Dodaj do ulubionych

Szkoła Wizażu BEAUTY ART

01.05.07, 19:46
Witam chciałabym zapisać się do jakiejś szkoły wizażu w Krakowie.Ostatnio
natrafiłam na stronke BEAUTY ART rocznej szkoły wizażu i stylizacji.Czy są
tu jakieś osoby,które uczęszczają do tej szkoły a może już ja ukończyły?
Jesteście z niej zadowoleni i możecie ją polecić?Mam też pytanie czy trudno
jest znaleść prace w tym zawodzie?Nie jestem do końca pewna czy wybrać wizaż
czy może zdecydować się na dwuletnie studium kosmetyczne...Chciałabym
zasiegnąć porady i opini osób,które są związane z zawodem wizażystki badz
kosmetyczki.Bardzo prosze o odpowiedz i z góry gorąco dziękuje.Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 02.05.07, 13:08
      ja uczęszczam do tej szkoły. jest super! tzn ja jestem w grupie pani magdy i
      naprawde jest swietnie :)
      w tej szkole od razu sie uczysz malowac a nie tak jak w innych przez pół roku
      robisz tylko notatki w zeszycie.
      zanim sie do niej zapisałam zrobiłam ogólny wywiad i wyszło na to że jest to
      najlepsza szkoła wizażu w krakowie.
      ja dopiero zaczynam malować więc nie odpowiem ci na ile to sie opłaca.
      szkoła kosmetyczna to zupełnie co innego ,tam sa tylko elementy makijażu.
      mam u siebie dziewczyne która robi własnie studia kosmetyczne i dodatkowo wzaż.
      • mamoni Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 21.11.07, 17:51
        dziewczyny, cos mi sie wydaje ze dopiero poznacie sie co i jak..na
        poczatku tez wydawalo nam sie kolorowo...ale skonczylo sie tak ze
        niby bylysmy na dziennych, to zajecia byly dwa razy w tyg. poniewaz
        p. Ula tak sobie wymyslila..caly rok cwiczylysmy praktycznie jeden
        typ makijazu, cwiczenia z body paintingu to byl smiech na sali-nic
        nawet babeczka nam nie zademonstrowala co potrafi, makijaze epokowe
        same musialysmy opracowywac, zadnych nowych teoretycznych wiadomosci
        oprocz tych ktore same opracowalysmy!zaliczenia niby z
        profesjonalmym fotografem- ktory jak okazalo sie jest przestarzaly
        bez pomyslu i polotu-fotki wyszly nam banalne i zwyczajne..okazalo
        sie ze nasza nauczycielka jest tylko po szkole kosmetycznej i
        bardziej woli siedziec na gadu gadu w swoim "biurze" niz zajac sie
        nami..co do tego vczy latwo znalezc prace w tym zawodzie:jesli
        polaczy sie szkole kosmetyczna z wizazem jest ok, ale po samej tej
        szkole ciezko cos uzyskac chyba ze znajdziesz sie w odpowiednim
        miejscu o odp czasie..a to co jest nap na stronce beauty art-nie
        lodzcie sie, nie bedziecie miec praktyk ani na wybiegach ani na
        profesjonalnych sesjach zdjeciowych..jest jedynie praktyka w
        sephorze-40 nudnuch godzin podczas ktorych stoicie albo pomagacie
        kleic ceny..niestety cala moja grupa byla zawiedziona..
        • j.jazgarska Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 22.11.07, 08:40
          W Gdańsku były praktyki nie tylko w Sephorze, a także w teatrze, na
          sesjach zdjęciowych (ja malowałam do Chwili dla Ciebie).

          Ćwiczyłyśmy wszystkie typy makijaży, które były w programie,
          bodypainting też był OK.

          Zaliczenie było profesjonalną sesją zdjęciową.

          Tak więc nie można generalizować.
          • sowa_hu_hu Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 22.11.07, 10:53
            ja w krakowie nie mam zajęć z ulą tylko z magdą i jest ok.
            to co mnie wkurza
            to ciągły brak kosmetyków a te na których pracujemy sa stare. uwazam
            ze za taką cene jaką płacimy powinien byc dużo wyższy poziom.
        • Gość: Magda Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.11, 21:10
          To dziwne co napisałaś, ja chodziłam do tej szkoły i jestem MEGA zadowolona! Nauczyciele są wspaniali, świetnie przekazują swoją wiedzę! Ja chodziłam w trybie dziennym i faktycznie zajęcia odbywają się 2 razy w tyg ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby chodzić do szkoły codziennie i ćwiczyć z dziewczynami z grupy czy też z własną koleżanką. Praktyki nie odbywają się tylko w perfumerii sefora, tak jak to napisałaś jest ogrom miejsc w których można odbywać praktyki i to zależy tylko i wyłącznie od zaangażowania uczennic gdzie będą jeździć! Szkoła oferuje naprawdę wiele ciekawych praktyk i faktycznie są to m.in. teatry, pokazy mody, sesje zdjęciowe, plany filmowe itd. itp. A jeżeli chodzi o pracę to też nie prawdą jest, że trzeba skończyć kurs wizażu razem z kursem kosmetycznym, wiadomo jak jest w Polsce z pracą.Trzeba uzbroić się w cierpliwość bywać na różnych praktykach nawet po zakończeniu nauki, bo to BEAUTY - ART też organizuje dla swoich absolwentek, pokazywać się i na pewno praca się znajdzie! Więc dziewczyny jeżeli marzycie o zostaniu wizażystką to nie pozostaje wam nic innego jak zapisanie się do tej właśnie szkoły :) POZDRAWIAM! :)
    • ewella6 Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 02.05.07, 14:39
      Podoba mi się praca w zawodzie makijażystki.Nie wybieram się na studia ale
      chciałabym mieć w przyszłości fajną prace,z której będe zadowolona,i która
      będzie opłacalna. Nie mam się kogo poradzić w tej sprawie.Mama jest steptycznie
      nastawiona do mojego wyboru bo boi sie,że nie znajde potem pracy.Myslałam o tym
      by po takiej rocznej szkole zrobić jeszcze dodatkowo dwuletnią szkołe
      kosmetyczna.Praca wizażystki wydaje mi sie ciekawa i z nią chciałabym zwiazać
      swoja przyszłość.Chyba zdecyduje się na szkołę BEAUTY ART a potem zobaczymy jak
      będzie.Mam nadzieje,że znajde po niej prace w tym zawodzie.
      • Gość: pati102 Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.spray.net.pl 26.11.07, 14:29
        > Podoba mi się praca w zawodzie makijażystki.Nie wybieram się na
        studia ale
        > chciałabym mieć w przyszłości fajną prace,z której będe
        zadowolona,i która
        > będzie opłacalna.
        wizazysta to najcodowniejszy zawod swiata ale niestety nie dla
        kazdego. po pierwsze musisz miec talent, zazwyczaj najlatwiej jest
        ludziom, ktorzy zajmuja sie tez inna tworcza dzialalnoscia:), po
        drugie naiestety znajomosci (w czasopismach, tv, fotografowie)...
        bez tego szanse na przebicie sie sa minimalne i zamiast radosci z
        pracy bedziesz miala stres i dozywotnio ugrzezniesz w slubnej
        sezonowce. po trzecie twarda dupa, nikt nikogo po glowce nie
        glaszcze i ludzie z branzy potrafaia byc naprawde obrzydliwi.
        w kwestii wyboru szkoly- szkoda roku, na nauke wizazu wystarcza
        kursy 1-2 mies, nauczysz sie na nich wszystkiego co trzeba a reszte
        i tak musisz wypracowac sama. potencjalny pracodawca nie patrzy na
        to jaka skonczylas szkole tylko na portfolio (w 99% fotki robione w
        szkolach nie nadaja sie nawet do tego, zeby pokazac je znajomym) i
        publikacje. przy wyborze szkoly trzeba bezwzglednie zwrocic uwage na
        jakosc i ilosc dostepnych kosmetykow (uciekac jesli przeterminowane
        albo jesli ograniczaja sie do inglota, bell itp) i na to czy
        przypadkiem nie trzeba przyprowadzac wlasnych modeli.
        wolny zawod zawsze niesie ryzyko, zawsze sie moze zdarzyc, ze po
        kilku duzych zleceniach jest zastuj, dlatego warto skonczyc jakas
        szkole, zeby miec cos pewnego:)i jeszcze jedno
        pierwsze "zatowarowanie" kufra to koszt ca 2-3 tys, wizaz to usluga
        luksusowa i nie mozna do klientki wyskoczyc z ruby rose:) warto
        najpierw odlozyc kase.
    • ewella6 Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 02.05.07, 14:53
      Mam jeszcze pytanie odnośnie trybu nauczania w tej szkole.Wiem,że można zapisać
      się do grupy dziennej lub zaocznej.Bardzo chciałabym uczęszczać na zajęcia w
      trybie dziennym ale nie wiem czy będe mogła sobie na nie pozwolić.Jeśli nie
      znajde odpowiedniej pracy dodatkowej to będe musiała w tygodniu pracować a w
      weekendy chodzić do szkoły.Mam właśnie dylemat czy chodząc na zajecia co drugi
      weekend przez jeden rok jest się w stanie solidnie przygotowac do zawodu?Dwa
      lata chodziłam do zaocznego LO dla dorosłych i wiem,że nauka w takiej szkole
      różni się od nauki a dziennym liceum.Ale to wkońcu liceum dla dorosłych,w
      którym ważne było tylko jej zaliczenie i posiadanie średniego wykształcenia a
      nie zdobycia super wiedzy.Mam nadzieje,że z tą szkołą bedzie inaczej i pomiomo
      nauki zaocznej posiąde całą wiedze potrzebna do zawodu wizażystki.
    • ewella6 Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 02.05.07, 21:38
      Dziękuje Ci za odpowiedz , podtrzymałaś mnie na duchu ;) Podjełam decyzje,że
      zapisze sie do tej szkoły! Jeszcze nie wiem czy będe się uczyć zaocznie czy
      dziennie ale nie zrezygnuje :)Potem można zawsze iść jeszcze do szkoły
      kosmetycznej,jestem dobrej myśli.W przyszłym tygodniu pojade do BEAUTY ART i
      popytam troche o szczegóły.Dziękuje i pozdrawiam :)
      • retinol do ewella6 10.05.07, 13:11
        byłaś juz w tej szkole? czytałam na ich stronie,ze zajęcia sa od września. ja
        tez chciałam sie zapisać do jakieś szkoły wizażu. napisz,jak wrażenia.
        pozdrawiam
    • j.jazgarska Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 04.05.07, 10:36
      Ja skończyłam roczną szkołę Beauty Art w Gdańsku. Chodziłam zaocznie. POLECAM!
      Jeszcze w trakcie zajęć (byłam w zaawansowanej ciąży - dyplomu nie odebrałam w
      terminie, bo rodziłam, hihi) zarobiłam trochę kasiorki na malowaniu (ślub i
      dwie sesje zdjęciowe). Teraz czekam aż Maluch troszkę podrośnie i od jesieni
      rozpoczynam działalność gosp. Jeśli ktoś chce malować, chodzi na zajęcia,
      chodzi na wszystkie zaliczenia to się nauczy!! Chodząc zaocznie można
      (przynajmniej w Gdańsku) w tygodniu przychodzić na "konsultacje" czyli żeby
      poćwiczyć, itd.
    • 88mlodziutka Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 30.11.07, 12:43
      jeszcze w czerwcu byłam przekonana, ze wybiorę się do tej szkoły zaocznie i
      właśnie do Krakowa, bo jeśli chodzi o Beauty Art to właśnie Kraków mam
      najbliżej-150km;)
      Jednak wahałam się, że po samej takiej szkole nie ciężko będzie o pracę, tym
      bardziej, że właśnie do dużego miasta mi daleko. Zdecydowałam się na 2 lata
      kosmetyki, a potem planuję beautry art, strasznie się nie mogę doczekać.
      Kosmetyka mi się prawie w ogóle nie podoba, tyle teorii, nie chce komuś
      wygniatać krostek itp. Ale skończę ją, jakoś przeżyję. Na pewno zdobędę trochę
      potrzebnych informacji.
      Tylko teraz zastanawia mnie jedna sprawa, ktoś tu napisał, że lepiej zrobić 2
      miesięczny kurs... hmmm... Już sama nie wiem
      • j.jazgarska Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 01.12.07, 19:49
        Oczywiście, że lepiej zrobić INTENSYWNY dwumiesięczny kurs (a nie
        dwumiesięczny kurs zaoczny, spotkania co tydzień w sobotę, czy coś w
        tym stylu) z tego względu, że szybciej się skończy edukację:-). I to
        jedyny plus, bo tak naprawdę fachu nauczysz się tylko wtedy kiedy
        będziesz malować, malować i jeszcze raz malować. Różne makijaże na
        różnych twarzach, na twarzach problematycznych i nie. Sam kurs czy
        szkoła, czyli papierek tego Ci nie da, co później już doświadczenie.
        Sprawdź jaki ma program roczna szkoła a jaki kurs - im więcej godzin
        praktyczbych im więcej tematów w programie, tym lepiej.
            • Gość: uczennica Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.chello.pl 30.03.08, 18:09
              > szkoła nie warta ceny.

              Zgadzam się w 100% Żałuję, że zdecydowałam się na tę szkołę, ale
              teraz nie opłaca się wycofać, za dużo kasy już w nią włożyłam.
              Zapisując się do tej szkoły spodziewałam się, że nauczę się sztuki
              makijażu, a tu zonk.. Nic specjalnego się nie dowiedziałam, już
              więcej super trików makijażowych można nauczyć się z internetu.
              Szkolne kosmetyki to porażka: mało, w większości stare i na
              wykończeniu, cienie totalnie nie trzymają się na powiekach i mają
              bardzo słabe kolory - ładnie wygłądają w opakowaniu, a na oku prawie
              ich nie widać. Tak jak ktoś wyżej pisał, makijaże epokowe same
              musiałyśmy opracować. Szkoda, że nie mogę cofnąć czasu, nie
              zapisałabym się do tej szkoły, w ogóle do żadnej szkoły wizażu,
              ewentualnie na kurs. Mam nadzieję, że po skończeniu tej szkoły
              załapie się gdzieś na etat, np. w jakiejś firmie kosmetycznej -
              praca w sklepach kosmetycznych - prezentacja makijaży, malowanie
              klientek, doradzanie kosmetyków, i że pieniądze za tę szkołę mi się
              wrócą. ://
              • Gość: Zadowolona Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 21:07
                Oj widze ze sa na forum niesprawiedliwe opinie. Jestem wizażystka od
                kilku lat i z doswiadczenia wiem ze po takich szkołach trzeba
                malowac i malowac. Nabrac praktyki. I nie ukrywajmy, nie wszyscy sa
                odrazu artystami. Zblazowane i ciagle niezadowolone dziewczyny nigdy
                i z niczego nie bedą zadowolone. Co do kosmetyków, sa bardzo dobre,
                pracuje na nich i nie zdażyło sie aby nie trzymały sie na powiekach.
                Widocznie nie chciałas skorzystac z doswiadczenia wykadowców, a duzo
                by ciebie nauczyli.Szkoła to podstawa, jesli nie chodzisz na wykłady
                i praktyki to nie bedziesz umiała nic.
                • Gość: uczennica Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.chello.pl 08.04.08, 16:12
                  Dlaczego niesprawiedliwe? Niczego nie zmyslilam, napisalam, co
                  mysle, mam chyba prawo wyrazic swoje zdanie, w koncu ucze sie w tej
                  szkole i place za nia niemale pieniadze. Tak, jak napisalam jestem
                  rozczarowana ta szkola. Mialam ja upatrzona od 2 lat, strona
                  internetowa szkoly wywarla na mnie bardzo dobrze wrazenie, niestety
                  w praktyce okazalo sie, ze nie jest tak kolorowo. W moim osobistym
                  odczuciu szkola nie jest warta ceny, zastanawiam sie na co ida nasze
                  pieniadze, skoro nie mamy nawet porzadnych kosmetykow do malowania.
                  Za takie czesne, wyposazenie szkoly naprawde jest marniutkie.
                  Mozecie zapomniec o wyjazdach na sesje zdjeciowe itp. nic takiego
                  nie ma. Praktyki to tylko stracony czas..na klejeniu cen np.
                  Zgadzam sie z Pania, ze trzeba duzo cwiczyc samemu, zeby nabrac
                  wprawy, to nie ulega watpliwosci. Mi chodzi o wiedze - wiecej ucze
                  sie o makijazu czytajac artykoly w internecie, niz na zajeciach.
                  Tego co tam ucza, nauczylabym sie na kursie i jeszcze
                  zaoszczedzilabym pieniadze na kosmetyki.
                  • sowa_hu_hu Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 14.04.08, 00:21
                    bla bla bla

                    prawda jest taka że oddział krakowski to porażka (nie wiem jak
                    reszta)
                    kosmetyki moga być dobre - a i owszem. tyle że tylko te które kupimy
                    tam na własny użytek. natomiast te na których pracuje sie w szkole
                    sa po prostu masakrcznie zniszczone ,stare i wyglądają ochydnie, nie
                    mowiąc już o tym że trzymają sie na skóze fatalnie! chodziłam tam
                    rok i przez cały rok mieliśmy do dyspozycji jedną kredke do oczu na
                    całą grupe i podkłady które były wysuszone. cienie były w fatalnym
                    stanie. a o szminkach juz nie wspomne bo to zakrawa na paranoje.
                    i nie ma to nic wspólnego z tym czy ktoś chodzi na zajecia czy
                    nie ,czy ktos ćwiczy w domu czy nie. za taka kase tam powinien byc
                    super poziom i świetne kosmetyki.
                    jesli chodzi o zajęcia to niektóre naprawde o pomste do nieba wołały!
                    ale i tak największą porażką krakowskiego oddziału jest pani
                    kierownik która traktuje ludzi jak szmaty! nie pojmuje jak taki ktoś
                    może dzierżyć takie stanowisko. osoba bez wyczucia ,bez klasy! jak
                    dla mnie i dla wszystkich z którymi do szkoły uczęśzczałam totalna
                    tragedia!
              • Gość: uczennica Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.echostar.pl 01.05.08, 16:51
                Szkoda, że te pozytywne opinie są wypisywane przez właścicielkę
                szkoły ( teksty są bardzo do tej pani podobne ) i
                jej "nauczycieli". Zamiast się obrażać na negatywne oceny uczniów
                powinna wyciągnąć wnioski - nie okłamywać w kwestii teatrów,
                wybiegów i takich tam bzdur.Praktyki owszem i może są ale jako
                zapchaj dziura. Szkoła naprawdę nie warta ceny!Zero dbałości o
                wyposażenie w kosmetyki, nie realizowanie programu, przeciąganie w
                nieskończoność " malunków" a prawie zero stylizacji i analizy
                kolorystycznej. Tak jest w Poznaniu. niestety koleżanka, która
                ukończyła tą szkołę ma to samo zdanie.
        • Gość: Prada Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.08, 14:01
          Witam!
          Polecam ta szkołę w 100%. Poziom wysoki. Jeżeli chodzi o kosmetyki, ktoraś z dziewczyn napisała.że sa zniszzone i w ogóle. To jest spowodowane tym,że dziewczyny nie bdaja o nie. Kłada paletę na palete etc. A jeżeli chodzi o zajęcia są na wysokim poziomie, jeżeli ktoś chce się nauczyć to będzie chodził na zajęcia. A jeżeli ktoś kto olewa i nie chodzi to potem szuka winnego. Ja chodziłam do Poznania i jestem zadowolona obsługą szkoły i wykładowcami!
        • Gość: Joanna Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.echostar.pl 01.05.08, 17:09
          Mam przykre doświadczenia z tej szkoły - nie polecam. Brak
          realizacji programu, notoryczny brak kosmetyków, wybiegi, teatry,
          plany filmowe, malowanie twarzy w nieskończoność a pośpiezne wykłady
          ze stylizacji i analizy kolorystycznej - takie samo zdanie ma
          koleżanka, która też skończyła tą szkołę.Nie wierzę, że pozytywne
          opinie wypisywane na tym forum są postami uczniów - domyślam się kto
          to wypisuje.Szkoda, że właścicielka szkoły ( siedziba w Gdańsku )
          nie wyciąga wnosków. Nie chodzi tutaj tylko o to, że ktoś nie umie
          po tej szkole malować ( zdolności są różne ) ale o rzetelną
          realizację programu i nie bajerowanie czymś czego się nie jest w
          stanie zrealizować. Poznań
    • Gość: Sasetka Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.chello.pl 28.05.08, 16:51
      Eeeee....kobietki, kobietki. Osobiście skonczyłam Beauty-art i nic
      zlego mi sie w tej szkole nie przytrafiło;) Po pierwsze kosmetyki
      make up studio- klasa za niska cene. A co do uzytkowania na
      zajeciach, wymienia sie kosmetyk jak jest zuzyty a nie jak jest
      polowa w opakowaniu, dziewczyny nie za bardzo je szanuja ( sama
      widzialam, nie moje - nie dbam), badzgaja pedzlami, tu upadnie i
      popeka, a jak mialoby sie je wymieniac po kazdych zajeciach to
      szkola chyba by zbankrutowala. Tez narzekacie na testery w
      perfumeriach i sklepach kosmetycznych? Jak sie nie dba to tak jest.
      Po drugie ja akurat mialam checi i zapal do nauki a ze jestem osoba
      dorosla( tak jak wszyscy w szkole) to sama musze chciec cos zrobic i
      pocwiczyc. Co maja nad nami stac z linijka i walic po łapach?
      Litości! Jak chcesz to sie nauczysz i kropka. Zawsze narzekaja te
      babki ktore olewaja i notorycznie nie chodza albo sie zwalniaja o
      14. Potem wielkie zdziwienie ze juz koniec roku a ja jestem w d... z
      pędzlem. Prawda jest taka ze jak chcesz to wyciagniesz maksimum! Po
      trzecie, nie podoba sie komus kierowniczka z Krakowa? To sie
      zapisujesz do innej grupy ktorej nie uczy i po problemie. Zawsze w
      szkole sa rownolegle zajecia na tym samym etapie z innymi
      wykladowcami. Ogolnie uwazam ze szkola jest na prawde spoko. Moja
      znajoma skonczyla szkole francuska i prosi mnie o makijaz bo tak jak
      ja nie umie sie pomalowac, nawet rzes nie potrafi przykleic. Po
      szkole poszlam na casting do super, ogolnoswiatowej firmy
      kosmetycznej, gdzie o miejsce ubiegalo sie ok.500 osob i dostalam
      sie bez problemu!!! Bo cwiczylam a nie narzekalam ja co poniektore.
      Uwazam ze opinie na forum sa wielce niesprawiedliwe. Szkola dla
      doroslych wiec sie zachowujesz jak dorosly a nie dzieciuch ktoremy
      zabrano lizaka. Pozdrawiam.
      • magdalenabojan Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 02.06.08, 20:02
        Szkoliłam się w Warszawie ,pod okiem właścicielki szkoły - jestem
        bardzo zadowolona.

        Uczę sie teraz w innych szkołach innych niż stylizacja rzeczy- i tak
        jak poprzedniczka uważam ze jak ktos jest leniwy to mu zadna szkoła
        nie pomoże i to od nas zalęzy ile "wyciagniemy" od wykładowców.

        Sama też uczę - no ale jak mi uczeń zadań nie odrabia ,nie wie o co
        zapytać bo sie poza zajęciami nie interesuje przedmiotem i jeszcze
        narzeka że tyle pracy to ja mu mojej wiedzy nie wcisnę.Tym bardziej
        ze to zajęcia dobrowolne.
      • Gość: czekolada Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 22:38
        dziewczyno tylko NIE w Poznaniu masakra co tam sie dzieje ksmetyków
        mało trzeba sie z kazdym dzielić zajęcia odwoływane i póżniej sie
        okazuje ze przepadły a sesja końcowa SZOK sama musisz pokryć koszty
        nagrania fotek na płytę 50 zł to za co te 400zł co miesiąć i wpisowe
        300zł i zero wyprawki czy czegokolwiek NIE POLECAM SZKODA SIANA ZA
        300ZŁ MOZESZ ZROBIĆ DOBRY KURS I MIEĆ TAKI SAM PAPIER JAK PO bEAUTY
        aRT ja bardzo bardzo bardzo ŻAŁUJĘ :(((
        • becia_2 Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 28.10.09, 17:54
          Nie wiem, kiedy skończyła szkołe czekolada? ja byłam na kursie a
          potem poszłam do szkoły i byłam zadowolona. Nie byłam panną w dąsach
          tylko ćwiczyłam, przychodziłam na konsultacje az się nauczyłam.
          Dla chcącego nie ma nic trudnego...może było mi łatwiej, bo już po
          kursie, albo byłam zdolniejsza od innych...ważne, że maluję i to
          sprawia mi frajde :-)))
        • Gość: wykładowca Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.08, 15:18
          Miłe Panie, włos się jeży na głowie jak czytam te posty...Straszycie
          dziewczyny i rozpoczynają naukę ze złym nastawieniem. Makijażu uczę
          od dobrych kilku lat w Warszawskich szkołach, m in uczyłam również w
          Beauty Art. Uczennice miałam różne. Jedne z talentem inne bez. Te
          ambitne i te mniej ambitne. te co ciągle narzekały i te zadowolone.
          Z doświadczenia wiem, jeśli dziewczynie naprawdę zależało na
          nauczeniu się zawodu i późniejszej pracy, nie słyszałam żadnych
          narzekań tylko mnóstwo pytań i zapał do pracy. Obecnie właśnie z
          takimi absolwentkami na stałe współpracuję. A jeśli na początku jest
          ciężko to później lżej :)
          • Gość: ania beauty art IP: *.111.200.202.static.crowley.pl 24.11.08, 00:53
            Mnie też się włosy na głowie jeżą jak czytam nieprzychylne opinie o
            tej szkole. Od 3 miesiecy chodze do Beauty-art w Krakowie i jestem
            bardzo zadowolona , szkoła oferuje ciekawy program , wykładowcy
            rzetelnie przekazują nam swoja wiedzę , sa uprzejmi i pomocni , a co
            najważniejsze nauczyłam sie profesjonalnie malować w tak krótkim
            czasie (zaznaczam ze nigdy wcześniej nie malowałam). Co do
            kosmetykow to nie sa takie najgorsze jak tu co niektórzy napisali -
            owszem mogłyby byc lepsze, ale nie ma takiej potrzeby ponieważ
            dopiero uczymy sie malować i nie ma sensu korzystać z marek typu
            dior czy chanel , a te z firmy make-up studio na nasze pierwsze
            makijaże w zupełnosci wystarczają. Pozdrawiam wykładowców i
            wszystkich zadowolonych z Beauty- Art
            • Gość: jestem na nie Re: beauty art IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 14:05
              ODRADZAM! Zgadzam się z przedmówczyniami a porpos ngatywnych opinii. Im dłuzej się tam uczyłam, tym było gorzej. Program zupełnie niedopracowany. Pani dyrektor generalnie na początku roku była kilka razy, potem nie widziało się jej wogóle. Miałam wrażenie jakby nie zależało im na wykształceniu dobrych fachowców a jedynie na wyciągnieciu kasy. JA uczyłam się w Warszawie. Nie wiem jak w innych miastach - ale tutaj zdecydowanie ODRADZAM!
              • Gość: wizazystka Re: beauty art IP: 77.222.240.* 27.02.09, 08:57
                Konczylam te szkole w warszawie. Nie olewalam zajec, nie wychodzilam wczeniej,
                chcialam sie nauczyc malowac i sie nauczylam.zauwazylam, ze w najwiekszych
                pretensjach byly zawsze te dziewczyny ktore nie umialy malowac i mialy to
                gdzies, bo przyszly li i jedynie po papier
                • Gość: Kaśka Re: beauty art IP: *.echostar.pl 12.06.09, 09:28
                  Poznań. Nie olewałam zajeć, nie wychodziłam wcześniej nie zależało
                  mi tylko na papierku - ale jedna wielka pomyłka z tą szkołą.Wywalone
                  pieniądze.Sesje, modelki, wybiegi, plany zdjęciowe, filmowe -
                  wszystko to między bajki włożyć. Praktyki w Sephorze - ?????? Jeżeli
                  szkoła tak długo istnieje to dlaczego nie ma opracowanych własnych
                  skryptów, z których mogą skorzystać słuchacze tylko byli słuchacze
                  tej szkoły, którzy są teraz wykładowcami korzystają z zeszytowych
                  własnych zapisów, które są powieleniem zapisów poprzednich
                  słuchaczy, którzy byli ,są wykładowcami ( i te same zapiski przez
                  kupę lat ). Brak pomysłów, planu zresztą proszę zajrzeć na stronę
                  internetową szkoły - tylu słuchaczy skończyło szkołę w tylu miastach
                  przez tyle lat - a galeria prac słuchaczy nic się nie zmienia ,
                  ciągle taka sama ( a zaglądam często w nadziei, że wreszcie zobaczę
                  nowe zdjęcia i będę podziwiać umiejętności nowych wizażanek )a pisze
                  tutaj tyle zadowolonych osób z tej szkoły, że zdobyli takie
                  umiejętności o których nie śnili - więc dlaczego brak zdjęć? ( pod
                  warunkiem, że nie są to prace wykładowców ). Czując niedosyt
                  skończyłam jeszcze inną szkołę wizażu ( nie piszę jaką -
                  kryptoreklama ) - droższa ale nie żałuję - tam to się dopiero
                  działo!!!!!Autentyczne zainteresowanie każdym słuchaczem,ciekawie,
                  interesująco. I proszę wykładowców, aby nie pisali ciągle, że nie
                  zadowolone to te, które " leserują " ja nie opuściłam żadnych zajęć
                  bo naprawdę chciałam skorzystać z wykładów i się nauczyć -
                  ostatecznie za szkołę płaciłam i to duże jak na moją kieszeń
                  pieniądze . Wybrałam tę szkołę bo dostałam ulotkę na Targach
                  Poznańskich i po przeczytaniu programu i zalet tej szkoły
                  stwirdziłam, że to jest TO! Jeżeli to jest SZKOŁA to proszę
                  wywiązywać się z zadań szkoły i z tego co jest napisane szumnie na
                  ulotkach lub też na stronie internetowej szkoły. Zyczę powodzenia!
      • Gość: Milena Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.home.aster.pl 07.02.12, 15:42
        Jesli macie już podstawy wizażu i charakteryzacji to możecie rozpocząc bardzo modny i taki dosyć nowoczesny kierunek w Studium Dziewulskich Efekty Specjalne FX i Protetyka.
        Na pewno warto jest wybrać ten kierunek zwłaszcza tym, którzy już mają za sobą przygodę z charakteryzacją i chcą uczyc sie od najlepszych.
        • mejkapistka22 Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 25.06.13, 22:22
          Ja zaś mogę polecić Wyższą Szkołę Artystyczną. Obecnie można robić licencjat (3,5 roku) z zakresu charakteryzacji lub studium (2 lata). W programie wszystkie makijaże (dzienne, wieczorowe, fashion, itd.), postarzanie, wklejki, efekty specjalne, zmiany płci, rasy, tknie zarostów...długo by wymieniać. Dodatkowo zajęcia z innych dziedzin artystycznych: malarstwo, rysunek, rzeźba...
          www.charakteryzacja.pl/
          Profesjonalna kadra, rodzinna atmosfera. Od razu czuć, że pracują tam ludzie z pasją.
      • Gość: Aga Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.chello.pl 13.07.09, 17:00
        Ja kończę Beauty Art w tym roku w Gdańsku-słyszłam opini wykładowców
        na temat Krakowa i Poznania ale nie znam tych szkół więc się nie
        wypowiadam(pewnie wina leży po środku). W Gdańsku było nas 18cie
        pierwsze praktyki to Sephora,SuperPharma,Madison,Galeria Centrum i
        Douglas i zgadzam się z górą jak się nie chciało dziewczynom
        zaczpiać kobiet i robić im makijaży to kleiły ceny-kwestia
        motywacji. Opinie z tych miejsc szły do wykładowców i jak się ktoś
        obijał nie dostał innych.Natomiast my (potem uznane za faworyzowana
        brałyśmy wszystko w jak największych ilościach) byłyśmy w teatrach,
        na pokazach mody, przy wyborach miss, w telewizji, na prywatnych
        pokazach makijażu, przy plenerach sesji zdjęciowych a nawet na
        planie filmowym ale oczywiście z tych 18tu skorzystało tak naprawdę
        8 bo reszta chciała odrazu na wielką wodę a opinią z 'głupiego'
        Madisona się nie przejmowały. Potraciły szansy ale zaraz będą też
        pisać, że praktyki to fikcja. No i faktycznie szkoda, że Warszawa
        zablokowała galerię szkoły bo my mamy się czym pochwalić-fajne
        portfolia na profesjonalnych portalach-chcieć to móc...
        • Gość: GosiaK Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.olsztyn.mm.pl 12.01.10, 14:46
          Biorę z przymrożeniem oka te negatywne opinie bo trzeba się liczyć z tym, że
          zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony ale chcąc zapisać się do tej szkoły i
          wyda trochę kasy jestem zainteresowana właśnie tym portfolio czy mogę zobaczyć
          Twoje? Przesłałabyś mi na maila? Mam jeszcze pytanie nie wiesz jak to jest ze
          zdawalnością czy zdają wszyscy bo zapłacili i po prostu od nich tylko zależy ile
          wynieśli z tego kursu i czy mieli silną wolę chęci i samozaparcie żeby coś się
          dowiedzieć czy jest jakiś odsetek którym się nie powiodło?
        • Gość: GosiaK Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.olsztyn.mm.pl 12.01.10, 14:47
          Biorę z przymrożeniem oka te negatywne opinie bo trzeba się liczyć z tym, że
          zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony ale chcąc zapisać się do tej szkoły i
          wyda trochę kasy jestem zainteresowana właśnie tym portfolio czy mogę zobaczyć
          Twoje? Przesłałabyś mi na maila? Mam jeszcze pytanie nie wiesz jak to jest ze
          zdawalnością czy zdają wszyscy bo zapłacili i po prostu od nich tylko zależy ile
          wynieśli z tego kursu i czy mieli silną wolę chęci i samozaparcie żeby coś się
          dowiedzieć czy jest jakiś odsetek którym się nie powiodło?
          mój mail : gosiakus@wp.pl
        • Gość: megi Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.home.aster.pl 28.04.10, 17:05
          Ja się z tym nie zgadzam!! Chdzę od września do Beauty art w Warszawie
          i jestem zadowolona. A praktyk mam bardzo dużooo. Sesje zdjęciowe,
          pokazy mody, targi kosmetyków, wyjazdy z teatrem i przeróżne imprezy!!
          Podkreślam jestem bardzo zadowolona, warto płacić 500zł.Od września
          bardzo dużo się nauczyłam.POLECAM SERDECZNIE
      • dominikanka4 Re: Szkoła Wizażu BEAUTY BOX 15.08.09, 10:05
        Ja dziewczynom,które mogą dojeżdżać raz w tygodniu do Warszawy bardzo polecam
        kurs w szkole Beauty-Box,który prowadzi Agata Świecka i Bogusia Szubiakiewicz.
        Skończyłam go w tym roku w czerwcu i jestem naprawdę zadowolona.Mała grupa,na
        zajęciach były modelki,prawdziwe praktyki przy sesjach zdjęciowych i pokazach
        mody,na kursie miła atmosfera.Ten kurs jest dla tych,którzy nie chcą się
        obijać,bo zadawane były prace domowe.Praktycznie między zajęciami stale
        malowałam,nie było łatwo,bo czasu po pracy mało,ale to był dobry pomysł.Polecam
        gorąco.
        • Gość: zawiedziona Re: Szkoła Wizażu BEAUTY BOX IP: *.aster.pl 03.09.10, 22:46
          Niestety, to nieprawda, a większość tych słodkich listów pochwalnych, a
          właściwie wszystkie, piszą pracownicy pani Agaty. Cóż, nauka malowanie przez
          panią Agatę wygląda następująco: "Dziewczyny, dziś makijaż ślubny - malujcie!",
          a następnie wychodzi załatwiać jedną ze swoich licznych spraw dotyczących salonu
          kosmetycznego, makijażu permanentnego, salonu fryzjerskiego lub szkoły modelek,
          lub na równie ważnego papierosa. Na kursie nie jest prezentowana żadna technika
          makijażu oka, kosmetyki są stare, jeśli chodzi o podstawowe kosmetyki to
          dostepne są po 1 sztuce, wskutek czego tworzy się kolejka 6 osób, oczekujących
          na jeden produkt, jak np. rozświetlacz pod oczy, czy klej do brokatu. Szkoła nie
          posiada stanowisk, trzeba samemu dosunąć krzesełko do okna i w ten sposób
          tworzymy profesjonalne stanowisko pracy. Natomiast atmosfera nie jest pod zadnym
          względem przyjazna, wystarczy poprosić o kupno np. kleju do rzęs, czy samych
          kępek rzęs na zajęcia, które były zapowiadane tydzień wcześniej właśnie z
          klejenia ozdób, rzęs i już się ląduje na czarnej liście. Do końca kursu dana
          osoba ma najgorsze wyniki w grupie. Kiedy akurat zajęcia prowadzone są przez
          panią Bogusię Szubiakiewicz, jedyną prawdziwą wizażystkę, prowadzącą zajęcia na
          tym kursie, nie można nic usłyszeć, ponieważ np. pani Agata właśnie poddaje się
          zabiegom fryzjerskim metr od uczestniczek kursu i głównym tematem jest to, czy
          dany lok powinien skręcać się w prawo, czy w lewo. Pani Agata powinna sama
          posłuchać tego, o czym mówi pani Bogusia, wiele by na tym skorzystała. Niestety,
          jest osobą, która osiągnęła coś kilkanaście lat temu i na tym etapie się
          zatrzymała, będąc pewna, że jest najlepszą wizażystką na świecie. Niestety,
          trendy się zmieniają, w makijażu szczególnie, i trzeba mieć w tym zawodzie
          bardzo otwarty umysł, ale najwidoczniej nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.
          Przykre jest to, że program nie jest realizowany, obiecane na stronie 40 godzin
          praktyk to bujda, a pytanie o obiecaną profesjonalną sesję zdjęciową na koniec
          budzi agresję, bo przecież lepiej zaoszczędzic te pieniążki i wydać na swoje
          potrzeby, a zdjęcia makijaży kursantek można cyknąć samemu w ciemnym kąciku za
          toaletą. I nie ma z tego wyjścia, kto spróbuje zawalczyc o swoje - dostanie złą
          ocenę na dyplomie, kto nie upomni się o nic - nic z tego kursu nie wyniesie,
          jedynie niesmak i smutek, że istnieją ludzie, którzy w ten sposób traktują
          innych i mają gdzieś fakt, że ktoś na taki kurs bardzo długo oszczędzał. Liczy
          się tylko to, żeby samemu zarobić, ale żeby dać cokolwiek z siebie, kupić choćby
          jeden głupi kosmetyk do szkoły - to już ich nie interesuje. Wszystkich, którzy
          mają jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwości tych słów zachęcam do
          odwiedzenia tej "szkoły" przed wpłaceniem pieniążków i przekonania się na własne
          oczy, iż jedyne stanowiska, któe w niej istnieją, należą do kosmetyczki i
          fryzjera, którzy podejmują klientów w czasie zajęć. ODRADZAM!!!
          • beautybox Re: Szkoła Wizażu BEAUTY BOX 24.09.10, 09:14
            Jest mi niezmiernie przykro,że któraś uczennica tak właśnie postrzegała prowadzoną przeze mnie szkołę i moją osobę.Post ten został napisany dzień po wystawieniu ocen końcowych,a nie podczas kursu,więc podejrzewam,że jest aktem dziwnej zemsty uczennicy,która otrzymała ocenę mierną :(
            Przypuszczam,że gdyby poświęciła tyle energii na pracę na kursie i na odrabianie prac domowych,to jej wynik byłby celujący :)Tym bardziej,że oszczercze słowa pojawiły się na kilku forach, o czym poinformowały mnie moje oburzone uczennice.
            No cóż,mogę tylko powiedzieć, że na moim kursie makijażu trzeba naprawdę pracować.Po zrealizowaniu materiały na lekcjach należy powtórzyć go w domu i wykonać zadany makijaż samodzielnie.Kurs nie składa się więc tylko z 60-ciu godzin zajęć,ale tyle samo godzin trzeba popracować w domu.W ten sposób sprawdzamy poziom opanowania materiału i możemy wychwycić konkretne trudności, z którymi pózniej walczymy na lekcji.Wystawiamy oceny-za końcową pracę dyplomową,za pracę i frekwencję na lekcjach i praktykach , za prace domowe.Leniuchom,które dla kaprysu wybierają się do szkoły i oczekują fanfar na swoją cześć moją szkołę zdecydowanie odradzam.Jest bardzo wiele innych kursów dających piątki za terminowe wpłaty,tyle że po kursie nie potrafią malować ust,robić równy eye liner, przykleić rzęsy i wiele innych rzeczy, niezbędnych,aby mieć dobrą pracę.Wiele takich osób trafia do nas.
            U nas piątek się nie kupuje,zdobywa się je systematyczną pracą, ale szczerze mówię,że warto,bo dobra ocena na naszym świadectwie szeroko otwiera wiele drzwi.My nie ukrywamy żadnych zawodowych sekretów,pomagamy,radzimy,bo ta szkoła powstała z pasji.
            W tym systemie ocen wykształciło się już wiele doskonałych wizażystek wygrywających Mistrzostwa Makijażu,liniki do ich portfolio są umieszczone na naszej stronie,czyli jak ktoś chce-to potrafi :))
            Nie każda uczennica, realizująca program szkoły wybije się ponad przeciętność ( o tym decyduje "iskra boża" i czasami szczęście) ,ale każda , która się postara zrealizować nasz program rzetelnie nauczy się dobrze i czysto malować i z pewnością dostanie do ręki ten piękny zawód wizażystki,który tak odmienia nasz świat.
            Mi osobiście zależy na każdej uczennicy,która chce coś osiągnąć,z dobrą oceną na świadectwie sama pomagam jej znalezć zlecenia,ale muszę być pewna,że nie będę się za nią wstydzić :)
          • Gość: Justyna Re: Szkoła Wizażu BEAUTY BOX IP: *.aster.pl 24.09.10, 15:14
            Jestem oburzona tym, co przeczytałam. Ukończyłam kurs Beauty box w Warszawie (wizaż), rok później ukończyła go moja siostra (stylizacja fryzur) i obie byłyśmy zadowolone. Właścicielka szkoły to niezwykle ciepła osoba, która każdej uczennicy poświęcała tyle czasu ile było potrzeba. Jeżeli chodzi o makijaż niezwykle dokładna i szczególowa. Nie waham się polecając tą szkołę. A Paniom które poświęcają czas by przy pomocy "kopiuj - wklej" zaśmiecać fora bredniami współczuje braku znalezienia bardziej pożytecznego zajęcia.
            • Gość: marta Re: Szkoła Wizażu BEAUTY BOX IP: 188.33.139.* 28.09.10, 00:37
              Zgadzam się z wypowiedzią mojej poprzedniczki, to co napisała ta laska to jakieś brednie wyssane z palca, pogratulować jej można tylko pustego łebka:) oczerniając innych oczernia samą siebie i pokazuje własna kulturę osobistą, czyli zerową - kopiuj - wklej hehehehehe - mało ambitne!!!! Dziewczyny, Akademia Sztuk artystycznych Beauty-Box to nie przelewki, tam naprawdę trzeba skupić się na nauce, pracy i bardzo dużych chęciach osiągnięcia własnego celu, który ma każda z nas, która podejmując taki kurs już go sobie wyznacza!!! Polecam i jeszcze raz polecam, z tej szkoły wizażu wychodzi się kimś mając własne JA z poczuciem pewności siebie...
              Pani Agata jest profesjonalistką, a my właśnie takich szukamy i na nich możemy się tylko wzorować!!!
          • Gość: nusek Re: Szkoła Wizażu BEAUTY BOX IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 20:33
            witam! ma pytania do tych dziewczyn które ukończyły kurs - jak wygląda kwestia prac domowych i na czym one dokładnie polegają? jakie są proporcje co do przekazywanej wiedzy 50% teorii i 50% praktyki, czy może inny system? czy po każdym bloku tematycznym są zaliczenia etc?jesli tak to w jakiej formie? licze na szczere odpowiedzi! z góry dziekuje! przyznam szczerze że czytając wypowiedź "zawiedzionej" troche mi opadł zapał i chęć uczestniczenia w kursach beauty box:(
        • Gość: dziewczyny Re: Szkoła Wizażu BEAUTY BOX IP: *.182.126.93.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.12.11, 01:00
          witamy, jesteśmy po ost kursie makijażu w beauty box u pani Świeckiej.... !!!!!!!!!!!NIE POLECAMY! strata pieniedzy, beznadziejne zdjecia dyplomowe o ile tak to mozna nazwac, na dyplom kazda miala swoje kosmetyki(nawet kepki) bo niestety liner stary..suchy sypal sie, korektorow nie bylo..... podklady stare i reszta kosmetykow tez.zawsze czegos brakowalo.. pic na wode. mialysmy nie komentowac,ale za duze pieniadze macie do stracenia... Jesli chodzi o praktyki to tylko 3 osoby sie zalapaly.. gdyby nie obecność do czasu pani Bogusi Szubiakiewicz to pewnie zadnych praktyk by nie bylo. Kompletna kicha! PAnia Bogusie zastapiala potem pani Wiola Uzarowicz.. Na poczatku kursu p.A.Świecka wysmiewala ja ze zrobila kariere w tv i że nie potrafi malowac ust,brwi.. ale jak przyszło co do czego to nie miała wizażystki, która poprowadziłaby zajecia.... i pani Wiola nagle stała się najlepszą. Śmieszne. Do p.Wioli nic nie mamy wrecz przeciwnie -polecamy!:) ale jesli chodzi o szkołę to mówimy stanowcze NIEEEEEEEEEEEE!
    • Gość: miszka Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 10:41
      hej, nie wiem jak w krakowie ale ja byłam na weekendowym kursie w
      poznaniu i napawde niesadzilam ,ze mozna sie tyle nauczyc przez tak
      krotki okres czasu. Bylam tak zadowolna ,ze zapisalam sie do szkoly
      tylko ,ze zaocznie bo musze pracowac, fajna atmosfera, dobre
      komsetyki, mozna swobodnie przychodzic i cwiczyc no i przede
      wszystkim czuje sie ,ze szkola jest dla uczniow a nie uczniowie dla
      szkoly. Nie zaluje wydanych pieniedzy bo odkad zaczelam dorabiac na
      makijarzach slubnych itd to calosc mi sie zwrocila i w koncy robie
      to co lubie :) tak wiec ja jestem na tak
    • Gość: edi Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.09, 15:33
      Witam!
      Beauty art szkoła na poziomie, dzięki której mam świetna pracę no i całkiem
      niezłe pieniądze. Wahałam się nad tą szkoła, ponieważ opinie niektórych na forum
      mnie przestraszyły ale zdałam się na swoją intuicje i nie żałuje. Osoby które
      nie są zadowolone, to dziewczyny które olewały zajęcia , za szkołę płacili
      rodzice, a jak zbliżało się zaliczenie wielkie zaskoczenie, że nie potrafią
      malować tak właśnie wyglądało w mojej grupie. Może rzeczywiście był problem z
      kosmetykami, ale to już nie chodzi o jakość bo Make up studio ma całkiem fajne
      kosmetyki, lecz brakowało ich czasem na zajęciach ale kiedy zgłosiło się osobie
      prowadzącej zajęcia bez problemu dokładała. Było kilka sytuacji ze widziałam, że
      dziewczyny kradły kosmetyki, więc nie można tu zwalać winy na szkolę. Ja polecam
      jestem zadowolona i jeszcze raz bym tam poszła bez wahania.
    • Gość: piskorek Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 09:31
      Jeżeli zastanawiasz się nad szkoła Beauty art to możesz bez wahania się zapisać.
      jeżeli chodzisz na zajęcia i Ci zależy nauczysz się baaardzooo dużo.
      Nauczyłam się mega zaj... makijaży. na początku malowałam ciotki, siostrę etc.
      teraz dzięki ''poczcie pantoflowej'' mam dużo klientek i robię na tym niezła kaskę.
      • Gość: Ann Maria Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: 193.201.167.* 16.11.09, 10:14
        Witam,
        właśnie wczoraj skończyłam 3 dniowy kurs w szkole wizażu Beaty Art w
        Warszawie. Zajęcia prowadziła sama, Pani Beata Małachowska. Kurs był
        bardzo intensywny, ale osobiście mogę powiedzieć, że z świetną
        zabawą... Bardzo wiele się nauczyłam - same praktyczne porady.
        Dzisiaj nawet do pracy zastosowałam jeden z makijaży, którego się
        nauczyłam podczas kursu.
        W czasie zajęć panowała rodzinna atmosfera... Z przyjemnością się
        rano w weekend wstawało i przyjeżdżało na zajęcia. Szkoła zrobiła na
        mnie bardzo duże wrażenie - oczywiście pozytywne. Bardzo czysto,
        wszystkie kosmetyki potrzebne do makijażu były dostępne.
        Jeśli będziecie miały dylemat z wyborem szkoły wizażu. To bez
        wahania polecam właśnie tę szkołe!!!
          • Gość: kursantka Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.chello.pl 02.02.10, 14:49
            Ukonczylam wlasnie stycznowy kurs w Gdansku. Uwazam, ze Pani
            Malgosia to profesjonalistka, z niezwyklym spokojem czuwala nad
            naszymi makijazami, jej oczy byly czujne na kazda nasza samowolke
            tworcza ;), mimo bardzo milej i lekkiej atmosfery.
            Jestem zadowolona, bo nauczylam sie bardzo duzo, choc uwazana bylam
            za osobe, ktora ladnie "sie maluje" i czuje niedosyt, wiec chyba
            zdecyduje sie jeszcze na szkole roczna w Beauty Art. Ogolnie
            dziewczyny, ktore byly ze mna tez mialy pozytywne opinie.
    • cold-case-love Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 29.03.10, 11:45
      Szkoły tej nie znam, bo ja kończyłam kurs wizażu w pro-activ w Warszawie.
      Warsztaty prowadził profesjonalny wizażysta/stylista (z tego co mówił pracował
      chyba przy you can dance, teraz ogólnie w tv), żeby podpisał mi się na dyplomie
      swoim nazwiskiem naprawdę musiałam włożyć dużo pracy w to szkolenie i wiele się
      nauczyć. Generalnie polecam każdemu tak kursy w pro-activ, jak i sam kurs
      wizażu, który jeśli nie przyda się nam w pracy to na pewno przyda się każdej
      kobiecie do tego, żeby zrobić sobie idealny makijaż na każdą okazję :)
      • Gość: Ida Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 15:36
        Witam.
        Jestem właśnie po 3 dniowym,podstawowym kursie wizażu,który oceniam na 5 z dużym +.
        Świetna atmosfera,Panie Beata i Agata to niezwykle sympatyczne osoby,dzięki którym nauka staje się fantastyczną zabawą. Czas mija szybko(jak to w dobrym towarzystwie;)), ale i w głowie zostaje ogrom ciekawych,przydatnych informacji oraz rad.
        Dużym plusem jest to,że po zakończeniu kursu droga do rozwijania się w tym kierunku nie jest zamknięta,bo możemy korzystać,bezpłatnie,z kosmetyków i lokalu firmy,by ćwiczyć i rozwijać się.
        Uważam,ze warto wybrać tę szkołę i bardzo chętnie tam wrócę..może tym razem nawet na rok. ;)
        Pozdrawiam.
        • Gość: Patrycja Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.lanet.net.pl 29.04.10, 22:35
          Witam wszystkich serdecznie! Piszę do Was bo pewna rzecz mi nie daje spokoju
          mimo, że juz teoretycznie wiem na czym stoję. Mianowicie: Pochodzę z Jeleniej
          Góry, mieszkam we Wrocławiu ale bardzo chcę przenieść się do Beauty-Art'u do
          Krakowa :D Zawsze miałam typowo artystyczne zainteresowania.. po gimnazjum
          wybrałam Liceum Rzemiosła Artystycznego ucząc się na kierunku szkło-drewno (tak
          ogólnikowo), z pewnych przyczyn losowych zostałam tam niecały rok i od tamtego
          momentu zaczęło się moje poszukiwanie życiowej pasji i kierunku który naprawdę
          by mnie interesował.. później uznałam, że pójdę wyuczyć się zawodu fryzjera ale
          jak sami się domyślacie zawodówki również nie grzeszą poziomem. Potem
          zdenerwowana poszłam do zaocznego liceum dla dorosłych na którym skończyłam rok
          z bardzo dobrymi wynikami i.. musiałam wyjechać za granicę.. Teraz mieszkam we
          Wrocławiu, od tamtego momentu definitywnego rozstania z rajdami po szkołach w
          których ciągle miałam mysli typu "to nie jest to.. co ja tu robię" zaczęłam się
          skupiać na tym co tak naprawdę od "zawsze" mi wychodziło a mianowicie
          wizaż-stylizacja. I teraz właśnie to zasadnicze pytanie do Was: Czy szkoła
          Beauty-Art przyjmie mnie jako uczennicę do rocznej szkoły jeśli w dokumentach
          dostarczę odpis świadectwa gimnazjalnego lub ukonczenia pierwszego roku w
          zaocznym liceum dla doroslych? Pytam, bo aż mnie ściska w żołądku jak pomyślę że
          niestety na wyzej wymienionych papierach się nie dostanę.. Niby na stronie jest
          napisane, że ostatnie świadectwo szkolne nie musi być maturalne ale nie wiem czy
          tyczy się to też gimnazjalnego.

          Z góry dziekuję za jakąkolwiek odpowiedź,
          życzę wielu sukcesów.

          Kasia
      • laatnala Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 04.05.10, 15:19
        W Pro-Activ byłam i bardzo miło wspominam tamte szkolenia. Profesjonalna kadra
        szkoleniowa to podstawa bo niestety nie każdy nadaje się do uczenia. A tam mają
        taką, a przy tym atmosfera samego kursu była rewelacyjna. Na sam koniec dostałam
        zaświadczenie o Ukończeniu Szkolenia na druku państwowym Ministerstwa Edukacji
        Narodowej zgodnie z wymogami dla Placówek Oświatowych o ukończeniu kursu lub
        seminarium. Nie każdy kurs na sam koniec oferuje takie certyfikaty
        • Gość: gaga Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.10, 14:18
          Zapisałam się do grupy zaocznej w Poznaniu. Jestem po pierwszym spotkaniu i wrażenie bardzo miłe.
          Na temat szkoły słyszałam różne opinie, zastanawiałam się nad Beauty Art i Folaroni.
          Wybrałam jednak Beauty Art, ponieważ współpracują z Mangdą , pani przez telefon powiedziała,że jest nawet możliwość odbycia stażu u pani Magdy. Jak dla mnie to prestiż i wiem,że na pewno mi to pomoże w dalszych sukcesach zawodowych. To wielki plus dla szkoły, natomiast o samej szkole mało wiem ale liczę że się nie zawiodę. Jak by co to napisze tutaj:P
          • Gość: Gosia Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 09:35
            Nie znam żądnej szkoły w Poznaniu,natomiast po miesiącu nauki w Akademii Sztuk Artystycznych
            Beauty- Box jestem bardzo zbudowana. Głównie ze względu na szereg możliwości po jej ukończeniu ( przecież taki kurs kończy się ważnym certyfikatem) z tego co wiem,to szkoła jest bardzo renomowana,więc licze że ze znalezieniem pracy nie będzie problemu.
            • Gość: LeYLa Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.10, 11:02
              Zamierzam podjąć Beauty Art w Poznaniu w lutym. Na ta szkołę natknęłam się na Facebook'u:) mają ciekawy profil, troszkę poczytałam o nich i wydaje mi się, że dosyć wysoki poziom jest tam.
              Poza tym tak jak ktoś wyżej wspomniał współpracują z Mangda która robi świetne zdjęcia jedna z najlepszych fotografów w Polsce, a to bardzo ważne:)
              • papuzka_gda Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART 16.11.10, 17:09
                Ja sie ucze w szkole Beauty Art w Gdańsku i jest rewelacyjnie! Szczegolnie zajecia z nasza wspaniala opiekunka p. Malgosia Dunder-kapitalna kobieta. ktora ma do nas cierpliwosc i dar przekazywania wiedzy. Ciesze sie, ze tu trafilam-tylko zaluje ze tak pozno:)
                W gdanskim BA panuje super atmosfera, nie ma niedomowien, spraw zakulisowych. Jesli cos nas boli, nie podoba nam sie-to po prostu przekazujemy swoje wrazenia wykladowcom. Takie sytuacje sa w kazdej szkole-w gdanskiej BA prostowane/wyjasniane sa na biezaco.
                Z czystym sercem polecam Beauty Art w Gdansku-m.in. ze wzgledu na wysoki poziom ksztalcenia, swietnych wykladowcow i przyjazna atmosfere:)
                Pozdrawiam ekipe BA (szczegolnie p. Malgosie D.) u grupe B :)

                AK
    • Gość: ewkamarchewka Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.11, 16:02
      W Krakowie bylam w kilku szkolach, takich jak Nova, canova i artystyczna alternatowa.Z tych 3 polecalabym canove. Artystyczna alternatywa tez fajna, wykladowcy fajni ale sporo niedociagniec terminowych, malutka pracownia itd. nova moim zdaniem odpada, pracownia koszmar, wiecznie czegos brakuje, prowadzacej sie nic nie chce, chyba ze trafisz na pania Kasie- jedyny plus tej szkoy. Canova ok, nowa pracownia, zawsze wszystko w terminie. Wykladowcy tez ok. Jedyne co mi przeszkadzalo to dojazd, trzeba wyslizgnac sie pod wielka gore a rano w zime to bylo meczace.
          • Gość: julcia Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.tel.tkb.net.pl 22.11.11, 15:57
            Powiem tak! nikomu nie polecam szkoly Beaty Malachowskiej Beauty art! wielki nie profesjonalizm, i nie pisze tego ze zgryzliwosci albo z tego ze mam ochote kogos oczernic, poprostu chce przestrzec osoby zamierzajace tam sie uczyc! szkola duzo obiecuje naprawde duzo sama dalam sie nabrac! pisze to tez dlatego bo nie chce zeby ktoras z was wyrzucila pieniadze w bloto tak jak ja! szkoda mi teraz moich rodzicow !
            Po 1 ) brak kosmetykow te ktore sa sa poniszczone brudne, malo jest a jezeli sie chce cos to jest wielka łaska!
            2) szokiem jest to ze na cala grupe jest np. jedna kredka , jedna paleta pomadek, itp! czasu na makijaz malo a jesszcze trzeba czekac na kosmetyki
            3) warunki beznadziejne,
            4) osoba wykladajaca spedza 10 min na krotkim tlumaczeniu a potem mowi'' no to malujcie'' po 40 min przychodzi i opie... to nie tak to nie takk itp! zero pomocy!
            5) pratyki obiecywane ze beda tu i tam to zwykla sciema!! jedzi sie na stoiska beuaty art do jakis hali handlowej malowac dzieci! szokkk
            6 ) sesja koncowa fotograf ma sie za boga i nic mu sie nie podoba, zeby znalezc dobra modelke niekietyy trzeba jej placic bo taka spelnia jego oczekiwania!
            prosze was potraktucie to powaznie co pisze!
            • Gość: lil Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.home.aster.pl 10.02.12, 14:45
              Co za bzdury! Ja uczę się w tej szkole od kilku miesięcy to co tutaj przeczytałam nijak się ma do tego co dzieje się w szkole! Po pierwsze! Kosmetyki są w bardzo dobrym stanie, zadbane, profesjonalne i jest ich DUŻO!! Co za głupoty dziewczyno piszesz?? Samych pomadek jest kilka palet, nie mowiąc o kredkach, modelarzach, różach, podkładach itd. Wszystkiego jest pod dostatkiem, nauczycielka prowadząca jest caly czas przy nas i nikt nikogo nie olewa, ani nie robi niczego z łaską. Zawsze nam pomagała jak sobie nie radziłyśmy i pokazywała tyle razy ile trzeba. Dlatego teraz każda z nas jest biegła w makijażu! Jesteśmy uczone na wysokim poziomie. Praktyki SĄ, jest ich dużo i odbywają się w m.in teatrze, na pokazach mody, przy sesjach zdjęciowych itd. Proszę nie traktować poważnie tego co napisała ta Pani! Ja chodzę do tej szkoły tak jak powiedziałam kilka miesięcy i to co przeczytałam to oszczerstwa! Szok!
          • Gość: Z. Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.180.62.213.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.02.12, 22:28
            Ja skończyłam szkołę rok temu i myślę że mogę ją spokojnie polecić. Mam wrażenie czytając niektóre wypowiedzi ("żal mi kasy rodziców" albo "mało kosmetyków było i trzeba się było bić o kredkę") że średnia wieku w grupach powinna wynosić 5 lat, a przynajmniej w mojej grupie była jednak trochę wyższa ;) Idąc świadomie do jakiejkolwiek szkoły trzeba pamiętać, że nikt nam niczego nie podsunie na talerzu, trzeba w swoją edukację włożyć trochę wysiłku - ćwicząc, chodząc na zajęcia i przede wszystkim chcąc się uczyć i słuchać innych. Nie pasuje, że wykładowca wyszedł? Języka nie macie? Nie można iść i powiedzieć że chciałybyście żeby był na miejscu i obserwował Waszą pracę? Makijaże epokowe musiałyście opracować same? No dramat! Bo pewnie zapamiętałybyście je lepiej jakby ktoś Wam pod nos podsunął obrazki i powiedział 'tak ma być", prawda? A praktyki nie mają do końca znaczenia gdzie się odbyły - ważne że miałyście okazję popracować na kimś innym niż koleżanka, że był kontakt z "klientem", a czy to była modelka wybiegająca za chwilę w majtkach na wybieg, czy 40-letnia matka polka, to już Was powinno guzik obchodzić bylebyście wyniosły z tego lekcję jak malować kogoś, kto akurat usiadł Wam na krześle, zwłaszcza jeśli myślicie poważnie o takiej pracy w przyszłości. W mojej grupie problemem raczej było to, że na praktyki zgłaszało się 5 osób, a ja nigdy nie zapomnę jak mi się trzęsły łapy jak malowałam kogoś poza szkołą po raz pierwszy (i naprawdę nie ma znaczenia przy jakiej okazji to było, czy to był pokaz mody, czy targi kosmetyków). Piszecie na dodatek jakieś bzdury o tym że "za takie pieniądze, to..." - a macie chociaż świadomość, że jest to jedna z tańszych szkół w polsce, i że w porównaniu do tych tak zwanych "renomowanych" ma realny stosunek jakości do ceny? Ktoś tu gdzieś napisał, że najgłośniej krzyczą beztalencia, ja dodam że na dodatek takie, które niczego ze szkoły nie wyniosły bo nie chciały i teraz mają pretensje nie wiadomo o co. Żadna szkoła nie da Wam wszystkiego - 100% umiejętności, świetnie płatnej pracy i spektakularnych umiejętności, jeśli nie włożycie w to trochę wysiłku i nie wydrepczecie sobie cierpliwie doświadczenia i praktyki. Osobna sprawa to, to że każda z wykladowczyń, jak również Pani Beata od początku zachęcały do zgłaszania uwag na bieżąco - dzięki temu szkoła może coś poprawić, udoskonalić żeby Wam i następnym grupom pracowało się lepiej, ale jak rozumiem latwiej jest wylać wiadro pretensji anonimowo w internecie, bo żeby wygłosić taką tyradę komuś prosto w oczy to i odwagę i mozg trzeba mieć, bo nikt mądry by takich glupot na głos nie wypowiedział ;) Uprzedzjąc mądralińskie komentarze - my tak zrobiłysmy - miałyśmy zastrzeżenia do pracy wykładowcy i je zgłosiłyśmy, a szkoła podjęła odpowiednie kroki, czyli jednak można ;) a ja pracuję w zawodzie - nie dorywczo w sezonie ślubnym, ale dzień w dzień i korzystam zarowno z wyniesionej ze szkoły wiedzy jak i dystrybuowanych przez nią kosmetyków ;)

            pozdrawiam
            Z.
    • Gość: Saunir Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.prz.edu.pl 30.11.11, 19:56
      Witam!

      Jak dla większości kobiet zapewne ma dla Ciebie to znaczenie jak i czym się malujesz. Kosmetyki są bardzo dobrej jakości co za tym idzie cena ich również jest dość wysoka. Firma GLAZEL jest rewelacyjna, ale weźmy pod uwagę to, że kosmetyki te nie są w sprzedaży w żadnym sklepie kosmetycznym, jedynie profesjonaliści mają do nich dostęp.
      Wiele informacji na temat kosmetyków tej firmy można znaleźć na ich stronie internetowej www.glazel.pl nie będę przytaczał tu treści które można równie dobrze przeczytać na tej stronie bo to jest bez sensu skoro można wejść i wszystko tam znaleźć.
      Piszę do Ciebie z pewną propozycją, a mianowicie chciałbym Ci zaoferować kosmetyki tej firmy, które są od niedawna rozprowadzane w marketingu wielopoziomowym firmy Aroma Group. Produktu są w bardzo atrakcyjnej cenie, przykładowo jeden cień w tym wypadku akurat matowy kosztuje 23,90zł, a jeśli zechcesz pokażę Ci jak możesz go mieć za 16,73zł, a jeśli zechcesz to nawet jeszcze taniej. Umówmy się ze będzie on kosztował nawet te 16,73zł. Cena jak na taką jakość kosmetyku nie jest wysoka. Zapraszam do obejrzenia na moim sklepie internetowym:
      tylko.aromagroup.pl/175-kosmetyka-kolorowa
      Nazwy odpowiadają tym nazwą które są zamieszczone na stronie firmy GLAZEL, te na sklepie mogą być nie dość wyraźne.
      Oprócz kosmetyki kolorowej znajduje się tu wiele ciekawych produktów, które są dobrej jakości.
      W razie pytań, oraz ciekawości jak mieć wszystkie te produkty około 30% taniej proszę o kontakt:
      Mail: saunir@o2.pl
      Gg: 3986614
      Pozdrawiam Daniel
    • Gość: lil Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.home.aster.pl 10.02.12, 14:26
      Ja chodzę do tej szkoły! Jest świetnie, nauka na naprawdę wysokim poziomie! Dziewczyny, ktore na początku nie radziły sobie z np.makijażem teraz są bardzo profesjonalne. Praktyki są bardzo profesjonalne, szkoła dba by dziewczyny trafiały w najlepsze miejsca, przy pokazach mody, sesjach zdj itd..atmosfera jest bardzo rodzinna co nie przeszkadza w nauce na najwyszym poziomie :) pracę możesz znaleźć po szkole łatwo. Jeżeli chodzisz na praktyki twoje portfolio cały czas sie powiększa i będzie co pokazac przyszłemu pracodawcy. Polecam tą szkołę!! Jestem przeszczęśliwa, że wybrałam wlaśnie tą!!!
    • Gość: Magda Re: Szkoła Wizażu BEAUTY ART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 16:00
      Hej! Jeżeli ktos mnie pyta o szkołę BeautyArt to od razu spisze powiedziec, ze jest super i naprawde gorąco polecam! Przede wszystkim za pełen profesjonalizm ;) zajęcia prowadzila Agata, która ma naprawde duza wiedzę i co najważniejsze umie ja przekazac i dobrze wszytsko wytłumaczyc! zajecia były bardzo zroznicowane i robiłysmy wiele róznych makijazy. no wieć cóż: po prostu polecam, sprawdzcie same!! ;)
    • Gość: Aisha zastanawiające IP: *.wave.com.pl 06.08.12, 14:46
      Witam
      Zastanawiam się nad profilem charakteryzacji w Gdańsku.
      Chciałam sprawdzić opinie na temat tej szkoły.
      Zastanawia mnie zapał dziewczyny o nicku sowa_hu_hu początkowo wychwala pod niebiosy szkołę kosmetyki i wykładowców, a po niespełna roku ocena diametralnie się zmieniła (mój wniosek to dziewczyna chyba sobie nie poradziła i obwinia cały świat tylko nie siebie)
      Ciekawa jestem czy przypadkiem negatywne opinie nie są opiniami konkurencyjnych szkół...
      Fakt faktem za jakość kosmetyków odpowiadają uczennice bo jeśli nie dbają to nie można oczekiwać że kosmetyki będą zadbane, niepokoją mnie opinie jednak o jednej kredce na cały semestr bo ja swoją w domu szybciej zużywam :/ ;P a jestem tylko jedna
      Jeśli chodzi o cenę w trójmieście są jednymi z najtańszych (mówię tu o charakteryzacji nie wiem jak stylizacja bo nie porównywałam)
      Chyba zdecyduję się na tą szkołę, jeśli negatywne opinie są prawdą to szkoła będzie miała ze mną zgryz bo ja nie będę milczała na zajęciach jeśli coś nie będzie mi pasowało.
      • Gość: Aga Re: zastanawiające IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 08:47
         
        Witaj, 
        ukończyłam charakteryzację właśnie w gdańsku i mogę ci opisać jak było. Zajęcia miałyśmy z p. Marzeną, która jest charakteryzatorką od lat w teatrze muzycznym w gdyni, więc ma dużo doświadczenia i cierpliwości. Mi w ogóle zależało, żeby się jak najwięcej nauczyć, więc korzystałam z jej wiedzy na maxa i denerwuje mnie, że niktóre osoby nic nie robią i mają pretensje, że nie mogą się nic nauczyć. Zresztą to jest tak jak wszędzie, mało ambitne osoby zawsze znajdą i wymyślą jakieś absurdy, że kredki czarnej nie ma w wielkiej szkole, jak takich kredek to pewnie tony dziennie zużywają.kosmetyków jest mnóstwo i mają kryolan, grimas, make up studio, czyli to samo co w teartrach i na planach filmowych. Co mi się bardzo podobało, że p. Marzena zapraszała nas na praktyki do teatru, a to jest ciekawy i magiczny świat, który mnie oczarował. W skrócie mogę ci powiedzieć, że jak będzie ci zależało to wiele się nauczysz i nie będziesz żałować. Ja nie mogłam się doczekać zajęć. Więc nie przejmuj się tak idiotycznymi stwierdzeniami, że w szkole wizażu nie ma czarnej kredki;) a szkoła jest znana i ma wiele absolwentek, więc konkurencja na pewno zazdrości. jeśli masz jeszcze jakieś pytania pisz na @
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka