IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.11.* 07.08.02, 14:20
nie zgadzam się wieloma tezami,poniweaż zależy od wielu
czynników jak zachowuje się rak. jest
spontaniczny,wesoły,towarzyski i kocha wszystko co go otacza.pa.
zakochajcie się w raku dopiero zobaczycie. pa
Obserwuj wątek
    • Gość: qocur kpiny jakieś? IP: 195.94.218.* 08.08.02, 09:50
      Gość portalu: mika napisał(a):

      > nie zgadzam się wieloma tezami,poniweaż zależy od wielu
      > czynników jak zachowuje się rak. jest
      > spontaniczny,wesoły,towarzyski i kocha wszystko co go otacza.pa.
      > zakochajcie się w raku dopiero zobaczycie. pa

      Ostatnio miałem trochę do czynienia z Rakiem, a raczej Raczycą. Na szczęście
      nie zdążyłem się mocno zakochać. I tak ledwo się pozbierałem. Odradzam.
      • Gość: M Re: kpiny jakieś? IP: 195.205.73.* 08.08.02, 10:36
        A dlaczego odradzasz?
        Czymże powaliła Cię owa raczyca?
        Gość portalu: qocur napisał(a):

        > Gość portalu: mika napisał(a):
        >
        > > nie zgadzam się wieloma tezami,poniweaż zależy od wielu
        > > czynników jak zachowuje się rak. jest
        > > spontaniczny,wesoły,towarzyski i kocha wszystko co go otacza.pa.
        > > zakochajcie się w raku dopiero zobaczycie. pa
        >
        > Ostatnio miałem trochę do czynienia z Rakiem, a raczej Raczycą. Na szczęście
        > nie zdążyłem się mocno zakochać. I tak ledwo się pozbierałem. Odradzam.
      • balkan Re: kpiny jakieś? 08.08.02, 10:45
        Coś tam się zgadza, ale mój mąż nie narzeka. I żeby tak od razu skreślać
        wszystkie Raczyce?.... :))

        Raczyca

        • Gość: cancer Re: kpiny jakieś? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.08.02, 15:08
          Sam jestem rakiem i doświadczenai z raczycą też mam, genrealnie,
          jak coś jest już nie tak, bardzo nie tak, to lepiej się szybko
          zbierać. Ja się nie pozbierałem za szybko, więc mnie zaraziła
          jakimś wirusem złapanym od nowego przyajciela (potwierdzone
          przez dermatologa), miesiąc czasu się leczyłem z tego
          dzadostwa...
          • poison1 Re: kpiny jakieś? 29.08.02, 15:11
            Gość portalu: cancer napisał(a):

            > Sam jestem rakiem i doświadczenai z raczycą też mam, genrealnie,
            > jak coś jest już nie tak, bardzo nie tak, to lepiej się szybko
            > zbierać. Ja się nie pozbierałem za szybko, więc mnie zaraziła
            > jakimś wirusem złapanym od nowego przyajciela (potwierdzone
            > przez dermatologa), miesiąc czasu się leczyłem z tego
            > dzadostwa...

            Teraz już wiem, dlaczego nie przepadam za facetami spod tego znaku - bo pieprzą
            głupoty bez sensu.
      • rafik4 Re: kpiny jakieś? 29.08.02, 15:36
        Gość portalu: qocur napisał(a):

        > Ostatnio miałem trochę do czynienia z Rakiem, a raczej Raczycą. Na szczęście
        > nie zdążyłem się mocno zakochać. I tak ledwo się pozbierałem. Odradzam.
        ______________________________________________________________________________

        Moja żona to Rak a ja .... SKORPION !!!!!!! Raczek to znak osobliwy i
        wymagający odpowiedniego podejścia. Odpowiednio pielęgnowany odpłaci się po
        wielokroć, ale spróbuj kombinowć to masz przechlapane :)))))

        Ponoć związki skorupiaków w/g wszelkich nauk magicznych to dobre połączenie -
        na razie potwierdzam :)))

        Pozdrawiam wszystkie Raczki,
        Raf
      • Gość: fabka Re: kpiny jakieś? IP: 217.153.68.* 13.09.02, 15:16
        nie wiem jak z panami spod tego znaku- ale kobiety spod tego
        znaku są ujmujące-opiekuńcze, zadbane, inteligentne ,pełne
        kobiecego czaru, mają wspaniałe zdolności kulinarne, zadbane,
        czyste i dbające o czystość. Jednym słowem jest to kombinacja
        najdoskonalszej pani domu z dużą dozą kobiecości i
        erotyzmu.Polecam
    • Gość: baranka Re: Rak IP: *.gda.supermedia.pl 29.08.02, 15:23
      Ja mam w domu dwóch panów raków, więc się wypowiem: zgadza się. Niestety
      kombinacja rak + baran jest dość ryzykowna, ale miłość jak na razie zwycięża.
      (czego i Wam życzę)
      • Gość: baranka sprostowanie IP: *.gda.supermedia.pl 29.08.02, 15:24
        Mówiąc "zgadza się" miałam na myśli cytowany horoskop.

        Gość portalu: baranka napisał(a):

        > Ja mam w domu dwóch panów raków, więc się wypowiem: zgadza się. Niestety
        > kombinacja rak + baran jest dość ryzykowna, ale miłość jak na razie zwycięża.
        > (czego i Wam życzę)
      • poison1 Re: Rak 29.08.02, 15:25
        Gość portalu: baranka napisał(a):

        > Ja mam w domu dwóch panów raków, więc się wypowiem: zgadza się. Niestety
        > kombinacja rak + baran jest dość ryzykowna, ale miłość jak na razie zwycięża.
        > (czego i Wam życzę)

        Powiedziałabym karkołomna. Wszystkie związki barana z rakiem się rozpadły
        (które znam oczywiście).
        • Gość: baranka Re: Rak IP: *.gda.supermedia.pl 29.08.02, 15:27
          poison1 napisała:
          > Powiedziałabym karkołomna. Wszystkie związki barana z rakiem się rozpadły
          > (które znam oczywiście).

          To dobrze, że nas nie znasz. może to zwiększa szanse na powodzenie?
          • poison1 Re: Rak 29.08.02, 15:51
            Gość portalu: baranka napisał(a):

            > poison1 napisała:
            > > Powiedziałabym karkołomna. Wszystkie związki barana z rakiem się rozpadły
            > > (które znam oczywiście).
            >
            > To dobrze, że nas nie znasz. może to zwiększa szanse na powodzenie?

            To nie ma znaczenia. Zresztą, masz jeszcze kilka lat.
            • Gość: baranka Re: Rak IP: *.gda.supermedia.pl 29.08.02, 15:55
              poison1 napisała:
              > To nie ma znaczenia. Zresztą, masz jeszcze kilka lat.

              Cóż za optymizm... Więc nie dajesz nam szans?
              Ja nie wierzę w horoskopy, a tym bardziej w przepowiadanie szczęścia w związku
              tylko na podstawie daty urodzenia - przecież to śmieszne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka