawsze zastanawiał mnie brak
                  > krytycyzmu u co poniektórych dziewoj w biodrówkach (które to fenomenalnie
                  > podkreślają fałdki tłuszczu)

                  Dokładnie tak!!!!!!


                  >
                  > ale nie napisałeś o jaki fason biodrówek ci chodzi - stad też moje pytanie ;)

                  Fakt - zapomniałem, że chodzi mi o biodrówki-bojówki. Przepraszam ;)

                  > pozdrawiam ;) i zmykam na spacer bynajmniej nie w biodrówkach :)

                  Nie w biodrówkach? To w czym po ulicach popylasz sobie? Pewnie w mini.... :-)
                  Pozdrawiam też.
    • lastka Re: Lancuszki na kostkach ,obraczki na palcach nog... 27.05.02, 15:05
      Poczytaj wątek biżuteria.
      Pozdrawiam
      • nessus Re: Lancuszki na kostkach ,...lastka 28.05.02, 03:44
        Przykro mi nic inteesujacego w temacie Bizuteria,podobnie jak to zdominowane
        przez tematy nie majace nic wspolnego z istota pytania.Mysle ze towarzystwo
        nie ma pojecia dlaczego to sie nosi dlaczego w tym miejscu i jaka informacje
        to niesie.
        • lastka Re: Lancuszki na kostkach ,...nessus 28.05.02, 08:35
          Ale widać wyrażnie, że ty jesteś dobrze oblatana w tym temacie więc prosimy o
          wyjaśnienie. Wiesz człowiek się uczy przez całe życie więc prosimy oświeć nas.
    • agniecha.bmf Re:ja i moj chlopak 29.05.02, 10:14
      ja nosze na nodze lancuszek a mojemu chlopakowi zawiazalam tam rzemyk
      • Gość: d Re:ja IP: 134.65.105.* 29.05.02, 10:42
        a ja mam kule u nogi
        wyjasniac nie trzeba.
        • Gość: ryjek Re:ja IP: 62.89.77.* 29.05.02, 11:22
          Wiecie co? Ta moda na łańcuszki i obrączki na nogach i rękach rzeczywiście
          przyszła ze wschodu, ale nie wynika - jak piszą "guru mody" z trendów mody czy
          innych głupot krajów arabskich, tylko po prostu z tradycji i poniekąd
          konieczności. W krajach arabskich jest tak, że wg islamu skurwysyn arab może w
          każdej chwili powiedzieć jednej czy drugiej żonie "wynocha mi stąd" - i ona
          musi tak jak stoi wynieść się z jego domu. Teraz oczywiście już chyba sie tak
          nie dzieje, ale tradycja została - kobiety na wschodzie dlatego tak obwieszały
          się kosztownościami (również na nogach, żeby się więcej zmieściło), by w razie
          wygnania mieć jakieś zabezpieczenie finansowe na ten najgorszy okres. I
          dzisiaj - niezależnie od reszty stroju (w tym wpływów z Europy) - obrączki i
          łańcuszki zostały, traktowane tak naturalnie jak u nas kolczyki czy broszki. u
          nas w Polsce była swego czasu moda na styl arabski i wtedy się zaczęło a
          obecnie jest to wyraz powrotu do tych czasów 70tych - mody wracają. Niezależnie
          od tego uważam,że wygląda to bardzo fajnie, jak opalona blondynka w krótkich
          dżinsowych spodenkach i kusej białej bluzeczce ma na kostce złoty
          łańcuszek :))))))
    • agniecha.bmf Re: Lancuszki na kostkach ,obraczki na palcach nog... 29.05.02, 21:22
      dla mnie najwazniejsze jest ze mojemu chlopakowi podoba sie moj lancuszek na
      nodze i jego rzemyk ktory zawiazalam mu nad kostka u nogi
      • lalka74 Re: Lancuszki na kostkach ,obraczki na palcach nog... 30.05.02, 00:33
        Koturny znowu są modne, a co oznaczają te ozdoby nadal nie wiem - czy autor
        wątku w końcu to wyjasni?
        • agniecha.bmf Re: Lancuszki na kostkach ,obraczki na palcach nog... 01.06.02, 20:05
          lalka74 napisał(a):

          > Koturny znowu są modne, a co oznaczają te ozdoby nadal nie wiem - czy autor
          > wątku w końcu to wyjasni?

          wlasnie !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka