dayerling
27.04.05, 12:44
mam przyjaciolke, w tym roku konczy studia, pracuje, dobrze zarabia, mieszka
z rodzicami, pomijam fakt, ze nie doklada sie do domowego budzetu, ale cala
swoja pensje odklada, a od rodzicow wyciaga pieniadze na wszystko: ciuchy,
kosmetyki, nawet kiedy idziemy do kina to pieniadze bierze od rodzicow.
ostatnio stwierdzila, ze idzie na kurs jezyka angielskiego, z ciekawosci
zapytalam ile ja to bedzie kosztowalo odpowiedziala, ze nic bo rodzice
zaplaca, dokladnie powiedziala tak: "To ich obowiazek". dodam jeszcze, ze jej
rodzice nie sa zamoznymi ludzmi a ona ma dwie mlodsze siostry. Czy to
skapstwo? ona okresla to umiejetnoscia radzenia sobie w zyciu