jasnie_pani
12.08.05, 11:28
Rzadko oglądam TV, przedkładam dobrą książke, ale moj Henryk lubi wieczorami
sobie popstrykać pilotem i czasami moj rozkojarzony wzrok zatrzyma się na
reklamie. Pół biedy jeśli jest to reklama proszku do prania, gorzej, gdy
reklamuja jakiś kosmetyk do pielęgnacji ciała. Młoda, zgrabna, bez skazy na
ciele modelka, kusząco rozciera specyfik i wtedy nachodzi mnie myśl, co czują
kobiety, które takiego ciała nie mają i miec nie będą. Pół biedy, jełi ih
mężczyzna w tym czasie przebywa w pubie z kolegami, albo zostal po godzinach
z koleżanka w pracy, rzecz sie ma gorzej, gdy nasz ukochany siedzi wbity w
fotel obok.