zawiedziona10
14.07.05, 09:36
Kuna, napewno mnie obśmiejecie... Ale ryzykuję. Mam nowego mężczyznę, dobry,
czuły, namiętny, ale ma małego ptaszka. Naprawdę malutkiego. Dla mnie może to
nie robi ogromnej różnicy, bo cudne rzeczy robi językiem i paluszkami, a dla
niego? Czy jest mu trudniej osiągnąć przyjemność?