squirrel9
13.06.05, 09:47
Miałam dzisiaj niewątpliwie wątpliwą przyjemnośc bycia sprawdzaną w US. Wiem
dlaczego - wpłaciłam sporą kwotę na cele charytatywne i zgodnie z PIT-0 (i
prawem) odliczyłam od podatku. Nastawiłam się na chandryczenie o to czy
wydruki komputerowe przelewów z Inteligo są dokumentami prawnymi nie
wymagającymi podpisu. Okazało się,że wszystko mi uznano i do tego - ponieważ
zapomniałam zabrać dokumentu poświadczającego prawo do zajmowanego
mieszaknia - mogę to wysłąć im fax-em. Normalnieją nam urzędy!!!