Dodaj do ulubionych

karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!!

21.09.05, 14:44
jechałam ostatnio autobusem, koło poliwchniki wsiadła para z dzieckiem, ja
patrze a baba wyciąga cyca i zaczyna karmić małego. Swiat oszalał, nawet tak
bardzo intymną czynność jak karmienie dziecka piersią, odbywa się w takich
urągającyh godności warunkach. Przecież w miejskim autobusie jest brudno,
pełno chorych ludzi, pomijając fakt ze nie kazdy musi mieć ochotę na ogladanie
spuchniętych piersi karmiącej mamusi.
Obserwuj wątek
    • kohol Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 14:48
      E, to już było.
      Wałkowane na wszystkie strony.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=2042838
      Osobiście uważam, że w tramwaju to przesada, ale na przykład w parku - czemu
      nie.
      • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 14:52
        moze i juz ten temat był, ale zszokował mnie ten widok, nie wiedziałam jak sie
        zachować, czy odwrócic głowę i udawać ze nie widzę, czy może ostentacyjnie się
        gapić, czy zwrócić uwagę na niestosowność jej zachowania.
        • kohol Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 14:56
          Odwrócić i udawać.
          • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 14:59
            a moze jednak powinnam zwrócic uwagę? przeciez po karmienu często dzieciom się
            "ulewa", co w jadąchym, hamującym i skręcającym autobusie jest bardzo możliwe.
            Srednia przyjemność mieć rzygowinki bachorka na ubraniu.
            • vandikia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:04
              bez przesady, malym dzieciom sie ulewa, ale watpie, zeby akurat matka tak
              przechylila dziecko,zeby ciebie obrzygalo. mi np przeszkadzaja w autobusie
              wyperfumowane do przesady panienki , żule, cuchnący potem i alkoholem. ale
              musze sie dostosowac skoro taki srodek transportu wybralam
    • rosa_de_vratislavia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:03
      Gorszysz sie, ze matka "awaryjnie" karmi w autobusie? Ja osobiście bym
      patrzyła w okno i udawała, ze nie widzę. Lepiej nakarmic, niż słuchac przez np.
      15 minut przerażliwego, głośnego i rozpaczliwego płaczu głodnego niemowlęcia.
      Pewnie bys wtedy pisał, że niemowleta to istoty, które nalezy wozić taksówką,
      bo komunikacja publiczna to nie miejsce na słuchanie takich koncertów?
      • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:08
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > Gorszysz sie, ze matka "awaryjnie" karmi w autobusie? Ja osobiście bym
        > patrzyła w okno i udawała, ze nie widzę. Lepiej nakarmic, niż słuchac przez np.
        >
        > 15 minut przerażliwego, głośnego i rozpaczliwego płaczu głodnego niemowlęcia.
        > Pewnie bys wtedy pisał, że niemowleta to istoty, które nalezy wozić taksówką,
        > bo komunikacja publiczna to nie miejsce na słuchanie takich koncertów?


        wiesz gdyby to było kilkutygodniowe niemowle, to nic bym nei mowiła, wiadomo
        fizjologia, ktorej nie da się oszukac. Ale ten bachorek miał na oko ok. 3 lat,
        wiec nie rozumiem czy nie mogla go nakarmich pożniej? zwłaszcza ze przejechali
        kilka przystanków i przy GC wysiedli?
        • rosa_de_vratislavia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:15
          super.kinia napisała:

          >> wiesz gdyby to było kilkutygodniowe niemowle, to nic bym nei mowiła, wiadomo
          > fizjologia, ktorej nie da się oszukac. Ale ten bachorek miał na oko ok. 3 lat,

          To insza inszośc - nie ma potrzeby karmić piersią trzylatka. a na pewno nie w
          miejscu publicznym. Potrzebę przytulenia mozna zaspokoić...przytuleniem, a nie
          wpychaniem piersi do buzi.
          Natomiast jesli piszesz o ulewaniu, to nie jest to rzecz charakterystyczna dla
          karmienia piersią (dziecko może ulać i sok, a chyba można go podać w mscu
          publicznym?) ale dla wieku niemowlęcego - trzylatek raczej Ci nie pobrudzi
          ubrania - to nietrafiony argument. Szybciej Cie ktoś pobrudzi tłustą łapa od
          chipsów lub lodem na patyku.

          > wiec nie rozumiem czy nie mogla go nakarmich pożniej? zwłaszcza ze przejechali
          > kilka przystanków i przy GC wysiedli?
          • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:20
            rosa_de_vratislavia napisała:
            > Natomiast jesli piszesz o ulewaniu, to nie jest to rzecz charakterystyczna dla
            >
            > karmienia piersią (dziecko może ulać i sok, a chyba można go podać w mscu
            > publicznym?) ale dla wieku niemowlęcego - trzylatek raczej Ci nie pobrudzi
            > ubrania - to nietrafiony argument. Szybciej Cie ktoś pobrudzi tłustą łapa od
            > chipsów lub lodem na patyku.

            w rozpędzonym autobusie, ktory raz hamuje a raz przyśpiesza, na prawdę jest
            możliwe że dziecko zwymiotuje po karmieniu, zwłaszcza że jadło leżąc.
    • ticoqp Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:04
      to to pikuś,
      jedna angielka zrobiła facetowi laske na plazy w grecji
      ile tam piachu cholera musiało byc? no ale grecy staneli na wysokości zadania i
      ja wywalili z tej plaży
      • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:11
        laski w autobusie sobie nie wyobrazam, szczerze mowiąc. Ale skoro mozna
        pokazywac cyce, czemu facet nie miałby rozpiąc rozporka, zeby panna sobie
        possała. Dzieciom wolno ssać, pozwólmy też kobietom...
        • ticoqp Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:16
          pisałem juz tutaj, ze widziałem w tramwaju jak facet połozył laskę na ramieniu
          siedzącej pani, one tego przez dłuższy moment nie widziała:)
          • mmagi Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:19
            duza ta laska była;-)?
            • ticoqp Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:21
              jak węzyk generalski:)
        • kejro Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 19:49
          super.kinia napisała:

          > laski w autobusie sobie nie wyobrazam, szczerze mowiąc. Ale skoro mozna
          > pokazywac cyce, czemu facet nie miałby rozpiąc rozporka, zeby panna sobie
          > possała. Dzieciom wolno ssać, pozwólmy też kobietom...

          zlituj się ! ale porównania dajesz , czy Tobie wszystko się z seksem kojarzy?
          czy jak Ci czasem facet ucho possie to znaczy , że masz w czapce chodzić, bo
          wstyd jest publicznie strefy erogenne pokazywać. Dla mnie karmiąca matka jest
          widokiem aseksualnym, w przeciwieństwie do wywalonych pępków i niemalże
          odsłoniętych wzgórków łonowych znajdujących się prawie na wprost oczu siedzących
          pasażerów.
          • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 20:41
            kejro napisała:

            > zlituj się ! ale porównania dajesz , czy Tobie wszystko się z seksem kojarzy?
            > czy jak Ci czasem facet ucho possie to znaczy , że masz w czapce chodzić, bo
            > wstyd jest publicznie strefy erogenne pokazywać. Dla mnie karmiąca matka jest
            > widokiem aseksualnym, w przeciwieństwie do wywalonych pępków i niemalże
            > odsłoniętych wzgórków łonowych znajdujących się prawie na wprost oczu siedzącyc
            > h
            > pasażerów.

            nic mi sie nie kojarzy, rzutujesz swoje fantazje i skojarzenia na innych.
            Głodnemu chleb na myśli.
      • mmagi Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 15:18
        aaaa bo to lodziara była;-)))))
        aaaaaaaaaaaaaaaa
    • mynia_pynia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 21.09.05, 21:25
      A ja mam tak że jak widzę coś takiego to się gapię, normalnie oczu nie mogę
      oderwać ;)
      A to że wtedy kobitką robi się głupio to ich sprawa, dlaczego pół autobusu musi
      doświadczać tego uczucia co one.
      • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 14:17
        mynia_pynia napisała:

        > A ja mam tak że jak widzę coś takiego to się gapię, normalnie oczu nie mogę
        > oderwać ;)
        > A to że wtedy kobitką robi się głupio to ich sprawa, dlaczego pół autobusu
        musi
        >
        > doświadczać tego uczucia co one.

        to jest ekshibicjonizm, wiec nie wiem czy ktoś taki może poczuć się głupio od
        natrętnego gapienia się.
    • dulce3 Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 14:20
      Autetntycznie - wczoraj mialam identyczną sytuację w autobusie MPK w Krakowie.
      To było bardzo niesmaczne... Jeszcze małej cos nie pasowalo i "mamuska: co
      chwila zmieniala cyca. Raz z tego , raz z tego... Niesmaczne..
      • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 14:22
        nie jestem radykałem moralnym, ale zastanawiam sie co bedzie pozniej:
        zmienianie podpasek, załatwianie się czy sex w autobusie?
        • dulce3 Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 14:26
          No dokładnie... ale to wszystko rozbija sie o kulture i kindersztube. Ja nigdy
          w zyciu nie wpadłabym na to zeby karmic dziecko cycem w miejscu takim jak
          autobus, wolalabym juz wysiaść i poszukać ustronnego miejsca... To 20 minut w
          oczekiwani na nastepny autobus w zaden sposob nie zawazyloby na dalszym moim
          zyciu, a zachowalabym własną godnosc i intymnosc...
          • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 14:27
            pomijając fakt raczej ogólnego brudu i smrodu w autobusie, ktory dziecku sie
            nie przysłuzy
    • agnies_87 mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:25
      skoro musiała, to to zrobiła, tyle...
      zajmijcie się może własnymi rzeczami...
      • super.kinia Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:26
        a jakby brudnego pampersa przy tobie zmieniała, "bo musiała", to tez by ci nie
        przeszkadzało???
        • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:28
          nie mówimy o brudnych pampersach tylko karamieniu piersią... to jej sprawa, że
          to robi, a nie nasza!
          • dulce3 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:29
            No nie!!!!!! A gdyby zrobila striptiz w autobusie to tez jej sprawa?
            • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:31
              no to myślę, że faceci byliby zadowoleni... z resztą... chyba nie ma nigdzie w
              przepisach, że w miejscu publicznym karmić piersią nie można...?
          • super.kinia Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:30
            agnies_87 napisała:

            > nie mówimy o brudnych pampersach tylko karamieniu piersią... to jej sprawa,
            że
            > to robi, a nie nasza!

            nie zgadzam sie z tobą, twoja wolność konczy sie tam, gdzie zaczyna się wolność
            i poszanowanie godności drugiej osoby. Nie masz prawa naruszac wolności i
            suwerenności osoby obok ciebie. to są własnie granice tolerancji.
            • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:32
              to chyba normalne, że ile ludzi, tyle różnych zdan...?
              przecież nikt nie każe Ci się ze mną zgadzać...
              po prostu piszę to, co uważam.
      • dulce3 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:27
        wlasnie wlasnym zyciem sie zajmuje!!! Siedziałam w odleglosci 50 cm od tej
        kobiety na wprost. Bylo to dla mnie krepujące i niemiłe. Nie wspomne juz o moim
        kumplu, ktory siedzial obok mnie i nie wiedzial co zrobic ze wzrokiem:>:>:>
        • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:30
          aaaj... trzeba było olać... olewanie to dobra rzecz... nie popieram osobiście
          tego co ona zrobiła, ale nie będę krytykować, ani robić z tego afer... w końcu
          to wolny kraj...
          • super.kinia Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:33
            agnies_87 napisała:
            w końcu
            > to wolny kraj...


            czyli wszystko mi wolno, bo to wolny kraj? gdyby wszyscy tam mysleli to strach
            by było wyjść na ulicę, bo rzeczą normalną byłby rozboje, gwałty, zabójstwa,
            kradzieze - bo w koncu to wolny kraj... paranoja


            • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:34
              nie mówimy o zabójstwach i kradzieżach - bez przesady! chodzi o zwykłą matkę z
              dzieckiem!!
              • dulce3 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:35
                Nie nie chodzi o matke z dzieckiem tylko o napęczniałe wielkie cyce zupelnie
                obcej mi osoby tuz przed moją głową!!!
                • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:37
                  jak kobieta nie powinnaś się tego wstydzić... ewentualnie ona...
              • super.kinia Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:35
                a czym to się rózni? gwałcisz czyjąś prywatność i godność wyciągając cyce w
                autobusie.
                • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:38
                  to po jakiego **********uja się patrzysz?!
                  • dulce3 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:39
                    zabrakło ci argumentów czy słow w slowniku????
                    • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:42
                      bo jestescie beznadziejne z tymi swoimi a la "ojej, ta pani karmi swojego
                      dzidziusia - ale ma duze piersi - musze to zobaczyc"
                      • super.kinia Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:43
                        chyba na naukę czytania za późno, poczytaj to co pisałam wczesniej i nie pisz
                        ze to był dzidziuś, bo to był duży, wykarmiony trzylatek
                        • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:46
                          widocznie nie wiesz jak wygląda 3-latek, a jak jednolatek czy 1,5 roczne
                          dziecko... matki po 3 latach od urodzenia nie karmia juz dzieci - to rzadkość,
                          bo najzwyczajniej w swiecie nie maja juz mleka
                          • dulce3 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:49
                            nawet jesli to dziecko mialo 1,5 rolu to mozna bylo mu dac cos do zjedzenia np.
                            paluszka, biszkopcika i nakarmic je za 30 minut juz w domu.
                          • super.kinia Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:53
                            wiem jak wygląda 3 latek, uwierz mi nie było to 1,5 roczne dziecko, a czy to
                            jest rzadkość?
                      • dulce3 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:45
                        Nie moja droga nie muszę to zobaczyć. My właśnie o tym piszemy, że zobaczyć
                        tego NIE CHCEMY !!!! a w zatłoczonym autobusie jeśli taka "aparatka" usadowi
                        sie na przeciw to nie masz mozliwosci manewru i musisz chcac nie chcac w tej
                        szopce uczestniczyc!!!
                        • dulce3 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:45
                          ta mała wczoraj juz mowila, wiec nie wiem ile miala ale niemowlak to to nie byl
                          • super.kinia Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:47
                            piersiowym karmicielkom w autobusach mówimy NIE!
                        • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:50
                          a to Ty masz jakies problemy z szyją, tak? nie łaska się odwrócić...? albo
                          chociażby skierować wzrok o kilka centymetrów w bok?
                          • dulce3 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:52
                            Jechałaś kiedyś autobusem w szczycie kobieto?!!! Chyba nie... no ale skoro
                            wozisz swoja szanowna pupe samochodem to juz wszystko jasne. Madrujesz sie tu
                            bo nie jestes narazona na takie sytuacje.
                            • agnies_87 Re: mi osobiście to nie przeszkadza... 22.09.05, 14:56
                              jeżdżę codziennie autobusami i rózne sytuacje się tam dzieją... ale jeśli coś
                              mi się nie podoba, odwracam głowę! na to akurat znajdziesz miejsce!
    • juleczka4 Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 14:37
      Ostatnio w hypermarkecie siedziała sobie młoda mamusia i karmiła dziecko , ale
      jakoś mnie to ani nie oburzyło ani nie zniesmaczyło!! Nic co ludzkie nie jest
      mi obce :))
      • agnies_87 Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 14:38
        brawo dla tej pani!! :)
    • super.kinia do agnies 22.09.05, 14:40
      § 11
      Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi w przewozie mogą być
      usunięte z pojazdu lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub
      wejścia do strefy biletowej metra. Pasażerom tym nie przysługuje zwrot opłaty
      za przejazd.

      to z regulaminu ZTM www.ztm.waw.pl/regulamin2.php
      • super.kinia Re: do agnies 22.09.05, 14:42
        cycory i rzygające dziecko moze byc uznane za uciązliwe
        • agnies_87 Re: do super kini 22.09.05, 14:43
          nikt sie nie zwymiotowal, ani nie pokazywal "cycorów", tylko karmił swoją
          pociechę...
          • super.kinia Re: do super kini 22.09.05, 14:45
            agnies_87 napisała:

            > nikt sie nie zwymiotowal, ani nie pokazywal "cycorów", tylko karmił swoją
            > pociechę...


            jak nie pokazywał? przeciez najpierw musiała wyjąć piersisko z duzym
            nabrzmiałym sutkiem, dopiero potem wepchnęła małemu do buzi
            • agnies_87 Re: do super kini 22.09.05, 14:47
              nie trzeba bylo tak dociekliwie obserwowac... Ty powinnas sie teraz wstydzic,
              ze zamiast nie reagowac, robisz wielkie halo
              • super.kinia Re: do super kini 22.09.05, 14:51
                agnies_87 napisała:

                > nie trzeba bylo tak dociekliwie obserwowac... Ty powinnas sie teraz wstydzic,
                > ze zamiast nie reagowac, robisz wielkie halo

                ja sie mam wstydzić? a czego, ze jestem świadkiem niemoralnego zachowania? to
                tak jakby ofiara gwałtu miała sie tłumaczyć i być winną gwałtu
                • agnies_87 Re: do super kini 22.09.05, 14:53
                  nie mówimy o gwałcie pusta kobieto! wstydź się tego, że jesteś mało rozumna i
                  nie możesz zrozumieć tego, że jej dziecko było głodne! Jak Twoje tez by bylo,
                  to bys zrobila tak samo, ale pewnie nawet nie wiesz jak to jest miec dzieci i
                  dlatego sie wymądrzasz...
                  • super.kinia Re: do super kini 22.09.05, 14:58
                    agnies_87 napisała:

                    > nie mówimy o gwałcie pusta kobieto! wstydź się tego, że jesteś mało rozumna i
                    > nie możesz zrozumieć tego, że jej dziecko było głodne! Jak Twoje tez by bylo,
                    > to bys zrobila tak samo, ale pewnie nawet nie wiesz jak to jest miec dzieci i
                    > dlatego sie wymądrzasz...

                    ty agnieszka, a ile ty masz lat zeby sie wymądrzac? masz 18 i juz mowisz o
                    posiadaniu dzieci, to chyba wczesnie zaczęłaś, wiec to ty mozesz wiedziec o
                    kulturze zachowania w miejscach publicznych i o elementarych zasadach
                    współżycia społecznego???
                    • juleczka4 Re: do super kini 22.09.05, 15:13
                      Nie trzeba mieć dzieci , wystarczy mieć młodsze rodzeństwo , żeby wiedzieć na
                      czym rzecz polega!! I powiem ci jeszcze , że niejedna 18 latka jest dojrzalsza
                      i mądrzejasza od np.30 latki i Agnies bardzo ladnie się tu wypowiada i podaje
                      konkretne argumenty w rozmowie z tobą!!
                      • super.kinia juleczko 22.09.05, 15:17
                        nie bron osób ktore na to nie zasługują


                        juleczka4 napisała:
                        Agnies bardzo ladnie się tu wypowiada i podaje
                        > konkretne argumenty w rozmowie z tobą!!

                        przykład ladnego wypowiadania się i konkretnych argumentów Agnies:
                        "pusta kobieto! wstydź się tego, że jesteś mało rozumna"
                        • super.kinia c.d. 22.09.05, 15:18
                          dla niewtajemniczonych, argument ad hominem, nie mający nic wspólnego z merium
                          rozmowy.
                        • agnies_87 do wcale nie super kini 22.09.05, 15:54
                          po prostu brak Ci tolerancji! i jestes malo rozumna, nadal tak uwazam...
                          dlaczego? to proste! sama mowisz, ze nie mozesz tego zrozumiec...
        • juleczka4 Re: do agnies 22.09.05, 14:45
          no chyba żartujesz;// w tym przepisie chodzi o przewożenie np. rowerów ,
          zwięrząt, szyb itp.bo to może być uciązliwe i powodwać zagrożenie!! anie
          kobieta karmiąca piersią!!
          • agnies_87 święta prawda 22.09.05, 14:48
            właśnie...
          • super.kinia Re: do agnies 22.09.05, 14:49
            juleczka4 napisała:

            > no chyba żartujesz;// w tym przepisie chodzi o przewożenie np. rowerów ,
            > zwięrząt, szyb itp.bo to może być uciązliwe i powodwać zagrożenie!! anie
            > kobieta karmiąca piersią!!


            nie masz racji, zapytaj sie kontrolera przy okazji sprawdzania biletów, oni
            usuwają z pojazdu własnie takich delikwentów: śmierdzieli, bezdomnych, żuli,
            pijanych, baby bez zasłoniętych cyców podejrzewam też.
            • agnies_87 Re: do agnies 22.09.05, 14:51
              to nie podejrzewaj, tylko moze sie upewnij, ona nie "wyciagala cyców" tylko
              karmiła swoje dziecko - zrozum! to nie specjalne neglizowanie sie!!
              • super.kinia Re: do agnies 22.09.05, 14:56
                ty sie naucz czytac - od politechniki do CG są 4 przystanki, chyba juz mogła
                wytrzymać! i nie, nie mam zamiaru tego zrozumieć!
                • agnies_87 Re: do agnies 22.09.05, 14:57
                  nie wiem ile skąd dokąd jest przstanków i kompletnie mnie to nie obchodzi! jak
                  nie masz zamiaru zrozumieć, to nie myśl w ogole o tym i daj sobie spokoj
            • juleczka4 Re: do agnies 22.09.05, 14:53
              co do żuli i pijaków to się zgodzę, mogą robić burdy , kłótnie itd. A nie "baby
              z gołymi cycorami" ;/wogóle co to za porównanie żuli i matki karmiącej
              dziecko ;// Nie omieszkam zapytać kontrolera chodz wiem , że to ja mam rację!!!
              • agnies_87 Re: do agnies 22.09.05, 14:55
                "co do żuli i pijaków to się zgodzę" - i ja też!

                "co to za porównanie żuli i matki karmiącej dziecko ;//"

                DOKŁADNIE! Zastanówcie się co mówicie!
                • dulce3 Re: do agnies 22.09.05, 14:59
                  tak samo zul swoim smrodem jak i kobieta z cycem na wierzchu
                  naruszaja moja wolnosc i tyle. tylko tyle. Chodzi o to zeby myslec. Niczego
                  innego od tych kobiet nie wymagamy.
                  • juleczka4 Re: do agnies 22.09.05, 15:08
                    Jaką twoją wolność narusza;/// nie byłeś/łąś zmuszony do tego żeby patrzeć jak
                    ona karmi , jeśli tak ci to przeszkadzało trzeba było się przesiąść na inne
                    miejsce i po problemie!! robicie z igły widły i tyle!! Przyczepcie się do
                    jakiegoś żula co sika pod waszą klatką albo drzewem i wtedy się bulwersujcie ,
                    anie przyczepiajcie się do kobiety która karmiła swoje dziecko!! Pozdrawiam
                    Agnies_87 :))
                    • super.kinia Re: do agnies 22.09.05, 15:11
                      a dlaczego nam kazesz wysiadac, a nie jej? a gdyby sytuacja była odwrotna i
                      cyca wyciągnęłaby nie dla dzieciaka tylko dla swojego faceta? tez uwazasz ze
                      najlepiej udawać ze sie nie widzi, albo wysiąść?
                      • juleczka4 Re: do agnies 22.09.05, 15:18
                        Napisałam , że mogłaś się przesiąś na inne miejsce a nie wychodzić autobusu!! I
                        przestań wypisywać jakieś pierdoły "wyciągneła by cyca dla swojego faceta a nie
                        dziecka" przecież to już wogóle inna sparawa i za to faktyczni można by zostać
                        ukaranym!!! Nie masz już argumentów więc nie pisz najlepiej nic , głupoty
                        wymyślasz
                        • super.kinia Re: do agnies 22.09.05, 15:22
                          a tya jakie masz argumenty? po kolei, merytorycznie od najważniejszego. z
                          chęcią sie dowiem, bo jak na razie czytam chaotyczne bzdury.
                          • juleczka4 Re: do agnies 22.09.05, 15:26
                            Kończe dyskusje , uważasz , ze ty masz rację więc sobie tkwij w tym
                            przekonaniu !! Żegnam ;//
                            • super.kinia Re: do agnies 22.09.05, 15:28
                              bo co argumentów brak? żałosna jestes, ale pewnie wiesz od tym doskonale.
                              • kohol Re: do agnies 22.09.05, 15:33
                                Na moje argumenty nie odpowiedziałaś :(
                              • agnies_87 uh!! 22.09.05, 15:50
                                załosne to wy jestescie! to nic strasznego! karmienie piersia to
                                najnormalniejsza rzecz na swiecie, a fakt, gdzie to sie robi, nie swiadczy o
                                braku poszanowania!
                      • agnies_87 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.09.05, 15:55
                        bo nie jej to przeszkadza, tylko tobie!!
    • kohol Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:13
      Karmienie dziecka piersią nie dla wszytskich jest intymną czynnością. Dla
      niektórych jest to po prostu karmienie. Symbol macierzyństwa nawet.
      Nie sądzę, by to był trzylatek.
      Co to ma za znaczenie, że jest tam pełno chorych ludzi?
      Co to ma za znaczenie, czy piersi sa spuchnięte czy po prostu duże?
      Czy wokół nie ma innych, bardziej oburzających rzeczy?
      Mnie bardziej wkurza widok ludzi rzucających papierki albo pety na ziemię, że
      nie wspomnę o facetach załatwiających swoje potrzeby na przystankach. W
      porównaniu z tym karmienie dziecka piersią to pikuś i doprawdy urocza czynność.
      Nie każdy musi mieć chęć to oglądać, podobnie jak nie każdy musi mieć chęć
      oglądać grube kobiety w mini, wąchać oddech pasażerów w pociągu podmiejskim czy
      słuchać, jak ktoś obok pociąga nosem, bo ma katar.
      Czy Ty jesteś pewna, że nigdy nigdzie nie robisz nic, czego ktoś nie ma ochoty
      widzieć czy słyszeć?
      Czy zastanawiasz się, czy wszyscy mają ochotę czytać po raz kolejny wątek na
      temat karmienia piersią w miejscu publicznym?
      Bronisz tego wątku tak zaciekle, że nie mogłam sobie odpuścić :)
      • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:14
        nie chcesz nie musisz czytac, twoj wybór, jednak z jadącego autobusu nie
        wyskoczysz oknem, zeby nie widzieć.
        • kohol Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:17
          Nie chcesz nie musisz patrzeć, Twój wybór :)
          Możesz nawet się przesiąść, możesz podejść bliżej wyjścia i wysiąść na
          najbliższym przystanku, ochłonąć i pojechać następnym :)
          Możesz patrzeć ostentacyjnie przez okno.
          Możesz oglądać sobie paznokcie.
          Możesz zacząć robić porzadek w torebce.
          Możesz...
          • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:20
            a wysarczy zeby kazdy fizjologiczne potrzeby załatwiał w domu i nie trzeba
            odwracać wzroku, wysiadać. zapraszam do komunikacji miejskiej w godzinach
            szczytu - uwierz mi, nie da się przejść dalej czy przesiąść.
            • kohol Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:29
              Kiniu, jeżdżę komunikacją miejską w godzinach szczytu (pociąg+metro+tramwaj).
              I też moge sobie ponarzekać, że przecież wystarczy, by koledzy rozmawiali po
              wyjściu z tramwaju, by ludzie myli zęby, by się nie pchali, by nie kupowali
              chińszczyzny w curry itd. bo akurat mi to przeszkadza.
              Bodźce wzrokowe są akurat najłatwiejsze do uniknięcia.
              • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 23.09.05, 17:18
                kohol napisała:

                > Kiniu, jeżdżę komunikacją miejską w godzinach szczytu (pociąg+metro+tramwaj).
                > I też moge sobie ponarzekać, że przecież wystarczy, by koledzy rozmawiali po
                > wyjściu z tramwaju, by ludzie myli zęby, by się nie pchali, by nie kupowali
                > chińszczyzny w curry itd. bo akurat mi to przeszkadza.
                > Bodźce wzrokowe są akurat najłatwiejsze do uniknięcia.
                >
                widocznie ja jestem wzrokowcem, bo chińszczyzna i curry mi nie przeszkadza, a
                widok karmiącej w autobusie tak.
            • pinkdot Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:31
              A ja byłam dziś w restauracji...mnóstwo ludzi załatwiało PUBLICZNIE
              fizjologiczną czynność - jedli sobie...no jak można..strasznie mnie to
              zbulwersowało. Niestety, nie każdy jest taki jak superkinia: superdyskretny,
              superkulturalny i wykarmiony bebiko w głębokim ukryciu:).
    • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:27
      mimo zmasowanego ataku i niezrozumiałej dla mnie ślepej solidarności jajników
      nie zmieniam zdania i nadal potępiam karmienie piersią w miejscach publicznyc.
      a teraz koncze z tą czczą paplaniną i ide zająć sie czymś przyjemniejszym,
      mozecie mi tylko pozazdościć zazdrośnice.
      • kohol Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:32
        Szkoda, że nie ustosunkowałaś się do moich pozostałych pytań :(
        Ślepa solidarność jajników? Ty i Dulce3 coś o tym wiecie, nie? ;)
        • dulce3 Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:47
          Co masz do mnie?
          • kohol Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:50
            Nic :)
            Tylko Kinia pisze o solidarności jajników, jeśli chodzi o "atak" na nią, a nie
            zauważa tejże solidarności, jeśli chodzi o "obronę"...
            Czyli:
            Jak Kali ukraść komuś krowę, to dobrze, a jak Kalemu ktoś ukraść krowę - to źle.
            Czyli:
            Przyganiał kocioł...
            :)
            • super.kinia Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 23.09.05, 17:16
              kohol napisała:

              > Nic :)
              > Tylko Kinia pisze o solidarności jajników, jeśli chodzi o "atak" na nią, a nie
              > zauważa tejże solidarności, jeśli chodzi o "obronę"...
              > Czyli:
              > Jak Kali ukraść komuś krowę, to dobrze, a jak Kalemu ktoś ukraść krowę - to źle
              > .
              > Czyli:
              > Przyganiał kocioł...
              > :)
              >

              moralność kalego wg kohol:
              jak kobieta daje cyca dziecku, to jest dobrze,
              jak kobieta daje cyca facetowi w autobusie, to źle.

              i kto jest kotłem???
        • dulce3 Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:48
          Nie mogę mieć innego zdnia niż Ty? Rozumiem, że te Panie, które tak bronią
          swobody karmienia same to robią w autobusach tudzie ż innych środkach
          lokomocji. No to Informuję oficjalnie, że mnie to brzydzi.
          • kohol Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:58
            Ależ możesz mieć inne zdanie :) i może Cię to brzydzić. Ba, nawet może to
            brzydzić więcej osób. Tym niemniej nie uważam, by karmienie piersią miało być
            uznane za czynność niedopuszczalną publicznie, bo nie jest to nawet czyn
            społecznie szkodliwy czy demoralizujący.
            No i źle rozumiesz. Bronię karmienia piersią w miejscach publicznych POMIMO że
            nigdy tego nie robiłam.
            • agnies_87 Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 16:01
              ja też nigdy tego nie robiłam, a bronić przeciez mogę
          • agnies_87 Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 22.09.05, 15:59
            a ja oficjanie inforumuję, że mi to nie przeszkadza....................
    • juleczka4 do Agnies 22.09.05, 16:07
      Wiesz co dajmy sobie spokuj i już nie komentujmy tego wątku bo szkoda czasu,
      ta "super" kinia jest żenująca, wogóle nie przyjmuje do wiadomości racji innych
      tylko dalej w zaparte pisze głupoty! ;/ Pozdrawiam :))
      • inga245 Re: do Agnies 30.09.05, 22:07
        mi to tez nie przeszkadza!
        co zrobic kiedy dzidzius placze bo nadszedl czas karmienia?mama tez pewnie
        zazenowana...
        pozdrawiam wszystkie matki karmiace!!!
    • agnies_87 Może wy brzydzicie sie dziecmi a nie karmieniem? 22.09.05, 16:09
      matki karmia dzieci w autobusach i nie ma problemu...
      wiekszosc ludzi to powie...

      ale wyjatek potwierdza regułę
      • kocurek_bury Re: Może wy brzydzicie sie dziecmi a nie karmieni 22.09.05, 21:33
        Słowa uznania dla Kohol za mądrą, rzeczową i pełną kultury wypowiedź.
        Superkiniu, przeraża mnie Twój agresywny ton. "Spuchnięte cyce", "piersiska"...
        - wiesz, to są wciąż piersi, po prostu. W dodatku spełniające wreszcie funkcję,
        do której zostały stworzone. Może obiektywnie nie są wówczas tak piękne, jak
        przedtem, ale to nie usprawiedliwia Twojego pełnego pogardy tonu.
        Chcę być w przyszłości matką i wobec tego ja równiez będę karmić. Teraz mam
        piersi. Jako karmiąca również będę miec piersi, a nie cyce.
        Trochę szacunku i miłości do bliźnich, proszę...
        Pozdrawiam
      • wu_wei Re: Może wy brzydzicie sie dziecmi a nie karmieni 23.09.05, 01:55
        ech... niektorzy pewnie by chcieli wepchnac matki karmiace piersia do
        publicznej toalety - to dopiero swietne miejsce do karmienia dziecka "na
        miescie", prawda? tam moglaby sie spokojnie zajac ta "intymna" czynnoscia nie
        niepokojona wrogimi spojrzeniami. swoja droga to zadziwiajace: niby
        spolecznestwo coraz lepiej wyedukowane, a kobieca fizjologia ciagle tabu...
        • reniatoja Re: Może wy brzydzicie sie dziecmi a nie karmieni 23.09.05, 07:55
          To nie jest tak, ze kobieca fizjologia ciagle tabu. Fizjologia w ogole to nie
          jest tabu, ale gdy Ci sie odbija, gdy puszczasz gazy, gdy wymiotujesz, gdy
          ssasz sutki swojej kobiety, lub robisz loda swojemu mezczyznie i gdy wykonujesz
          wiele innych rownie fizjologicznych i przyjemnych czynnosci, jak powyzsze, to
          nie afiszujesz sie z tym w autobusie miejskim. Pewne fizjologiczne czynnosci
          wykonuje sie w odosobnieniu, w tym powinno byc karmienie piersia.
          • super.kinia Re: Może wy brzydzicie sie dziecmi a nie karmieni 23.09.05, 17:35
            reniatoja napisała:

            > To nie jest tak, ze kobieca fizjologia ciagle tabu. Fizjologia w ogole to nie
            > jest tabu, ale gdy Ci sie odbija, gdy puszczasz gazy, gdy wymiotujesz, gdy
            > ssasz sutki swojej kobiety, lub robisz loda swojemu mezczyznie i gdy wykonujesz
            >
            > wiele innych rownie fizjologicznych i przyjemnych czynnosci, jak powyzsze, to
            > nie afiszujesz sie z tym w autobusie miejskim. Pewne fizjologiczne czynnosci
            > wykonuje sie w odosobnieniu, w tym powinno byc karmienie piersia.


            no tak, tylko wytłumacz to innym? dla nich jestem podła, bo nie zachwycam się
            nagością piersi współpasazerki?
            dziwne jest to, ze te same osoby gromią, tzw. tipsiary za nadmiene obnażanie
            się. i gdzie tu logika???
          • pinkdot Re: Może wy brzydzicie sie dziecmi a nie karmieni 23.09.05, 18:04
            Jak można porównywać karmienie piersią do robienia loda...
        • super.kinia Re: Może wy brzydzicie sie dziecmi a nie karmieni 23.09.05, 17:14
          wu_wei napisała:

          > ech... niektorzy pewnie by chcieli wepchnac matki karmiace piersia do
          > publicznej toalety - to dopiero swietne miejsce do karmienia dziecka "na
          > miescie", prawda? tam moglaby sie spokojnie zajac ta "intymna" czynnoscia nie
          > niepokojona wrogimi spojrzeniami. swoja droga to zadziwiajace: niby
          > spolecznestwo coraz lepiej wyedukowane, a kobieca fizjologia ciagle tabu...

          hm, trzylatka można nakarmić w autobusie, ale czy musi to byc mleko z piersi?
          czy nie można mu dać herbatnika albo drożdzówki?
    • ania_bee Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 23.09.05, 07:51
      Tak jak kochająca się para może wzbudzić zachwyt, podniecenie i chęć patrzenie
      jak najdłużej a czasem odrazę i obrzydzenie tak i karmiąca matka wzbudzić może
      całkowicie skrajne reakcje.
      Wszystko zależy od obiektu jak i samego patrzącego.
      Reguły nie ma.
    • super.kinia uzupełnienie 23.09.05, 17:24
      rodzinka ta, etnicznie nie była polska. Nie wiem skąd pochodzili, ale wyglądali
      na mieszkańców Afryki, facet miał dzioby na twarzy, chyba po ospie, kobieta
      wygoldała bardziej "europejsko" - tipsy, lajkrowata obcisła spódnica, koszulka z
      duzym dekoltem - pewnie zeby lepiej karmić, tandetny makijaż. Facet miał na
      sobie dres (4 paski) z kreszu.

      zapomnialam dodać tych szczegółów, bo wydawało mi się ze nie ma to znaczenia,
      ale ciekawe czy tez tak zaciekle broniłybyście matki-polki z nizin społecznych???

      • owca Re: uzupełnienie 23.09.05, 17:28

        a jakie to ma znaczenie czy z wyżyn czy z nizin pochodzi karmiąca matka
        czy tylko piękne, zadbane matki bardziej przypominające okładkę z 'Dziecka' niż
        przeciętną rodzicielkę mają prawo karmić bez skrępowania swoje dzieci?

        po co ta selekcja?
        • super.kinia Re: uzupełnienie 23.09.05, 17:32
          myślisz ze nie ma?

          jak dowiesz sie ze pobili człowieka, to penie bedziesz mu współczuć.
          jak dowiesz sie ze pobili człowieka, ktory był karany za rozbije i pobicia, ale
          juz dawno temu, to tez bedziesz uważała go za ofiarę?
          nasze atrybucje zmieniaja sie wraz z otrzymywanymi informacjami

          nie ma selekcji, nie podoba mi sie publiczne epatowanie nagością bez znaczenia
          na rasę, pochodzenie i status społeczny
          • owca Re: uzupełnienie 23.09.05, 17:34

            staram się nie oceniać
            bo wiem, że nigdy nie mam dostępu do pełnych informacji
            bez wzgledu na to czy sprawa dotyczy elity, czy nizin społecznych
            • super.kinia Re: uzupełnienie 23.09.05, 17:37
              a lubisz oglądać nagie piersi przed nosem, jadąc rano komunikacją miejską?
              • owca Re: uzupełnienie 23.09.05, 17:42

                nie wiem, to pewnie zależałoby od sytuacji jak pewnie i od mojego nastroju

                ale jeśli by mi przeszkadzało znalazłabym sobie inny punkt obserwacji, nie
                żądałabym wprowadzenia zakazu publicznego karmienia piersią

                bardziej przeszkadza mi odór niemytych ludzi, a od tego raczej nie ucieknie się
                przez odwrócenie wzroku, to nic nie da...
                • super.kinia Re: uzupełnienie 23.09.05, 17:48
                  owca napisała:
                  > bardziej przeszkadza mi odór niemytych ludzi, a od tego raczej nie ucieknie się
                  > przez odwrócenie wzroku, to nic nie da...
                  >

                  to juz jest inny problem, wcale nie mniejszy.
                  zastanawia mnie jak to jest - karmiąca makta, co mnie szczerze dziwi, wzbudza
                  pozytywne odczucia, ale juz naga piers, no własnie "tipsiary", wsytające kości
                  biodrowe spod spodni, czy widoczne pośladki z krótkiej spodniczki, większość
                  obourza.
                  Dlaczego, inaczej w tym samym kontekscie (autobus) inaczego odbieramy, w gruncie
                  rzeczy te same organy???
                  • owca Re: uzupełnienie 23.09.05, 17:51

                    mnie nie oburza ani karmiąca pierś ani odsłonięty pępek
                    jesli jest to ładny widok - patrzę i dobrze mi z tym
                    jeśli mnie zniesmacza - zajmuję swój wzrok czymś innym

                    na tym polega moja i Twoja wolność
                    • super.kinia Re: uzupełnienie 23.09.05, 17:58
                      jasne można udawać ze sie nie widzi,
                      mozna udawać, ze sie nie wie o głodzie
                      mozna udawać, ze sie nie widzi biedy,
                      można udawać, że sie nie wie o przestępstwach
                      można udawać, że sie nie widzi zła,
                      można udawać, że sie nie widzi korupcji,

                      można udawać, że świat jest taki, jakim ja chcę go widzieć, można, ale to nic
                      nie zmieni, bo świat nie jest sumą moich wyobrażeń, tylko ciągiem obiektywnych
                      zdarzeń, występujących po sobie.
                      Nie ma sensu, odwracać wzroku, tylko trzeba zdobyc sie na odwagę i powiedzieć
                      głośno, ze nie godze sie aby swiat był zły.

                      Być może, wielu osobom się narażam, ale nie godzę sie na to do czego większość
                      przywykła.
                      Jeśli nie podoba mi się pies, ktory załatwia sie na chodniku, to podchodze do
                      wlaściciela i każę mu sprzątać. Nie bede odwracać zwroku, nie bede przechodzic
                      na druga stronę ulicy. Nie, bo kręgosłup moralny jest we mnie i nie zastąpie go
                      protezą przyzwoitości.
                      • owca Re: uzupełnienie 23.09.05, 18:06

                        to wspaniale! bardzo dobrze o Tobie to świadczy
                        ja również jeśli widzę _zło_ - reaguje na nie

                        jednak niewspółmierne wydaje mi się Twoje porównanie widoku karmiącej matki
                        /jakkolwiek tragiczny byłby to obrazek/ i widoku głodnego dziecka czy
                        przestepstwa popełnianego obok nas

                        jak na razie karmienie publiczne piersią nie zostało uznane przez prawo ani jak
                        mniemam społecznie za czyn odrazający czy podlegający karze
                        problem leży w Twoim wrażliwym spojrzeniu na świat
                        i dopóki to się nie zmieni będzie ono tylko Twoim problemem, nie matek
                        karmiących publicznie
                        • super.kinia Re: uzupełnienie 23.09.05, 18:10
                          owca napisała:

                          > jak na razie karmienie publiczne piersią nie zostało uznane przez prawo ani jak
                          > mniemam społecznie za czyn odrazający czy podlegający karze

                          nie zależy ma penalizacji karmienia, ale nie chciałabym w przyszłości oglądac w
                          autobusie takich widoków. Mysle ze nie przeszkadzłoby mi to np w praku czy na plaży.
                          • owca Re: uzupełnienie 23.09.05, 18:16

                            istotnie, komunikacja miejska jest nienajszczęśliwszym miejscem na tego typu
                            scenki ale bądźmy wyrozumiali...
                            krzywda nikomu się nie stała, ucierpiała tylko Twoja wrażliwa, estetyczna dusza
                            z pewnością lepiej byłoby abyś nie była narażona na takie widoki ale jak sama
                            napisałaś 'świat nie jest sumą moich wyobrażeń, tylko ciągiem obiektywnych
                            zdarzeń'
                            :-))))

                            pozdrawiam serdecznie
                            owca
    • uniqua Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 23.09.05, 18:16
      nie przeczytałam wszytskich odpowiedzi tylko część więc może się powtórez , ale
      ja karmiłąm moje dziecko bardzo długo ponadz 1,5 roku i nigdy mi się nie
      zdazyło karmić w miejscu publicznym z tego prostego względu że bym się
      wstydziłą , jestem człowiekiem i mam swoją intymność , dlatego też uważam że
      kobiety karmiące w miejscach publicznych naruszają intymność swoją i innych ,
      ale nie neguuje sytuacji gdy dziecko bardzo domaga się jedzenia i matka
      przełąmuje bariery dla dobra dziecka,
      troche mi nie pasuje to co pisze autorka postu gdyż
      - pisze ona że dziecko 3 letnie karmione było w pozycji leżącej , a
      zdoświadczenia wiem że już 1,5 latki w takiej pozycji jeść z piersi nie chcą i
      to jest główną przyczyną uciążliwosci takiego karmienia w tym wieku
      -3 latki nie ulewają
      - a przede wszystkim piersi amtki karmiącej ponad rok wyglądają już normalnie ,
      nie są nabrzmiałę a sutki nie są duże tylko takie jak normal;nie, z tego
      prostego względu że przeważnie takie matki mają malutko pokarmu i nic tu nie
      musi nabrzmiewać , nie mówiąc już o przejedzeniu się przez dziecko
      reasumując być może się myle i to był ekstremalny przypadek , jeżeli tak to
      zwracam honor

      pozdr,
      • misioczat Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 24.09.05, 00:45
        Moze ta babka oprocz tego trzylatka ma jeszcze noworodka, stad piersi pelne
        mleka? :>
        A a propos tematu, podpisuje sie pod tym, co napisala Uniqua: "bym się
        wstydziła, jestem człowiekiem i mam swoją intymność, dlatego też uważam że
        kobiety karmiące w miejscach publicznych naruszają intymność swoją i innych".
        Nie wiem, jak mozna zrobic to w autobusie pelnym (miedzy innymi) wscibskich
        bab, wulgarnych dresiarzy, rozwydrzonych malolatow i oblesnych facetow.
        Laweczka w parku, ustronne miejsce w sklepie czy restauracji ujda.. ale nie
        miejsce, w ktorym wiekszosc ludzi w sposob naturalny zajmuje sie obserwowaniem
        innych. Nigdy w zyciu nie obnazylabym sie przed gromada obcych ludzi, najwyzej
        wysiadlabym na najblizszym przystanku.
    • plisa Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 23.09.05, 20:16
      Podsumuję, super.kinio ale z ciebie GłUPIA SIKSA!!!!
    • diverse_women ... 24.09.05, 09:16
      Wg mnie nie ma w tym nic strasznego. Mama to mama. Piersi to piersi. Głodne
      dziecko, to głodne dziecko. Nie ważne czy murzynka, czy amerykanka, czy
      azjatka... Uważam, że mogła to oczywiście odłożyć na 10 minut później, ale może
      skoro, to nie Polka, nie wiedziała, że u 'nas' są takie zwyczaje, że kobiety
      się brzydzą mamami karmiącymi piersią...
      Kinia - trochę tolerancji.
      • alicia83 Re: ... 24.09.05, 14:46
        super.kinia-jestes ŻENUJĄCA i Twoje wypowiedzi wskazują na to,że niezbyt
        inteligentna.wiesz,nie kazdy może mieć z kolei ochote na to,by tacy ludzie jak
        Ty w ogole wypowiadali się na forum,jeszcze serwowali takie rewelacje,więc
        proponuje zaangazowanie moderatora,który by takich dziwnych stworów tu w ogole
        nie wpuszczał!:-)bo mnie krew zalewa gdy czytam takie idotyzmy!oczywiscie mi
        napiszesz,ze moge nie czytac,ale tak samo Ty moglas nie patrzec na karmienie
        dziecka,a nie robisz taką afere.
        • super.kinia Alicja z krainy matek polek 24.09.05, 16:49
          nie skomentuję tonu twojej wypowiedzi, ktora jak dla mnie jest ponizej wszelkiej
          krytyki.

          Twoja sygnaturka mowi sama za siebie, uroczy bachorek, ktorego bez skrępowania
          na pewno karmisz w autobusie.

          Z reszta karm sobie gdzie chesz, w kosciete tez wyciągaj cyca i karm, bo
          przecież ludzie tacy jak ja są żenujące.
          I ostatnia prośba, prosze nie odpisuj na posty kogoś tak zenującego jak ja, bo
          jeszcze ci się udzieli.
          • diverse_women Re: Alicja z krainy matek polek 25.09.05, 23:21
            O czym Ty mówisz?! Kościół a autobus to dwie różne rzeczy! Dziewczyno! Zastanów
            się 5 razy zanim coś napiszesz.
    • alaaa6 Re: karmienie piersą w miejscu publicznym- NIE!!! 25.09.05, 19:50
      dl.lustich.net/bilder/maennliche-veranlagung.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka