kasitza 04.05.05, 12:36 lub kogiel mogiel jest ogolnie znana recepta na bol gardla, czy to tylko u mnie w domu sie to robilo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aasiula1 Re: czy kogel mogel 04.05.05, 12:38 nie, kogel mogel to ogólnie znana recepta na załapanie salmonelli Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: czy kogel mogel 04.05.05, 13:07 Taki rozgrzewający;-) U mnie płukanko m.in. wodą z solą. Tylko, że ja to stosuję w osteczności. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: czy kogel mogel 04.05.05, 13:08 Miało być wcześniej pytanie, bo przecież nie wiem, jak u Ciebie go stosuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: czy kogel mogel 04.05.05, 13:10 pierwsze słyszę,słodki tylko podrazni:) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: czy kogel mogel 04.05.05, 13:13 no wiec uciera sie zoltko jajka z cukrem i je. to taka metoda spiewakow rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: czy kogel mogel 04.05.05, 13:32 U mnie w domu siostra nazywała kogel mogel "jajo męza" i dodawała do tego miodu lub gotuje mleko z czosnkiem i dodaje zółtko ...błe..ale podobno efektowne Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: czy kogel mogel 04.05.05, 13:34 przez chwile myslalam, ze opowiadasz o igraszkach milosnych siostry i jej meza... Odpowiedz Link Zgłoś
aasiula1 Re: czy kogel mogel 04.05.05, 13:36 Jeszcze raz apeluje: Nie jeść surowych jajek! Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: czy kogel mogel 04.05.05, 13:48 bede was informowac na biezaco o rozwoju... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: czy kogel mogel 04.05.05, 13:58 ale salmonella to chyba bardziej w skorupce, a nie w białku czy żółtku, co?poza tym nie strasz dziewczyny, bo będąc chorym na salmonellę ma się chyba jakieś dolegliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
aasiula1 Re: czy kogel mogel 04.05.05, 14:17 Ale dolegliwości trudno się spodziewać w chwile po zjedzeniu. A tak poza tym to ja nie strasze tylko żartuje Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:06 IPN-u?:) wysyłam Ci na pocztę Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:09 Jak to jest, ze kiedy dziecieciem sie bylo to nikt nie slyszal ba nawet nie chorowal na salomonelle i wcinal kogielmogiel na okraglo? Odpowiedz Link Zgłoś
aasiula1 Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:15 a słyszałaś jak czasem po weselu połowa gości leży w szpitalu? To jak się najedli ciast z kremem zrobionym z surowych jajek Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:17 bo jajka przed rozbiciem nalezy umyć, a nie takie posrane skorpuki rozbijać, jak często się właśnie w polskich rodzinach zwykło robić. Odpowiedz Link Zgłoś
aasiula1 Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:19 No ja nawet uważam że trzeba wyparzyć, przynajmniej jak się nie będzie tych jaj gotować Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:22 właśnie.U mojej córki było kiedyś podejrzenie o salmonellę.Pamiętam, lekarka mi mówiła, że jeśli nie dotykała skorupki i nie brała paluchów do buzi to prawdopodobieństwo jest znikome. Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:16 kto wcinał, ten wcinał...ja tam syrop Tussipect pijałam...zamiast słodyczy ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
aasiula1 Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:20 a dzisiaj już się na amfe przerzuciłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
aasiula1 Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:22 a myślałam że od Tussipectu to już prosta droga Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:55 to tylko po vibovicie bez wody przechodzi sie na amfe Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 14:56 nie gadaj kasitza.Czyli ja hoduję małego narkomana? :( Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 15:00 no tak. przerabane. z vibovitu juz sie tak latwo nie wychodzi! dostalam od ticusia usmiech prezesa, bardzo piekny, klaniam sie i dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aasiula1 Re: a co z białkami robisz? 04.05.05, 15:02 a nie słyszałaś że sprzedaż Tussipectu w aptekach przy uczelniach rośnie zawsze przed sesją? Odpowiedz Link Zgłoś