truskawka75
11.04.05, 15:15
Chciałam się was zapytać czy macie takie jakieś pierdołkowate natręctwa
zakupowe. Czy są małe rzeczy, które uwielbiacie kupować i które przynoszą wam
większą przyjemność niż zakupy za tysiące. Bo ja tak mam.
1. Skarpetki - różne, kolorowe, pasiaste, wzorzaste (ostatnio sobie zakupiłam
skarpetki w malutkie foksteriery z czerwonymi kokardami na szyi za całe 4,50
i cieszyłam się jak foksterier)
2. Ozdoby do włosów, różne gumeczki, spineczki, pierdołeczki
Zauważyłam już, że nie mogę się oprzeć, żeby się nie zatrzymać przed
stoiskiem z rzeczonymi dobrami. I wszystkie zakupy zaczynają się i kończą
przy tych akurat stojakach. Mój mąż jak widzi skarpety, to już wyciąga gazetę
i cierpliwie czeka, aż wszystkie obejrzę. Macie takie ukochane pierdołki?
Tylko proszę mi tu nie pisać o ekskluzywnych perfumach. Małe ma być.