Dodaj do ulubionych

Idzie jesień

18.09.02, 10:08
Mam same zle doświadczenia z taką jak dziś pogodą.
Ktoś lubi takie nie wiadomo co za oknem ?
Obserwuj wątek
    • agniecha27 Re: Idzie jesień 18.09.02, 10:12
      yonker napisał:

      > Mam same zle doświadczenia z taką jak dziś pogodą.
      > Ktoś lubi takie nie wiadomo co za oknem ?


      Mnie dzisiaj ochlapał taki cham niemyty, tzn. nie wiem czy niemyty, bo siedział
      sobie w samochodzie...
      Nienawidzę rozpłakanej pogody!!!
      • yonker Re: Idzie jesień 18.09.02, 10:19
        agniecha27 napisała:

        > yonker napisał:
        >
        > > Mam same zle doświadczenia z taką jak dziś pogodą.
        > > Ktoś lubi takie nie wiadomo co za oknem ?
        >
        >
        > Mnie dzisiaj ochlapał taki cham niemyty, tzn. nie wiem czy niemyty, bo
        siedział
        >
        > sobie w samochodzie...
        > Nienawidzę rozpłakanej pogody!!!
        >

        No to jest nas już dwoje. Nie martw sie Aguś :)
        • bukowski27 ja lubie... 18.09.02, 10:21
          napisalbym cos wiecej, ale o tym to akurat nie ma co pisac...
        • lastka Re: I ja, i jeszcze ja... 18.09.02, 10:23
          Nie znoszę takiej pogody :((
          Za oknem smutno,dłonie jak zwykle lodowate z nosa cieknie, oczy łzawią fuj jak
          strasznie wyglądam i się czuję.
          Ale na rozweselnie zaśpiewma Wam piosenkę , teraz mi się przypomniała taka
          jeszcze z przedszkola:

          Na polanie w lesie chodzi pani jesień
          Sznur korali niesie,
          na polanie w lesie chodzi pani jesień
          sznur korali niesie

          koral, koral sznur korali
          koral jarzębina tak!
          koral, koral sznur korali
          koral jarzębina tak!
          • agniecha27 Re: I ja, i jeszcze ja... 18.09.02, 10:25
            lastka napisała:

            > Nie znoszę takiej pogody :((
            > Za oknem smutno,dłonie jak zwykle lodowate z nosa cieknie, oczy łzawią fuj
            jak
            > strasznie wyglądam i się czuję.
            > Ale na rozweselnie zaśpiewma Wam piosenkę , teraz mi się przypomniała taka
            > jeszcze z przedszkola:
            >
            > Na polanie w lesie chodzi pani jesień
            > Sznur korali niesie,
            > na polanie w lesie chodzi pani jesień
            > sznur korali niesie
            >
            > koral, koral sznur korali
            > koral jarzębina tak!
            > koral, koral sznur korali
            > koral jarzębina tak!
            >
            • lastka Re: I ja, i jeszcze ja... 18.09.02, 10:27
              Noooo, ale dopiero o 12 jak wczesniej nie padnę ;))
              • yonker Re: I ja, i jeszcze ja... 18.09.02, 10:29
                lastka napisała:

                > Noooo, ale dopiero o 12 jak wczesniej nie padnę ;))
                >
                >
                • lastka Re: I ja, i jeszcze ja... 18.09.02, 10:31
                  Ale ja padam nie od niewyspania ino od zakatarzenia. Bo nie wiem doprawdy co za
                  dziad mnie zakatarzył :)
                  • yonker Re: I ja, i jeszcze ja... 18.09.02, 10:33
                    lastka napisała:

                    > Ale ja padam nie od niewyspania ino od zakatarzenia. Bo nie wiem doprawdy co
                    za
                    >
                    > dziad mnie zakatarzył :)

                    Dziad ? Powinnaś mu podziękować ! Dzięki niemu jesteś przecież
                    pociągająca ... ;)
              • agniecha27 Re: I ja, i jeszcze ja... 18.09.02, 10:33
                lastka napisała:

                > Noooo, ale dopiero o 12 jak wczesniej nie padnę ;))

                No to ja się nie zgadzam! Nie zgadzam się i niniejszym protestuję! Proszę
                Lastkę zwolnić z pracy, bo jak ona padnie, to ja gwarantuję, że ja zaraz po
                niej!!!!
                Lastka!!!! Nie czekasz do żadnej 12.00, tylko śmigasz do lekarza!
                • yonker Aga, zastanów się co piszesz ;) 18.09.02, 10:35
                  agniecha27 napisała:

                  > lastka napisała:
                  >
                  > > Noooo, ale dopiero o 12 jak wczesniej nie padnę ;))
                  >
                  > No to ja się nie zgadzam! Nie zgadzam się i niniejszym protestuję! Proszę
                  > Lastkę zwolnić z pracy,[...]

                  Tak źle jej życzysz ? :))
                  • agniecha27 Yonker :( 18.09.02, 10:38
                    yonker napisał:

                    > agniecha27 napisała:
                    >
                    > > lastka napisała:
                    > >
                    > > > Noooo, ale dopiero o 12 jak wczesniej nie padnę ;))
                    > >
                    > > No to ja się nie zgadzam! Nie zgadzam się i niniejszym protestuję! Proszę
                    > > Lastkę zwolnić z pracy,[...]
                    >
                    > Tak źle jej życzysz ? :))


                    Kurcze! Ale nie o to mi przecież chodzi i Lastka o tym dobrze wie.
                    No fakt, powinnam się mocniej zastanowić, co za głupoty wygaduję. Walę
                    skruchę...
                    :((((
                    • yonker Aguś 18.09.02, 10:39
                      Na kolanach do Częstochowy !!!
                    • lastka Re: Yonker :( 18.09.02, 10:42
                      agniecha27 napisała:

                      > yonker napisał:
                      >
                      > > agniecha27 napisała:
                      > >
                      > > > lastka napisała:
                      > > >
                      > > > > Noooo, ale dopiero o 12 jak wczesniej nie padnę ;))
                      > > >
                      > > > No to ja się nie zgadzam! Nie zgadzam się i niniejszym protestuję! Pr
                      > oszę
                      > > > Lastkę zwolnić z pracy,[...]
                      > >
                      > > Tak źle jej życzysz ? :))
                      >
                      >
                      > Kurcze! Ale nie o to mi przecież chodzi i Lastka o tym dobrze wie.
                      > No fakt, powinnam się mocniej zastanowić, co za głupoty wygaduję. Walę
                      > skruchę...
                      > :((((


                      Aguś ja Wiem, ż Ty mnie żle nie życzysz, ja Wiem...( i tu się osuwam zemdlona
                      pod biurko) ;))



                      >
                      >
                      • agniecha27 Re: Yonker :( 18.09.02, 10:46
                        lastka napisała:

                        > Aguś ja Wiem, ż Ty mnie żle nie życzysz, ja Wiem...( i tu się osuwam
                        zemdlona
                        > pod biurko) ;))
                        >

                        (ja z dzikim krzykiem rzucam się najpierw na Twojego szefa): "Widzi pan, do
                        czego doprowadził swoją najlojalniejszą pracowniczkę?"
                        (po czym rzucam się do Ciebie, leżącej, sprawdzam z ulgą, że jeszcze żyjesz i
                        dzwonię na pogotowie)
                        ;))

                        > >
                        • lastka Re: Yonker :( 18.09.02, 10:49
                          agniecha27 napisała:

                          > lastka napisała:
                          >
                          > > Aguś ja Wiem, ż Ty mnie żle nie życzysz, ja Wiem...( i tu się osuwam
                          > zemdlona
                          > > pod biurko) ;))
                          > >
                          >
                          > (ja z dzikim krzykiem rzucam się najpierw na Twojego szefa): "Widzi pan, do
                          > czego doprowadził swoją najlojalniejszą pracowniczkę?"
                          > (po czym rzucam się do Ciebie, leżącej, sprawdzam z ulgą, że jeszcze żyjesz i
                          > dzwonię na pogotowie)
                          > ;))

                          Przyjeżdza pogotowie, ja z jednym okiem prztwartym patrze co robią, oni mnie na
                          nosze a mój szef płacze i obiecuję mi najwyższe pobory w firmie i błaga żebym
                          tylko nie umierała :)))






                          >
                          > > >
                          • balkan Re: Lestka, Agniecha!! 18.09.02, 10:54
                            Co za dramatyczne sceny tu sie odbywają!!! Lastka do łóżka natychmiast, bo nas
                            tu wszystkich zawirusujesz!!!
                            Napij sie mleka z miodem, masłem i czosnkiem, podobno pomaga, tylko nie wiem na
                            co...
                            • agniecha27 Re: Lestka, Agniecha!! 18.09.02, 10:55
                              balkan napisała:

                              > Co za dramatyczne sceny tu sie odbywają!!! Lastka do łóżka natychmiast, bo
                              nas
                              > tu wszystkich zawirusujesz!!!
                              > Napij sie mleka z miodem, masłem i czosnkiem, podobno pomaga, tylko nie wiem
                              na
                              >
                              > co...

                              Jakbym wypiła taką miksturę, to chyba by mi żołądek przeczyściło, więc na coś
                              tam pomaga...
                              • yonker Re: Lestka, Agniecha!! 18.09.02, 10:58
                                agniecha27 napisała:

                                > balkan napisała:
                                >
                                > > Co za dramatyczne sceny tu sie odbywają!!! Lastka do łóżka natychmiast, bo
                                >
                                > nas
                                > > tu wszystkich zawirusujesz!!!
                                > > Napij sie mleka z miodem, masłem i czosnkiem, podobno pomaga, tylko nie wi
                                > em
                                > na
                                > >
                                > > co...
                                >
                                > Jakbym wypiła taką miksturę, to chyba by mi żołądek przeczyściło, więc na coś
                                > tam pomaga...
                                >

                                Pomaga, pomaga - w różnych kombinacjach, ale zbiorczego mixa nie radziłbym :)
                                • balkan Re: Lastka, Agniecha!! 18.09.02, 11:03
                                  To niech zostanie mleko z miodem, bułeczka z masłem i czosnkiem, ciepła
                                  kołderka, dobra książka... Kilka dni i po katarze!!
                          • agniecha27 Lastka 18.09.02, 10:54
                            lastka napisała:

                            > agniecha27 napisała:
                            >
                            > > lastka napisała:
                            > >
                            > > > Aguś ja Wiem, ż Ty mnie żle nie życzysz, ja Wiem...( i tu się osuwam
                            > > zemdlona
                            > > > pod biurko) ;))
                            > > >
                            > >
                            > > (ja z dzikim krzykiem rzucam się najpierw na Twojego szefa): "Widzi pan, d
                            > o
                            > > czego doprowadził swoją najlojalniejszą pracowniczkę?"
                            > > (po czym rzucam się do Ciebie, leżącej, sprawdzam z ulgą, że jeszcze żyjes
                            > z i
                            > > dzwonię na pogotowie)
                            > > ;))
                            >
                            > Przyjeżdza pogotowie, ja z jednym okiem prztwartym patrze co robią, oni mnie
                            na
                            >
                            > nosze a mój szef płacze i obiecuję mi najwyższe pobory w firmie i błaga żebym
                            > tylko nie umierała :)))


                            pielęgniarze wychodzą z noszmi, na noszach Ty, już prawie za drzwiami i
                            dochodzi Twój słaby głosik do uszu moich, a przede wszystkim zaryczanego
                            szefa: "Dla firmy jestem w stanie poświęcić życie..."
                            Po czym szef leci do swego gabinetu i podpisuje wniosek o awans i podwyżkę...
                            • lastka Re: Lastka 18.09.02, 10:56
                              Piękne Aguś, ale ześmy to sobie wymyśliły!!!! hi hi hi
                              I takim oto cudem dostaję awans, odwyżkę i reorganizacja omija mnie wilekim
                              łukiem!!!
                              Zaraz tylko muszę nasz plan wprowadzić w życie!
                • lastka Re: I ja, i jeszcze ja... 18.09.02, 10:37
                  agniecha27 napisała:

                  > lastka napisała:
                  >
                  > > Noooo, ale dopiero o 12 jak wczesniej nie padnę ;))
                  >
                  > No to ja się nie zgadzam! Nie zgadzam się i niniejszym protestuję! Proszę
                  > Lastkę zwolnić z pracy, bo jak ona padnie, to ja gwarantuję, że ja zaraz po
                  > niej!!!!
                  > Lastka!!!! Nie czekasz do żadnej 12.00, tylko śmigasz do lekarza!

                  Tak jest!!! Tylko niech zwolnią na godzinkę a nie na zawsze prawda....
                  >
                  >
        • agniecha27 Yonker... 18.09.02, 10:23
          ... a tu był taki wątek, że to taki romantyczny czas, ta jesień (wiem, że jest
          lato, ale dla mnie to już tak jakby była jesień)... Ja się zapytowywuję, gdzie
          tu romantyzm... wg mnie utopił się w kałuży i tyle.
          • yonker Re: Yonker... 18.09.02, 10:27
            agniecha27 napisała:

            > ... a tu był taki wątek, że to taki romantyczny czas, ta jesień (wiem, że
            jest
            > lato, ale dla mnie to już tak jakby była jesień)... Ja się zapytowywuję,
            gdzie
            > tu romantyzm... wg mnie utopił się w kałuży i tyle.
            >

            Mokro, ciemno, zimno - bardzo romantyczne...
            Już wolę poczytac książkę przy kominku.
            • lastka Re: Yonker... 18.09.02, 10:29
              A czy ma ktoś tutaj kominek? Chętnie bym się ogrzała przy takim kominku z
              lampką czerwonego winka owinięta kocem i jeszcze w takim grubym golfie.
              • yonker Re: Yonker... 18.09.02, 10:31
                lastka napisała:

                > A czy ma ktoś tutaj kominek? Chętnie bym się ogrzała przy takim kominku z
                > lampką czerwonego winka owinięta kocem i jeszcze w takim grubym golfie.
                >
                • lastka Re: Yonker... 18.09.02, 10:32
                  yonker napisał:

                  > lastka napisała:
                  >
                  > > A czy ma ktoś tutaj kominek? Chętnie bym się ogrzała przy takim kominku z
                  > > lampką czerwonego winka owinięta kocem i jeszcze w takim grubym golfie.
                  > >
                  • yonker Re: Yonker... 18.09.02, 10:40
                    lastka napisała:

                    > yonker napisał:
                    >
                    > > lastka napisała:
                    > >
                    > > > A czy ma ktoś tutaj kominek? Chętnie bym się ogrzała przy takim komin
                    > ku z
                    > > > lampką czerwonego winka owinięta kocem i jeszcze w takim grubym golfi
                    > e.
                    > > >
                    • lastka Re: Yonker... 18.09.02, 10:43
                      yonker napisał:

                      > lastka napisała:
                      >
                      > > yonker napisał:
                      > >
                      > > > lastka napisała:
                      > > >
                      > > > > A czy ma ktoś tutaj kominek? Chętnie bym się ogrzała przy takim
                      > komin
                      > > ku z
                      > > > > lampką czerwonego winka owinięta kocem i jeszcze w takim grubym
                      > golfi
                      > > e.
                      > > > >
            • agniecha27 Re: Yonker... 18.09.02, 10:30
              yonker napisał:

              > agniecha27 napisała:
              >
              > > ... a tu był taki wątek, że to taki romantyczny czas, ta jesień (wiem, że
              > jest
              > > lato, ale dla mnie to już tak jakby była jesień)... Ja się zapytowywuję,
              > gdzie
              > > tu romantyzm... wg mnie utopił się w kałuży i tyle.
              > >
              >
              > Mokro, ciemno, zimno - bardzo romantyczne...
              > Już wolę poczytac książkę przy kominku.


              A jaką książkę czytasz?
              Ja czytam teraz dwie naraz, a że są skrajne, to mi się nie kićkają: "Niebiańska
              krowa" Chmielewskiej oraz "Władca pierścieni"
              • yonker Re: Yonker... 18.09.02, 10:37
                agniecha27 napisała:

                > yonker napisał:
                >
                > > agniecha27 napisała:
                > >
                > > > ... a tu był taki wątek, że to taki romantyczny czas, ta jesień (wiem
                > , że
                > > jest
                > > > lato, ale dla mnie to już tak jakby była jesień)... Ja się zapytowywu
                > ję,
                > > gdzie
                > > > tu romantyzm... wg mnie utopił się w kałuży i tyle.
                > > >
                > >
                > > Mokro, ciemno, zimno - bardzo romantyczne...
                > > Już wolę poczytac książkę przy kominku.
                >
                >
                > A jaką książkę czytasz?
                > Ja czytam teraz dwie naraz, a że są skrajne, to mi się nie
                kićkają: "Niebiańska
                >
                > krowa" Chmielewskiej oraz "Władca pierścieni"

                "Wezwanie" Johna Grishama - polecam
                • agniecha27 Re: Yonker... 18.09.02, 10:41
                  yonker napisał:

                  > "Wezwanie" Johna Grishama - polecam

                  Mam przyjaciółkę prawniczkę... hi hi hi i u niej całą jedną półkę zajmuje
                  Grisham... To ten od "Firmy", no nie? Strasznie mi się film podobał...
                  Buchnę jej to "Wezwanie", jak u niej będę :)))
                  • yonker Re: Yonker... 18.09.02, 10:43
                    agniecha27 napisała:

                    > yonker napisał:
                    >
                    > > "Wezwanie" Johna Grishama - polecam
                    >
                    > Mam przyjaciółkę prawniczkę... hi hi hi i u niej całą jedną półkę zajmuje
                    > Grisham... To ten od "Firmy", no nie? Strasznie mi się film podobał...
                    > Buchnę jej to "Wezwanie", jak u niej będę :)))
                    >

                    Skąd to "hi hi hi" ? ;)
                    Dokładnie - Grisham, czyli gość m.in. od "Firmy"
                    Kup sobie, 24 złocisze.
                    • agniecha27 Re: Yonker... 18.09.02, 10:48
                      yonker napisał:

                      > agniecha27 napisała:
                      >
                      > > yonker napisał:
                      > >
                      > > > "Wezwanie" Johna Grishama - polecam
                      > >
                      > > Mam przyjaciółkę prawniczkę... hi hi hi i u niej całą jedną półkę zajmuje
                      > > Grisham... To ten od "Firmy", no nie? Strasznie mi się film podobał...
                      > > Buchnę jej to "Wezwanie", jak u niej będę :)))
                      > >
                      >
                      > Skąd to "hi hi hi" ? ;)
                      > Dokładnie - Grisham, czyli gość m.in. od "Firmy"
                      > Kup sobie, 24 złocisze.


                      "hi hi hi", to stąd, że to Grisham jest typowy dla pewnej grupy zawodowej, czyż
                      nie...?...
                      hi hi hi - nieznośne się znowu pojawiło :)))
                      • yonker Re: Yonker... 18.09.02, 10:53
                        agniecha27 napisała:

                        >
                        > "hi hi hi", to stąd, że to Grisham jest typowy dla pewnej grupy zawodowej,
                        czyż
                        >
                        > nie...?...
                        > hi hi hi - nieznośne się znowu pojawiło :)))
                        >

                        Nie koniecznie Aguś, nie koniecznie :)))
                        Wiesz coś więcej na ten temat ? :)
                        • agniecha27 ;) 18.09.02, 10:59
                          Na temat Grishama, czy co?
                          Wiesz moją wadą jest to, że nie czytam biografii (przeczytałam tylko jedną - o
                          Tolkienie)...
                          • yonker Re: ;) 18.09.02, 11:04
                            agniecha27 napisała:

                            > Na temat Grishama, czy co?
                            > Wiesz moją wadą jest to, że nie czytam biografii (przeczytałam tylko jedną -
                            o
                            > Tolkienie)...
                            >
                            >
                            • agniecha27 Re: ;) 18.09.02, 11:09
                              yonker napisał:

                              > agniecha27 napisała:
                              >
                              > > Na temat Grishama, czy co?
                              > > Wiesz moją wadą jest to, że nie czytam biografii (przeczytałam tylko jedną
                              > -
                              > o
                              > > Tolkienie)...
                              > >
                              > >
                              • yonker Re: ;) 18.09.02, 11:11
                                agniecha27 napisała:

                                > Muszę Cię rozczarować - nie wiem nic... :(
                                >

                                A to dobrze :)
                                Wyjątkowo cieszę się z niewiedzy ;))
                                • agniecha27 Re: ;) 18.09.02, 11:18
                                  yonker napisał:

                                  > agniecha27 napisała:
                                  >
                                  > > Muszę Cię rozczarować - nie wiem nic... :(
                                  > >
                                  >
                                  > A to dobrze :)
                                  > Wyjątkowo cieszę się z niewiedzy ;))


                                  Teraz to sobie pomyślisz, że ja jaka blondynka jestem...
                                  Ale ja od urodzenia szatynka... ;)))
                                  • Gość: yonker Re: ;) IP: 194.29.130.* 18.09.02, 11:25
                                    Nie martw się Aga, w tym przypadku brak wiedzy ujmy wielkiej nie przynosi :)
                                    • agniecha27 Oki :))) n/txt 18.09.02, 11:27
                                      Gość portalu: yonker napisał(a):

                                      > Nie martw się Aga, w tym przypadku brak wiedzy ujmy wielkiej nie przynosi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka