six_a 07.06.05, 09:10 zrobili mi rytuał. Już nie mogę się doczekać następnego razu, pewnie będzie okadzanie i egzorcyzmy. A w ogóle piąty rytuał gratis. No i jak tu się nie cieszyć? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baba_krk Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:14 Właśnie!! Przypomniałaś mi!! Miałam iść do fryzjera, wybieram się już od 2 miesięcy i dotrzeć nie mogę... Wymasowali dobrze?? :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:15 Bardzo dobrze wymasowali, to był masaż drenujący portfel ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:19 spryciarze!!! ale mam nadzieję, że byłaś dzielna w trakcie i przy płaceniu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:33 dali mi zniżkę, bo był poniedziałek, to mnie uratowało przed bankructwem :) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:38 tyle dobrze :)))) ostatnio koleżanka robiła sobie pasemka, zapłaciła 150 zł i nie widać różnicy... chyba nie ma nic gorszego jak wydać pieniądze, a efektu brak grrr Odpowiedz Link Zgłoś
marzena222 Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:17 A ja niecierpie jak fryzjera mi nawija przez 3 godz( bo tyle mniej wiecej tam siedze). A co mnie obchodzi gdzie Pani X pracuje!! Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:18 u mnie dają gazety i każą zabawiać się samemu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marzena222 Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:20 No u mnie teraz tez proponuja czytadła:)a nawet wode postawia.. Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:20 U mnie też zabawiamy się same....muzyczka jakaś się sączy...kawe podają....jak ktoś przysypia w czasie seansu ( np. ja ) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:20 3 godziny???? słowo honoru nie wytrzymałabym tyle!! Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:28 trzeba się poświęcić :) już wolę tam trzy godziny, niż marchewka na głowie. a w domu kto mi zrobi rytuał? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:36 to trzeba mieć fajną sąsiadkę :PPP ona mi zawsze farbowała włosy potem ubzdurałam sobie jakieś pasemka i podesłała mi swoją fryzjerkę, która będąc chwilowo bez pracy, przychodziła do mnie do domu na rytuał, a w domu jak wiadomo kawka, papierosek, wygodny fotel itp. - stąd obce jest mi siedzenie w salonie przez 3 godziny... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:39 hmmm, no nie wiem, jeszcze jakby sąsiad przychodził, to byłaby jakaś zachęta. Ale sąsiadka? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:42 fakt - atrakcyjna to ona nie była, ale przynajmniej dobrze farbowała :))) a co do jakiegoś sympatycznego sąsiada... chyba jednak nie chciałabym, żeby mnie widział w trakcie rytuału z taką "kupą" na głowie i czerwonymi uszami, czołem i szyją :PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
marzena222 Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:30 no 3 godzinki:) tyle trwa rutual kładzenia baleage...a potem ciecie,układanie i 3h wyciete z życiorysu. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:37 jakie tam wyjęte? ilu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć :)))) np. dowiedziałam się, że magda mołek zmądrzała od rozwodu i nie straszni jej paparazzi czający się za każdym rogiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
marzena222 Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:44 Czy ja wiem:) jak bylam ostatnio to dwie inne klientki tak nawijały,ze nie musialam nic mowic. Zanurzyłam nos w "twoim stylu" i wyszukiwałam grzywek;) Ale zadowolona wyszłam jak 105, eh nawet napiwek Pani dałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 10:22 też dałam, ale kawy nie dopiłam. nie wiem, może wrócić dzisiaj i zapytać, czy nie zostawiły, w końcu była w cenie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzena222 Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 10:29 Ja bym nie szła:)) Ja na wszelki wypadek prosze o wode, przynajmniej wiem, ze wypije do końca a nie dostane jakiejs kawy za 90gr z tescoo... Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:24 nigdy nie byłam u fryzjera (nie licząc zaciągnięcia mnie do niego przez ciocię, gdy miałam 4 czy 5 lat - i tak nie pamiętam tego). Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:32 nie wiem, kiedy przypadał Twój fryzjer dziecinny, ale mój był jeszcze socjalistyczny i nie znosiłam tam chodzić, a musiałam z mamą. było wilgotno jak w pralni i cuchnęło chemią, no po prostu koszmar jakiś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:40 za małolata to mama mi obcinała włosy, więc chyba coś ciekawego przegapiłam :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:44 musiała być to końcówka lat 70-tych Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Tez bylam :))))... 07.06.05, 09:36 przy sobocie po robocie, w ogole to nienawidze jak mi ktos gmera przy wlosach, ale czasami trzeba isc :((((... Mani mi resztki mojego malego mozgu wymasaowala :PPP... Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Tez bylam :))))... 07.06.05, 09:44 a ja właśnie lubie takie mizianie, tylko cierpię ostatnio na brak czasu :-((( i idę, idę do fryzjera i dojść nie mogę... Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Tez bylam :))))... 07.06.05, 09:51 Mnie czesto glaskali jak mala bylam i teraz takie rzeczy wzbudzaja we mnie agresje :DDDD... ehehehehehe... Ja juz wlosy mialam za dlugie i musialam... :( No na fryca to musisz wygospodarowac kwilke przed wyjazdem - koniecznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: Tez bylam :))))... 07.06.05, 09:56 Pójdę za 1,5 tyg. po ostatnim egzaminie :))) Ale nie wiem co zrobić - z 1 strony chciałabym jakąś fajną, krótką fryzurkę, a z 2 strony mam już na tyle długie włosy, że szkoda mi obcinać więcej jak 2 cm. Ech... ja to mam dylematy :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Tez bylam :))))... 07.06.05, 10:04 Hehehehe... tez tak mam :))))... Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:38 Nie lubię fryzjerów. Ogólnie nie ufam tym draniom. Tylko raz trafiłam na fajną fryzjerkę. Chyba pora znów ją odwiedzić (stopniowanie i cieniowanie - tego niestety nie zrobię sobie sama :P). Wybieram się od pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:45 Mam na tyle długie włosy, że nie ma co spaprać. A z koloru jakoś nigdy nie byłam niezadowolona :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a powiedzieli Ci to u fryzjera? 07.06.05, 09:50 powinieneś za molestowanie pociągnąć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: powiedzieli Ci to u fryzjera? 07.06.05, 09:56 to pewnie dlatego, żeby mu się do ciuchów włosy nie powbijały :) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: powiedzieli Ci to u fryzjera? 07.06.05, 09:59 chodziło mi o to aby sixa sie rozebrała. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: powiedzieli Ci to u fryzjera? 07.06.05, 10:04 no, wczoraj się rozebrałam, żebyś wiedział, z kurtki! Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: powiedzieli Ci to u fryzjera? 07.06.05, 09:58 to jest skierowane do ciebie poniewaz za to ze poswiecam ci swoj czas powinnas sie odwdzieczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: powiedzieli Ci to u fryzjera? 07.06.05, 10:00 wczoraj wyłeś do mamdylemat:-) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: powiedzieli Ci to u fryzjera? 07.06.05, 10:01 dzisiaj tez wyje do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: rozbieraj sie, raz dwa! 07.06.05, 09:56 boski a tobie to nie stuka cos w głowie???? Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: rozbieraj sie, raz dwa! 07.06.05, 09:59 duzo sexa mam ostatnio i potrzeba mi odmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: rozbieraj sie, raz dwa! 07.06.05, 10:00 no to widac,widac ze cie ledzwia swedza;-))) dawno nic nie było,co???? Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: rozbieraj sie, raz dwa! 07.06.05, 10:03 swędzą, bo się włosy u fryzjera powbijały :P Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: rozbieraj sie, raz dwa! 07.06.05, 10:05 może się nie wykąpał i dlatego go swędzą? albo grzybica, jak to u starca... Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 09:57 a ja wreszcie mam super fryzjerkę,suuuper:-) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Poszłam do fryzjera 07.06.05, 10:23 a ja nie lubię do tego samego, bo potem muszę słuchać o dzieciach, o wyjeździe, o mężu i czy nie znam taniego mieszkania do wynajęcia. Odpowiedz Link Zgłoś